Jak zapoznać ukochanego z rodzicami?

31 Października 2009

Poznanie z rodzicami – jego czy twoimi – to zazwyczaj przełomowy moment w związku, który potwierdza, że jest między wami coś poważnego. Zobacz, jak zorganizować taki wieczór.

Jak zapoznać ukochanego z rodzicami?
>

„Córeczko, a kiedy poznamy twojego chłopca?” – takie pytanie prędzej czy później pada z ust rodziców. Tak się składa, że najczęściej z ust mamy. I jest to zrozumiałe, zwłaszcza jeśli ukochane dziecko znika na całe dnie, chodzi w skowronkach i wszystkie znaki na ziemi oraz niebie wskazują na to, że pociecha się zakochała. W głowach rodziców rodzi się wtedy podstawowe pytanie – kim jest ta osoba, którą pokochało moje dziecko? Jeśli to przelotna znajomość, ani mama, ani tata, ani tym bardziej osoba zainteresowana, nie będzie nalegać, by tymczasowy wybranek serca pojawiał się w domu. Co innego, gdy uczucie jest silne – wtedy w końcu dochodzi do konfrontacji i rodzice poznają osobę, którą kocha ich dziecko. 

Czeka cię spotkanie rodziców z twoim partnerem? Lepiej się do tego przyłóż, bo wiadomo, że pierwsze wrażenie jest bardzo ważne. A gdy „spotkanie na szczycie” okaże się klapą, potem może być bardzo ciężko wszystko naprawić. 

Jak się za to zabrać?

Przede wszystkim zastanów się, czy nadszedł już odpowiedni moment na oficjalny wieczór zapoznawczy. Oczywiście, w bardzo wielu przypadkach jest tak, że spotkanie zostaje zaaranżowane w sposób naturalny. Chłopak przychodzi po dziewczynę do jej domu i tyle wystarczy, by poznać jej rodziców. Co innego, gdy okres zwłoki się przedłuża, a wasz związek nabiera tempa. Wtedy obie strony – albo przynajmniej jedna – będą naciskać na spotkanie. Jeżeli presja stanie się duża, a ty będziesz pewna, że chcesz przedstawić go rodzicom, uzgodnij z ukochanym, czy jest na to gotowy. Po jego reakcji na tę propozycję poznasz, na ile poważnie traktuje wasz związek i jak bardzo się w niego zaangażował. Bo o ile stres i lęk przed takim spotkaniem to jedno, o tyle wzbranianie się przed nim rękoma i nogami to co innego. 

Udało wam się ustalić, że do takiego spotkania musi dojść jak najszybciej? Zgadzają się z tym zarówno twoi rodzie, jak i on oraz – przede wszystkim – ty? W takim razie przystąpcie do ustalania szczegółów. Na początek najważniejsza będzie data – kiedy oraz gdzie. Najlepiej jednak zrobić to spontanicznie i nie planować wystawnych kolacji w drogiej restauracji „za tydzień”. Wtedy wszyscy zaczniecie się denerwować na samą myśl, że to coś ogromnie poważnego. Po co wam takie nerwy? Zamiast umawiać się na godz. 18 u ciebie w domu, przyjmijcie założenie, że spotkacie się tego dnia wieczorem. Będzie to wygodniejsze dla was wszystkich – i pozwoli wam się wyluzować, co jest w takich chwilach bardzo ważne. 

Jak spotkanie ma przebiegać?

Ustaliliście, że twój ukochany odwiedzi cię tego i tego dnia. Czas pomyśleć, jak ten wieczór będzie wyglądał. Twoja mama – jak przystało na mamy – może się uprzeć, że przygotuje kolację, ugotuje mnóstwo potraw, a tacie każe ubrać się w najlepsze ubrania (sama zresztą wcześniej skoczy do fryzjera). Lepiej w porę ostudź jej zapędy. Chłopak, który przyjdzie do mieszkania, gdzie atmosfera będzie przypominała święta Bożego Narodzenia, może się tylko zestresować. I zestresują się także sami rodzice. A najbardziej zdenerwujesz się ty. 

Dlatego wcześniej porozmawiaj z mamą, jak chciałaby zorganizować ten wieczór. Jeśli ma to być  kolacja, zachowajcie pozory popołudniowego posiłku, a nie wystawnej uczty. Sałatki, ciasto – to klasyczne potrawy, które nikogo nie wystraszą i nie okażą się również zbyt zobowiązujące. Zadbaj też, by nie było to pięć minut po powrocie twojego taty z pracy do domu, zwłaszcza jeśli ma ciężki i stresujący zawód. Każdy z was powinien mieć czas na złapanie oddechu, uporządkowanie pilnych spraw czy choćby odświeżenie się. Pamiętaj także, że głodny Polak, to zły Polak. Lepiej niech twoi rodzice zjedzą wcześniej obiad w spokoju, a ten wieczór traktują jako spotkanie zapoznawcze – nie jako okazję do najedzenia się ciast, jakich dawno nie było na waszym stole. 

O czym rozmawiać?

O wszystkim. No, prawie wszystkim. Najlepiej w tle włączyć jakąś muzykę (albo nie wyłączać grającego telewizora), żeby nie zrobiła się niezręczna cisza. Pamiętaj, że będziesz musiała stanąć na wysokości zadania. Tylko ty znasz swoich rodziców i swojego ukochanego. Siłą rzeczy będziesz łącznikiem między nimi. Unikajcie kontrowersyjnych tematów – polityka, religia, małżeństwo, pieniądze to kwestie, o jakich lepiej zapomnieć na wieczorku zapoznawczym. Ważne jest również, żebyście byli w dobrych humorach. Jeśli któreś z was będzie miało fatalny dzień, to spotkanie może się źle zakończyć. Będziesz wściekła na skwaszoną minę taty, a twoja druga połowa weźmie to sobie do serca i pomyśli, że po prostu nie przypadła twoim rodzicom do gustu. Lepiej tego uniknąć. Uważaj również, żeby ten wieczór nie zrobił się za długi – to nie zaręczyny. Godzina to optymalny czas, jaki powinniście spędzić przy stole. I uprzedź rodziców, żeby nie serwowali alkoholu – może to postawić was wszystkich w kłopotliwej sytuacji. A zwłaszcza twojego chłopaka. Sama pomyśl, co powinien zrobić, gdy twoi rodzice będą chcieli go nim poczęstować? Napić się czy odmówić?  

Jakie dać rady chłopakowi?

Przed wieczorem zapoznawczym dobrze będzie dać partnerowi kilka wskazówek. Przede wszystkim zwróć uwagę na jego strój. Niech ubierze się schludnie, zwyczajnie, przyzwoicie. To banały, ale często się o nich zapomina. Gwarantujemy, że jeśli nie zdejmie u ciebie w domu czapeczki i będzie w niej siedział przez cały wieczór przy stole, mama prędzej czy później ci to wypomni. A tata będzie potrzebował czasu, żeby uznać go za godnego kandydata do ręki córki. 

Twój chłopak nie powinien również mówić o swoich dziwnych zainteresowaniach (Ma w domu pająka? Zbiera noże? Całymi dniami gra w gry komputerowe? Lepiej darować to rodzicom). Zawsze w dobrym guście jest podarowanie kwiatów mamie dziewczyny. Nie musi to być wiązanka za 100 zł, ale nawet skromny bukiecik. Kobiety, zwłaszcza nasze mamy, zwracają na takie rzeczy uwagę, nawet jeśli przekonują nas, że jest inaczej. Jeżeli twoja mama poda mu rękę, powinien ją w nią pocałować. A gdy zacznie do niego mówić per pan, twój ukochany powinien ją poprawić, prosząc o zwracanie się do niego po imieniu. Bądźcie również dalecy od obgadywania innych – nawet jeśli wszyscy macie wspólnych znajomych – a także od zaśmiewania się do rozpuku z żartów i historyjek. Lepiej jest śmiać się, ale umiarkowanie ;-). 

Zorganizowanie spotkania, które będzie okazją do zapoznania ze sobą twoich rodziców i chłopaka, to zawsze spore nerwy. Przy odrobienie zaangażowania i wyluzowania, wszystko pójdzie jak z płatka. Gwarantujemy! 

Ewa Podsiadły

Zobacz także:

Czy warto wiązać się z mężczyzną o innym wyznaniu?

Jeśli nawet wasze religie są druzgocąco odmienne, ślub w jednej ze świątyń nie musi oznaczać  przejścia na inne wyznanie. Każdy duchowny powie ci z pewnością, że Boga tak naprawdę masz w sercu.

Uwaga, dobre partie!

Trzej najgorętsi polscy dziedzice! Życie u ich boku z pewnością może być przyjemne!

Strony

Komentarze (66)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-02-16 09:44:47

My spotkaliśmy się na neutralnym gruncie. Zaprosiliśmy rodziców do Rozdroża na obiad i deser i tam spędziliśmy kilka godzin na rozmowie. Było bardzo miło i zawsze to lepiej niż u kogoś w domu, gdzie jest stres, że jedzenie nie wyjdzie itp.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-06-27 16:32:59

re: Jak zapoznać ukochanego z rodzicami?

Mam 23 lata mój facet jest starszy ode mnie o 16 lat jest to trochę spora różnica ale nam w ogóle nie przeszkadza. On ma dwie wspaniałe córeczki z poprzedniego związku. mieszkamy ze sobą rok czasu z dziećmi dogaduję się świetnie nie zapeszając. poznałam jego tatę wspaniały człowiek teraz przyszła kolej na poznanie go z moimi rodzicami jeszcze się nie widzieli ponieważ mieszkamy za granica. trochę się obawiam jak to wszystko może wyglądać mój ojciec jest trochę przeciwny ponieważ on ma dzieci i jest tyle starszy mówi że powinnam sobie znaleźć młodego w swoim wieku ale ja mu tłumacze młodszy nie znaczy wcale lepszy. Trochę się obawiam macie może jakieś rady. w jakims komętarzu widziałam że spotkanie ma być jakoś na godzinę ale w naszym przypadku jest to nie możliwe bo on nie ma nikogo w Polsce i musi zostać u mnie w domu rodzinnym na urlop. pozdrowienia dla wszystkich i proszę o jakieś rady

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
lllrrrr
(Ocena: 5)
2013-05-29 01:04:56

re: Jak zapoznać ukochanego z rodzicami?

a trzeba?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-10-14 00:50:08

Ufff, Mój chłopak jest starszy ode mnie o 4 lata. Z początku gdy zaczął sie nasz związek nic nie mówiłam rodzicom, i pewnego dnia spotkałam sie z nim i poszliśmy razem na spacer, długi spacer. I gdy sobie pospacerowaliśmy weszliśmy do mojego domu i przedstawiłam Go moim rodzicom. Ten dzień wgl nie był planowany. Rodzice go w pełni zaakceptowali. Jego rodzice też mnie akceptują co mnie bardzo cieszy. Jesteśmy ze sobą od 4 miesięcy, ale chcemy iść razem przez życie. Mamy już wspólne plany. Ale nadchodzi uroczystość w mojej rodzinie i zbiera sie calutka rodzina( kompletnie wszyscy). Dostałam zaproszenie z osobą towarzyszącą. I wybieram sie z moim chłopakiem. Obydwoje jesteśmy troszkę zestresowani bo to już za tydzień a będe musiała przedstawić calutkiej rodzinie mojego chłopaka. Ale z drugiej strony bardzo sie cieszymy , bo fajnie tak poznawać pomalutku rodzinę. Będzie dobrze. Mój chłopak jest wyjątkowy i bardzo sie o mnie troszczy. Ale przynajmniej tyle że rodzice Go już poznali i zaakceptowali. :) Razem jest nam jest naprawdę dobrze i cieszę sie że jesteśmy razem, wspaniałe uczucie gdy masz przy sobie osobę którą sie kocha i ta osoba też Cię kocha. Wkońcu mam to czego nigdy wcześniej nie miałam - miłości, ona dodaje skrzydeł - pamietajcie. Wszystkim którzy boją sie przedstawić chlopaka rodzicom, to życzę powodzenia i wytrwałości, nie bójcie sie, napewno zaakceptują, bądźcie w dobrej myśli :) Jbc. Ja mam 15 lat , on 19 - traktujemy nasz związek bardzo poważnie :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-12-18 18:43:41

Ja też mam ciekawą historię ! Zeszłam się dopiero z moim chłopakiem po 12 latach znajomości. Nie było stresu, ani potrzeby przedstawieniu go mojej rodzinie. Po prostu jako dzieciaki często się odwiedzaliśmy , gdyż mieszkamy w jednej małej miejscowości. Teraz to się śmiejemy jak On przychodzi do mnie a moja mama opowiada jak to kiedyś było jak byliśmy dziećmi i jak się biliśmy i kłóciliśmy ! Może to przeznaczenie nas tak złączyło ! Nie mam pojęcia , cieszę się że jesteśmy razem , bo ja jako dziecko się w nim kochałam !

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-12-12 19:15:48

Ja się strasznie denerwowałam zanim przyprowadziłam Mojego wybranka do domu. Najpierw zabrałam go na spacer, żeby się chłopaczyna odstresował. Potem do domu, przedstawiłam mamie i do pokoju. Tata poznał jak wrócił z pracy. I tak było rok temu, teraz mama zaciesza jak przyjeżdza mój facet, pyta sie go co mu ugotowac na obiad, wychodzi do sklepu i kupuje góre łakoci, co by zięciu córki nie oddał bo w domu maja już jej dość :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-12 20:48:28

O a ja opiszę coś co mi się przydarzyło, i jest rodem z komedii. Bardo proszę się śmiać. Nie obrażę i nie na wyzywam każdego kto tak zrobi. Jak to bywa w gimnazjum ma sie te pierwsze miłości. Jak poznałam chłopaka, który nie był tylko taką zwykłą sympatią a nasz związek był tą taką "nie rdzewiejącą miłością" uznałam, że warto poznać go z mamą. Zwłaszcza, że wieść o tym, że mam chłopaka rozeszła się po świecie jak woda. Akurat Mama miała mnie odwiedzić tak na chwilę. Że mój ukochany wpadał do mnie praktycznie codziennie, tak miało być i tym razem. Od początku dnia było pewne, że do mnie przyjdzie i dziś. Powiedziałam Mamie, że pozna mojego wybranka. Ostrzegłam ją, by nie zadała mu głupiego pytania „kiedy ślub”. Jak zbliżał się czas powrotu do domu powiedziałam mu, że odwiedzi mnie mama i ją przy okazji pozna. Nagle mu coś wypadło! I poszedł do domu. Nie potrzebnie mu wcześniej opowiedziała, jaka jest moja mam czasem straszna. I nastraszyłam go w żartach, że mama jest gotowa zaproponować mu by zwracał się do niej „ Mamo”. Moje biedactwo się przestraszyło. Myślałam, że zapomniał o tych żartach. XD Więc jak wróciłam do domu mama już czekała. Zapytała gdzie “ mój nażyczony” ja odp. Jej, że się przestraszył mni tego, że go nazywa nażyczonym ^^ Wniosek nie mówić, jak ma się mamę co od razu proponuję by zwracano się do niej „mamo”; nie żartować; i upewnić się, że ukochany nie zwieje w ostatniej chwili wykręcając się czymś ważnym XD

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-08 16:15:51

ja mieszkam za granica i tu tez poznalam swojego chlopaka. kiedy rodzice przyjechali juz czekalismy z kawka i ciastem. Jakos sie dogadali. uznali, ze ok ale wybor nalezy do mnie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-03 20:56:49

ROSOł był u mnie to co lubi mój facio mamie powiedziałam i mu smakowały

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-03 19:00:57

ja akurat nie mialam takiego "strasznego" problemu. z facetem znamy sie od piaskownicy;D nasi rodzice zwyczajnie ktoregos dnai zauwazyli, ze "jakos inaczej sie ostatnio zachowujemy". wiec sie wyjasnilo, co i jak i juz;D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz