Wyznanie Oliwii: „Zdradziłam narzeczonego na wieczorze panieńskim. Upodliłam się i...”

24 Sierpnia 2017

Współczujecie jej?

Wieczory panieńskie to jedne z tych chwil w życiu, które pozostają w pamięci na zawsze. Czasami jako dobre, a czasami jako złe. Alkohol, doping towarzystwa oraz inne atrakcje sprawiają, że niejednej osobie puszczają hamulce. Na forach internetowych można przeczytać mnóstwo historii o dziewczynach, które dały się ponieść. Wiele z nich dotyczy także panien młodych.

Oliwia miała swój wieczór panieński w ubiegłą sobotę. Chociaż tego nie planowała, zdradziła narzeczonego. Za kilka dni ma się odbyć ślub, ale dziewczyna nie wie, czy nie powinna wyjawić sekretu. Oto jej wyznanie.

- Los lubi płatać nam figle. Zawsze starałam się przestrzegać zasad moralnych, a zwłaszcza wierności. Brzydziłam się rozpustą i zastanawiałam, jak to możliwe, że ludzie zdradzają swoich partnerów życiowych. Czy nie lepiej po prostu zakończyć związek? - zadawałam sobie pytanie. Nigdy nie podejrzewałam, że zniżę się do podobnego czynu.

Zobacz także: Właścicielka najdroższego pierścionka zaręczynowego wyszła za mąż. Czy jej suknia ślubna też zachwyca?

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (37)
ocena
4.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-02 00:50:58

Nie mow nic, kiedys zapomnisz

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Sandra
(Ocena: 5)
2017-08-31 09:32:47

Naprawdę nie wiem co trzeba mieć w głowie, by zdradzić przyszłego męża. Ja bym zdrady nie wybaczyła.. I to w dodatku przed ślubem? Dlatego jestem za tym aby łączyć imprezy kawalerskie i panieńskie. Byłam niedawno na takiej w Lesznie w tunelu aerodynamicznym i było fajnie. Panieńskie gdzie się chodzi na imprezę i się piję to moim zdaniem głupota, bo jak widać nie wiadomo komu co do głowy strzeli.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-25 10:56:20

Zawsze śmiałam się z nauk przedmałżeńskich i czułam się trochę poirytowana że będę musiała uczestniczyć w pogadankach księdza o moim życiu małżeńskim....ale teraz jestem wdzięczna losowi że musiałam na nie uczęszczać. Prowadził je bardzo mądry ksiądz. Jak przeczytałam tą historie to właśnie on mi się przypomniał...Na pierwszych zajęciach kazał spojrzeć na swojego przyszłego małżonka i pomyśleć że właśnie dowiedzieliśmy się o jego zdradzie. Zdradził nas przed ślubem. Czy dalej zamierzamy jego/ją poślubić? Jeśli którakolwiek para powiedziała "nie" tzn że te osoby nie powinny brać ślubu. Poruszenie... Bo życie jest długie, nigdy nie wiesz co się zdarzy i jak to życie się potoczy, a jeśli jeszcze przed ślubem wiemy że sobie z takimi problemami nie poradzimy to nie powinniśmy brać ślubu. Jego słowa były dobitne i mocne...a zagłębiając się w nie dłużej stwierdziłam że on ma rację. Myślę że Zdrada mojego narzeczonego/męża zrujnowała by mnie emocjonalnie...ale czy wiesz co przyniesie życie? Czy dasz obciąć sobie rękę że nigdy Ci się to nie przytrafi? Albo z twojej strony lub jego? Chcesz wierzyć i dążysz do tego aby tak się nigdy nie stało, ale jeśli już wiesz że nie wybaczysz swojej drugiej połówce jakiegoś błędu, głupoty (nie musi to być akurat zdrada), i lepiej się rozejść niż coś naprawić, walczyć o uczucie/ związek to oznacza że nie powinieneś brać ślubu, bo ślub jest na zawsze, a nie tylko jak jest dobrze, bierzesz tą osobę z wadami, problemami i postanawiacie stawiać czoło życiu razem. Mam tu na myśli oboje a nie tylko kobietę. Również kłótnie w małżeństwie się zdarzają i powinny zdarzać, ale cytując słowa pewnego mądrego człowieka, chociażby w dzień noże po domu latały, do łóżka powinno kłaść się razem pogodzonym. Całymi tymi naukami ten ksiądz otworzył nam oczy na wiele spraw. Dziękuję mu za to, bo wiem że zupełnie inaczej teraz na siebie patrzymy jako małżonkowie i jak bardzo poważnie podeszliśmy do tego małżeństwa.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
wa
(Ocena: 5)
2017-08-26 17:17:29

Współczuje Ci myślenia, że trzeba wybaczać zdradę, bo jesteście małżeństwem. Po pierwsze w życiu nie wyszłabym za mąż za człowieka, który mnie zdradził, po drugie nie zaakceptowałabym zdrady w małżeństwie. Trzeba mieć szacunek do samej siebie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-27 15:01:22

To, co próbował Wam wmówić ten ksiądz jest głupie po prostu. Przedstawił Wam obraz, w którym strona, która NIE WYBACZA zdrady, to za zła strona. Zawsze zdradzający jest winny rozpadowi małżeństwa. Nawet Biblia mówi o tym, że w przypadku zdrady, powinno się wystawić list rozwodowy, zdradzony jest wolny, nie ma obowiązku "pracy nad związkiem". Oczywiście, że małżeństwo to poważna decyzja, trzeba umieć nad nim pracować, trzeba pewne rzeczy dla ukochanej osoby robić, ale nie trzeba rezygnować z szacunku do siebie! Seks z inną osobą przekreśla ideę małżeństwa, jeśli ktoś się na to decyduje, sam unieważnia przysięgę. Druga strona może wybaczyć, ale wcale nie musi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Magda
(Ocena: 5)
2017-08-25 00:16:41

Przyznaj się.. Lepiej niech się dowie od Ciebie niż od obcych. Można się tłumaczyć, że to było po pijaku i nie wiadomo co jeszcze.. Ale nie zaczynaj nowego rozdziału w życiu z nieczystym sumieniem.. Nie buduj czegoś nowego na kłamstwie.. To że uważasz, że Twój facet nie wybaczy zdrady nie jest pewne.. Myślę że nikt tego nie wie, póki naprawdę nie znajdzie się w takiej sytuacji.. Porozmawiaj z narzeczonym. Lepiej chwilę płakać niż całe lata żyć w kłamstwie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-24 17:42:13

Jakbys jego na prawde kochala, to nigdy nie doszloby do zdrady, wiec zastanow się, może to nie jest prawdziwa milosc, tylko zauroczenie. I nie ważne jest, czy pilas, czy nie, to nie jest wytłumaczenie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-24 16:49:59

Jesteś zbyt uległa. Ja bym się chyba przyznała, ale zerwałabym tez kontakt z koleżankami. Po 1, nie powinny Cię namawiać do picia, po 2 l, wcale jie chciałaś panieńskiego, po 3, te teksty... to Cię jie usprawiedliwia, ale one nie zachowały się w porządku. A swoją droga panieński nie musi oznaczyć picia morza alkoholu i zabawy w klubie. Można spędzić czas kulturalnie, w miejscu bez facetów, w miłej atmosferze.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-24 18:18:42

zgadzam sie, wieczory panienskie nie oznaczaja morza alkoholu i zabawy w klubie do rana..ja na swoim panienskim bylam z 3 kolezankami w Barcelonie, aby raz poszlysmy na dyskoteke i to na chwile a wolalysmy siedziec przy winie, gadac i zwiedzac...nic nie tlumaczy twojej zdrady, ja nawet nie mialam ochoty tanczyc z obcym facetem na chwile przed slubem...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-24 15:37:56

Nie mów! Po co przekreślać całą przyszłość z powodu jednej głupoty, którą się zrobiło i której się żałuje...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-24 13:24:22

to wyjdzie na jaw, takie rzeczy zawze wychodza, jak nei teraz to po jakims czasie! kiedys byulam z kolega i pocalowalismy sie tak jakby na zgode, w usta ale to nei bylo calowanie! ten gluepk wygadal znajomym i tak lancuszkiem dowiedzial sie o tym moj chlopak, bardzo ciezko byloby mi wytlumaczyc ze to byl glupi pocalunek po pijaku i nic wiecej

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-24 13:12:02

Któraś doniesie jak nie Panu młodemu to komuś z wspólnych znajomych i będzie afera. Niestety czas się przyznać i prawdopodobnie będziesz musiała zacząć nowy rozdział w życiu. Bez narzeczonego i tych koleżanek :/ niezależnie czy one miały z tym coś wspólnego czy też nie. Nie są ok bo pozwoliły obcemu kolesiowi Cię wyprowadzić z klubu. Dzisiaj będziesz płakać ale jutro będziesz się cieszyć że wśród twoich znajomych nie będzie tych fałszywych koleżanek. Inna sprawa twój związek chyba jednak coś między wami nie tak skoro jednak skusilaś się

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Aga
(Ocena: 5)
2017-08-24 12:35:15

Dziewczyno nie przyznawaj sie jak chcesz jeszcze z nim byc. Dla Ciebie to nic nie znaczylo i slabo to pamietasz a dla niego to bedzie koniec, a jesli nie koniec to wielka przykrosc. Powiedz najwyzej ze sie calowalas. Daj znac co zdecydowalas i czy doszlo do ślubu :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-24 13:07:39

Ta a serdeczne koleżanki to nagrały i puszczą na weselu. Musi powiedzieć. Nie ma wyjścia. Gdyby nie było świadków to można by milczeć ale tak to niestety musi się liczyć z tym że koleżanki ją załatwia. Poza tym mogły kolesia pohamowac. A nie pijana laskę. W ogóle to wszystko jest tak wyrafinowane i ci niby super kolesie i auto i liczba osób do pary. Według mnie miała pecha że zaufala. Swiadkowa wszystko zorganizowała a dla nie poznaki robi kazanie. Dla mnie to albo faktycznie tak wielka popijawa albo skrupulatnie przemyślany wieczór panieński by później któraś z nich pocieszała narzeczonego!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz