Zwyczaje ślubne, które powinny zniknąć: Biała suknia, rzucanie bukietem, welon...

28 Lutego 2016

Odważny głos w obronie uciśnionych panien młodych. Przesada?

ślubne zwyczaje

Niby XXI wiek to czas racjonalizmu i zdrowego rozsądku, a jednak niektóre zabobony wciąż mają się świetnie. Najbardziej widoczne jest to w temacie ślubu, gdzie odwieczne zwyczaje nie przemijają. To nic, że domagamy się równouprawnienia, na ślubnym kobiercu wcale nie jesteśmy dziewicami, a weselne zabawy wydają nam się żenujące. Kiedy przyjdzie ten szczególny moment, szybko o tym zapominamy i robimy to, co nakazuje tradycja.

Dosyć tego! - zachęca publicystka portalu Elite Daily, która jak na wyzwoloną kobietę przystało, sprzeciwia się utartym wzorcom. Według niej ceremonia zaślubin jest zbyt archaiczna i nie przystaje do współczesności. Nie podoba jej się m.in. biała suknia, welon czy rzucanie bukietem. A na wszystkie zarzuty ma racjonalne wyjaśnienie.

Posłuchasz jej planując własny ślub? Dla gości to mógłby być szok...

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (24)
ocena
3.5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-29 17:09:16

re: Zwyczaje ślubne, które powinny zniknąć: Biała suknia, rzucanie bukietem, welon...

Chyba powaliło te babę

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
do tych co piszą "nie stać Cię, to nie rób"
(Ocena: 5)
2016-02-29 15:09:28

re: Zwyczaje ślubne, które powinny zniknąć: Biała suknia, rzucanie bukietem, welon...

Ja wyszłam za mąż mają 24 lata, mąż 28. Zawsze byłam "honorowa" na studiach pracowałam, nie chciałam aby rodzice mnie utrzymywali chociaż było ich na to stać, mój mąż ma podobnie. I tak ja studiowałam i pracowałam po barach, recepcjach - wyciągając te 1200-1600 zł a mój wtedy chłopak jeździł jako kierowca, pracował na budowie i zarabiał około 2 tyś. Wynajem kawalerki, opłata auta, a to któreś było chore a coś się zepsuło i tak pieniędzy nie mogliśmy za dużo uskładać. Byliśmy z sobą 4 lata kiedy postanowiliśmy się pobrać, nie chciało mi się czekać kolejnych 10 aż się dorobimy. Postanowiliśmy zrobił wesele na 48 osób ( nie zapraszaliśmy kuzynostwa z dziećmi, z którymi mieliśmy i tak mały kontakt, a kuzynostwo chcieliśmy widzieć bo przecież dorastaliśmy razem, zaprosiliśmy najbliższe wujostwo i znajomych również bez dzieci. Nie było nas stać na wypaśne weselisko a nie chcieliśmy aby całość imprezy fundowali nam rodzice i ustaliliśmy że suknię dodatki, fotografa opłacą moi rodzice, jego rodzice wiadomo garnitur, alkohol, wydatki związane z Kościołem rodzice pokryją po połowie Reszta tj. talerzyki, orkiestra, ciasta była po naszej stronie. Ślub był o godzinie 16. Zdecydowaliśmy się na późniejszą godzinę bo był to sierpień i było gorąco. I tak nie zdecydowaliśmy się na opcję full, tylko przystawka, obiad, deser, kolacja, tort, ciepły posiłek po północy, owoce, klosze z ciastami 2 rodzaje sałatek i wędlina nie było bajerów w postaci wiejskiego stołu, czekoladowych fontann, wodzirejów, limuzyn, stołu z dodatkowym alkoholem (była tylko wódka i wino) nie było kilkunastu rodzai ciast tylko 3 rodzaje na klosze i ciasteczka. Nie chcieliśmy brać kredytów, ani obciążać rodziców, nie chcielśmy też spłacać wesela kasą z prezentów i równocześnie wierzyć że się zwróci. Wiedzieliśmy jaką sumę możemy przeznaczyć i zmieściliśmy się w "budżecie". I co się nasłuchaliśmy, oczywiście nie wprost ale "ta powiedziała..." Że wesele tak późno bo mniej zapłacimy za talerzyki, żałowaliśmy na dzieci, że nie było co jeść ( ja tam się najadłam), że wóda ta za 19 zł sklepu a nie za 30, że ktoś lubi whisky albo piwo a my nic, że poprawin nie było, że oni dali dużo do koperty a nawet flaszki wódki ( TYLKO CIASTO) dostali na wyjście. Że moi rodzice to powinni bardziej o to zadbać. Przepłakałam chyba tydzień! Nie wierzyłam że mam rodzinę "buraków". do swojego wesela, będąc rok później na weselu u kuzynki która wzięła kredyt na 20 tysięcy usłyszałam od jednej z ciotek " widzisz, tak się robi wesela".... także JAK NIE ZROBISZ BO NIE CHCESZ ABY KTOŚ CIĘ SPŁACAŁ to i tak Cię obsmaruja, jak się zapżyczysz i narzekasz na małe koperty to i tak źle. TRAGEDIA

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-29 17:14:41

Przykro mi ze masz taka rodzine i ze przez nich plakalas. Ale naprawde, nie ma sensu przejmowac sie chamami, a ludzie ktorzy skrytykowali Twoje wesele? Zerwij z nimi kontakt i traktuj jak powietrze. Z chamami trzeba krotko. Kazdy robi takie wesele na jakie ich stac. A zadluzanie sie na poczatek zycia jest chorym pomyslem. Nie przejmuj sie, bo nie warto:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Reggggg
(Ocena: 1)
2016-02-29 12:22:06

re: Zwyczaje ślubne, które powinny zniknąć: Biała suknia, rzucanie bukietem, welon...

Ten artykuł pisała jakaś sfrustrowana stara panna....... porażka.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-29 08:43:37

re: Zwyczaje ślubne, które powinny zniknąć: Biała suknia, rzucanie bukietem, welon...

Hej panna od wesela z disco polo, jak nie lubię tej muzyki i nie będzie jej na moim weselu to co, jestem przeciwna tradycji.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-29 07:22:35

re: Zwyczaje ślubne, które powinny zniknąć: Biała suknia, rzucanie bukietem, welon...

Ja nie rozumiem sensu pisania takiego artkułu mamy takie czasy że ślub może sieodbyć zgodnie ze wszystkimi tradycjami lub kompletnie innowacyjne. Wszytsko zalezy od pary młodej. Swoja droga kim są ci dziennikarze żeby dyskutować z tradycją. Moze witanie chlebem i solą też skrytykujcie bo ponoć sól jest niezdrowa.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ttyyy
(Ocena: 1)
2016-02-28 22:34:51

re: Zwyczaje ślubne, które powinny zniknąć: Biała suknia, rzucanie bukietem, welon...

Żenada to co ta pani pisze niczego się to nie trzyma ale dzięki tym zwyczajom ślub jest fajny a dziennika tak pisząc powinna zostać lepiej konserwatorem powierzchni plaskich

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-29 07:23:55

heh konserwator powierzchni plaskich - dobre:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-28 18:43:13

re: Zwyczaje ślubne, które powinny zniknąć: Biała suknia, rzucanie bukietem, welon...

Nie uważam się za osobę staromodną, raczej wręcz przeciwnie ale od dziecka uważam że ślub ma być dla mnie ślubem tradycyjnym właśnie z białą suknią, welonem, muzyką disco polo i tak żeby przyszły wybranek nie widział mnie przed ślubem. Skąd takie coś ? Odpowiedź powinna znać każda osoba która chociaż raz była na 'góralskim weselu' tradycyjnym, z wódką i bawiącymi się wspaniale gośćmi ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-02-28 20:24:11

Chyba wiejskim weselu ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-29 01:55:44

O co Ci chodzi? Zrob sobie wesele takie jakie Ty chcesz, a inne kobiety moga chciec inaczej, bo to ich zycie i ICH slub, nieprawdaz? Masz 19 lat i nie masz dystansu. Zyj i daj zyc innym. Niech nikt Ciebie nie przekonuje do celebrowania wesela w taki sposob jaki on chce, ale Ty rowniez nie przekonuj, bo kazdy czlowiek jest inny i jeden chce tradycyjnie, a drugi nie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-05 11:16:32

Możliwe że wiejskim ale na inne nie zamieniła bym ja ani nikt kogo znam - pani wielce miastowa :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-02-28 12:46:35

re: Zwyczaje ślubne, które powinny zniknąć: Biała suknia, rzucanie bukietem, welon...

Pierwszy raz słysze o dawaniu na koniec wesela droższych prezentów... ;) pudełeczko z ciastem, ew. dla niektórych wódka i wystarczy, bez przesady :P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-28 10:59:54

re: Zwyczaje ślubne, które powinny zniknąć: Biała suknia, rzucanie bukietem, welon...

Co do rzucania bukietem, czy welonem... ja zauważyłam, że raczej żadna panna nie chce go łapać i w momencie rzucania nim, większość znajdujących się w pobliżu dziewczyn odsuwa się żeby nim nie oberwać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-28 08:24:22

re: Zwyczaje ślubne, które powinny zniknąć: Biała suknia, rzucanie bukietem, welon...

Zgadzam się w stu procentach.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz