Jak zaprosić na wesele BEZ DZIECI, by nikogo nie urazić?

08 Czerwca 2014

Moda na wesela bez udziału najmłodszych kwitnie.

panna młoda

Moda ślubna systematycznie się zmienia. I nie chodzi wyłącznie o suknie ślubne, ale całą oprawę uroczystości. Jeszcze kilkanaście lat temu wesela wyprawiano w skromnych remizach, dzisiaj w cenie są eleganckie dworki, a nawet pałace. Lista gości potrafiła obejmować kilkaset osób i chociaż nadal się to zdarza, dzisiaj większość z nas decyduje się na zaproszenie wyłącznie najbliższych. Zmiany dostrzec można także w oprawie muzycznej, bo współcześnie DJ wypiera tradycyjne kapele weselne oraz w podejściu do alkoholu – abstynencka zabawa nikogo już nie dziwi.

Nie inaczej jest w kwestii dzieci, których obecność na weselu przez lata uważana była za zupełnie normalną. Wychodziliśmy z założenia, że jeśli zapraszamy małżeństwo, które posiada potomstwo, należy liczyć się z tym, że najmłodsi także będą uczestniczyć w zabawie. Dzisiaj coraz częściej organizuje się przyjęcia tylko dla dorosłych. Wynika to z wielu przyczyn i bywa krępujące dla obydwu stron. Jak przekazać taką informację, aby nikogo nie urazić?

Postanowiłyśmy sprawdzić, co radzą specjaliści w tym temacie. Autorki „Weselnej Etykiety”, Anna i Lizzie Post tłumaczą, jak zapraszać na wesele bez dzieci, aby było to czytelne i zrozumiałe dla gości.

Strony

Komentarze (87)
ocena
4.9/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-07-19 14:41:38

Kuzyn nie zaprosił na wesele mojej 10-cio letniej córki i ponad 20 letniego syna. Może bym się nie obraził gdyby mi powiedział, że wesele jest dla dorosłych, nie będzie innych dzieci ( to dotyczy córki ) itp; itd. Okazało się, że będzie kilkoro dzieci w różnym wieku, więc należało - moim zdaniem wyjaśnić sytuację - pewnie nawet byśmy jej nie zabrali. Co innego z synem, który studiuje i nie ma własnej kasy, ale bardzo chciał być na tym weselu. Generalnie na weselu nie będziemy wcale, chcemy być na ślubie w kościele, później damy prezent ( oczywiście kasę ) i pojedziemy do domu ( ponad godzina jazdy. Tak naprawdę to się nie obraziłem, ale jest mi trochę smutno, że tak się stało, a wystarczyło kilka słów wyjaśnienia i nie byłoby problemu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-17 11:09:54

re: Jak zaprosić na wesele BEZ DZIECI, by nikogo nie urazić?

Najlepiej po prostu zorganizować wesele w Hotelu dla dorosłych, gdzie nie mogą przebywać dzieci (np. Hotel Prezydent w Krynicy-Zdroju) :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ola
(Ocena: 5)
2015-04-30 21:48:45

re: Jak zaprosić na wesele BEZ DZIECI, by nikogo nie urazić?

My zazwyczaj nie zabieraliśmy małych dzieci i nie obrażaliśmy się jeśli nas zapraszano bez nich.Raz musieliśmy wziąć bo wesele było daleko a nie mamy swojej rodziny aby zostawić dzieci na dwa dni. Wesele przerąbane, ciągłe zajmowanie się dziećmi, zero tańca itd. Niestety ale dzieci nie zawsze bywają słodkie a wciskanie swojego dziecka komuś na ręce na weselu aby się pobawić bo ciocia przypilnuje jest wkurzające. Mojej siostry 4 letni syn jest tak rozpieszczony że wszędzie wszystkich wkurza zachowaniem, oczywiście to wina rodziców. Na pewnym weselu tak się nas uczepił że mieliśmy dosyć tego wesela bo trzeba było się nim zajmować i do rodziców nie docierało że mamy dosyć ich dziecka, jego szarpania nas za ręce, nogi itp.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
młoda
(Ocena: 5)
2014-09-19 00:51:33

re: Jak zaprosić na wesele BEZ DZIECI, by nikogo nie urazić?

ja tez stawiam na wesele bez dzieci to nie plac zabaw tylko impreza nie długo wychodze za maz i mam synka ktorego tez chce zostawic z kolezanka i nie rozumiem ludzi ktorzy utrudniaja zycie sobie i młodym bo to ich najwazniejszy dzien w zyciu a nie dzicka siostry czy brata ktore nie wiem czy bioraa po złosci czy dla popisu bo napewno znalazła by sie opieka na jedna noc

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ania
(Ocena: 5)
2014-07-12 05:04:10

re: Jak zaprosić na wesele BEZ DZIECI, by nikogo nie urazić?

Na naszym weselu dzieci było tylko troje, akurat tak jest u nas w rodzinie (takich małych, bo niepełnoletni byli ale 12-14 lat, to nie takie dzieci;) ) ale one musiały być. Mojego męża poznałam, dlatego że pracowałam jako niania u jego siostry i dzięki tym dzieciom tak się potoczyły nasze losy :) Najmłodszy z nich, 3letni niósł nam obrączki do ślubu, było mnóstwo zamieszania ale strasznie wesoło ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-09 16:24:46

Ulka

A ja mam do was pytanie czy wypada zaprosic tylko moja kuzynke bez jej meza?? Nie zdam go w wole, spotkalam do raz i nie wywarl na mnie zbyt pozytywnego wrazenia ale nie o to chodzi. Chodzio to ze wsyztskich na tym weselu bede znala, sami bliscy znajomi i rodzina i tylko on jeden. Kilkoro znajomych wiem ze przyjdzie bez partnerow z roznych powodow ale ja na prawde nie chce obcej osoby na moim slubie. Czy to bedzie duze faux pa?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-09 16:43:31

oczywiście :/ przecież to jej mąż . A gdyby ktoś zaprosił ciebie bez męża ? Beznadziejny pomysł

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-09 17:27:51

Ja bylam na weselu bez meza i maz beze mnie i nie widze problemu. Co z tego ze to maz? To juz musza byc wszedzie nierozlaczni? Jak kogos nie chcesz na swoim wlasnym slubie to nie ma sensu zapraszac. Ale kuzynka moze sie fochnac :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-09 20:05:50

Jak bys ty się czuła jakby Twojego partnera nie chcieli na ślubie? Ja bym nie poszła sama. Nie zdziwie się jak się przestanie do Ciebie odzywać

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-09 00:21:14

re: Jak zaprosić na wesele BEZ DZIECI, by nikogo nie urazić?

Jako fotograf ślubny powiem, że dzieci na ślubie to radość dla rodziców, materiał na zdjęcia dla mnie i nieszczęście dla wielu par młodych. Nie zawsze, ale bardzo często maluchy wpadają młodym pod nogi własnie wtedy, kiedy prezentują wszystkim ćwiczony miesiącami pierwszy taniec. Winię za to rodziców, którzy na 5 minut nie potrafią złapać dziecka, ale bez względu na winowajcę, moment ucieka. Widziałam już też dzieci niszczące łapkami torty ślubne, dzieci płaczące calutką imprezę i dzieci szarpiące pannę młodą za suknię dosłownie na każdym kroku. Są panny młode, które potrafią przykmknąć na to oko, ale są i takie, które tego jednego, jedynego dnia chciałyby być ważniejsze niż dzieci kuzynki. Ja to potrafię zrozumieć. To nie jest impreza urodzinowa na placu zabaw, gdzie cała uwaga skupia się na maluchu. To jest najważniejszy dzień w życiu dwojga ludzi, którzy chcieliby być w centrum zainteresowania. O ile wesele powinno być radosną imprezą, więc łatwiej jest podejść luźno do tematu, o tyle dzieci często nie potrafią zachować się nawet podczas ślubu (znów wina rodziców). Najważniejszy, wzruszający moment przysięgi zostaje przerwany rykiem takiego dziecka... Dla mnie koszmar. Nie dziwię się, że niektóre panny młode chcą tego uniknąć.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-09 00:06:51

re: Jak zaprosić na wesele BEZ DZIECI, by nikogo nie urazić?

a wypada np isc na wesele bez osoby towarzyszacej? wynudze sie?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-09 00:20:33

Jeśli będą tam też twoi znajomi lub rodzina, to raczej się nie wynudzisz. Jeśli nikogo nie znasz oprócz pary młodej to może być różnie :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-09 16:27:51

Ja czesto chodzilam na wesela albo sama albo z siostra :D o ile mlodzi nie miali nic przeciwko albo znali nas obie. Ani razu sie nie nudzilam bo albo znalam wiekszosc osob albo co najmniej kilkoro innych gosci bylo tez solo

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-08 23:24:48

re: Jak zaprosić na wesele BEZ DZIECI, by nikogo nie urazić?

Zobaczymy jak będą młodzi podchodzić do tematu kiedy im sie na świecie pojawią dzieci , pewnie będą się dziwić jak można ich zapraszać bez dzieci

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-09 16:29:25

Na moim wlselu byly dzieci i z wlasnego doswiadczenia wiem ze to zly pomysl wiec wlasnych nigdy ze soba nie zabieram. Wiecej z tym zachodu niz zabawy. Nic im sie nie stanie jak jeden dzien spedza bez rodzicow a my przynajmniej sie zrelaksujemy. Jakbys byla mama to bys wiedziala jak to jest.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Nini
(Ocena: 5)
2014-06-08 20:25:36

re: Jak zaprosić na wesele BEZ DZIECI, by nikogo nie urazić?

A ja nie wyobrażam sobie, żeby na moim weselu zabrakło moich ukochanych siostrzenic ! :) Chociaż zdaję sobie sprawę z tego, że dzieciaki (szczególnie maluchy) potrafią być nieznośne, marudne i czasami taka impreza nie jest przyjemna ani dla dzieci ani dla ich rodziców, to jednak nie posunęłabym się do takiego kroku, aby zabraniać komuś przyprowadzić swoje dzieciaki. Byłam na weselach na których były dzieci i to naprawdę małe (np. 2 latki :)) i wcale nie musi być tak, że psują imprezę. Zresztą teraz wiele lokali oferuje animatora czy opiekunkę, która zorganizuje dzieciakom czas. I nie jest to jakaś niewyobrażalna kwota (mi powiedziano w lokalu, że to będzie koszt ok. 500 zł), a niektóre lokale mają to już w cenie. Poza tym, jeśli ktoś uważa, że takie wydatki są zbyteczne lub wykraczają poza przeznaczony na wesele budżet, to zawsze są babcie i ciocie, które chętnie pospacerują z maluchami. Jeśli ktoś ma takie życzenie, że ma być koniecznie bez dzieci to wtedy nie dopisuje się "wraz z rodziną". Mimo wszystko, ja tam chcę zobaczyć moje siostrzenice w słodkich kolorowych sukieneczkach, nawet jeśli mają coś strącić ze stołu albo krzyknąć coś w kościele w nieodpowiednim momencie ;) Wesele ma być przyjemne dla wszystkich, bez zbytecznej spiny i zadęcia, ale to moja opinia :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-08 20:44:49

Ja też mam takie zdanie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-09 00:23:57

Jeśli wesele ma być przyjemne dla wszystkich, to nie powinno się stawiać babć w sytuacji, w której muszą opiekować się dziećmi. Animatorka to dobre rozwiązanie, chociaż akurat ja żałuję, że miałam dzieci na swoim ślubie, ale tak bliska rodzina, że nie dało się tego uniknąć. Chyba po prostu jestem takim typem człowieka, który nie rozczula się na widok rączek i nóżek, zero we mnie instynktu macierzyńskiego i tak dalej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-09 16:32:04

Jeszcze nie spotkalam babci ktora sama nie rwalaby sie do opieki nad wnukami. Moja mama co chwile wypytuje moja siostre (ja jeszcze nie mam dzieci) kiedy sie wybiaraja na wakacje albo weekend zeby sie jej maluchami zajac. To samo moja tesciowa. Babcie kochaja sie opiekowac wnukami.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-09 19:58:38

A moja mama jest aktywną babką, zajmuje się sobą i swoją karierą i nie ma ochoty robić za opiekunkę. Rozumiem ją i sama też chcę być taką babcią.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-09 20:16:39

A ja uważam że owszem babcie kochaja dzieci ale chodzi o ich wnuki a nie o gromadkę dzieciaków i to jeszcze na weselu gdzie każdy chce się wyluzować. Poza tym byłam na weselu na którym było dziecko pary młodej i sami po jakimś czasie odprowadzali go do domu i dzwonili po opiekunkę a dziecko wcale nie było nie do zniesienia. Nikt nie chce się na weselach zajmować dzieckiem. Takie uroczystości to nie miejsce dla malucha. Co innego jak jest to już dziecko 10 letnie lub starsze - to jeszcze jestem w stanie zrozumieć mimo że ja bym dziecka na wesele nie wzięła

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-10 11:59:06

Ja spotkałam wiele babć, które podczas ślubu swoich dzieci chciały się skupić na dzieciach, nie na wnukach (mam nadzieję, że to zrozumiałe, np. ja biorę ślub, a moja siostra przyprowadza dzieci i moja mama się musi nimi zajmować). Jeśli babcia jest gościem na imprezie, to nie powinna na niej pracować jako opiekunka. W takich sytuacjach powinna być animatorka. Wiem z własnego doświadczenia, żałuję bardzo, że nie miałam animatorki, bo teść całą imprezę przesiedział z wnuczką, musiał też z nią wieczorem iść na lody bo tak darła ryja. Czułam się winna tej sytuacji. Jeśli z kolei babcia nie jest zaproszona i zostaje w domu (wesela znajomych), to nie widzę problemu, żeby na jeden wieczór ją poprosić o pomoc, ale licząc się z tym, że może mieć inne plany.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
aga
(Ocena: 5)
2016-09-03 00:24:21

hm

Trafiłam na ten artykuł przez googla. Bo właśnie dostałam takie zaproszenie. Mam dwójkę maluchów tzn do 2 lat i jedna 10 lat. I powiem od razu ze nie idziemy na to wesele. To od rodziców powinno zależeć czy dzieci idą czy nie! Od kilku miesięcy wiedzieliśmy o weselu i bylo wiadomo ze najstarsza idzie bo lubię tańczyć i z innych wesel bylo widac ze się bawila do konca. Kupiłam malej nawet juz sukienkę. Pewnie ze możemy iść na wesele bez niej. Ale jestesmy normalnymi rodzicami i nie wiem jak jej to powiedziec teraz. Poza tym zapraszanie na wesele bliskiej rodziny nez dzieci to dla mnie chamstwo i tyle w temacie jakies porno ma być czy co? Za dzieci Malo się placi a jak chcecie robic oszczednosciowo to nie róbcie wesela i dziękujemy

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz