Koszmar świadkowej

23 Czerwca 2016

Dlaczego lepiej nie zgadzać się na bycie świadkową?

druhna panny młodej

Rola świadkowej jest bardzo odpowiedzialna. Świadkowa pomaga pannie młodej ubrać się, w trakcie ceremonii dba o ułożenie jej sukni i welonu, a podczas wesela troszczy się o atmosferę przyjęcia i zachęca innych do zabawy. Jest kimś w rodzaju gospodyni, która pilnuje, aby wszyscy dobrze się bawili, a na stole niczego nie zabrakło. Świadkowa bierze także udział w sesji zdjęciowej oraz pomaga przy oczepinach.

Nie wypada odmówić przyszłej pannie młodej na prośbę o świadkowanie, ale wiele kobiet nie jest zadowolonych z pełnienia tej roli i nie można im się dziwić. Trzeba pamiętać o wszystkich obowiązkach, więc trudno przy tym myśleć o jakiejkolwiek zabawie. Świadkowa jest drugą po pannie młodej kobietą, na którą pada uwaga wszystkich obecnych. Dlatego każde jej potknięcie będzie zauważone i roztrząsane przy rodzinnych spotkaniach.

Kobiety źle wspominają tę rolę. Dla niektórych był to jeden z najgorszych dni w życiu. Przeczytajcie wyznania świadkowych.

Zobacz także: EXCLUSIVE: Bezczelni goście weselni

Strony

Komentarze (21)
ocena
4.9/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-27 13:13:10

re: Koszmar świadkowej

Ja byłam świadkową już 2 razy, oba wesela bardzo miło wspominam, wybawiłam się , wytańczyłam i wszystko wyszło idealnie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-27 09:51:09

re: Koszmar świadkowej

Ja w zeszłym roku byłam świadkowo i było to największą pomyłką. Miesiąc przed ślubem Panna Młoda z Panem Młodym zapewniali mnie, że dla mojego komfortu nie zaprosili na wesele mojego byłego chłopaka, niestety na sali weselnej okazało się, że jednak to zrobili. W trakcie tańca dostałam od niego w twarz, a przez całą noc zaczepiał z kolegami mojego narzeczonego, nie wspominając o sms-ach nad ranem. Z racji, że Panna Młoda mieszkała w innym regionie zamówiła mi fryzjera i makijaż, co jak się okazało Pani fryzjerka miała coś zapisane pod imieniem Młodej ale nie wiedziała co i od połowy głowy pokręciła mi tylko włosy twierdząc, że jest dobrze a moje niezadowolenie jest kwestią gustu, na makijaż nie miała czasu. Na szczęście znalazłam drogerię i trochę sama umodelowałam włosy. Wcześniej ustaliłam z Młodymi, że ze względu na pracę muszę wracać i nie będę na sesji zdjęciowej,gdy w niedzielę zaczęłam się zbierać usłyszałam wtedy od Panny Młodej, że znajdzie sobie inną świadkową i od tego momentu Młoda nie rozmawia ze mną od roku.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-24 16:56:43

re: Koszmar świadkowej

Świadek nie jest od zabawiania gości!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-24 09:18:33

re: Koszmar świadkowej

Jak pani młoda ma wymagania z kosmosu co do roli świadkowej i myśli, że w dniu ślubu świadek to jakiś służący albo nie wiadomo co to się nie dziwię żę później są takie wspomnienia. Ja własnie pierwszy raz byłam świadkiem u kuzynki. Znamy się od zawsze więc wprost zapytałam czego ode mnie oczekuje. Jej wymagania nie były wygórowane, po prostu chciała żebym jej pomagała ułożyć sukienkę np przed wejsciem do kościoła, w odbieraniu kopert i chciała wiadomo- pomocy w toalecie podczas wesela. Było mi bardzo miło, że mogłam być jej świadkiem w tym ważnym dniu :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-23 15:06:51

re: Koszmar świadkowej

Ja się właśnie trochę boję, bo brat mojego faceta za miesiąc ma ślub. No i jako, że jest ich tylko dwóch, to mój będzie świadkiem, a mnie siłą rzeczy chcą na świadkową. Szczerze mówiąc kompletnie mi się to nie widzi. Nawet jak odmówię to niewiele to zmieni, bo mój facet będzie ogarniał większość rzeczy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ewa
(Ocena: 5)
2016-06-23 12:38:06

re: Koszmar świadkowej

moja ukochana kuzynka była moją świadkową. jedyne o co ją poprosiłam to, żeby zajęła się wystrzeleniem konfetti w odpowiednim momencie (nie robiliśmy jakiegoś strojnego wesela, to konfetti było dla jaj bardziej;)) sama za wszystko płaciłam, nie miałam żadnych wymogów co do jej sukienki, jak coś organizowała na wesele (np. ładne pudełko na koperty) to z własnej woli. Nie wymagałamteż żeby zabawiała gości. od tego to jest wodzirej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ewa
(Ocena: 5)
2016-06-23 12:39:58

a co do kopert... ja nie wiem, czy Ci młodzi sobie robią tabelki i zapisują kto ile dał? ja nie pamiętał ile nam dali świadkowe czy moje koleżanki. zapamiętałam jedynie koperty od chrzestnych, bo zaskoczyły mnie duże kwoty.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-23 09:53:25

re: Koszmar świadkowej

Ja również nigdy więcej nie będę świadkową. Zostałam Nią dwa lata temu i zapamiętam raz na zawsze. Byłyśmy kompletnie nie wyrobione z Panną Młodą na czas, dlaczego? bo w dniu ślubu kupowałyśmy jeszcze składniki do obiadu, wesele było wiejskie i wszystko sami przygotowywaliśmy. A to pozniej jeszcze po kwaty pojechać itd... a msza już za niedługo. Do tego wróciłyśmy zgrzane i spocone, chciałyśmy iść się wykąpać (ja miałam iść pierwsza, by pozniej ubrać panne młodą) a tu się okazuje, że w domu rodzinnym Panny Młodej, członkowie siedzą i nic się nie szykują, jak nas zobaczyli to nagle zaczeli zajmować lazienke.. jako śwsiadkowa czułam się brudna, nie umyta, nie ogolna. Pytacie, czemu zapewne nie zrobiłam tego wczesniej, no niestety się nie dało. Jedna łazienka na 11 osób, w tym Panne Młodą i świadkową, zdecydowanie odpada..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-23 09:39:52

re: Koszmar świadkowej

Wspolczuje dla tych swiadkowych, ja sie postaram zeby moja jak najmniej miala do roboty i jak najwiecej mogla sie bawic, nie mam wymagan co do jej sukienki, najwazniejsze ze bedzie ze mna w tym dniu cieszyc sie moim szczesciem :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-23 10:11:56

Mam to samo zdanie. Powinny być wdzięczne, ze ktoś się zgodził być świadkiem i robić wszystko żeby ta osoba mogła wybawić się prawie jak normalny gość, bez zbędnych kłotni czy denerwowania się. Niech ubierze się jak chce i włoży do koperty tyle, na ile ją stać. Grunt, że będzie na moim weselu i będzie się cieszyć razem ze mną

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-23 11:23:12

Nie rozumiem tego ze swiadkowa ma zabawiac gosci? Czy to jakas tradycja? Nigdy sie z tym nie spotkalam. Bylam na kilku weselach i nie zauwazylam zeby swiadkowie mieli jakies dodakowe zadanie poza pomocy mlodym w trakcie przygotowan. Na wesleku bawili sie jak pozostai goscie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-23 09:30:25

re: Koszmar świadkowej

Ja tez mialam spiewana gorzka wodke ze swiadkiem ale byl madry wzial marynarke, zaslonil nas i udawalismy ze sie namietnie calujemy :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-24 13:13:29

haha, ale z was dowcipnisie, normalnie ubaw po pachy... :S

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 3)
2016-06-23 08:55:00

re: Koszmar świadkowej

Dziewczyny pomóżcie. Za kilka msc moja siostra bierze ślub. Przed tym, gdy poprosiła mnie o bycie świadkową szukałam już sukienki jako "zwykły gość", potem zgadzając się na propozycję siostry zapytałam czy ma jakąś wizję świadkowej, dostałam odpowiedź- zero bieli, ecru i czerni, reszta należy do mnie. Pokazałam jej sukienkę Lily z lou- na początku się zgodziła. Minął miesiąc, przymierzyłam bardzo podobną ale z zabudowaną górą- nie bo za bardzo ślubna (tiul, koronka), teraz ta z Lou też jej nie odpowiada. Kupić sobie coś to mi się nie podoba i wydać kilka stów, czy kupić coś co mi się podoba? Ze względu na moja sylwetkę najlepiej wyglądam w sukienkach wiązanych na gorsecie (mierzyłam już mnóstwo innych i zazwyczaj wyglądam jak gotowana parówka)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-23 10:28:18

kup co Ty chcesz, w dupie miej :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anka
(Ocena: 5)
2016-06-23 11:20:44

Moim zdaniem o ile Panna mloda nie ma kilku druchen ktore maja wygladac tak samo powinna co najwyzej zasugerowac kolor sukienki zeby nie gryzl sie z dekoracjami. Rozsadna swiadkowa wybierze sukienke ktora bedzie dobrze na niej lezec i jednoczesnie nie przycmi Panny Mlodej. Moim zdaniem powinnas sama wybrac sukienke taka jaka pasuje do twojej figury i najwyzej uwzglednic jej sugestie jesli chodzi i kolor.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-23 11:48:34

Z dekoracjami?! Serio? To może niech wszyscy goście ubiorą się pod kolor kwiatów przy ławkach w kościele i balonów, przecież muszą pasować...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz