7 najbardziej irytujących rzeczy, z którymi musisz się zmierzyć planując wesele

09 Września 2016

Wybór odpowiedniego miejsca, cateringu oraz zespołu muzycznego to przy nich błahostka.

problemy panien młodych

Wesele to impreza-wyzwanie, nawet jeżeli jest planowane tylko na kilkadziesiąt osób. Tak naprawdę trzeba podjąć takie same decyzje, jak w przypadku zabawy, w której będzie brało udział kilkaset biesiadników. Najgorsze jest to, że chociaż przeważnie mamy dużo czasu na dopięcie każdego szczegółu, na miesiąc przed wielkim dniem okazuje się, iż do zrobienia jest jeszcze mnóstwo rzeczy. Niektóre mężatki mające to doświadczenie już za sobą porównują wesele do maratonu. Tuż przed metą trzeba dać z siebie wszystko, bo zbliżanie się do niej wcale nie oznacza, iż można trochę odpuścić i wyluzować się.

Każda para ma nadzieję, że wszyscy goście na weselu będą wyśmienicie się bawić, jedzenie wywoła rozkosz podniebienia, a muzyka zachęci do tańca nawet osoby, które idą na zabawę tylko dlatego, bo wypada i całą noc potrafią przesiedzieć pod ścianą. Dlatego trzeba zadbać o wybór fajnego miejsca, dobrego cateringu oraz zespołu muzycznego. To jednak nie są jedyne kwestie, które zaprzątają głowę panny młodej.

Przedstawiamy listę najbardziej irytujących rzeczy, które trzeba zrobić czy wziąć pod uwagę, planując wesele. Kolejność jest przypadkowa.

Zobacz także: Tak bardzo kocha swoją suknię ślubną, że zakłada ją na każdą rocznicę małżeństwa. Zjawiskowa kreacja?

Strony

Komentarze (9)
ocena
4.4/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-09 10:33:04

Śmieszy mnie odchudzanie "na ślub", zapuszczanie włosów "na ślub" itp, tak jakby to była jedyna okazja w życiu. Większość dziewczyn odchudza się i dba o siebie do ślubu, potem można się już roztyć.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-09 09:58:15

Zaręczyliśmy się w czerwcu. Nic nadal nie mamy ustalone/ W okolicy ( i tak do 50 km) nie ma ANI JEDNEJ ładnej, eleganckiej, jasnej przestronnej sali. Wszędzie te sraczkowate i bijące po oczach kolory, albo wystrój każda część z innej epoki. Ja wiem, że większości wystarcza remiza itd. Znalazłam piękne sale ale 1,5- 2 godziny jazdy od naszego miasta, a na to pozwolić sobie nie możemy bo mam ciężko chorą siostrę, ludzie też nie chcą tyle jechać. I tak sala blokuje mnie zupełnie. Jak sobie pomyślę że mam szukać orkiestry, fotografa itd. to mi się odechciewa

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-09-09 10:55:03

A.

Mam to samo co Ty :) Żadna sala w naszym mieście nam się nie podoba...Tylko jedna oddalona około 3h jazdy. Z jednej strony uważamy, że taki dzień powinien być wymarzony i wyjątkowy, więc to nie przeszkoda, ale z drugiej strony mam tu na miejscu Kościół, w miarę sprawdzonego fryzjera i makijażystkę, a tam o niczym nie wiemy...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-09 14:06:45

Przecież 1,5-3 godziny to nie jest nie wiadomo ile... Dzisiaj większość ludzi ma auta.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-09 17:11:56

I większość ludzi che jednak pić na weselu, dużo ludzi ma małe dzieci itd. Nie wszystkich też stać na wydatek powiedzmy 100 zł aby opłacić 5 godzinną podróż w obie strony :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-09 18:31:58

W takim wypadku powinniście zapewnić autokar i tyle. Ostatnio byłam na ślubie, gdzie sala weselna była ok 1 h jazdy od kościoła - autokar dla gości był, młodzi zapewnili nam napoje (w drodze powrotnej takze alkoholowe ;)) i nikt nie narzekał. Wszystko się da!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-10 05:11:13

I po co to wszystko? Dla jednej nocy tyle zachodu? To chyba przyjęcie sakramentu jest ważne a nie kolor ścian i meble w sali... Jesteście strasznie puste i zapominacie o co tak naprawdę w tym wszystkim chodzi...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-10 09:30:05

No to wychodząc z takiego założenia ślub można wziąć tylko we dwójkę przed księdzem/urzędnikiem i świadkami, czy najbliższymi osobami. Albo usiąść w stodole, po co tyle zachodu?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-10 16:19:51

No można, nie uważasz, że w ślubie chodzi o fakt brania go a nie ilość gości na weselu? Mam wrażenie, że wam tylko o pokazanie się przed ludźmi na weselu chodzi i o zgarnięcie kaski z kopert, no bo przecież jak wesele skromne to i kopertki skromne będą...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1