ZAKAZANA MIŁOŚĆ: Po ślubie zakochałam się w innym...

28 Grudnia 2016

Czasem uczucie rodzi się w najmniej sprzyjających okolicznościach – na przykład u osób, które są w związku małżeńskim. Co wtedy?

nieszczęśliwa panna młoda

Nasza Czytelniczka Karolina, której list opublikowaliśmy tutaj, napisała do nas z wielkim życiowym dylematem. Miała przed sobą własny ślub, a w głowie zawrócił jej inny mężczyzna. Taka sytuacja nie należy do rzadkości – bywa, że na chwilę przed zmianą stanu cywilnego zaczynamy się zastanawiać, czy dobrze robimy, bo nasze serce nie należy już do narzeczonego. Ale często zdarza się również tak, że zakochujemy się w kims innym po ślubie. Taka sytuacja wywraca cały świat do góry nogami.

To właśnie miłość

Anna, 35-letnia internautka, która nie jest szczęśliwa w małżeństwie, pisze, że niedawno w jej życiu pojawił się inny mężczyzna. Skarży się na swojego męża, że jest życiowo niezaradny, nie potrafi sobie nawet sam kanapki zrobić, a w sypialni nie układa im się w ogóle. Kochają się rzadko, co miesiąc lub dwa. Jak wyznaje, w łóżku nigdy nie ma nastroju i romantyzmu. „No i teraz najgorsze dla mnie. W Egipcie byliśmy razem, ale poznałam tam kogoś. Czuję się dowartościowana. On jest skromny, opiekuńczy i nowoczesny. Mam z nim kontakt.... Chyba bardziej tęsknię za nim niż za mężem” – wyznaje Anna. I dodaje, że kiedyś między nią a jej partnerem układało się świetnie. Teraz twierdzi jednak, że to, co ma, jej nie wystarcza. A w mężczyźnie, którego poznała, naprawdę się zakochała.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (15)
ocena
4.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-28 12:31:34

A kto ci kazał wychodzić za mąż za kogoś kogo nie kochasz idiotko?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-28 20:38:06

Jeśli twój górnolotny komentarz odnosi się do sytuacji poniżej to oto udzielam odpowiedzi: Bo rodzina ją zmusiła.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-28 10:26:34

Ja od trzech lat kocham kogos innego.. z wzajemnoscia.. spotykalismy sie po kryjomu bo to byli przyjaciele i sasiedzi..pol roku temu musialam wziac slub z narzeczonym i peklo mi serce. Od tamtegi dnia umarlam.. nie chce mi sie zyc.. czekam az bede mogla sie rozwiesc i uniewaznic malzenstwo bo skoro mialam romans przed slubem to przysiega nie byla nic warta.. Nie sypiam z mezem, on tak samo nie potrafi odnieść za soba nawet szklanki do zlewu.. jestem zalamana,nie umiem odnaleźć się w tej sytuacji.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
katka
(Ocena: 5)
2016-12-28 11:36:57

Czemu w takim razie brałaś ten ślub? Przecież jeszcze pół roku temu byłaś wolnym człowiekiem, bez zobowiązań... Kompletnie nie rozumiem podejścia ludzi do ślubu. Tej presji: "inni wzięli to i na mnie już czas". Każdy żyje inaczej, to że inni biorą ślub nie znaczy, że Ty też musisz. Poza tym, jak wiele osób bierze ślub nie mając przekonania do drugiej osoby... A my patrzymy z boku na to wszystko i zaczynamy odczuwać niepotrzebną presję wywieraną przez ludzi zawierających przypadkowe małżeństwa... I jeszcze pisanie o rozwodzie... Czy śub to tylko nic nie znaczący papierek? A co z przysięgą składaną przed Bogiem?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-28 12:26:29

Bo zostalam zmuszona przez rodzine. Nie chcialam go i nie chce. Nikt sie tyle nie naplakal w swoim życiu ile ja przed tym slubem. Gdybym mogla to bym go nigdy nie wziela i moj maz o tym wie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-28 15:35:43

"Pół roku temu musiałam wziąć ślub" - co ty piszesz? A kto ci niby kazał? Takie osoby jak ty są żałosne. To ty robisz komuś świństwo a z siebie robisz biedną i poszkodowaną. Ogarnij się babo. A jak narzeczony był zły to trzeba się było rozejść a nie brać ślub. No ale widocznie tobie łatwiej robić z siebie poszkodowaną i dawać d*py na boku i nie widzieć w tym żadnej swojej winy. Totalny bezmózg.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-28 15:37:48

Rodzina cię zmusiła? A niby w jaki sposób mogli to zrobić? Co ty małe dziecko jesteś, że cie rodzice mogą do czegoś zmusić? Weź się dziewczyno nie plam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-28 16:16:33

Jak mozna wypowiadac sie o czyims życiu i go krytykowac nic o nim nie wiedzac?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-28 19:01:29

bo mamy 21 wiek i jak ktoś jest na tyle pierdołą, że nie potrafi sam będąc dorosłą osobą decydować o sobie, to o czym możemy rozmawiać?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-28 20:00:45

A moze to bardziej skomplikowane? Wiesz, biedota moze szaleć ale w wyższych sferach wciąż są jakieś dziwne powiązania. Poza tym, jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kasę. A może matka straszyła zawałem czy coś? :P Zgaduje tylko - po co tak na nią wsiadacie, jakbyście się same bały, że ktoś z wami ślub bez miłości weźmie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-29 11:22:45

no to teraz niech płacze. Taa matka straszyła zawałem, a ta już myśi o rozwodzie.. no potrząsnąć takimi panienkami to mało.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-28 10:12:22

Zakochała się w Mulacie Polka za granicą...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 2)
2016-12-28 04:49:50

Znacie zdanie, które ma 3 wyrazy i 2 kłamstwa? Kobieta myśli logicznie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-28 08:20:39

wow, wymyśliłabyś coś bardziej oburzającego.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-28 10:17:33

Hahahahaha

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz