TEST: Czy powinnaś zrezygnować ze ślubu kościelnego?

20 Kwietnia 2016

Może to uroczystość cywilna okaże się lepszym rozwiązaniem...

ślub kościelny czy cywilny

Jeśli przeraża Cię myśl o życiu jako konkubina, prędzej czy później zaczniesz naciskać swojego partnera na ślub. Możliwości są oczywiście dwie - tradycyjna ceremonia w kościele oraz świecka uroczystość w urzędzie stanu cywilnego. Ostateczna decyzja zależy od wyznawanych wartości i potrzeb. W mniejszych miejscowościach trudno wyobrazić sobie małżeństwo niesakramentalne, a w dużych ośrodkach miejskich młodzi coraz częściej wybierają ślub przed urzędnikiem.

Rozwiąż nasz test i sprawdź, w jaki sposób powinnaś go poślubić. Przed Tobą 20 pytań dotyczących najróżniejszych kwestii. Za każdą odpowiedź twierdzącą przyznaj sobie 5 procent, a za negatywną - 0 procent. Dodaj je do siebie, a ostateczny wynik powie Ci, czy powinnaś rezerwować termin w parafii, czy może jednak nie potrzebujesz sakramentu

Zobacz również: LIST: „Wzięłam ślub cywilny i polecam! Po co robić szopkę w kościele wbrew sobie?”

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (9)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-20 22:32:43

re: TEST: Czy powinnaś zrezygnować ze ślubu kościelnego?

5. Czy chciałabyś wystąpić w tym wielkim dniu w białej sukni? 2. Czy marzysz o wielkim i tradycyjnym weselu z przynajmniej setką gości i przyjęciem do rana? 18. Czy liczysz na to, że goście weselni okażą gest i nie poskąpią gotówki w prezencie? 1. Czy jesteś zwolenniczką sformalizowanych związków? 2. Czy marzysz o tym, by kiedyś zostać oficjalnie żoną, a nie partnerką czy konkubiną? Serio? Bo przecież na ślub cywilny absolutni nie można przyjść w białej, typowo ślubnej sukni, po ceremonii urządzić wielkiego wesela, a goście absolutnie nie będą się poczuwać do obdarowania młodej pary... Nie wspominając o tym, że jeśli rejestracja zawarcia związku małżeńskiego w urzędzie jest właśnie formalizacją i niby jaki tytuł zamiast "żony/męża" po ślubie cywilnym przysługuje?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-20 19:06:58

re: TEST: Czy powinnaś zrezygnować ze ślubu kościelnego?

Ja mówiłam odkąd pamiętam, że chcę ślub cywilny. Do kościoła nigdy mnie nie ciągnęło, na mszę chodzę sporadycznie, czyli na święta (i to też nie zawsze) i jak jest msza za dziadków. Mój narzeczony ma podobnie, więc tutaj temat jest zamknięty. Oczywiście nie wykluczamy całkowicie ślubu kościelnego, jeśli za kilka lat nasze poglądy się zmienią i zaczniemy żyć zgodnie z Przykazaniami. Fakt faktem, kościelny ma o wiele bardziej odświętny klimat niż cywilny, no ale i co z tego? Po co mamy przysięgać miłość przed kimś, w kogo istnienie nie wierzymy? Bo co ludzie powiedzą? Nie mam zamiaru się dać stłamsić większości, to jest nasza wspólna decyzja. Jeśli gościom się nie spodoba rodzaj ceremonii, którą wybierzemy no to cóż, nikt ich nie zmusza... Przynajmniej na weselu się zaoszczędzi. :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-20 12:15:53

re: TEST: Czy powinnaś zrezygnować ze ślubu kościelnego?

Jestem teraz na etapie przygotowań do ślubu, tak samo jak 5 par z mojego otoczenia. Wiele razy miałam okazję słyszeć, jak się negatywnie wypowiadają o kościele, ogólnie to żaden z nich nie jest praktykującym katolikiem = albo są niewierzący, albo wierzą w Boga, ale po prostu jako istnienie siły wyższej. I co? Wszyscy prócz mnie biorą kościelny. Bo to ładniej wygląda, bo tak trzeba, bo cywilny się nie liczy. Normalnie bez komentarza...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-20 05:06:19

re: TEST: Czy powinnaś zrezygnować ze ślubu kościelnego?

Ślub kościelny powinien być zarezerwowany TYLKO dla katolików. Mówiąc katolików, mam na myśli tych, którzy wierzą po katolicku i przestrzegają zasad kościelnych. Brzydzi mnie farsa, którą oglądam codziennie w pracy. Jestem zawodowo związana z uroczystościami ślubnymi, codziennie spotykam pary, które okłamują księdza, robią po prostu straszny cyrk i nawet nie zamierzają udawać przed ludźmi, że mają szacunek do cudzej religii. Ja nie brałam ślubu katolickiego, chociaż pochodzę z "katolickiej" rodziny. Uznałam, że skoro nie żyję zgodnie z naukami kościoła, to byłoby obraźliwe dla głęboko wierzących w ten sposób ludzi, gdybym przed ołtarzem robiła sobie szopkę z ich wyznania. Brzydzi mnie obłuda.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-20 12:52:50

bez przesady. wielu ludzi związanych z KK też nie jest fair w stosunku do ludzi. Kościół sam ma na sumieniu ogromną obłudę. wiem, że jest mnóstwo dobrych i uczciwych księży, ale niestety tych, których wiara mało interesuje, a bardziej pieniądze i ustawienie się w życiu - jest równie dużo o ile nie więcej. a śluby, chrzciny, pogrzeby to dla nich dodatkowe pieniądze i krzywda im się nie stanie tylko dlatego, że pary młode nie stosują się do zasad wiary na codzień i biorą te śluby w kościołach tylko dla otoczki.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-20 18:38:30

Sądzę, że obydwie macie po części racji (chociaż skłaniałabym się ku stanowisku pierwszej z Was)- z jednej strony jest obłuda ludzi, którzy nie żyją zgodnie z Przykazaniami Bożymi i nauczaniem Kościoła a zaraz potem chcą brać ślub w obrządku, który jest im tak obojętny lub wręcz niekiedy budzi w nich niechęć (i uważają, że sakrament im się należy), a z drugiej jest jednak spory odsetek księży, którzy swoim podejściem dają przyzwolenie na lekki stosunek do zasad życia chrześcijańskiego i takie roszczeniowe postawy "przyszłych par młodych".

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-20 19:35:19

Ja pisałam pierwszy komentarz i przedstawiłam tylko swój stosunek do par, które udają religijność, której w sobie nie mają. Nie bronię kościoła katolickiego, sama nie jestem jego częścią, obłuda, to obłuda, księża, którzy mają swoje za uszami to w ogóle odrębny temat, ale wierzę, że są ludzie (księża i wierząy), dla których te zasady, wartości i wiara są ważne. Z szacunku do nich, nie biorę udziału w czymś, w co nie wierzę. Dla mnei argument "młodzi mogą brać żałosne, fałszywe sakramenty, bo księża nie są idealni", to głupota po prostu. To są dwie odrębne historie. Szczerze drażnią mnie najbardziej katolicy od-okazji-do-okazji. Nie wierzę, nie czytuję biblii, nie przestrzegam zasad kościelnych - ale ślub koniecznie w kościele. No powiedzcie dziewczyny, czy to jest według Was mądre?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-20 19:57:38

Pisałam komentarz o 18:38:30, chociaż ja akurat jestem praktykującą katoliczką, zgadzam się z Twoim poglądem. Nie można usprawiedliwiać swoich grzechów cudzymi (tak jak robią to ci, którzy uważają, że mogą przyjmować sakramenty mimo wszystko, bo księża są tacy i owacy- tak jak napisałaś). A w moim komentarzu chodziło dokładnie o to samo, co Ty napisałaś pod koniec swojego ostatniego :-)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1