EXCLUSIVE: Dałam w kopercie 50 zł. Para młoda potraktowała mnie jak śmiecia...

17 Czerwca 2017

Urażeni nowożeńcy zrobili wszystko, by uciekła z wesela z płaczem.

ile pieniędzy w kopercie na wesele

Ile dać w kopercie? Przed tym dylematem staje każdy gość weselny. Chyba najlepszą odpowiedzią jest: tyle, na ile nas stać. Ślub, nawet najbliższych osób, to jeszcze nie powód, by z tej okazji się zapożyczać i rujnować rodzinny budżet. Ale nie wypada też przesadnie oszczędzać, jeśli kondycja finansowa pozwala nam na większą hojność. Nikt jednak nie powinien być oceniany, a tym bardziej szykanowany z tego powodu. Ją to spotkało.

24-letnia mieszkanka Poznania w emocjonalnej wiadomości przesłanej na naszą redakcyjną skrzynkę zdradziła, jak skandalicznie została potraktowana. Rozczarowana para młoda po przejrzeniu kopert pozwoliła sobie na kilka drobnych uszczypliwości, by wreszcie zadać jej ostateczny cios. W efekcie młoda kobieta zakończyła zabawę na weselu wczesnym wieczorem i prawdopodobnie już na zawsze zerwała kontakt z nowożeńcami.

A wszystko to z powodu 50 zł, które kuzynka ze świeżo upieczonym mężem uznali widocznie za niewystarczającą kwotę. To się nie mieści w głowie!

Zobacz również: Ile dać w kopercie na chrzest i wesele? (Sumy są różne dla rodziny, dalszych krewnych i przyjaciół)

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (124)
ocena
4.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Zażenowana
(Ocena: 4)
2017-07-23 00:46:11

Przypomniałam sobie o pieniądzach z wesela na drugi dzień przed północą. Wyjelam wszystko z kopert i odlozylam na jedną kupke, a później siedziałam i czytałam kartki z życzeniami. Jeżeli wiem, kto ile dał to tylko dlatego, że sam powiedział. Nie powiem, że kompletnie nie interesowały mnie pieniądze, ale interesowała mnie ich ogólna suma. Nie to, kto ile dał.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-22 21:11:57

Karma wraca , ją też ktoś upodli

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-22 08:36:59

Źadna para młoda nawet nie pomyśli by zajrzeć do kopert w trakcie wesela. Dzieje się tak dużo i szybko. Bywała druhną i jestem po własnym ślubie i weselu. Łzawy i wymyślony artykuł.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-23 18:59:47

Też tak sądzę!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-22 08:32:33

Żadna para młoda nawet nie pomyśli by zajrzeć do kopert w trakcie wesela,bywała drużyną,jestem po ślubie. Ławy i wymyślony artykuł.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-21 19:03:07

Nie mając pieniędzy i chcąc utrzymać relacje, powinnaś pojawić sie na ślubie, a nie na weselu. W moim zyciu tez miałam okres kiedy nie było mnie stać na 300 zł w kopercie. Wiec z sympati i szacunku do państwa młodych pojawiałem sie w kosciele z drobnym prezentem, a wesele odmawiałam. Nikt nie miał mi tego za złe, a ja nie czułam sie jakbym szła sie tylko najeść za darmo. Niestety taka impreza nie jest tania dla młodych. Sama doskonale pamietam jak grupa moich 4 koleżanek z partnerami złożyła sie i jako prezent na wesele dała mi zestaw talerzy z Tesco za 70 zł., nie chodziło juz o kasę ale było mi przykro, za to każda przed weselem skorzystała z fryzjera i kosmetyczki.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Mezatka
(Ocena: 5)
2017-07-22 15:09:09

Tak? No to jak impreza jest taka droga to sie jej nie robi? My z mezem nawet nie pomyslelismy przez chwile, ile nam goscie przyniasa albo czy cokolwiek sie zwroci. Zrobiliamy wesele takie na jakie bylo nas stac. NAS! Bo nie wyobrazam sobie tez zeby rodzice nam mieli sponsorowac impreze. Stac mnie to robie a jak mnie nie stac to nie robie. I jest to dla mnie ujma zeby patrzyc kto ile przyniosl... Moim zdaniem taka impreze robi sie, zeby ten czas dzielic z tymi z ktorymi chce sie podzieloc ta chwila a nie zeby liczyc kto ile przyniosl. Zenada!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
kolo
(Ocena: 2)
2017-07-21 14:27:15

Litości, te rzekome "szykany" wobec biednej bohaterki, są jednak mocno naciągane... Cały ten artykuł zresztą wygląda na ściemę. Kto ma czas sprawdzać koperty na weselu? Bohaterka pisze, że nie spodziewała się, ze młodzi będą sprawdzać, więc jednak sama uważała, ze 5 dych, to trochę słabo. Jak kogoś nie stać na imprezy, to niech nie imprezuje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Niedawno mężatka
(Ocena: 5)
2017-07-20 22:28:45

Nie rozumiem ludzi ktorzy robia wesela zeby sie wzbogacić. Chyba ze robia je (wesela) rodzice. Ja i moj obecny mąż zapieprzalismy jak dziki zeby zrobic wesele. Kosztowalo nas to ponad 50 tys zł. Dostalismy niewiele ponad 30 tys. Aleamy swoje wspomnienia. Jestesmyszvzesliwi ze te osoby które chcieliśmy by z nami byly nie odmowily nam. Byly koperty po 100 i po 4000 zł. Nam zalezalo na tym zeby w tym dniu dla nas bardzo waznym wszyscy dobrze sie czuli i bawili. Na weselu nie da sie zarobic. Chyba ze mamy rodziców milionerów albo zadluzymy ich do konca zycia. Wtedy prezenty nasze :-) A na ta pare mlodych wylalabym wiadro pomyj z kuchni. Niech maja swoją KARMĘ.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Nunca
(Ocena: 5)
2017-07-20 20:32:40

Ja ostatnio na weselu kuzynki z ktora swego czasu miałam bardzo dobry kontakt też poczułam się jak gość gorszej kategorii. Potwierdzilam obecność na weselu ze swoim facetem, siostra oraz rodzicami. Niestety tatus się rozchorowal. Na początku nie sadzilismy że to cos poważnego więc powiedzieliśmy ze przyjdziemy bez taty, jednak jak się okazalo że to poważna choroba to zadzwoniłam do kuzynki i powiedziałam jak jest. Ta zamiast zrozumieć sytuację ze to nie jest kaprys ze nie przyjdziemy tylko sytuacja nagła losowa i w ogóle to na mnie z gęba ze wydała na nas prawie 700 zł za tak zwany talerzyk i nie uśmiecha jej się tracic tej kasy. Tata stwierdził żebyśmy poszli , powiedzieli chwile żeby rodzina nie gadala. Tak też zrobiliśmy. Żałuję ze zaraz po kościele nie poojechalam do domu. Przy składaniu życzeń owszem przytulila mnie i powiedziała ze cieszy się ze jestem. Ale do ucha szepnela że jestem świnia. Zatkało mnie. Mój facet któremu pozniej to powiedziałam stwierdził że trzeba bylo wyjść. Zostałam ze wzgledu na mame. Później para młoda wogole nie podeszła do nas. Podchodzila do gości itp a do nas nie. Nie zapytala jak się bawimy, co słychać oraz jak tata się cxuje. Nic. Kompletnie. Czułam się jak intruz. A naprawdę była to moja najlepsza kuzynka, nie doszła zakonnica. Zależało jej na kasie a nie na obecności. Dodam na końcu ze 2 miesiące po weselu zmarł mój tata.... A ona, bliska rodzina bo córka brata mojej mamy nie była na pogrzbie ani nawet nie zadzwoniła, nie napisała, nie zapytała mnie o nic... Kto tu jest świnia ? Mam ochote jak tylko ja spotkam powiedzieć jej ze zamiast na jej weselu wolałabym być przy tacie w szpitalu Ale nie wiem czy ze wzgledu na mamę zrobię to.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Marys
(Ocena: 5)
2017-07-20 22:31:25

Wstrząsająca historia... Jednak nie bez przyczyny powstało powiedzenie, że z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciach...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-20 09:20:06

Sorry ale 50 zl w kopercie na slub to byla obraza. Jak się nie ma kasy to się siedzi w domu. Szkoda ze wogole zawracali sobie toba glowe...zenada

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-21 08:15:59

Szkoda, że to ona zawracała sobie głowę wyprawą na drugi koniec Polski z powodu takich ćwoków. Jak ich nie stać było na robienie wesela to trzeba było nie robić imprezy. Jak liczyli na zrobienie biznesu - no to ryzyk fizyk, inwestycja się zwróci albo nie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-22 08:52:56

Robić wesele dla.kasy to dopiero żenada.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-19 21:54:34

Jak dla mnie chore że została tak potraktowana. Dała ile mogła. Ja na swoim weselu po prostu wysypalam na stosik zebralam i schowałam nie myślałam kto ile dał a kto nie dał bo puste z samymi życzeniami też się zdarzały ale karty ulozylam na drugim stosie i nie zaglebialam się na początku która od kogo. Miło że goście dopisali i się podobało

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz