„Nie chcę, żeby mój syn się ożenił” – czyli jak teściowa zrujnowała dzień mojego ślubu

13 Sierpnia 2016

To one są sprawczyniami największych wpadek.

teściowa zepsuła ślub

Kto jeszcze przejmuje się ślubem tak bardzo jak państwo młodzi? Jest taka osoba, a nawet dwie. To oczywiście matki szczęśliwych nowożeńców. Wszystko zależy od charakteru, ale każda mama nie byłaby sobą, gdyby nie wtrąciła kilku groszy w organizację ceremonii i przyjęcia oraz trochę podczas nich nie namieszała. Niektórzy ludzie, którzy wspominają dzień swojego ślubu, posuwają się do stwierdzenia, że największym niebezpieczeństwem czyhającym na nich tego dnia były teściowe. Jakie zagrożenie mogą stanowić dwie kobiety w średnim wieku?

W oparciu o wpisy na stronie cosmopolitan.com udało nam się odtworzyć kilka przerażających scenariuszy. Wszystkie zostały oparte na prawdziwych wydarzeniach. To przestroga dla każdej pary młodej...

`Nie chcę, żeby mój syn się ożenił`

Jedna z użytkowniczek napisała, że mama jej chłopaka próbowała sabotować podczas próby generalnej. Kobieta zaczęła płakać i nie przestała histeryzować przez 45 minut. W trakcie powtarzała: `Nie chcę, żeby mój syn się ożenił`. I tak mieli szczęście, że do podobnego przedstawienia nie doszło na ślubie.

Zobacz także: 7 błędów, które popełniają wszystkie panny młode

Strony

Komentarze (6)
ocena
4.2/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-13 13:50:39

Jeżeli moja teściowa robiłaby takie rzeczy na moim ślubie nie wahałabym się ani chwili i wyrzuciłabym ją. Na szczęście moja jest dobrą kobietą i mam z nią dobre kontakty.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-13 12:11:01

Moja to wiedźma, nie zaprosiła jej

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-13 12:00:30

Na szczęście mama mojego partnera jest kochana i zawsze mogę na nią liczyć, zawsze mi powtarza, że jestem dla niej jak córka, której nigdy nie miała. Dlatego jest mi niesamowicie przykro, że moja własna mama nie jest taka. Dla niej każdy mój chłopak, poważniejszy lub nie, był zły... Za wysoki, za niski, za gruby, z za dużym nosem, za mało wykształcony albo po prostu fe... Ja dla niej też nigdy nie byłam wystarczająco dobra i zawsze wytykała mi błędy, które popełniam. Teraz wyjechałam zagranicę do mojego faceta, a mama co na to? "Niech cię wiedzie, ale góra za miesiąc wrócisz, bo sobie nie poradzisz". Teściowe to mały problem, jeśli się nie żyje pod jednym dachem, mi matka chyba nieświadomie niszczyła życie, bo teraz zamiast być pewną siebie, ambitną młodą kobietą, czuję się po prostu jak nieudacznik, który z niczym sobie nie poradzi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-08-13 17:37:48

niestety u mnie jest podobnie. Mama mojego faceta bardziej uczestniczy w moim życiu niż moja własna, która jak już coś powie to demotywuje i dobija do końca..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-14 11:07:13

Moja też nie jest lepsza. Jestem za granicą, musiałam się od niej uwolnić i jej trucizny.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-13 07:24:31

Mnie też moja przyszła teściowa nie lubi ale ja nie planuję brać ślubu w najbliższym czasie, ewentualnie cywilny i może jakieś małe przyjęcie dla najbliższej rodziny. Także nie będzie miała za bardzo czego zepsuć.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1