Jesteś gotowa na małżeństwo?

19 Maja 2014

Niektóre kobiety bardzo mocno czują, że są gotowe na małżeństwo. Inne potrzebują wskazówek. Zgromadziliśmy dla ciebie te drugie.

panna młoda

Dane Głównego Urzędu Statystycznego są bezwzględne – wynika z nich, że w Polsce każdego dnia rozwodzi się ponad 100 par. Na rozpad związku najbardziej narażeni są trzydziestolatkowie, którzy ślub wzięli w młodym wieku – między 20. a 24. rokiem życia. Ok. 7 proc. stanowią małżeństwa, które rozpadły się po paru miesiącach od ślubu. Prawie co piąty związek istnieje góra parę lat.

Jakie płyną z tego wnioski? Wiele decyzji o ślubie jest przez nas podejmowanych pochopnie. Wśród głównych przyczyn rozwodów są: niedochowanie wierności, nadużywanie alkoholu, niezgodność charakterów, nieporozumienia na tle finansowym, dłuższa nieobecność, różnice światopoglądowe, niezgodność seksualna, trudności mieszkaniowe. Być może nie byłoby tego, gdyby decyzja o związku małżeńskim została dobrze przemyślana. Jeśli wkrótce planujesz ślub, powinnaś sprawdzić, czy dorosłaś do małżeństwa. Oto pytania, które musisz sobie zadać.

Dlaczego chcę wziąć ślub?

Ludzie pobierają się z różnego powodu. Jedni decydują się na ślub pod wpływem wielkiego uczucia. Inni w małżeństwie wypatrują szansy na poprawę sytuację życiowej. Są też tacy, którzy decydują się na ślub pod presją partnera lub rodziny. Powody, dla których chcemy założyć rodzinę z drugą osobą, nie powinny być jednak egoistyczne albo wypływać z chęci zrobienia komuś na złość (a i tak się zdarza). Nie należy też decydować się na ślub za namową bliskich, jeśli sama nie jesteś do tego przekonana.

Czy mam jakieś wątpliwości?

To normalne, że przed ślubem mogą pojawić się wątpliwości, nawet jeśli związek jest udany. Jeśli jednak owe wątpliwości narastają, potęgują się, przybywa ich z każdym dniem, dobrze byłoby zastanowić się, czy to małżeństwo ma szansę się udać. Wielu wątpliwości nie należy lekceważyć – mogą być sygnałem ostrzegawczym, wskazówką, by przyjrzeć się partnerowi i związkowi. Lepiej posłuchać własnego serca i głosu rozsądku, niż potem żałować, że decyzja o ślubie nie została przemyślana.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (52)
ocena
4.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-12 20:46:36

re: Jesteś gotowa na małżeństwo?

Nie ma nic tragiczniejszego niż to że mężczyzna którego kochasz mówi Ci po 4 latach wspólnego mieszkania że już nie chce z Tobą być. I to wszystko z dnia na dzień. A robiłam dla niego wszystko, sprzątałam, gotowałam i wspierałam go jak tylko mogłam. Świat mi się zawalił. Mimo wszystko czułam że muszę go mieć. Zamówiłam rytuał ze strony urok-milosny.pl i na całe szczęscie udało się. Znowu mieszkamy razem a ja jestem przeszczęśliwa.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
gunia
(Ocena: 5)
2014-06-23 13:23:04

re: Jesteś gotowa na małżeństwo?

genialny artykuł!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Paulina D
(Ocena: 5)
2014-05-19 21:40:46

re: Jesteś gotowa na małżeństwo?

Czesc jestem z moim facetem 8,5 roku mam 24 lata wzielam slub mając 23 a mąż 24.. jestem szczesliwa jak jest sie z kims długo to normlana sprawa slub,,pozniej dziecko a nie na odwrót..teraz slub po wpadce to cos normlanego..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-19 22:29:09

zaraz cie zjadą że wyszłaś za młodo za mąż i jestes patolą xD

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-20 16:29:15

To jest w ogole mozliwe byc z kims przez tyle lat?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-20 17:31:10

ja mam 22 lata i jestem razem z narzeczonym 6 lat, także jak będe w wieku koleżanki wyzej też będe 8 lat xD więc na własnym doświadczeniu powiem-oczywiscie ze jest mozliwe, czemu dla cb to takie dziwne?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-19 19:35:44

re: Jesteś gotowa na małżeństwo?

haha jak czytam te komentarze to wygląda jakby małżeństwo = śmierć. Przecież nadal można się bawić, tylko ze zamiast z chłopakiem/chłopakami z mężem :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-19 19:40:14

dopóki nie ma dzieci to dalej można żyć jak wcześniej więc to mała zmiana szczególnie jak 90% ludzi mieszka ze sobą przed ślubem :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-19 22:19:56

dokładnie. ja uważam, że mając męża też można się dobrze bawić. Co więcej myślę, że jest to nawet fajniejsze niż zabawa z jakimiś obcymi kolesiami :) ale jak widać każdy ma inne priorytety w życiu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-19 22:30:16

ale dzieci tez nie są jakims zamknięciem, no chyba ze macie rodziców którzy nie zostaną z waszym dzieckiem nawet przez godzinę to już inna sprawa

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-19 23:07:37

dzieci to już są wielkim ograniczeniem bo dziecko to nie zabawka. Nie da się go wszędzie zabrać itd i jest się za kogoś odpowiedzialnym, trzeba się dostosować i z wielu rzeczy zrezygnować.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-20 09:02:44

Ale dlaczego niby dziadkowie mieliby mieć obowiązek zajmować się wnuczętami, bo jak nie to foch? Chyba już się nazajmowali dzieciakami i mają prawo zająć się dla odmiany tylko sobą

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-20 11:21:16

ale ja nie mowie,ze jak nie to foch, oczywiscie ,ze nie. Ale są rodzice którzy sami się proszą żeby zostawić im wnuki i o to mi chodzilo , a nie że na siłe im dawac:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-20 15:41:55

Oczywiście nie foch, ale pewnie wasi dziadkowi też się wami zajmowali jak rodzice chcieli gdzieś wyjść ;) Ale tego to już się nie pamięta ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-19 13:10:25

re: Jesteś gotowa na małżeństwo?

smiesza mnie wspolczesne dwudziestki namietnie wychodzace za maz. Poczekajcie, za 10 lat bedziecie tak znudzone zyciem, ze jeszcze zatesknicie za normalnoscia. Smieszy mnie tez nagonka na trzydziestki, ktore sa wolne albo w wolnych zwiazkach i nie planuja malzenstw ani dzieci, za to tak jak ja korzystaja z zycia pelnymi garsciami. I ta zawisc kolezanek malzonek gdy widza kolejne moje foty z fajnych imprez, ciekawych wydarzen i podrozy do cieplych krajow. I mozecie mowic co chcecie, kazda taka osoba jest bardzo zadowolona ze swoich dzieci, ale mimo wszystko zazdrosci mi tej wolnosci.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-19 13:48:57

to niech cie nie smiesza dwudziestki wychodzace za mąż, bo ja mam 22 lata stałą pracę z umową na czas nieokreślony, od 6 lat w zwiazku od 2lat mieszkamy razem. Narzeczony ma 24 lata równiez stabilną pracę, więc na co mamy czekać? Po to,żeby osoby takie jak Ty nie pisały,że śmieszą ją takie związki? ". I ta zawisc kolezanek malzonek gdy widza kolejne moje foty z fajnych imprez, ciekawych wydarzen i podrozy do cieplych krajow" ja również imprezuję i podróżuję do ciepłych krajów tylko,ze z narzeczonym i jest mi z tym dobrze, a jak będę miała dzieci, to uwierz że dzieci nie są aż takim ograniczeniem jak Ci się wydaje :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-19 13:49:22

ps ślub mamy za 2 miesiace

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-19 14:13:11

hahahaha DOKŁADNIE! tylko tak gadasz, ze malzenstwo ogranicza bo tak naprawde nie masz o tym pojecia!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-19 14:46:58

napisać żę 20 lat to za wcześnie to nie można, za to co chwilę słyszy się że po 30 to już stara panna, egoistka i potem będzie za późno i będzie żałować.Śmieszą mnie takie zaściankowe teksy :P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-19 14:49:30

cos mi sie wydaje ze jestes po 30 i masz kompleksy...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-19 14:53:50

Do kobiety z 1 komentarza - zrozum, że dla każdego szczęście jest czym innym. Ty lubisz być wolna, niezależna, ale uszanuj to, że nie każdy ma ochotę być wolny i "korzystać z życia garściami", z czym pewnie wiąże się przypadkowy seks, imprezowanie itp. Są takie które nawet biorąc ślub w wieku 18 lat mogą być szczęśliwe z partnerem do końca życia, a są takie które całe życie nie będą chciały się ustabilizować - i to jest NORMALNE. To, że ktoś żyje inaczej niż Ty, nie znaczy, że gorzej. Niech każdy żyje tak jak chcę, jeśli nie krzywdzi tym innych. Ja np. szaleć chciałam jak miałam naście, dwadzieścia lat, teraz mam 25 i stałego partnera i jest mi z tym BARDZO DOBRZE i nie zamieniłabym go na szalone imprezy, wypady z kumpelami do ciepłych krajów, egzotyczne romanse - według Ciebie pewnie to dziwne, bo "zamulam" z jednym facetem, a dla mnie ten facet jest o wiele ciekawszy, o wiele fajniejszy niż jacyś przypadkowi. Mam porównanie ponieważ 2 razy zdarzył mi się taki romans i dla mnie jest to niczym wobec szczerego uczucia. Wole wiedzieć, że jest ktoś kto czuje do mnie coś więcej niż tylko chęć "zaliczenia" mnie. Pozdrawiam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-19 15:03:15

no i kolezanka u góry uważam,ze zamknęła ten temat jednym prostym komentarzem :) Bardzo dobre podsumowanie. Każdy ma takie życie jakie sobie buduje, jeden chce szaleć i nie miec faceta i nie nam to oceniać, a drugi w wieku 18 weźmie ślub i będzie do konca zycia szczęsliwy z tą osobą. A rozstania zdarzają się i ludziom wychodzącym młodo za mąż i takim którzy wychodzą "Staro" za mąż. Wiadomo,ze są ludzie szczęsliwi i nieszczęsliwi niezależnie od wieku. i Co najważniejsze!!! Są ludzie którzy w wieku 22 lat są dojrzali i dorośli do ślubu i są ludzie którzy mają 30-40 lat a nie są dojrzali i dorośli do ślubu, kazdy dojrzewa do pewnych spraw w swoim czasie i tyle.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-19 18:29:59

Nie wiem skąd w pani z pierwszego komentarza przekonanie, że ślub to od razu utrata wolności i koniecznie dzieci. Mi małżeństwo nie przeszkodziło w braniu udział w fantastycznych wydarzeniach kulturalnych, szalonych imprezach i podróżach. Co więcej, teraz w podróży mam ze sobą zawsze ukochanego partnera, który ma w sobie tyle samo szaleństwa co ja, więc przygody są podwójnie udane. Nie mam też ograniczeń żadnych, jeśli mam ochotę na wypad z przyjaciółkami, nikt mnie w schowku na słoiki nie zamyka. Jeśli trafi się na odpowiednią osobę, ma się podobne priorytety, podobne poczucie humoru i marzenia, to związek niczego nie ograniczy. Przeciwnie, małżeństwo da dodatkowego kopa do działania i spełniania marzeń. Współczuję partnerów kobietom o Twoich poglądach. Musiałyście fatalnie trafić, skoro małżeństwo utożsamiacie z nudą i kajdanami. Dzieci rzeczywiście często spowalniają w dużym stopniu realizację pewnych planów, bo są po prostu kosztowne, ale nikt mi nie wmówi, że mając dziecko można być już tylko znudzoną kurą domową. My na dzień dzisiejszy nie planujemy dzieci, ale też nie robiłabym z nich takich tragedii... Bez przesady!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-19 12:33:29

re: Jesteś gotowa na małżeństwo?

Ja marze o slubie w wieku 24-25 lat. Tuz po skonczeniu studiow (zarabiamy w trakcie wiec odlozymy;) ). Poki co mam 21 lat, jestesmy razem od 3 a mieszkamy razem od 1,5. Wydaje mi sie ze jesli bedziemy przed slubem 5-7 lat to idealny czas zeby sie dobrze poznac i sprawdzic, czy tak samo widzimy przyszlosc. Wiadomo, rozmowa moze nas przekonac ale musimy wziac pod uwage, ze zmieniaja sie okolicznosci a wiec i podejmowane decyzje. Plany planami, czekam na rozwoj zdarzen :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-19 13:43:20

ja sobie nie wyobrażam ślubu w tak młodym wieku

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-19 13:50:48

a ja mam 22 lata i uważam,że to jest najlepszy wiek na ślub. Ja sobie za to nie wyobrażam ślubu po 30. Nie wiem co sie dzieje z tm światem,ze ludzie coraz póżniej decydują się na stałe zwiazki

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-19 14:24:59

i dobrze że się później decydują, teraz każdy ma świadomość że najpierw studia, potem praca i jeszcze trzeba się wyszaleć (tak ogólnie to wygląda), nie chciałabym tak wcześnie bo wolę jednak korzystać z życia i mieć więcej facetów a nie ograniczać się do jednego już na zawsze :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-19 14:29:27

ale mówię o sobie innym nie zabraniam ;p a najlepszy wiek na ślub to przede wszystkim stabilna sytuacja finansowa niezależnie od wieku

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-19 14:58:19

ja mam 22 lata i jak pisałam za 2 miesiace ślub. Piszesz ze najpierw studia- więc je mam, co prawda licencjat, ale mam dobrą stałą pracę więc z mgr sie wstrzymałam. Piszesz również o wyszaleniu, co tzn? mam sie puszczac? czy co? bo imprezowac to mogę i z narzeczonym, chociaz tak naprawdę nie potrzebujemy tego. Nie potrzebuję się wyszaleć a korzystam z życia razem z narzeczonym i po co mi wielu facetów skoro mam tego własciwego którego kocham? mam go zostawić,żeby się wyszalec? Boże dziewczyno.. z takim mysleniem to faktycznie wstrzymaj się ze ślubem do 40

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2014-05-19 10:17:38

re: Jesteś gotowa na małżeństwo?

koko

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-19 09:45:14

re: Jesteś gotowa na małżeństwo?

ja mam 27 lat, od 6 jestem z moim chłopakiem. Chciałabym już wyjśc za mąż, ale on twierdzi, że jest jeszcze za młody, choć miesiąc temu obchodził 30. urodziny... Kocham go, nie chce zrywac, ale z drugiej strony nie wiem, czy on kiedykolwiek się ze mną ożeni

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-19 10:34:32

Może warto mu powiedzieć, że Twoim marzeniem jest założenie rodziny, czujesz się gotowa na ślub i chcesz poznać jego zdanie, bo jeżeli on ma zamiar odkładać to następne 6 lat albo w ogóle nie myśli o ślubie to nie ma sensu męczyć się w takim związku i łudzić, że kiedyś coś się zmieni a w między czasie stać się sfrustrowaną kobietą, która zazdrości mężatkom

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-19 11:02:11

zauważyłam, że sporo facetów około 30 mówi, że nie są jeszcze gotowi na ślub

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-19 11:08:47

mój ma 32 i w ogóle nie śpieszy mu się do małżeństwa, ale dla mnie to lepiej, bo ja mam 26 i ani myślę o ślubie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-19 11:09:38

Chłopaczków, nie mężczyzn. Nieodpowiedzialny Piotruś Pan może nie czuć się gotowy na takie zobowiązanie jak ślub nawet koło 60. To nie jest kwestia wieku, tylko charakteru i podejścia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-19 11:29:07

uff moj ma 24 lata ja 22 i za 2 miesiące slub. Też od 6 lat jestesmy razem i razem chcielismy tego. Dziwni są wasi męzczyzni..może czas zastanowic się nad zmianą?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-19 12:25:59

bo on ma rację, 26 lat i chcesz wychodzić za mąż ? bo nie lata 90 tylko XXI wiek! teraz odpowiedzialni ludzie biorą ślub po 30. Korzystaj z życia bez zobowiązań a nie spiesz się do zakładania rodziny :) a ślub w wieku 22 lat to dla mnie sory ale patologia

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-19 12:30:17

Powodzenia w staraniu o potomstwo po 30stym roku zycia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-19 13:01:40

a kto powiedzial, ze trzeba miec dzieci w malzenstwie? Boze co za zaścianek!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-19 13:40:51

no po 30 to już starość że nie wiadomo co :P niepłodnym można być i w wieku 20 lat nie wspominając o postępie medycyny gdzie wspomaga się płodność. Nie mówię że płodność nie spada z wiekiem ale do 40 roku życia spokojnie można zajść w ciążę ze wspomaganiem czy bez( a jeśli się nie może to tak samo by się nie mogło i wcześniej) a po 2. to żeby mieć dzieci to przede wszystkim trzeba być na to przygotowanym psychicznie i finansowo. Także głupotę straszną napisałaś :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-19 13:53:00

ślub w wieku 22 lat to patologia?:D Zwłaszcza że oboje mamy stabilną pracę na czas nieokreślony, własne mieszkanie i od 6 lat mieszkamy razem. Taaaak chciałabys być taką patologią. Rozumiem,ze ludzie decydują się na ślub po 30 r.ż bo wiele rzeczy nie są w stanie osiągnąć w tak młodym wieku jak mój. My od 6 lat jestesmy razem i uważamy,że to jest najlepszy moment na ślub:) Ja mogę powiedzieć ze dla mnie to patologia brać slub po 30 r.ż

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-19 13:53:34

*i od 6 lat jestesmy razem, a od 2 lat mieszkamy razem

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-19 14:58:30

Do kobiety która napisała, że ślub w wieku 22 lat to patologia? Niby czemu? Nie każda ma ochotę dawać tyłka przypadkowym kolesiom nawet po 30stce, zauważyłam, że to te zakompleksione, które nie mogą znaleźć partnera brak miłości zastępują przypadkowym seksem przez długie lata. Czas na zabawę jest jak się ma naście, dwadzieścia-kilka lat. Ale 30sto paro letnia kobieta, "wolna, niezależna" która "puka" się z przypadkowymi kolesiami jest ŻENUJĄCA. I nie, nie jestem osobą która koło 20stki wzięła ślub. Mam 23 lata, stałego partnera, ale dopiero od 2 lat i do ślubu mi się nie śpieszy. Śmieszą mnie natomiast kobiety które za wszelką cenę próbują wmówić, że sensowym życiem jest tylko "robienie kariery, podróże, wiele romansów" - nie każda chce czegoś takiego. Szanuję to, że są osoby które chcą się bawić, ale niech zostanie również uszanowane to, że istnieją na tym świecie monogamiści.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-19 15:20:01

a ja zauważyłam że zakompleksione i żenujące są 20-latki łapiące pierwszego lepszego i ciągnące go do ołtarza:) Bo niestety ale w tym wieku to się jeszcze wszystko zmienia i trzeba sobie dać czas. A potem taki facet 40-letni szuka sobie nowej bo będzie chciał się 'wyszaleć' z innymi ja w swoim czasie nie zdążył

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-19 15:28:07

ja mam 22 lata i od 6 lat jestem w stałym w związku i od 2 lat mieszkamy razem. I nie jest to pierwszy lepszy i nie ciągnę go do ołtarza, wybacz ,ze twój facet nie chce ślubu z Tobą a mój marzy o tym,żeby stanąć ze mną przed ołtarzem. Słuchaj 40 letni facet jak będzie chciał zdradzić to i tak zdradzi niezaleznie czy jest po ślubie od 20 lat czy 2. Ja przynajmniej będę młodą panną MŁODĄ a nie starą dupą. :) Wybacz że mi się układa w wieku 20 lat i mogę sobie pozwolić na ślub gdyż mam stabilną sytuację w miarę którą nie jedna 30 moze mi pozazdrościc

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2014-05-19 16:32:31

Nie rozumiem Waszej dyskusji, a raczej wzajemnego "przeciągania liny" na swoją stronę. Każdy niech żyje jak chce, po co się obrażać i próbować wmówić drugiej stronie, że jest żenująca? Trzeba żyć tak, żeby za kilkadziesiąt lat nie obudzić się z tzw. ręką w nocniku - świadomością, że całe życie dążyło się do czegoś co było bezwartościowe i dzięki temu przegapiło się szansę na szczęście :) Życzę powodzenia Tobie, która bierzesz ślub za 2 miesiące i Wam, które go jeszcze nie planujecie. Każdy ma inną receptę na szczęście. Mam 22 lata, z narzeczonym jestem od 3 lat, mieszkamy razem od ponad roku i wiem, że jest to mężczyzna, z którym chcę spędzić resztę życia. Nie potrzebuję imprez do rana z koleżankami, bo na takie wychodzę z narzeczonym, albo wychodzimy wszyscy razem. Wspólnie także jeździmy na dalsze i bliższe wycieczki, ale póki co nie planujemy ślubu, bo są to ogromne koszty, a poniekąd ani ja ani mój narzeczony nigdy nie mieliśmy ogromnego "parcia" na ślub. Wszystko w swoim czasie. To mój przepis na szczęście i nikt mi nie wmówi, że przelotne znajomości i imprezy byłyby dla mnie lepsze. :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-19 16:45:44

jestem autorką komentarza z godziny 15:28 i przyznaję ci rację mnie akurat stac na slub dlatego go biorę, gdyby tak nie było to napewno bym się wstrzymała i przyznaję ci całkowitą rację,że każdy ma swój sposób na szczęscie i niech kazdy przeżyje swoje życie jak chce . Zyczę Ci powodzenia i mam nadzieje,że jak najszybciej uzbieracie kase na swój ślub :**

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-19 16:52:03

zgadzam się z przedmówczynią :) tylko nie rozumiem czemu się mówi ślub to ogromne koszty? jeśli się robi małe przyjęcie z klasą dla najbliższych to nie są, nie warto wydawać nie wiadomo jakiej kasy na żenujące wesela, lepiej przeznaczyć to np na podróże :D taka moja sugestia :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-19 16:54:59

ja jestem w 8-letnim związku. Mam 26 lat, mój facet 31 i nie śpieszy się nam do ślubu i nie chodzi tutaj o kwestie finansów, bo stać nas na naprawdę wystawne wesele, ale nie potrzebujemy go w tej chwili, bo jest nam dobrze tak jak jest. Z resztą oboje nie chcemy teraz ślubu. Może odmieni się nam za 2 lata, ale teraz o tym nie myślimy, bo chyba oboje jeszcze nie dorośliśmy do tej decyzji.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-19 17:38:26

no to zalezy jakie robisz wesele, bo kazdy robi wg własnego gustu.. Mi wyszło 30000 za wszystko i są to duże koszty moim zdaniem, a nie zapraszam ciotek z ktorymi nie widziałam się x lat tylko najblizsze mi osoby. Piszesz ze lepiej przeznaczyć na podróże. Rozumiem ale niektórych stać i na wesele i na podróże i nie trzeba tego rozgraniczać... Nie robie dużego wesela, raczej średnie a kasy i tak jak lodu poszło. Dla mnie wesela nie są żenujące, ale to moja opinia :) Chociaz jak miałam poniżej 20 lat to tez tak myslalam,ze po co wesela, po co to po co tamto, ale to dlatego ze wtedy inaczej patrzałam na świat:P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-19 19:05:51

mam powyżej 20 lat ale od dziecka nie cierpiałam polskich wesel i tych wielkich sukien z welonem dlatego nie będę na pewno takiego robić nawet mając miliony :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-19 22:24:09

Chyba dawno nie byłaś na weselu skoro kojarzysz je z przaśnością i wielkimi sukniami ;]

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz