Kościelna droga przez mękę

07 Września 2012

Dlaczego pary coraz rzadziej decydują się na ceremonię z udziałem księdza?

Ślub

Rozłożysta biała suknia, dzieci sypiące płatki kwiatów wzdłuż nawy kościoła i ksiądz, wygłaszający Hymn o Miłości… Czy każda panna młoda marzy o takim ślubie? Niekoniecznie. W dzisiejszych czasach coraz więcej par żyje w otwartym związku, a jeśli już decydują się go zalegalizować, to wyłącznie w Urzędzie Stanu Cywilnego.

- W Krakowie jeszcze kilka lat temu dwie trzecie par zawierało tzw. ślub konkordatowy. Obecnie liczba ślubów cywilnych znacznie wzrosła. Przyszli małżonkowie, nawet ci wierzący, twierdzą, że ślub kościelny oznacza `wyższe koszty i więcej formalności` - podaje Dziennik Polski.

Tendencja do rezygnowania z ceremonii kościelnej dotyczy jednak nie tylko Małopolski, ale również pozostałych regionów naszego kraju. Z czego wynika ten nurt?

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (174)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-11 18:13:36

podobno bóg jest wszędzie i widzi wszystko, ja brałam cywilny i uważam że był on również przed bogiem a czy przede mną stał ksiądz czy urzędniczka co to za znaczenie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-11 16:48:13

a co za różnica kościelny czy cywilny jak i tak pieprzą się jak króliki na długo przed ślubem? może i lepiej, żeby tacy brali tylko cywilny, inaczej to jest obłuda i zakłamania brac kościelny

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-11 19:05:42

tez tak sadze, po co przysiegac milosc i wiernosc przed Bogiem, skoro sie w Niego nie wierzy. no, ale ladniejszy zabytkowy kosciol niz byle urzad.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-13 19:34:06

Ja w Boga wierzę, ale nie wiem, czy będę brała ślub kościelny. Śluby wymyślił sobie KK, za czasów Jezusa tego nie było. To małżonkowie ślubowali sobie miłość.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-10 22:46:18

Uwzięliście się na wszystko co jest związane z Kościołem. Marny macie ten portal i chyba w ten sposób próbujecie sobie podnieść oglądalność!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-10 21:11:37

Ja nie wyobrażam sobie mojego ślubu nigdzie indziej tylko w kościele. Było pięknie :) My kroczący do ołtarza, my składający przysięgę w ogromnym zabytkowym kościele w obecności wszystkich gości, chórzystka mająca anielski głos, piękne kwiaty. Wypowiadanie przysięgi w kościele jest takie bardziej uroczyste, doniosłe, wiążące. Myślę że jest to magiczna chwila, bo ślubujemy przed obliczem Boga. W USC jest to zwykła formalność jak załatwienie nowego dowodu w urzędzie. Mój ślub był bajkowy :))

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-11 18:21:38

sraty taty d... w kraty wmawiaj sobie(pewnie wydałaś dużo pieniędzy i teraz musisz to sobie uzasadnić), ja bym się nie zamieniła z tobą ( stary kościół, kwiaty cięte trupy, milion gości tych co nie lubisz też bo rodzina przecież) Mój Gdyński USC jest bardzo ładny, żywe kwiaty, goście tylko ci których bardzo lubię, wspaniały obiad i fajna zabawa suknia idealna, nic mi nie brakowało u mnie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-09 19:21:15

Zamień swój wolny czas na trochę kaski :) 100-200zł miesięcznie czemu nie? Skoro masz FACEBOOK-a to śmiało rejestruj się już dziś! Czekasz 24h na aktywacje konta. Na start 60gr. I za każde kliknięcie "LUBIĘ TO!" w polecone linki 2gr. Wystarczy tylko trochę wolnego czasu i chęci. Wypłacają od 6zł na każde konto bankowe. Polecam! ***.likesmanager.com/main/r/11024/ zamiast *** wpisz www. pozdrawiam serdecznie :)!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-09 10:59:43

Jestem 3 lata po ślubie. Wzięliśmy ślub z moim mężem tylko w USC. Nie chodzimy do kościoła więc ślub kościelny byłby hipokryzją. Ślub mieliśmy taki jak wszyscy, czyli biała suknia, welon, wesele :). Co prawda przyjęcie było na nieco ponad 40 osób, ale było uroczyście. Polecam, jeśli ślub kościelny nikogo nie przekonuje a jedynie jest to presja ze strony rodziny. Mój mąż wywodzi się z bardzo katolickiej rodziny. Rodzina na początku przyjęła to z rezerwą. Jedna rodzina z tego powodu nie przyszła na ślub i wesele. Dzisiaj wszyscy z rodziny zrozumieli, że to jest prywatna sprawa każdego i należy to uszanować. Jesteśmy w bardzo dobrych stosunkach z całą rodziną :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-09 20:06:54

To rozumiem... Ja szanuje takich ludzi,ale w Polsce to jest nie do pomyslenia...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-08 23:43:12

normalnie masakra co się dzieje ze światem wszystko co piękne chcą zepsuć wszystko co związane z kościołem mówią że złe, az głowa boli jak zły robi się zły świat przydał by się kolejny potop bo ludzie już są tak zepsuci że aż głowa boli i do tego nie maja szacunku do niczego a tym bardziej do siebie samych

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-08 19:05:33

Miałam ślub konkordatowy w zeszłą sobotę i wcale dużo załatwień nie mieliśmy. Ksiądz był bardzo przystępny i nie robił problemów przy spisywaniu protokołu, na zapowiedzi NIC nie wziął ani jeden ani drugi ksiądz, co więcej musieliśmy iść dwa razy do księdza po zaświadczenie o chrzcie bo Mój zgubił. Na naukach było super, babka z nami pogadała po prostu po ludzku i podbiła nam od razu wszystkie trzy spotkania. Poza tym ślub kościelny bierze się dla wiary a nie dla super imprezy, zero wartości. " Ślub" cywilny to nic innego jak umowa cywilnoprawna i co tu świętować ?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-08 19:07:42

Aha a spotkania przed poradnią życia rodzinnego trwały dwa dni ( zrobiliśmy sobie w weekend) i prowadził je ksiądz , który super podszedł do tematu i sypał nam samymi anegdotkami. Co do naturalnego planowania rodziny - jest to wpisane w naukę kościoła i nie każdy musi się z tym zgadzać. Ja sama biorę tabletki ale dlaczego mam się wykłócać że to bezsensu ?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-08 21:09:17

ja nie rozumiem tylko dla czego ktos wpisał coś takiego w nauke Kościoła po prostu po co? Antykoncepcja jak każda inna a pobożne dziewczyny potem się stresują że grzeszą bo się zabezpieczają w inny sposób a robią to bo zwyczajnie nie są gotowe na dzieci a nie ufaja metodom kalendarzykowym

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-08 23:00:08

bierzesz pigułki i przyjmujesz Komunie ? bez spowiedzi, chociaz w takim przypadku bylaby czyms bezsensownym

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-08 23:07:08

Dobrze robi zakaz antykoncepcji jest wymysłem współczesnych księży nic o tym nie ma w 10 przykazaniach i w biblii tez niczego na ten temat nie znajdziesz więc przyjmowanie pigułek nie jest grzechem to normalne że ludzie nie są gotowi na dzieci a NPR może zawieść w każdej chwili

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-09 00:25:25

'" Ślub" cywilny to nic innego jak umowa cywilnoprawna i co tu świętować ?' - przeginasz. Idąc Twoim tokiem myślenia, ślub kościelny to nic innego jak wpis do ksiąg parafialnych i co tu świętować?! Ludzie mają różne poglądy i różne powody do świętowania, a Ty swoim brakiem szacunku do innych najnormalniej w świecie GRZESZYSZ.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-09 12:07:52

Po pierwsze przed ślubem nie brałam tabletek więc mogłam się wyspowiadać i przyjąć Komunię to raz, dwa Kościół nie propaguje kalendarzyka tylko naturalne metody , które opierają się na mierzeniu sobie temperatury, obserwacji śluzu, zapisach owulacji . Ignorancja jakich mało. Poza tym ślub cywilny to zwykła umowa, a Kościelny to przysięga przed Bogiem a nie wpisanie do ksiąg.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-09 16:11:51

ale jak teraz? mówisz ze naturalne metody wpisuja sie w nauke kosciola ale nie trzeba sie z nimi zgadzadc czyli mozna stosowac srodki antykoncepcyjne. Czyli chodzisz do Komunii?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-09 17:55:14

Chodzę, bo to że nie jestem jeszcze gotowa na dziecko i wybrałam taką "nienaturalną" metodę jako sposób zabezpieczenia nie czyni mnie niegodną a ja nie czuję że naprzykrzam się tym Bogu nie robie nikomu krzywdy więc przyjmuje komunię z czystym sercem czegoś jeszcze nie rozumiesz?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-09 18:03:23

rozumiem. xD czyli nasza religia, każdy robi co uważa

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-09 20:42:01

Nie ok będę żyła w zgodzie z herezjami głoszonymi przez księży i co roku będę rodzić dziecko którego nie będe w stanie utrzymać i zrobie to tylko po to żeby Bóg nie gniewał się na mnie że się zabezpieczam. Wierzę w Boga nie w to co plotą Ci hipokryci i czuje potrzebę przyjmowania komunii i nie uważam że nie jestem jej godna chodze do spowiedzi co miesiąc i spowiadam się z grzechów a nie ze zużytych prezerwatyw

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-08 13:35:34

ale mnie denerwuje takie durne pisanie ;/ ludzie albo chcecie kościelny znaczy ze jestescie wierzacy wiec nauki nie powinny byc problemem, jak nie to wara tylko po cywilny i posprawie,, ja biore koscielny inie ubolewam nad tym ze musze isc na nauki, po prosu ide

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-09 12:30:52

zgadzam się w 100 %. To tak, jakbyśmy teraz roztrząsali Koran, mimo, że jesteśmy innej wiary/nie wierzący. Albo się jest wierzącym i sakrament jest czymś ważnym i na CAŁE życie, albo się jest nie wierzącym/ innego wyznania i nie roztrząsa się wiary rzymskokatolickiej, skoro się do niej NIE NALEŻY. A dla osób niby wierzących ale wygodnych czy nie praktykujących mam jedną radę - USC i po kłopocie! Po co brać kościelny, skoro się tak naprawdę nie wierzy? Jeśli wierzysz, to przyjmujesz naukę KK taką, jaka jest! Ja jestem po ślubie kościelnym, jestem osobą wierzącą. Papierologia w kościele taka sama jak w USC, nauki były bardzo fajne, naprawdę pouczające. NPR do przyjęcia- sama stosuję 2,5 roku, dla mnie wygodniejsze od tabletek. Na prawdę nie widzę problemu, nawet z kosztami - nauki darmowe, sakrament też jeśli nie masz kasy no i kto Ci karze robić weselicho? Jeśli ktoś jest NAPRAWDĘ wierzący, to nie jest to wszystko dla niego problemem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-08 13:21:25

Wiekszego steku bzdur dawno nie czytalam... Za tydzien biore slub,konkordatowy i nie przypominam sobie aby przygotowania w Kosciele byl tak czasochlonne jak to opisane. No ale jesli bierze sie slub tylko dla samego wziecia slubu... My zaczelismy planowac i zalatwiac wszystko rok temu i bez problemu wszystko jest dopiete na ostatni guzik. Nadmienie iz nie mieszkamy w Polsce a slu i wesele wlasnie tam beda... Pozdrawiam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz