REPORTAŻ: Czy powinnam odwołać ślub?

13 Lutego 2016

Są sytuacje, kiedy lepiej w porę pójść po rozum do głowy i zamiast TAK, powiedzieć NIE.

odwołany ślub

„Nie chcesz się rozwodzić – nie wychodź za mąż” – oto prosty przepis na życie według Maggie, bohaterki komedii „Uciekająca panna młoda”. Na ekranie uciekała Julia Roberts. Co czułaś, oglądając ją w tym filmie? Podziw? Współczucie? Pomyślałaś sobie, że dobrze zrobiła, wycofując się z niepewnego układu jeszcze przed zawarciem małżeństwa? A może uznałaś ją za rozkapryszoną dziewczynę, która żyje w przekonaniu, że wszystko ujdzie jej na sucho?

Ucieczka sprzed ołtarza – nawet jeśli nie dosłowna, bo taka, do której dochodzi na parę miesięcy czy tygodni przed ślubem – zawsze budzi duże emocje. U wszystkich. Najbardziej: u niedoszłego pana młodego. Nie mniej u rodziców uciekinierki. I u niedoszłych teściów. Koleżanki też się dziwią. No bo jak tak można? Wszystko dawno zaplanowane, suknia kupiona, zaproszenia rozesłane, a ślubu jednak nie będzie? Komuś chyba odjęło rozum. Niektóre z nich marzą o oświadczynach, a ona po prostu oznajmia, że ślubu nie będzie? Jest rozkapryszona, uznają bliscy. Ktoś namieszał jej w głowie. Nie dorosła do odpowiedzialności. Żadna byłaby z niej żona, dochodzą do wniosku.

Najgorsze terminy na ślub

Ja wysiadam

Monika (imię zmienione) ma 26 lat i na koncie (albo na sumieniu) ślub odwołany na dwa miesiące przed. Dlaczego to zrobiła? Bo dopadły ją olbrzymie wątpliwości. Im bliżej było terminu, tym narzeczony dobitniej pokazywał jej, że ich małżeństwo może być pomyłką. – Nie dotrzymywał słowa, znikał na całe noce, przestało zależeć mu na pracy, wszystko sobie odpuścił. Jakby od dnia zaręczyn go podmienili. Nie mogliśmy się dogadać, bez przerwy na siebie warczeliśmy. Nie byłam szczęśliwa. Zrozumiałam, że jeśli tak ma wyglądać reszta mojego życia, to wypisuję się z tego układu.

Przyszłe i niedoszłe panny młode rady, zrozumienia i pocieszenia najczęściej szukają w sieci. Jedna z nich, Julia, pisze: „Zastanawiam się, czy warto brnąć z małżeństwo z mężczyzną, którego się kocha, ale który w swoim zachowaniu do mnie, do swoich i moich rodziców jest kompletną porażką, czy nie lepiej by było to wszystko odwołać. Bo na dzień dzisiejszy jestem gotowa naprawdę z tego wszystkiego zrezygnować” – przyznaje. A swojego narzeczonego nazywa… Gargamelem.

Strony

Komentarze (6)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-20 12:44:50

re: REPORTAŻ: Czy powinnam odwołać ślub?

Ja też odwołałam ślub 2 miesiące przed ślubem i była to najlepsza decyzja w moim życiu. Prawda jest taka, że po okresie zakochania coraz bardziej widziałam jak daleki potrafi być od ideału jakim wydawał sie na początku. Miał wielki problem emocjonalny prawdopodobnie, który został mu z cieżkiego dzieciństwa, które zgotował mu ojciec. Mimo iż miał we mnie bezgraniczne oparcie i mógł się od tego odciąć, zaczął powielać błedy swego ojca a co najgorsze stawał się coraz bardziej agresywny.Kochałam, tłumaczyłam, wybaczałam. Myślałam, że zaręczyny i zbliżający się ślub coś zmienią w jego zachowaniu niestety tak nie było. Zbliżający się wielkim krokami termin coraz bardziej zaczął mnie męczyć, wątpliwości, coraz więcej wątpliwości. Wiedziałam, że chcę z nim być ale wiedziałam, że na pewno nie chce tego ślubu. I tak też zrobiłam. Rozstaliśmy się. Nagle się zmienił, zaczął o mnie zabiegać, znowu był taki jak na początku. Pozwoliłam wrócić. Jednak coś już pękło bezpowrotnie. Jemu podobno zależało a mi jednak coraz mniej... Tym bardziej, że zaczęły dochodzić do mnie dowody jego drugiego życia, które prowadził będąc ze mną. Teraz wiem, że to była najlepsza decyzja w moim życiu. Jestem szczęśliwą żoną i matką u boku mężczyzny, który sprawia, że czuję się bezpiecznie a po przeżyciach poprzedniego związku tego mi najbardziej potrzeba

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-13 08:31:42

re: REPORTAŻ: Czy powinnam odwołać ślub?

Zostawiłam faceta po 4 dniach od oświadczyn, ponieważ mnie pobił.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-13 09:48:29

I dobrze zrobiłaś! Gratuluję odwagi i instynktu samozachowawczego

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-13 09:54:54

Wiem :) jak raz uderzy to już będzie się to powtarzać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
agnes
(Ocena: 5)
2016-02-13 17:50:17

brawo! facet który podnosi rękę na kobietę jest zerem! mój ojciec bił moją mamę i znęcał się psychicznie. miałam bardzo ciężkie dzieciństwo. ale nie tylko przez ojca. mam też zal do matki ze nie znalazła w sobie odwagi i nie odeszła w porę. jestes mądradziewczyną. mam nadzieje ze ułozysz sobie zycie i bedziesz szczesliwa a ten dupek skonczy samotnie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-14 07:58:36

Właśnie mój ojciec tak samo znęcał się nad matką, mną i moimi braćmi. Męczyła się z nim do mojego 9 roku życia. Napatrzyłam się na wszystko, więc wiedziałam jak by się wszystko toczyła gdybym z nim została. Z tego co wiem chwilę po mnie znalazł następną, która męczyła się z nim jakieś 10 miesięcy i w końcu go zostawiła. Pewnie jak dostała kilka razy to dopiero podjęła decyzję o odejściu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1