„Chcę założyć do ślubu czarną suknię, ale narzeczony mi zabrania! Zaskoczyć go przed ołtarzem?”

05 Sierpnia 2017

Eliza nie ma zamiaru być tradycyjną panną młodą.

czarna suknia ślubna

Wszystkie narzeczone poświęcają mnóstwo uwagi swojemu wyglądowi w dniu ślubu. Chociaż dla niektórych każda panna młoda wygląda tak samo, przed wielkim dniem musi ona dokonać niejednego ważnego wyboru. Przede wszystkim suknia ślubna. Fason oraz kolor. Potem buty, dodatki, no i ozdoba włosów. Czy będzie to wianek, welon, diadem, a może obędzie się bez niczego? Zanim kobieta dojdzie do makijażu i manicure, zaczyna ją boleć głowa.

Są jednak panny młode, które od razu wiedzą, jak będą wyglądać w dniu ślubu. Jedną z nich jest Eliza. Wszystko byłoby dobrze, gdyby jej plany nie kłóciły się z wizją narzeczonego. Eliza nie ma zamiaru być tradycyjną panną młodą. Do ślubu chce założyć czarną sukienkę.

- Niedługo będę panną młodą. W końcu przyszedł czas i na mnie. Rok temu Mateusz – mój wieloletni chłopak, zapytał mnie, czy zostanę jego żoną. Zgodziłam się i od razu rozpoczęliśmy przygotowania. Data została ustalona na 7 października br. Ten dzień zbliża się wielkimi krokami, a ja jeszcze nie kupiłam sukienki. I tutaj tkwi sedno sprawy. Wymarzyłam sobie czarną kreację. Wybrałam nawet konkretny model. Jest przepiękna. Wyszywana ciemnymi, błyszczącymi nitkami, a do tego ma tren. Przymierzyłam ją i pasuje idealnie. Sprzedawczyni w sklepie była zachwycona. Powiedziała, że ta suknia jest dla mnie stworzona. Mam jasną skórę i naturalne blond włosy, a czarna suknia jeszcze bardziej to podkreśla. Miałam ochotę kupić ją od razu, ale postanowiłam nie robić tego pochopnie

Zobacz także: Daj się zapamiętać! Prezenty ślubne na całe życie

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (34)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-08 17:18:59

jesli chcesz zeby cale wesele smieli sie ze dla ciebei to zaloba nie swieto to pewnie..na pewno mezowi bedzie wesolo :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-07 11:54:00

yyy co to za pomysl wogole..jak mozna isc do slubu koscielnego w czarnej kiecce..wez cywilny, nie oruzmem po co ci koscielny skoro jestes niewierzaca..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-06 22:07:22

skoro to jest wasz dzień i jesteście z religią na bakier, to po co bierzecie ślub kościelny? ja brałam cywilny w czarnej sukience w grochy w stylu pin-up

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-05 18:06:35

A jak nie zechce złożyć przysięgi? Ryzyko istnieje ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-05 17:47:05

Idź w czrnej! To Ty decydujesz i powinnaś czuć się dobrzę w tym co jesteś ubrana.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-05 17:23:16

Z jednej strony to Ty decydujesz, ale ze zdaniem narzeczonego też powinnaś się liczyć. Ja nie chciałabym żeby mój mąż wystąpił na ślubie np w jakimś kolorowym garniturze.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-05 14:31:28

Co w ogóle za problemy są

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Www
(Ocena: 4)
2017-08-05 13:40:40

Również nie czuje sie dobrze w bieli, proponuje biala suknie z czarnym gorsetem ;) bedziesz miec przy twarzy podkreslajacy urode kolor, a ma dole tradycje :P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-07 02:31:37

Dokładnie, ja też jej proponuje. Są czarno-białe sukienki do ślubu i są piękne więc ja bym poszła na kompromis i wybrała taką jak nie chce iść w białej. Szczerze mówiąc ja też taką będe miała na swoim ślubie bo białe są dla mnie oklepane i wieją nudą.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-05 11:47:07

Jak będę brać ślub też kupię czarną sukienkę ale ja nie planuję ślubu kościelnego. Uważam że będzie wyglądać genialnie z moją bladą cerą i rudymi włosami. Ty też rób co chcesz, to twój dzień, twój narzeczony i tak będzie pod wrażeniem i pewnie później przyzna ci rację że dobrze wyglądałaś w czarnej kreacji. A gościom i tak zawsze coś nie będzie pasować, każdemu nie dogodzisz.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-05 17:21:28

Trupio blada twarz + czerń, okropne połączenie. Podoba się chyba tylko "metalówom" którym wydaje się, że wyglądają stylowo, a zazwyczaj wyglądają jak chodząca śmierć.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-05 21:28:39

No to wyglądam jak chodząca śmierć ale nie dostanę raka skóry od nadmiernego opalania. Mi pasuje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-06 00:47:28

Tak, podoba się metalówom i gotkom - które chcą wyglądać jak chodząca śmierć. Zdanie ludzi z innym gustem mamy w d.upie :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-06 10:19:49

Nie ma to jak popadać ze skrajności w skrajność. Chowa się całkiem przed słońcem, po czym pisze o tym, że nie chce dostać raka przez nadmierne opalanie. Rolety/żaluzje też w domu wiecznie zasuwasz by Cię choć jeden promień słońca nie dopadł? Do drugiej - spoko, że wam się podoba, tego nie neguje. Ty masz w d*pie moje zdanie, a mnie nie interesuje Twoje. Tobie się to podoba, mi całkowicie nie. W sumie to Ty masz się ze sobą czuć dobrze ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-06 22:26:24

Ze skrajności w skrajność? :> Nie przesadzaj - dziewczyna nie lubi być opalona a do tego wie, że jej upodobania z wiekiem wyjdą na plus raz wolniej zestarzeje się jej skóra a dwa nie będzie podwyższać ryzyka raka skóry :) Co prawda słońce też wpływa na wytwarzanie witaminy D - co jest bardzo ważne, ale możne je dawkować w znikomych ilościach. Nie wiem co rolety mają do opalenizny więc to przemilczę :) i to chyba normalne, że osoby które gustują w bladości nie bedę słuchały wszechobecnego terroru, że trzeba być opalony, super fit i w ogóle jak z insta. Doskonale wiemy, że większość ludzi krzywo patrzy na bladą skórę dlatego nikt się opiniami nie przejmuje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-07 00:33:54

Też mam mega bladą skórę i rude włosy, ubieram się głównie na czarno :D A jeśli będę brać ślub, to ubiorę trampki i podarte dżinsy. Nie noszę sukienek, a już na pewno bieli (haha), więc nie chciałabym udawać kogoś innego w tak szczególny dzień. Chłopak poznał mnie w dżinsach i trampkach i tak też się ze mną ożeni.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-07 10:47:39

Tak, popadasz ze skrajności w skrajność, bo teraz zaczęłaś jeszcze pisać o super opaleniźnie, fit ciele, instagramie, gdzie nie było słowa na ten temat.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-07 22:28:11

Po pierwsze w tym temacie piszą z tobą co najmniej 3 osoby :) Nikt tutaj nie popada w skrajności - po prostu opalenizna jest mile widziana zwłaszcza latem. Jak ktoś chodzi nieopalony to słucha trucia 'opaliłabyś się' ? :> więc osoby blade, które lubią swoją bladość nie słuchają tego głupiego gadania. a ty zaczynasz prowadzić rozmowę w tonie 'gówno.burzy' bo twoja racja jest najmojsza, oburzona że nikt ci nie przyklaśnie bo ma własny gust i gadanie o skrajnościach. nieopalanie się nie jest skrajnością. pooglądaj sobie zmodyfikowanych ludzi np. to zobaczysz skrajność.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-05 11:40:19

Załóż najtańszą białą halkę do kościoła i potem szybko się przebierz. Po takiej zmianie nikt nie będzie pamiętał pierwszej sukienki.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz