Wieczni narzeczeni. Dlaczego facet przestał mówić o ślubie? (STRACH vs. BRAK miłości)

25 Listopada 2012

Kiedy się oświadczył, szalałaś ze szczęścia. Ale czas mija, a o ślubie nie rozmawiacie w ogóle. Gdzie może leżeć przyczyna?

narzeczeni

Narzeczeństwo może trwać bardzo krótko albo rozciągać w nieskończoność, powinno być jednak etapem przejściowym, poprzedzającym ślub. Dla większości kobiet moment oświadczyn jest czymś niezwykłym – zazwyczaj z sentymentem wspominamy tę chwilę do końca życia. To scementowanie związku, które daje pewność, że uczucie, jakie was łączy, jest poważne. Czasem bywa jednak tak, że oświadczyny wcale nie przybliżają kobiety i mężczyzny do ślubu. Mijają miesiące, a czasem nawet lata, on jednak o małżeństwie w ogóle nie wspomina i zaczynasz się zastanawiać, co jest nie tak i dokąd zmierza wasz związek. Oto możliwe przyczyny.

Oświadczył się dla świętego spokoju

Niestety, w takiej sytuacji istnieje pewne prawdopodobieństwo, że on poprosił cię o rękę, mimo że wcale nie był przekonany do ślubu. Jeśli mężczyzna czuje się przyparty do muru, a partnerka wciąż daje mu do zrozumienia, że powinien się zdeklarować, oświadczyny mogą wtedy oznaczać, że on zrobił to jedynie dla świętego spokoju. Piotr Mart w książce „Mężczyzna od A do Z” pisze, że nie ma dla człowieka nic bardziej bolesnego niż poczucie winy. A jeśli wspominając o małżeństwie, udało ci się wzbudzić w nim poczucie winy, możesz być pewna, że ci się oświadczył, bo dręczyły go wyrzuty sumienia. Nijak się to jednak ma do świadomej decyzji dotyczącej ślubu.

Strony

Komentarze (33)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-25 22:59:42

re: Wieczni narzeczeni. Dlaczego facet przestał mówić o ślubie? (STRACH vs. BRAK miłości)

Ode mnie odszedł po 4 latach. Na pożegnanie powiedział jedynie że jestem wspaniałą kobietą, ale nie możemy być razem. Ale ja nie wyobrazałam sobie życie bez niego. Powiedziałam sobie ze albo on albo żaden. Próbowałam wszystkiego, aż natrafiłam na stronę z rytuałami urok-milosny.pl. Nie zastanawiałam się długo i zamówiłam rytuał na jego powrót. Czekałam, aż w końcu odezwał się do mnie że nie może beze mnie żyć i musimy być razem. To najszczęśliwszy dzień w moim życiu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-28 12:59:15

Ja zapytawszy się☻ swojego narzeczonego (9 miesięcy) kiedy planujemy ślub, odpowiedział mi, że jemu się nie spieszy, może za kilka lat. Jesteśmy razem 8 lat. Mamy synka 1,5 roczku, a tu nic. Ja już bym chciała bardzo. Ja mam 23 lat, a mój narzeczony 25. Nie wiem co mam o tym wszystkim myśleć? Czy nadejdzie kiedyś ten czas?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-28 15:17:11

Obawiam się że nie nadejdzie, w końcu oddałaś mu już wszystko przed ślubem więc poco ma się z tobą żenić. Najpewniej będzie tak że cię zostawi dla jakiejś przebojowej kobiety która mu nie zrzędzi że trzeba zrobić czy tamto. Przechlapałaś sobie dziewczyno tym że masz jeszcze dziecko, Ale nie dziwie się jesteś młoda i naiwna. Trzeba było bardziej uważać bo z dzieckiem to zostaniesz niestety samiuteńka. A faceci boją się młodych matek myśląc że nie były na tyle mądre żeby zadbać o zabezpieczenie. Także szykuj się na samotność do końca życia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-26 10:08:00

No to my jesteśmy wieczni narzeczeni:) Jesteśmy razem 8 lat, a od 7 zaręczeni. Mamy już dwójkę dzieci i po prostu są już inne priorytety, przede wszystkim finansowe, niż ślub. Oczywiście oboje chcemy, tyle, że mi wystarczyłby za obrączkie już byle jaki pierścionek i myk do USC, może być nawet w jeansach:) a on wolałby to zrobić nieco uroczyściej, ale póki co mamy ważniejsze wydatki. Dlatego moja rada: nie należy długo czekać ze ślubem po oświadczynach, bo później, tak jak w naszym wypadku, pojawiają się ważniejsze sprawy i ślub spada na niemalże ostatnią pozycję:) Pozdrawiam:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-26 11:04:06

bedac z takim facetem na pewno nie pozwolila bym na cos takiego. co bym dzieciom powiedziala? no wiecie mama i tata sa narzeczenstwem, a wy jestescie nieslubnymi dziecmi. dzieci inne nazwisko niz ja? ee najpierw trzeba bylo brac slub. jestescie jacys dziwni.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-26 14:30:31

Co dzieciom za różnica, czy mama i tata są małżeństwem czy nie? Są razem i to jest dla nich ważne, a nie papierek. I co to za pojęcie, nieślubne dziecko? Ważne, że kochane. A nazwisko mogą mieć to samo, po ojcu. Albo po matce. Albo podwójne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-26 09:54:14

Niektórzy po prostu nie chcą brać ślubu. JA swojego nie żaluję. Niby nic się między nami nie zmieniło a jednak zmienilo. Nie wiem czy to efekt psychologiczny ale czuję się w nim jeszcze bardziej zakochana mimo że jesteśmy razem od 5 lat a ślub wzięliśmy 2 miesiące temu. I takie uczucie że jesteśmy małżeństwem jakoś dziwnie buduje mnie i moje życie. Ne mogę tego wyjaśnić.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-26 09:37:48

Ja jestem ze swoim chłopakiem już 4 lata,a mam dopiero 20 i nie wyobrażam sobie,żeby już się zaręczać i brać ślub,po co tak wcześnie? Denerwują mnie teksty,nawet koleżanek,że już tyle jesteśmy ze sobą,a tu nic nie planujemy...głupie gadanie.Chciałabym najpierw skończyć studia,ogarnąć stałą pracę.Za parę lat to już w ogóle posypią się słowa krytyki,że tyleee czasu chodzimy,że aż głupio.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-26 09:36:53

My dopiero po 4,5 roku bycia razem (w tym 3 lata narzeczeństwa) zdecydowaliśmy się na ślub i już pół roku jesteśmy małżeństwem:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-25 22:41:51

A jak my z narzeczonym zaczęliśmy planować ślub to po zarezerwowaniu sali on stwierdził że już mnie nie kocha i ze mną zerwał :/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-26 11:05:14

oj szok. wspolczuje. idiota z niego byl :/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-26 22:44:32

znajsziesz lepszego!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-25 15:35:03

Ja z moim chłopakiem jestem 5 lat i narazie też nie planujemy ślubu, bo ja dopiero co skończyłam Technikum. Chcemy być razem, Teraz studiujemy i wiemy, że gdybysmy się pobrali to nie mielibysmy za co żyć. Kiedyś na jakimś spacerze wpomniałam, że chciałabym wziąć ślub, na którym byliby tylko rodzice i świadkowie, a za pieniądze, które mielibyśmy wydać na impreze pojechać np.na 2 tygodnie gdzieś na wakacje lub przeznaczyć je na coś innego. Planujemy się budować, więc mieć 20 tysięcy, a nie mieć to wiadomo. Gdy nasi rodzice to usłyszeli to był w r z a s k. Bo kto to widział, żeby wesela nie zrobić i nie pobawić się. Więc, niestety ale kiedyś będziemy musieli zbierać na zabawe, bo rodzice tak chcą. I w związku z tym na dzień dzisiejszy ślubu nie planujemy, bo cała kasa idzie na studia i inne wydatki.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-25 17:49:40

U mnie jest dokładnie tak samo - również 5 lat oraz brak kasy. Jednak mam poparcie rodziców z tym, że nie warto organizować wielkiego i hucznego wesela. Czasy się zmieniły, jest ciężko dorobić się, znaleźć pracę, a największą krzywdę jaką można sobie zrobić w takiej sytuacji to kredyt. Jak już to planujemy "skromny obiad" dla najbliższych członków rodziny.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-25 19:53:08

Ale to jest Wasz dzień, nie Waszych rodziców, prawda? Weźcie skromny ślub i tyle, oni na swoich weselach już się wybawili (ewentualnie zaproponujcie, że wystawne wesele spoko, jeśli oni Wam je zasponsorują)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-26 17:00:25

Niby nasz ale mój tata nie potrafi zrozumieć, że ślub bez wesela też może się odbyć. Nie biorą pod uwagę naszych odczuć itd tylko co powie rodzina? A tematu pieniędzy wolałabym przy nich nie poruszać. Nie wchodzi w grę żaden kredyt na ślub i wesele, bo nie będziemy się zadłużać, żeby 60 osób mogło sobie w jedną noc poskakać do muzyki disco polo. Liczymy się z tym, że kiedyś z tego powodu może być wielka awantura ale to jest Nasze życie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-25 14:35:48

My zaręczyliśmy się we wrześniu, ja wcale o ślubie nie wspominałam, więc to wyszło wyłącznie z Jego inicjatywy :) A ślub i wesele w sierpniu przyszłego roku :))

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-25 13:37:46

a Ja jestem prawie 4lata i zobacz też nie dostałam;p

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz