Wesele - skromne czy wystawne?

23 Listopada 2012

Ostatnio nasze upodobania bardzo się zmieniły.

panna młoda

Suknia ślubna za minimum 5 tysięcy, elegancka limuzyna, operowy koncert podczas kościelnej ceremonii, impreza w luksusowym dworku urozmaicona o pokazy barmańskie i występy uczestników programu Mam Talent...

Czy to właśnie o takim weselu marzy większość kobiet? Z najnowszego sondażu przeprowadzonego przez brytyjskich socjologów wynika, że przedstawicielki płci pięknej zupełnie inaczej wyobrażają sobie swój idealny ślub – czytamy w serwisie wp.pl.

Kobiety marzą raczej o skromnej, romantycznej ceremonii. Najlepiej, gdyby odbywała się ona na łonie natury, a gośćmi byłaby tylko najbliższa rodzina i przyjaciele.

Jak to się jednak dzieje, że zwykle z tych pięknych planów zostaje niewiele, a większość par i tak decyduje się ostatecznie na wystawne wesele, które pochłania cały domowy budżet?

Według ekspertów wszystkiemu winna jest presja rodziny. Duże znaczenie ma tutaj również postawa Pana Młodego. Okazuje się bowiem, że to właśnie mężczyźni, bardziej niż kobiety, mają skłonność do organizowania wesela z niepohamowanym rozmachem...

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (87)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Lubimy-To-Robic.com
(Ocena: 5)
2013-01-28 19:38:12

Ślub i wesele ma się raz w życiu więc uważam, że można trochę zaszaleć przy jego organizacji.Ale oczywiście wszystko w granicach rozsądku.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ala
(Ocena: 5)
2013-01-14 20:36:55

ja mam w tym roku slub i planujemy wesele na okolo 120os w niedrogiej skromnej sali, moim rodzicom to nie bardzo odpowiada bo siosta miala wystawne drogie wesle. Uwazamy ze nie potzreba wydawac kupy kasy zeby zrobic wesele udane i dobre a chcemy je miec bo to nasz dzien i musimy go zapamietac i sie nim cieszyc . a jak komus nie odpowiadac bedzie to nie musi na nim byc nawet rodzice to ON bedzie dla mnie najwazniejszy i moja rodzina i JEGO WYBIERAM.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-26 16:23:30

I ja i mój facet w tej kwestii jesteśmy zgodni, żadnej szopki, ewentualnie skromne przyjęcie dla najbliższej rodziny.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-27 10:45:03

brawo! jestem tego samego zdania!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-28 15:17:18

POPIERAM! PO CO WYDAWAĆ KUPĘ KASY NA JEDEN WIECZÓR?INNI POWIEDZĄ:TO PRZECIEŻ RAZ W ŻYCIU,NIEZAPOMNIANE PRZEŻYCIE.OK.ALE PO CO WYWALAĆ TYLE KASY,ABY TYLKO DOGODZIĆ GOŚCIOM,KTÓRYCH NIE ZAWSZE DOBRZE ZNAMY(DALECY KREWNI,ALE PRZEZ WZGLĄD NA RODZICÓW TRZEBA ZAPROSIĆ BO TO NIE WYPADA ITD.)JA Z MOIM NARZECZONYM USTALILIŚMY ŻE ZROBIMY PRZYJĘCIE DLA NAJBLIŻSZYCH A PIENIĄDZE ZAINWESTUJEMY W KUPNO MIESZKANIA.W OGÓLE NIE PODOBAJĄ MI SIĘ POPISY NA WESELU.ZA DUŻO MŁODYCH ZAPOMINA O PRAWDZIWYM SENSIE ZAWARCIA MAŁŻEŃSTWA TYM BARDZIEJ JEŚLI CHODZI O SLUB W KOŚCIELE.PARA WYPUSZCZA GOŁĘBIE,PODJEŻDŻA KARETĄ,WYSYŁA WYMYŚLNE ZAPROSZENIA I PO CO?STRATA PIENIĘDZY A I TAK NIE WSZYSCY GOŚCIE WYCHODZĄ ZADOWOLENI.LEPIEJ PIENIADZE MĄDRZE ZAINWESTOWAĆ NIŻ ROZTRWANIAĆ NA JEDEN WIECZÓR ALBO CO GORSZE PCHAĆ SIĘ Z TEGO POWODU W KREDYTY I DŁUGI!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-26 00:05:19

Artykuł jak dla mnie bardzo na czasie. Teraz ten artykuł powinien poczytać mój facet. Ja mam duża rodzinę i chciałabym duże wesele a mój facet chce małe. Rozmawiamy o ślubie a nawet nie jesteśmy zaręczeni.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-24 12:34:23

A ja uważam że wesele to najwieksze wydarzenie w życiu, ślub bierze się tylko raz ja chciałm byc wotoczeniu całej rodziny :) było około 100 osób i to była najlepsza impreza w moim zyciu jak dotychczas i nie żaluję a na wczasy można polecieć zawsze a ślub bierze się zazwyczaj tylko raz:) wię cja jestem za dużym wesel i nie znaczy to że trzeba na to wydac majątek są restauracje tansze droższe z róznymi menu do wyboru wiec można wybierać i pzrebierać

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-23 22:24:33

ja sie az boje co moja tesciowa wymysli jak corka za maz wychodzic bedzie juz sie pytala wnuczki kiedy slub i jakie wesele bedzie bo ona ma juz plan zeby cala rodzine swoja sprosic i pokazac sie tylko kto za to wszystko zaplaci trzeba by wesele robic na 200 osob nie ma pojecia ze teraz sa inne wesela jak kiedys gdy na wsi gdzie spraszalo sie pol wsi ona tak robila jak kasy nie miala to kredyt brala

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-23 21:53:34

haha a powiedzcie mi, ile z tych powiedzmy 120 osób które się zaprasza na wesele, utrzymuje z wami kontakt na co dzień i interesuje się waszym życiem? hę? :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-28 16:18:41

ooooo tu się zgadzam w 100% `bo wypadałoby zaprosić tą i tego..` `..byłaś u nich na weselu..` bla bla bla.. chcieli się pokazać to zrobili duże wesele, a może ja nie chce. Głupie takie gadanie.. Najlepiej po cichu załatwić i wziąć ślub ;D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-23 21:51:20

ee po co komu wesele zastaw sie a postaw sie, jak i tak po miesiacu nikt o tym nie pamieta. I ma si edlugi albo kredyty. Lepiej za ta kase jechac na wycieczke albo polepszyc sobie warunki zycia na pozniej. Wesele to jednorazowa calonocna zachcianka, dla ktorej naprawde szkoda marnowac oszczednosci albo sie zadluzac. To zwykla pokazowka:P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-26 10:08:48

No tak,tylko powiedz to rodzicom,który mają duży wkład często w organizacje.Wytłumacz im,że nie chcesz tych wszystkich cioć,wujków,wszystkich sąsiadów i kuzynek które widziałaś raz w życiu przy okazji pogrzebu jakiegoś.To nie jest takie łatwe.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-27 10:46:27

no to jest inna opcja - nie mam kasy nie robie wesela - nie prosze rodzicow o pomoc finansowa, mam kase robie tak jak chce :) my tak zrobilismy i obeszlo sie bez zbednych gosci ' bo wypada'

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-23 20:37:24

A jak pogodzić odmienne wyznania? Mój partner jest wierzący, więc skłądnia się ky ślubowi kościelnemu a ja znowu jestem niewierząca. Nie wiem jak w takich sytuacjach się postępuje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-23 21:08:58

Możecie się zgłosić do biskupa i on da Wam pozwolenie - Twój chłopak przysięgnie przed Bogiem, a Ty po prostu przysięgniesz.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-24 19:14:34

W takich wypadkach możecie wziąć ślub kościelny ze względu na niego, tylko ty nie wypowiesz słów przysięgi

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-23 20:34:08

Ja bym najbardziej chciała pobrać się w wakacje, gdzieś daleko stąd, na luzie, bez wieśniackiego disco polo i litrów wódki w tle, bez setek ludzi żeby to się pokazać. Szkoda mi jedynie matki, którą jednak na ślub chciałabym zaprosić. Jak dla mnie takie pokazówki mogą nie istnieć.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-23 21:13:39

a ja bym chciala miec na weselu cala rodzine, bo rzadko spotykamy sie w komplecie;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz