Ślub cywilny: Czy małżonkowie, którzy składali przysięgę przed „byle urzędasem” powinni czuć się gorsi, bo nie brali ślubu w kościele?

05 Sierpnia 2016

Składać przysięgę małżeńską przed księdzem czy urzędnikiem stanu cywilnego? – przed takim dylematem staje wiele par. I coraz częściej wybiera drugie z tych rozwiązań.

wady i zalety ślubu cywilnego

W dyskusjach na forach internetowych nie brakuje zwolenniczek i przeciwniczek ślubów cywilnych. „Ja się na niego zdecydowałam i było bardzo fajnie. Ceremonia trwała kwadrans, potem sesja fotograficzna na mieście i obiad dla najbliższej rodziny. Skromnie, kameralnie, zaprosiliśmy tylko te osoby, które chcieliśmy. Od tego czasu minęło już dziesięć lat i jesteśmy szczęśliwym małżeństwem, a znam wiele par, które z pompą brały ślub kościelny, miały wesele na 100 gości, a teraz są już po rozwodzie” – pisze Blanka.

„Gdy zdecydowaliśmy się na ślub cywilny, nasze rodziny bardzo się burzyły. Bo to wstyd przed innymi, bo przecież powinnam iść w białej sukni do ołtarza. Na szczęście nie ulegliśmy. Ceremonia odbyła się w pięknym zabytkowym spichlerzu. Trwała krótko, towarzyszyli nam tylko najbliżsi, a nie ciotki i wujkowie, których nawet nie widziałam wcześniej na oczy. Za pieniądze, które wydalibyśmy na tradycyjne weselicho, spędziliśmy dwa tygodnie na rajskich Malediwach” – przekonuje Ewa.

„Ślub kościelny też można brać bez wesela i w kameralnym gronie. Nie wiedzę nic romantycznego w wygłaszaniu przysięgi przed byle urzędasem” – twierdzi tymczasem Zuzanna i dodaje: „Taki ślub właściwie nic nie znaczy, to żadne zobowiązanie. Chyba jest dobry tylko dla faceta, który spotyka później młodszą i ładniejszą kobietę i może bez problemu uwolnić się od żony”.

Dyskusję podsumowuje Karolina. „Nieistotne jaki ślub się bierze. Ważna jest osoba, z którą decydujemy się związać” – twierdzi i trudno nie przyznać jej racji.

Miesiąc miodowy: 6 idealnych miejsc na podróż poślubną

Trudne rozstanie

Nie zmienia to jednak faktu, że coraz więcej par decyduje się na zawarcie małżeństwa przed urzędnikiem stanu cywilnego. Z analiz demografów z Uniwersytetu Łódzkiego wynika, że w ciągu ostatnich 15 lat liczba małżeństw kościelnych zmniejszyła się o 10 proc. Ich odsetek spada zarówno na laickim zachodzie kraju, jak i na wciąż mocno wierzącym Podkarpaciu.

Zdaniem specjalistów wiele osób rezygnuje ze ślubowania w kościele, ponieważ chcą sobie zostawić bezpieczną furtkę, w razie gdyby ich związek się nie powiódł. Unieważnienie małżeństwa sakramentalnego jest bowiem znacznie trudniejsze niż zwykły rozwód cywilny, a dla sądu kościelnego niewystarczającym argumentem może być nawet zdrada partnera czy stosowana przez niego przemoc wobec kobiety lub dzieci. Dlaczego? Ponieważ sąd kościelny nie przerywa małżeństwa, ale ewentualnie uznaje, że nigdy nie zostało zawarte, na co wpływają przesłanki pojawiające się już wcześniej, zanim młoda para stanęła przed ołtarzem.

Strony

Komentarze (11)
ocena
3.5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-18 11:16:05

Chyba ślub cywilny jest prawnie ważniejszy , on daje nam wspólnotę majątkowa , dziedziczenie , pełnomocnictwa itd , a co daje ślub kościelny ? Mi nic , pochodzę z katolickiej rodziny , ale jestem ateistka nie po apostazji , ale slubu kościelnego na pewno nie wezmę bo byłoby to hipokryzja z mojej strony ponieważ nie żyje zgodnie z zasadami kościoła

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-06 08:02:28

A ja będę miała ślub cywilny. Kto mi zabroni założyć wymarzoną suknię i bawić się z gośćmi do rana na weselu :) Każdy robi jak uważa. A czasami robi tak, jak chce tego rodzina albo sąsiedzi, bo 'co ludzie powiedzą' :))

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 3)
2016-08-05 14:31:02

Slub oraz wesele to indywidualna sprawa i kazdy powinien robic jak uwaza. Dla mnie cywilny oraz koscielny maja taka sama wage - najwazniejsza jest milosc, wsparcie i szacunek. A Bog to widzi, czy masz slub w kosciele czy w urzedzie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Aśka
(Ocena: )
2016-08-05 15:39:05

Dokładnie !

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
mimi
(Ocena: 5)
2016-08-05 10:12:37

kazdy robi jak chce. Ja mialam slub cywilny. Goscie zadowoleni ze nie musieli marznac 2 godziny. Dzieci tez wytrzymaly 15 min uroczystosc. Slub wzielam z dlugiej, bialej 'koscielnej' sukni. a przyjecie bylo na 70 osob razem z poprawinami.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-05 08:25:36

chwila chwila.. to nie jest składanie przysięgi przed księdzem tylko Bogiem i otrzymanie od niego błogosławieństwa. To oczywiste, że ateistom nie jest to do niczego potrzebne i dla nich wybór jest prosty. Człowiekowi wierzącemu za to zależy na otrzymaniu łaski dla swojego związku i chyba też dla niego powinno być to oczywiste. Jeśli ktoś rozważa inne argumenty to albo nie rozumie czym jest sakrament, albo nie traktuje poważnie swojego związku.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonimka
(Ocena: )
2016-08-05 09:14:29

Księża nie traktują poważnie tego co robią. Żeby złożyć przysięgę przed Bogiem to musisz się sporo wykosztować. Niby co łaska, a mają cenniki w Kościołach. Wszystkie sakramenty powinny być za darmo, bo przecież ksiądz został księdzem z powołania, a nie dla zarobku. Jednak jest zupełnie inaczej. Księża teraz korzystają z życia. Są obłudnymi osobami. Taki ksiądz to powinien być asceta z krwi i kości, a nie czeka tylko żeby się wzbogacić na ślubie, pogrzebie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-05 11:17:22

No dobrze sakrament to jedno i jak najbardziej nie powinien być płatny, jednak najczęściej jest zawierany na dodatkowej mszy, a a wynajęcie, ogrzanie, dostarczenie prądu do dość dużego budynku jakim jest kościół powinno się zapłacić.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonimka
(Ocena: 5)
2016-08-05 12:15:38

Dlatego powinno być wszędzie co łaska, a nie wyskakują z cennikiem. Latem to kościoła nie trzeba ogrzewać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-08-05 13:31:46

Wy się nie patrzcie na to co robią księża, bo wychodzi na to że sami wierzycie bardziej w nich niż w Boga. Tak samo nie powinno się nie brać ślubu kościelnego jeśli chce się ZROBIĆ na złość księżom bo mają cenniki "Nie będę brał ślubu bo proboszcz zażyczył sobie tyle i tyle za ślub!" . To ich sprawa, ich grzech - To Oni, nie Ty będą z tego sądzeni. Inna kwestia to finanse - nieraz ludzie naprawdę nie mają. Jednak - jak wspomniała osoba w głównym komentarzu - kto jest wierzący bierze ślub dla Boga, nie księdza - a mając swój rozum - choćby nie wiem jaki ksiądz był - do Boga się nie zraża. Bo księża też różni są, a i nie każdy idzie na tą posługę z powołania. Niektórzy traktują to tylko jako zwykły zawód.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonimka
(Ocena: 5)
2016-08-05 06:53:27

Mój ślub odbył się w USC. Jestem ateistką, więc innego rozwiązania dla mnie nie było. Uważam, że Kościół, księża to jedna wielka instytucja. Na całe szczęście wzięłam ślub cywilny, ponieważ rozwód dostałam w 15 min.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz