LIST: „Byłam na tanim weselu w remizie. Para młoda powinna się wstydzić!”

17 Lipca 2016

Gosia twierdzi, że wolałaby pozostać panną, niż wychodzić za mąż w takim stylu.

skromne wesele

Podobno jest coraz mniej ślubów, a ja się wcale nie dziwię. Tu nie chodzi o to, że już się nie kochamy albo nie chcemy legalizować związków. Moim zdaniem problemem jest brak pieniędzy na godną organizację tej imprezy. Niektórzy wolą zrezygnować lub odłożyć na później, niż zaprosić gości na takie byle co. Mnie się niestety nie poszczęściło i niedawno brałam w czymś takim udział. Aż przykro się patrzyło.

Myślałam, że takich wesel już nie ma, ale widocznie się myliłam. Panna młoda w kiczowatej sukni, impreza w remizie, na stole tylko wódka i kiełbasa. Trzeba nie mieć w ogóle wyobraźni, żeby tak świętować najważniejszy dzień w życiu. Wiedziałam, co się szykuje, bo to był ślub w rodzinie, ale przerosło to moje oczekiwania. Sama wolałabym być panną, niż bawić się w takim stylu.

Nie jestem jakoś strasznie wymagająca, ale to naprawdę była masakra. Ile ich to kosztowało? 2 tysiące? Tak wyglądało…

Zobacz również: LIST: „Na wesele wydałam grosze! Mrożone jedzenie, rozcieńczany alkohol, sztuczne kwiaty...”

 

Strony

Komentarze (149)
ocena
2.6/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Gosia
(Ocena: 5)
2017-02-23 12:36:01

coś w tym jest, ale prawda też że mało jest skromnych a stylowych ślubów. Mnie się marzy ślub w stylu rustykalnym z subtelnie przystrojonymi stołami i bez zbędnych rzeczy. Widziałam podobne realizacje w książce Wasz piękny ślub. Moze też kogoś natchnie i sprawi, że wielki dzień będzie na prawdę wyjątkowy :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Marjanna
(Ocena: 5)
2016-08-02 18:13:48

Tak Pani Gosiu, jest Pani dziwna i śmierdzi nie starym olejem ale stara zrzędą. Szkoda mi Pani, żal że ma Pani takie nudne życie i że nie potrafi się bawić nawet w "taniej" remizie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-02 18:04:07

Marjanna

''Nie ma co w wałem.... A z Brojec przeprowadziła sie do metropolii Trzciel! Ha!'' Moja ocena minus milion haha Czasami warto takie rzeczy przeczytać, żeby sobie uświadomić jakie wały wegetują na tym świecie i oby byśmy lepsi od PANI GOSI, której zachowanie zeszło na psy :-) Pozdrawiam PANIĄ GOSIĘ

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 3)
2016-07-22 22:00:16

Marne prowo czy master troll?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-07-21 21:56:32

Świetny komentarz :D Uśmiałam się od ucha do ucha :D Podpisuję się pod tekstem w 100!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Sydonia
(Ocena: 1)
2016-07-21 11:13:53

Pani Gosiu, z takim podejściem może być Pani spokojna; bycie starą panną ma Pani jak w kieszeni. Z taką zadufaną snobką która wyżej s*a niż tyłek ma nikt nie wytrzyma długo. Skoro ma Pani taki tupet żeby obsmarować rodzinę w internecie to ciekawa jestem czy miała Pani tyle odwagi z tego świętego oburzenia żeby powiedzieć to państwu młodym w twarz. Najprawdopodobniej nie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
BurySzwagier
(Ocena: 1)
2016-07-21 09:41:12

Droga Gosiu. Widać, że w głowie masz zamiast mózgu cukierki i żelki pływające w Mojito. Jesteś tak zapatrzona w siebie, że nie dopuszczasz myśli, że ktoś po prostu nie ma kasy żeby wyprawić wielkie drogie wesele. Żal mi Ciebie. Być może nigdy nie przekonasz się na własnej skórze, że życie może być bolesne i ciężkie, ale chyba przydałaby Ci się taka nauczka. Wtedy doceniłabyś, że najważniejsi są ludzie, a nie kasa, kasa, kasa, kasa... Oby nigdy w życiu nie zabrakło Ci tej Twojej ukochanej kasy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
sceptyk
(Ocena: 1)
2016-07-21 08:48:58

Prostactwo aż bije z tego opowiastki, ale nie organizatorów wesela tylko wielkiej pani damy która na to wesele się wybrała. Skoro było to wesele organizowane w rodzinie to tak jak sama napisałaś wiesz czego się spodziewać. Skoro słoma z butów w rodzinie wystaje to nie spodziewaj się że wesele będzie w szeratonie. Każdy robi takie na jakie ma ochote i na jakie go stać. Dla Ciebie oni to odbębnili a dla nich oni dopełnili tradycji i mogą w dalszą drogę iść bez kredytu na 50 koła, a kasę zebraną od gości mogą przeznaczyć na przykład na wkład własny na kredyt na mieszkanie. Ot priorytety każdy ma inne, ale od tych pięknych rozumku niestety ani klasy nie przybywa.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-07-21 08:33:44

k

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Erza
(Ocena: 1)
2016-07-20 20:38:17

Wydaje mi się, że w weselu chodzi o to, żeby bawić się wspólnie z bliskimi, wspólnie cieszyć się tym, że w końcu wyszło się za faceta swojego życia (w przypadku kobiet) i vice versa. Ja to tak widzę. Oczywiście każda kobieta chciałaby mieć wesele marzeń, ale nie oszukujmy się - wszystko kosztuje. Sama pewnie nie będę miała w przyszłości wesela w miejscu gdzie sobie wymarzyłam, ponieważ jest to bardzo drogi góralski zajazd, stylowy, a ja jestem osobą niezdolną do pracy, mój chłopak nie jest nie wiadomo jak bogaty i nie będziemy mogli sobie na wszystko pozwolić. I dlatego mamy nie robić wesela? Jest dużo trudności, nie tylko finansowych ale i rodzinnych (problem alkoholowy, skłócona rodzina), zdrowotnych przede wszystkim, ale i tak wiem, że jakby nie było, będzie to niezwykle piękny dzień, bo będą przy mnie moi bliscy i wyjdę za faceta którego kocham ponad wszystko :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz