EXCLUSIVE: Panna młoda zdradza, ile tak naprawdę kosztuje ugoszczenie jednej osoby na weselu

16 Września 2017

Więcej, niż się niektórym wydaje...

koszt wesela

Z roku na rok zawarcie związku małżeńskiego kosztuje coraz więcej. I wcale nie chodzi o opłatę za udzielenie ślubu w urzędzie czy kościele. To tylko promil wszystkich wydatków. Mowa przede wszystkim o weselu, transporcie, noclegach, wyżywieniu i można tak wymieniać bez końca. Wciąż obowiązuje znana polska zasada „zastaw się, a postaw się”. Każda zaproszona osoba ma poczuć się wyjątkowo i wspominać imprezę do końca życia. Nawet jeśli dla nowożeńców ma to oznaczać spłatę długów przez kilka lat.

Goście weselni rzadko zastanawiają się nad tym, ile tak naprawdę kosztuje ich udział w ceremonii. Czasami próbujemy to oszacować, żeby kwota przekazana w kopercie jako prezent ślubny pokryła jeśli nie całość, to przynajmniej większą część wydatków. Stąd bierze się niepisana zasada, że 150-200 zł od osoby to minimum, żeby „wesele się zwróciło”. Czy takie wyliczenia mają jakikolwiek sens? Odpowiedzi na to pytanie udzieli nam osoba żywo zainteresowana tematem. Beata 2 tygodnie temu sama stanęła na ślubnym kobiercu.

Dziś zdradza, ile ją to kosztowało. Nie w sumie, ale właśnie w przeliczeniu na jednego gościa. Wynik może was zaskoczyć…

Zobacz również: EXCLUSIVE: Najbardziej skąpi goście weselni w Polsce (Nie uwierzysz, ile dostała od nich młoda para!)

 

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (13)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-17 14:18:01

nie powinno sie robic wesela po to zeby sie zwrocilo. Robi sie przyjecie dla gosci i to jasne ze para młoda wyjdzie na minusie. A jak kogos na to nie stac to niech nie robi. Robic wesele o oczkiwac po 700 zł od pary zeby sie zwrocilo to szczyt głupoty i pazernosci. To moze zaprosic tylko bagatsze osoby z rodziny? bo tych bedniejszych sie nie oplaca bo za malo dadza w kopercie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-17 10:19:57

A mnie zawsze śmieszyło to dawanie zdjęć czy filmów spotkałam się raz - akurat szczerze film wyrzuciłam - to jest pamiątka tak naprawdę tylko dla Młodych i ich najbliższej rodziny. To samo tyczy się np. ostatnio modnych gifcików dla gości - byłam w tym roku na 3 weselach, podkładki lub magnesiki z młodą parą i informacja nasz wielki dzień i data - jeszcze jak to jest bliska rodzina no to fajny gadżet, ale jeśli dostaje taki gadżet, kiedy jestem zaproszona, jako znajoma, albo osoba towarzysząca to już w ogóle dramat - nie wziąć niegrzecznie, wziąć po ciul mi wizerunki nie tak bliskich znajomych, czy właśnie totalnie obcych mi ludzi. Uważam, że ślub, a zwłaszcza wesele jest naprawdę krępującą i sztuczną imprezą, nie tańczysz - źle, tańczysz, też potrafi być nie tak, nie angażujesz się w imprezy poprawinowe - to oczywiście też dostajesz wredną łatkę, a przecież nie każdy musi to lubić. Podoba mi się impreza w Hiszpanii, gdzie po ceremonii, która często potrafi być na świeżym powietrzu, idzie się na drinka w najbliższym gronie, ale ogólnie nie ma takiego typowego sztucznego wesela.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Lola
(Ocena: 5)
2017-09-17 10:28:35

Też miałam takie odczucia, do czasu aż za mąż zaczęły wychodzić moje najlepsze przyjaciółki. Nigdy wcześniej tak się nie bawiłam! W gronie znajomych, bliskich mi osób, bez sztywnego spięcia, w atmosferze prawdziwej życzliwości, bez sztucznych uśmieszków i gratulacji. Wszystko prosto z serca. Tak, masz rację, wesele jest frajdą tylko dla najbliższych

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-16 21:27:44

Nie ważne czy małe czy duże wesele to zawsze wydatek dla pary młodej. Wszystko jest drogie. Nawet jeśli para się zrobić tańszym kosztem wesele np. Dj znajomy fotograf wypożyczony suknia ślubna itp. To jednak i tak spory koszt. Dla gościa też wesele jest sporym kosztem. Nie spotkałam się z weselem alby para młoda opłacalna gościom zdjęcia i film. Po za tym takie coś jak zwrócenie się wesela nie istnieje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-16 18:34:21

A czy ksiezniczka pomyslala, ze dla goscia to tez wydatek, i to nie maly? To nie tylko koperta. To takze ubranie, buty, czasem feyzura, dojazd do miejsca...niektore osoby musza brac wolne od pracy. Sa lepsze rozrywki niz nudne wesele na jedna noc na ktore trzeba wydac jakas czesc swojej miesiecznej wyplaty. Uwierz, ze pare stowek dla kogos to moze byc bardzo duzo, zwlaszcza jesli wesel ma sie kilka w roku. Jak was nie stac na wesele, to go nie organizujcie. Wam lżej i gościom też lżej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-16 22:00:50

Dokladnie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-17 10:29:33

zostań w domu

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-16 11:49:26

Rozwiązanie jest banalnie proste. Nie stać Was? Musicie brać kredyt albo wyciągać oszczędności życia rodziców? Nie udawajcie kogoś kim nie jesteście i nie róbcie wielkiego wesela. Po małym przyjęciu będziecie tak samo zamężni i żonaci, a nie będziecie musieli jeść przez kolejny rok suchego chleba. I nie będziecie musieli żebrać od dobrowolnie zaproszonych gości.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-16 11:24:10

No tak finansować darmozjadom jeszcze kamerzystę, wódkę i zdjęcia. Jak Cię nie stać na wesele to go nie robisz, proste. To nie jest bal sylwestrowy, ze ludzie maja wykupywać wejściówki. Nigdy w życiu nie zrobię wesele tylko weźmiemy rodziców i rodzeństwo na wakacje i pobierzemy się w egzotycznym miejscu. Nie chciałabym, żeby ktokolwiek musiał wybierać pomiędzy kupieniem dziecku butów na zimę w daniem w kopertę! Ludzie są chorzy, na wesele powinni dostać zestaw pościeli jak kiedyś było i cieszyć się z obecności najbliższych. Przeciec o to chodzi, prawda?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-17 14:34:29

jasne, najlepiej komus wcisnac komplet poscieli na sile.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-16 07:52:57

W życiu nie byłam na weselu, gdzie daje się pamiątkowe zdjęcia czy film... poza tym, jeżeli wyprawia się wesele z założeniem, ze musi się zwrócić, to najzwyczajniej Cię na nie nie stać. A szczytem wszystkiego jest branie na to kredytu...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-16 07:04:26

Zawsze uważałam że wesele to strata pieniędzy i nie zamierzam go wyprawiać. Cywilny w towarzystwie ilu najbliższych osób i wspólny obiad po to mój plan. Nie mam zamiaru płacić żeby jakieś pociotki, siódme wody po kisielu się wytańczyły i objadły.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-16 16:02:59

Racja. Ja dodatkowo nie cierpię typowej weselnej muzyki a zabawy to już w ogóle koszmar. Dlaczego na początek wspólnego życia się ładować w długi? Bo ktoś wymyślił że "tak wypada"? Każdy powinien robić tak jak jemu pasuje, a nie próbować uszczęśliwić wszystkich wkoło.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz