Poprawiny wesela - TAK czy NIE? (Miejsce, koszty, organizacja - RADY DLA PAR)

25 Lutego 2012

Jeśli wesele to za mało, można zorganizować poprawiny. Pytanie tylko, czy warto. I ile będzie to kosztować?

zdjęcie ślubne

Czy robić poprawiny to jedno z najważniejszych pytań, na które muszą sobie odpowiedzieć przyszli małżonkowie. Niektórzy uważają je za konieczność, inni za zbędny wydatek. – U nas było oczywiste, że robimy poprawiny, ponieważ nasza rodzina przyjeżdżała na wesele z daleka. Poza tym mieliśmy salę z kucharkami, więc byliśmy pewni, że na następny dzień zostanie dużo jedzenia. Bardzo się cieszę, że podjęliśmy taką decyzję, bo spędziliśmy więcej czasu z rodziną, z którą rzadko widujemy się ze względu na odległość – opowiada 24-letnia Joanna. Jeszcze inni twierdzą, że wesele bez poprawin to nie wesele. I że ich zorganizowanie nakazuje polska tradycja. Ale przeciwników poprawin również nie brakuje. – Dla mnie to po prostu niepotrzebny wydatek i dodatkowy obowiązek – twierdzi Natalia. Kto ma rację?

Strony

Komentarze (51)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-14 20:33:34

re: Poprawiny wesela - TAK czy NIE? (Miejsce, koszty, organizacja - RADY DLA PAR)

hej mam do was pytanie robie skromne wesele bez poprawin na 20osób mam sale wynajęta ile na jedzenie wyjdzie kasy proszę od Odp

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-06-27 08:38:10

My mieliśmy wesele z poprawinami i nie wyobrażam sobie naszego wesela inaczej. Następnego dnia też mieliśmy zespół (ten sam co na weselu a w cenę były wliczone poprawiny od razu). Na poprawinach goście są bardziej wyluzowani, jacyś tacy szczęśliwsi może przez poprzedni weselny wieczór :) I koszty nie są duże bo jedzenie jest przecież z dnia poprzedniego. Teraz będziemy mieć ślub kuzyna i robią wesele bez poprawin i jest to dla mnie bardzo niestosowne, szczególnie w i jego przypadku bo go stać na tygodniowe wesele a nawet na wesele w ciepłych krajach z opłaceniem biletów wszystkim gościom. Jednak wesele odbędzie się w Polsce, w mieście skąd ani on ani panna młoda nie pochodzą i będzie jednodniowe i jakoś nie widzę tego. Rodzina z całej Polski zjedzie się po 300km i więcej i na umówioną godz wszyscy będą musieli odjechać? Ponoć mają być podstawione busy czyli bez noclegu, dla mnie to męczarnia, człowiek chce iść się pobawić, wiadomo napić alkoholu i co jak zegar wybije 2? 3? to do widzenia jedzcie sobie pijani do domów... Z niesmakiem idę na to wesele i jest to przykre, my musieliśmy zabrać 2małe kredyty żeby wszystkich ugościć przez dwa dni ale warto było. A bogaty chyba dlatego bogaty jest bo oszczędza na wszystkim ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-02-29 17:44:38

wszyscy tutaj piszą jakie to sumy wydają na wesel koszty wymieniają takie duuuuże aż z kosmosu, żeby się pochwalić tylko ile wydajecie.. A pewnie połowy z tego na oczy nie widzieliście :P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-02-27 15:38:37

Na wesele najlepiej zarobic samemu i potem nie ma sie problemu że teściowa chce swoich gości. A kredytu bym nigdy nie brała, trzeba myślec logicznie. Lepiej razem wyjechac na pół roku za granice i nie martwić sie że trzeba rezygnować z poprawin. Jak dla mnie muszą być.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-02-27 20:05:49

Zgadzam się, że kredyty zaciągane by wyprawić wesele to głupota. Jeśli kogoś nie stać na zorganizowanie takiej imprezy to najprawdopodobniej brakuje mu też pieniędzy na kupno własnego mieszkania, samochodu czy na zrobienie jakiegoś remontu a to o wiele ważniejsze wydatki. Tradycja tradycją ale nikt nie powinien się czuć zobligowany do zapraszania stu czy dwustu osób gdy jedynym sposobem by ich ugościć jest zapożyczenie się.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-03-02 10:16:24

Dokładnie, zaciąganie kredytu na zrobienie wesela to największa głupota. Moja znajoma zrobiła tak w tamtym roku, a dzisiaj płacze, bo urodziła dziecko, spłaca kredyt, a mieszkać muszą u rodziców. Ja wyprawiam wesele w tym roku, ale tylko dlatego, że najpierw narzeczony siedział za granicą ponad rok i zarobił na mieszkanie, a później razem byliśmy w Anglii przez 2 lata i zarobiliśmy na wesele. Gdyby nie to to zrobilibyśmy tylko obiad dla najbliższych

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-02-27 12:31:21

Ja wesele miałam w kwietniu 2011r, i robiłam poprawiny. Sale mieliśmy wynajętą coś ala remizę, mieliśmy orkiestrę i kucharki. Wcale nie żałuję, że je zrobiłam!! Wszyscy bawili się lepiej niż na weselu :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-02-26 19:41:53

u nas woj malopolskie,wyzyna krakowsko-czestochowska ślub o 15 lub 16, lub 17 jak kto tam chce.pierwszy dzien trwa do godz 5:00 lub 6:0o lub 7 .Poprawiny od godz ,16 lub 17 lub 18,zazwyczaj o 17 a państwo młodzi światkowie przyjezdzaja pozniej okoo18.2 dzien trwa do godziny 12 lub 1 lub2 ablo dluzej ale to zalezy od mlodych.nie raz jest zespoł dlużej a nieraz nie ma tylko zostaja goście siedza piją rozmawiaja,bez muzyki do godzinn porannych

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-02-26 16:22:08

Ja mam wesele w czerwcu razem z poprawinami. Na 70 wychodzi jakieś 28tys. Mieszkam w województwie dolnośląskim i wiem na przykład że w lubelskim koszt takiego wesela byłby mniejszy

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-02-26 16:22:53

na 70 osób*

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-02-27 02:08:46

Tak masz rację, z tego co piszesz to wychodzi na to ze wesele w lubelskim wychodzi duzo taniej. Tak jak u mnie, jak pisalam ponizej ok. 32 tys.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-02-26 10:47:15

możesz napisać taki ogólny kosztorys lub co tak zawyża cenę wesela ??

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-02-26 09:54:46

niekoniecznie trzeba brać kredyty.. wystarczy się odpowiednio wczesniej przygotowac, trochę pooszczedzac...z prezentów można później też częśc rzeczy poopłacać, więc wychodzi na czysto, nasze wesele na ok.100 wyjdzie ok 45tys, wystarczy wczesniej o tym pomyśleć, rozplanować wydatki... a do tego wcale nie mamy na liscie gosci nieznanych ciotek, wujków... I proszę nie nazywajcie tego malomiasteczkowym, bo uwazam że większości się marzy wesele, tylko nie umieją się odpowiednio zorganizować, więc lepiej im mówić, że ktoś tam ileś tam wydał bezsensownie żeby tylko pokazać się rodzinie....;///

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-02-26 12:34:00

nasze na 100 osob wynioslo 16 tys, ze wszystkim. Restauracja, suknia, obraczki, kosciol - wszystko. Za sale bylo 100 zl od osoby. U nas sa po porostu takie ceny. Jedzenia bylo baaardzo duzo 6 goracych dan, 8 przystawek, 3 rodzaje salatek. Do tego plonacy prosiaczek i kaczka z jablkami na sam koniec. Koszty zwiazane z weselem sa naprawde rozne w zaleznosci od regionu Polski

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-02-26 09:42:18

Wesele wyprawiane na sali z kucharkami wychodzi znacznie taniej. A wy się dziwcie czemu niektórym wychodzą takie koszty. Co prawda nie organizowałam wesela, ale 18 na 60 osób-trochę jak małe wesele. Razem z wódką, napojami, kucharkami, produktami, napojami i salą którą trzeba było ogrzać elektrycznymi grzejnikami + kominek na drewno-trzeba przyznać dawał świetny efekt (drewno załatwiliśmy od rodziny). Wyszło mnie 4200 zł. Po przeliczeniu tego, grubym robiła w restauracji + wódka i napoje, wychodzi 7100 zł. Nawet na takiej małej imprezie widać, że bardziej opłacalne jest zorganizowanie takiej imprezy. Oczywiście wiąże się to z bieganiem, załatwianiem samemu wszystkiego, ale jeżeli ma się w porządku mamę i przyszłą teściowe lub jakieś przyjaciółki to one na pewno się tym zajmą

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz