Historie prawdziwe: Po ślubie zakochałam się w innym...

29 Września 2014

Czasem uczucie rodzi się w najmniej sprzyjających okolicznościach – na przykład u osób, które są w związku małżeńskim. Co wtedy?

panna młoda

Nasza Czytelniczka Karolina, której list opublikowaliśmy tutaj, napisała do nas z wielkim życiowym dylematem. Miała przed sobą własny ślub, a w głowie zawrócił jej inny mężczyzna. Taka sytuacja nie należy do rzadkości – bywa, że na chwilę przed zmianą stanu cywilnego zaczynamy się zastanawiać, czy dobrze robimy, bo nasze serce nie należy już do narzeczonego. Ale często zdarza się również tak, że zakochujemy się w kimś innym po ślubie. Taka sytuacja wywraca cały świat do góry nogami.

To właśnie miłość

Anna, 35-letnia internautka, która nie jest szczęśliwa w małżeństwie, pisze, że niedawno w jej życiu pojawił się inny mężczyzna. Skarży się na swojego męża, że jest życiowo niezaradny, nie potrafi sobie nawet sam kanapki zrobić, a w sypialni nie układa im się w ogóle. Kochają się rzadko, co miesiąc lub dwa. Jak wyznaje, w łóżku nigdy nie ma nastroju i romantyzmu. „No i teraz najgorsze dla mnie. W Egipcie byliśmy razem, ale poznałam tam kogoś. Czuję się dowartościowana. On jest skromny, opiekuńczy i nowoczesny. Mam z nim kontakt.... Chyba bardziej tęsknię za nim niż za mężem” – wyznaje Anna. I dodaje, że kiedyś między nią a jej partnerem układało się świetnie. Teraz twierdzi jednak, że to, co ma, jej nie wystarcza. A w mężczyźnie, którego poznała, naprawdę się zakochała.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (73)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-11 02:06:40

re: Historie prawdziwe: Po ślubie zakochałam się w innym...

Po 5 latach w małżeństwie spadła na mnie wiadomość niczym grom z jasnego nieba. Mąż stwierdził że nasz związek się wypalił i ze ma kogoś innego. Nie mogłam się ruszyć w tamtej chwili. Świat mi się zawalił. Ale nie dałam za wygraną. Zamówiłam rytuał miłosny na polecanej tutaj stronie urok-milosny.pl , a mąż po 43 dniach do mnie wrócił. Moje szczęście po jego powrocie było nie do opisania.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
roza
(Ocena: 3)
2014-10-01 11:57:47

re: Historie prawdziwe: Po ślubie zakochałam się w innym...

moja matka rozwiodla sie dwa razy i jest szczesliwa. nie ma co tkwic w nieudanym zwiazku, jasne, nalezy sie troche postarac i zawalczyc o zwiaze ale jesli nie wychodzi to nie wychodzi. ludzie sie zmieniaja, dorosleja lub nie i widza pewne rzeczy. moj ojciec jest np. bardzo interesujaca osoba ale dosc egoistyczna i calkowicie nie zaradna natomiast moja mama zawsze myslala o swoich dzieciach, bardzo duzo pracowala i odniosla ogromne sukcesy. gdyby nadal byla z moim ojcem to pewnie dalej bysmy mieszkali gdzies na blokowisku a mnie nie bylo by stac na studia, nie mowiac juz za granica. tak wiec, nie rozumiem tego przekonania, ze malzenstwo musi byc jedno a jak sie rozwodza to porazka... zycie jest jedno, nie ma co sie meczyc w nieszczesliwym zwiazku

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-29 23:01:00

re: Historie prawdziwe: Po ślubie zakochałam się w innym...

Właśnie dlatego uważam, że ślub powinno się przemyśleć 10 razy, zanim się go weźmie. I nie trzeba się spieszyć, bo co nagle to po diable.Znam dwie osoby, które pobrały się zbyt pochopnie jak później stwierdzili i równie szybko się rozwiedli. Np. mój kuzyn był z dziewczyną 12 lat, zanim zdecydowali się na ślub. W życiu są różne sytuacje, oczywiście nie da się wszystkiego przewidzieć i zaplanować. Ale przemyśleć i rozważyć można.:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-30 11:07:24

pewnie, że nie warto się spieszyć, ale nawet ślub po 15 latach nie jest gwarancją związku na całe życie, zawsze wszystko się może zdarzyć i należy o tym pamiętać biorąc ślub.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-29 22:22:14

re: Historie prawdziwe: Po ślubie zakochałam się w innym...

Dziewczyny.. coś wam zdradzę bo mam straszny mętlik w głowie i nie wiem jak się do tego odnieść. Byłam dziś u wróżki i wiecie co mi powiedziała? że mojego chłopaka podrywa jakieś babisko i że on będzie miał teraz jakąś chwilę zwątpienia w nas, bo ona będzie mu się podobać.. czuję się taka zraniona, choć on jeszcze nic nie zrobił, że tylko siedzę i płaczę! jak mam się zachować w stosunku do niego? dotychczas wszystko mi się u tej wróżki sprawdzało.. dodała tylko że on chce uśmiechniętą dziewczynę i zawsze radosną ale jak mam taka być skoro wiem o czymś takim? ehh baby, poradźcie mi coś bo zwariuje :(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-29 23:07:10

moze z nim porozmawiaj, powiedz o tym. byc moze wtedy, zanim cos zrobi, albo zacznie o kims myslec, to pomyśli o tym, ze od razu sie dowiesz, ze sie domyślasz i porządnie sie zastanowi. pamiętaj, wróżka tez człowiek ! moze sie pomylić

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-29 23:57:43

współczuję Ci, że tracisz czas, pieniądze i nerwy na takie bzdety :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ana
(Ocena: 5)
2014-09-30 15:02:32

gdybys nie poszla do wrozki to bys nie plakala i blalbys radosna i wtedy by cie chlopak Twoj nie zostawil dla innej wesolej dziewczyny

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-10-01 16:46:20

macie racje dziewczyny..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-29 21:22:27

re: Historie prawdziwe: Po ślubie zakochałam się w innym...

dziwne to.. jak się nie jest pewnym to się nie wychodzi za mąż :) i najlepiej z tym trochę poczekać, przyzwyczaić się do siebie, żyć ze sobą nieskrępowanie myślę, że to może trochę zmienić postać rzeczy

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-29 20:00:06

re: Historie prawdziwe: Po ślubie zakochałam się w innym...

czy jest to normalne,ze bedac juz 7 lat z narzeczonym od poczatku po dzien dzisiejszy nie czuje tych fajerwerkow, motyli w brzuchu? czy ja jestem z nim z przyzwyczajenia czy jak? ma ktos podobny problem?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-29 20:04:11

Powiem pani skąd to się bierze. Fajerwerki mają głównie małolaty. Miłość dojrzała jest bez całego tego: "Jaki on wspaniały". Dojrzała miłość opiera się też na przyzwyczajeniu do kogoś, wsparciu, przyjaźni, bliskości emocjonalnej i fizycznej. Tak uważam. Mogę się mylić.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-10-01 10:31:27

Jestem z chłopakiem 4 lata, od roku mieszkamy razem i to najlepsza decyzja jaką mogłam podjąć. Nie raz mam humory a On tak potrafi sobie z tym poradzić, jak m nie nie wyprzytuli to opierniczy jak trzeba ;) Jak tak sobie pomyśle, jest zabawny, kochany, daje mi wsparcie o jakie mogłabym pomarzyć a do tego seks jest nieziemski. Każdej życze takiego faceta, bo jak tylko włączy się rutyna On mnie czymś nowym zaskakuje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-29 22:38:57

Ja mam 38 lat i dopiero teraz poczulam motyle w brzuchu. Do tej pory myslam , ze taka milosc o jakiej pisza i robia filmy nieistnieje, nie mialam racji...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-29 15:31:42

re: Historie prawdziwe: Po ślubie zakochałam się w innym...

a ja po 5 lata związku, zaczęłam rozglądać się za innym, bo mi było "nudno" w związku, te same miejsca, gesty, itd. ale oprzytomniałam i stwierdziłam że lepiej naprawić to co jest między nami bo łączy nas tyle pięknych chwil i uświadomiłam sobie że nie chce tego tracić i inny "nowy = lepszy" nie jest tego wart. dziś jesteśmy już małzeństwem i wiecie co? nie żałuję !!! nie zamienię mojego już łysiejącego i siwiejącego 32 latka na nie wiadomo jakie ciacho, bo on jest mój :-)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-29 15:33:59

brawo! ;))))) ja na przykład nie rozumiem ludzi którzy biorą ślub kilka razy, 3-4... jak dla mnie puste i żałosne jest ich ślubowanie, bo przecież ślubuje się kiedy tą osobę się zna, spędziło się tyle chwil, nawet gdy się człowiek zmieni warto naprawiać, a nie odstawiać w kąt i szukać innego, i tak 2-3 razy i ślubować miłość, wierność a po kilku latach kolejnemu

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-29 20:01:01

Gratuluję. Zgadzam się z paniami powyżej. Jestem po kilku nietrwałych związkach i czekam na tego Jedynego. Nawet jakbym miała czekać z 5 lat. Nie chce już przeżywać rozstań. Chce się z kimś wyjątkowym zestarzeć :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-29 15:04:43

re: Historie prawdziwe: Po ślubie zakochałam się w innym...

zostawiłam narzeczonego po 8 latach związku dla innego i... nie żałuję. Nie chodziło o to, że stary chłopak mi się znudził a nowy był romantyczny itd. Nie ulegam zauroczeniu, nowego chłopaka znałam rok zanim się związaliśmy, w tym od ok 4 miesięcy spotykaliśmy się, bo musiałam się upewnić czy na pewno chcę z nim być. Teraz jesteśmy pare lat już ze sobą szczęśliwi ;) po prostu takie jest życie, nie jest powiedziane że wszystko będzie trwać wiecznie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-29 15:26:10

tylko czy spotykałaś się z nim jak byłam z poprzednim? jeśli tak cóź zwykłe skur....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-29 21:26:53

analizując treść wnioskuję, że spotykała się z nim w trakcie trwania związku, ponieważ tamta pani napisała "zostawiłam narzeczonego.."(!). Kiedy go zostawiła była już pewna czy chce go zostawić "na pewno", czyli spotkania z tamtym panem były jak najbardziej w trakcie trwania związku.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-29 15:01:37

re: Historie prawdziwe: Po ślubie zakochałam się w innym...

Mamy jedno życie po co marnować je z kimś kogo sie nie kocha ?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-29 21:31:59

Zgadzam się!!! Jeśli w związku jest źle i próby naprawy zmiany nic nie dają, to ja nie widzę sensu tkwienia w jakimś związku, życie jest za krótkie... Nie mówię tu o kaprysach tylko sprawach w których partner nie chce się zmienić, po co czekać na coś co może nigdy nie nastąpić - jeśli czekasz aż Twój facet zacznie poważnie traktować kwestie wspólnego mieszkania, ślubu, dzieci - wicia swojego gniazdka

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-29 14:31:56

re: Historie prawdziwe: Po ślubie zakochałam się w innym...

Ludzie się rozstają, rozwodzą bo po prostu tak musi być. Nigdy nie ma gwarancji, że coś jest na zawsze, to że teraz jest dobrze nie znaczy że za 10 lat będzie tak samo. Bo wszystko się zmienia - człowiek, sytuacje... miłość też nie zawsze jest wieczna, można brać ślub z miłości a potem się rozwieść i znowu być szczęśliwym z kimś innym.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-29 23:02:45

Otóż to, zgadzam się ! :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz