Białe małżeństwo: Jak to jest wyjść za mąż i... nie uprawiać seksu?

26 Lipca 2016

Czy można zbudować solidne małżeństwo bez seksu?

małżeństwo bez seksu

Seksuolodzy podkreślają, że kontakty intymne stanowią podstawę udanego związku. Trudno się z tym nie zgodzić – seks zbliża partnerów, buduje między nimi wyjątkową więź, pomaga utrzymać wysoką temperaturę relacji. Prof. Bogdan Wojciszke, ceniony polski psycholog specjalizujący się w zagadnieniach z zakresu psychologii osobowości i psychologii społecznej, jako jeden z głównym składników miłości wymienia namiętność, która wyrażana jest m.in. poprzez kontakty seksualne.

Szukanie bliskiego kontaktu ze stałym partnerem wydaje się naturalne, a jednak istnieją małżeństwa, w których seksu nie ma wcale. Eksperci Instytutu Kinseya odkryli, że mniej więcej w co dziesiątym małżeństwie, w którym kobieta i mężczyzna mają poniżej pięćdziesiątki, nie doszło do zbliżenia w ciągu ostatniego roku.

Zobacz również: 16 myśli, które przychodzą Ci do głowy, gdy kolejna znajoma ogłasza zaręczyny na Facebooku

Dlaczego w niektórych małżeństwach nie ma seksu?

Powody bywają różne. To m.in. przekonania religijne, niechęć do seksu spowodowana urazem, traumatycznym doświadczeniem itp. Istnieją również ludzie aseksualni, którzy nie odczuwają pociągu seksualnego do innych osób (część środowisk naukowych aseksualność uważa za jedną z orientacji). Osoby w białych małżeństwach – wybór koloru nieprzypadkowy: biel symbolizuje czystość, niewinność – mogą mieć awersję seksualną, która polega na unikaniu intymnych relacji, za czym może stać poczucie wstrętu wobec jakichkolwiek przejawów seksualnej aktywności.

Są pary, którym wystarczają pocałunki, pieszczoty, czułe rozmowy. W takich relacjach intymność budowana jest na fundamencie przyjaźni. Może się też zdarzyć, że seksu nie chce uprawiać jedna ze stron, a druga – ponieważ nie ma dużych potrzeb – godzi się na taki układ. Z szacunków amerykańskich uczonych wynika, że takich związków jest ok. 2 proc.

Przerażenie mnie ogarnia…

Rezygnację z seksu łatwiej zrozumieć w przypadku dojrzałych osób, jak jednak wytłumaczyć niechęć do zbliżeń u młodych ludzi? Faktem jest, że niektóre osoby wręcz marzą o białym małżeństwie; seks mogłyby całkowicie wykreślić ze swojego życia. Tak jak jedna z forumowiczek: „Mam 26 lat. Chciałabym założyć rodzinę. Może w przyszłości adoptować dziecko. Problem w tym, że ani trochę nie interesuje mnie seks. Wręcz mnie odrzuca na samo myślenie o nim. Marzyłby mi się związek partnerski. Tzw. białe małżeństwo”.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (19)
ocena
4.3/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-07-26 19:31:38

A moim zdaniem ,to jest zdrowa potrzeba ,każdego człowieka ,a nie odczuwanie popędu seksualnego ,to sa poważne zaburzenia i to się leczy .Nawet jeżeli ludzie się dobiorą z takimi samymi zaburzeniami ,to powinni udac się do lekarza ,ponieważ ,to jest nie normalne ,żeby nie odczuwać popędu seksualnego .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-07-26 21:48:11

jezeli to tylko obnizone libido i czlowiekowi to przeszkadza to tak, ale po co aseksualna osoba ma sie leczyc? bo uwazasz to za nienormalne?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-07-26 23:03:07

Mialam na myśli potwierdzenie ,ze to na pewno aseksualność .Najgorszym scenariuszem jest ,kiedy on jest asem ,a ona nie ,albo na odwrot ,przecież to dramat ,tj w poniższym komentarzu "maz mnie oduczyl seksu :,czy to jest możliwe i czy taki związek ma sens .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Eve
(Ocena: 3)
2016-07-26 16:45:34

„Pełnię uczuć można osiągnąć, tylko mając udane życie erotyczne”. Co to za profesor, który posługuje się takimi frazesami? Co to znaczy "pełnia uczuć", jak to określenie zdefiniować? Są różne orientacje i miłość między tymi ludźmi w związkach (jeśli są udane) może być pełna, bez względu na orientacje, czy potrzeby seksualne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-07-26 16:35:20

Mnie mąż "oduczył" seksu. Tak długo mi go odmawiał, miesiącami, że i mi się w końcu odechciało i oduczyłam się, totalnie nie mam popędu jakiegokolwiek w stosunku do mężczyzn.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 3)
2016-07-26 13:56:00

Miłość to miłość a popęd seksualny to popęd seksualny, nie rozumiem dlaczego ludzie utożsamiają zwykły zwierzęcy instynkt z silnym przywiązaniem które opiera się na oksytocynie a nie na hormonach płciowych. Przyjażń=miłość, przywiązanie matki do dziecka=miłość, rodzina=miłość, seks=/=miłość. Seks jest zwykłym instynktem przedłużenia gatunku. Związek jest podzielony na fazy, pierwsza to zakochanie oparte na Fenyloetyloaminie i hormonach płciowych, trwa kilka lat, potem słabnie aż w końcu motyle w brzuchu zanikną. Po tym okresie może pojawić się miłość lecz nie musi. Miłość nie jest dana z automatu

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-07-26 15:04:45

Zwiazek z facetem ,to jest milosc ,pozadanie ,seks ,przykro ,ale ta milosc jest inna ,niż milosc do matki ,czy do brata .Zwiazek bez seksu ,tylko dla tych ,którzy seksu nie potrzebują .A tak szczerze do do wszystkiego można przywyknąć ,nie wyobrażam ,sobie faceta ,który rezygnuje z seksu ,ponieważ dla jego partnerki nie sprawia seks zadnej przyjemności ,jeszcze z czyms takim się nie spotkałam .Kobiety w takiej sytuacji robia to na sile ,zmuszają się do tego ,żeby facet nie lajdaczyl się ,bo innego wytłumaczenia nie mam ,ponieważ jeżeli ktoś nie chce to tego nie robi ,bo po co ,czyli ktoś się musi zmusic do czegos ,czego nie lubi .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-07-26 19:17:21

wiesz, ja się opieram na biochemii a nie na bajkach, miłość jest to uczucie silnego przywiązania oparte na oksytocynie i nie ma z popędem niczego wspólnego. Natura dała nam motyle w brzuchu abyśmy łaczyli się w pary i płodzili potomstwo. Nie zauwazyłas że po kilku latach u kobiet pojawia się brak ochoty na seks? Tzw ból głowy jest ścisle związanu z mijaniem czasu zakochania. Natura nas tak zaprojektowała że czujemy silny popęd do partnera prze pewien okres czasu, ten okres czasu to jest właśnie kilka pierwszych lat stanu zakochania czyli wtedy kiedy stężenie PEA jest najsilniejsze. W tym czasie zwykle pojawiaja się dzieci czyli 1:0 dla matki natury. Potem stan zakochania mija i ludzie zwykle odchodzą przynajmniej odchodzili w czasach społeczności zbierackich bo UWAGA mamy się róznicować genetycznie. Natury nie obchodzi nasza otoczka kulturowa w postaci monogamii, człowik nie jest i nie był monogemiczny, przynajmniej nie przez całe swoje zycie. Seks to zwykła czynnośc fizjologiczna nic innego

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-07-26 21:51:37

Smutne masz życie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-07-26 23:08:59

Prawdziwy aseksualista tak tego nie czuje ,sa nie szczęśliwy ,kiedy by musial to robic .Taka jest prawda ,tacy ludzie sa i wlasnie tak czuja ,tz nie czuja potrzeby ,wręcz ich to odpycha nie kreci ich żadna dupa .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-07-26 23:40:41

Do Anonima z 23:08:59: Nie masz racji. Istnieją różne rodzaje i stopnie aseksualizmu, jest nawet cała społeczność AVEN (polecam wyguglać) gdzie wszystko jest wytłumaczone. Niektórym nie przeszkadza seks, a inni nie wyobrażają sobie go uprawiać. Niektórzy nawet się onanizują, chociaż niekoniecznie uznają to za czynność seksualną (warunkiem aseksualizmu jest jedynie brak pociągu do innych ludzi), a inni nie robią nawet tego. Jak pisałam poniżej, uważam się za aseksualną osobę, od ponad roku mam chłopaka, seks nie jest mi do niczego potrzebny, nie pociąga mnie żadna z płci, ale też nie przeszkadza mi uprawianie go. Kocham swojego partnera więc sprawia mi to przyjemność, ale jedynie na poziomie "duchowym" jeśli można tak to nazwać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-07-27 11:28:11

Do Anonim (Ocena: 5) 2016-07-26 21:51:37 : a mnie smuci ignorancja i ludzka niewiedza, mieć mózg, dostęp do informacji i wierzyć w takie bajki o egzaltowanej, patetycznej miłości rodem z romansów. Mamy XXI wiek, dostęp do badań i zbadaliśmy już tą ,,miłość" ale wiekszość ludzi woli się oszukiwać bo prawda jest nieciekawa. Jesteśmy zwierzętami

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-07-27 13:01:21

Masz smutne i agresywne życie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-07-26 13:28:27

„Pełnię uczuć można osiągnąć, tylko mając udane życie erotyczne”. kretynka, ktora uwaza ze milosc bez seksu jest gorsza.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-07-26 13:24:37

mozna stworzyc zwsiazek bez seksu, ale niestety nie do kazdego to dochodzi. predzej ludzie zrozumieja osoby ktore uprawiaja seks bez milosci. nie rozrozniaja milosci od porzadania.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-07-26 13:11:30

Wystarczy ,ze jeden z parnerow jest bardziej potrzebujący ,to zawsze będzie cos jemu brakować ,ale czego się nie robi dla partnera ,wszystko do pewnego czasu ,ponieważ to kiedyś eksploduje i to z duza sila .takie malzenstwo ,bez seksu sprawdzi się w 100,kiedy każdy z partnerow ,tego seksu nie potrzebują .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-07-26 11:47:54

a ja bym chciala,zeby moj facet mnie porzadnie zerznal,zebym krzyczala w nieboglosy.a tak to sie z nim kocham bo kocham,a moglabym w ogole tego nie robic

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-07-26 10:18:48

Jestem aseksualna i uprawiam seks z moim chłopakiem. Nie przeszkadza mi to, mogę to robić, mogę nie robić, bez różnicy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-07-26 08:50:48

ja bardzo lubię seks i dla mnie w związku jest ważny, ale jestem w stanie zrozumieć takie osoby, a stwierdzenie, że taki związek jest uboższy, jest co najmniej nie na miejscu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz