Goście weselni zepsuli mój ślub...

15 Sierpnia 2016

Do czego są zdolni?

nieudany ślub

Temat gości weselnych zawsze budzi wiele emocji. Są tacy krewni, z którymi nie mamy kontaktu albo zwyczajnie nie chcemy ich widzieć. Z kolei niektórzy słyną z tego, że lubią wszczynać awantury i upijać się. Kwestia ich zaproszenia jest dyskusyjna. Wszystko zależy od tego, czy państwo młodzi będę kierować się zasadą, że wypada ich zaprosić, bo to rodzina. Czasami lepiej nie mieć pod tym względem skrupułów. Zdrowy egoizm i rozsądek sprawią, że nie trzeba obawiać się wpadek, niemiłych komentarzy wypowiadanych pod nosem przez starsze ciotki czy szczeniackich wybryków. Na ten temat dużo do powiedzenia mają nowożeńcy, którzy zgodzili się na opublikowanie swoich wyznań na naszym portalu. Wszystkie dotyczą koszmarnych gości weselnych.

Do czego są w stanie posunąć się niektórzy goście weselni? Zabawa z ich udziałem okazała się prawdziwym koszmarem.

Zobacz także: WYZNANIA: Zobaczyłem moją narzeczoną przed ołtarzem i zamarłem. Jej suknia ślubna była paskudna...

Strony

Komentarze (12)
ocena
3.1/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 1)
2016-08-17 22:52:48

Dawno nie czytalam takich pierdol... kto to wogole publikuje

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Kettka
(Ocena: 5)
2016-08-17 14:25:00

Na moim weselu niektorzy goscie rowniez nie potrafili sie zachowac, w dodatku najbliza rodzina - brat Pana Mlodego i jego zona. Wesele odbylo sie w restuaracji i po skonczonej imprezie, nad ranem na stolach pozostalo sporo otwartych butelek alkoholu, ktore kelnerzy mieli pozbierac i przekazac nam nastepnego dnia. Pijany brat Pana Mlodego ze swoja rownie pijana zona doszli jednak do wniosku, ze nic nie moze sie zmarnowac a kelnerom nie mozna ufac. Po wypiciu okolo pieciu tak zwanych "rozchodniakow" (nie chceli wyjsc z imprezy chociaz kelenrzy zaczeli juz sprzatac a my bylismy bardzo zmeczeni), kiedy juz udalo nam sie z nimi w koncu pozegnac i poszlismy w swoja strone wrocili z powrotem na sale, zapakowali do reklamowek wszystkie butelki z alkoholem, ktore zostaly na stolach i zabrali ze soba. Z relacji innych dowiedzialam sie, ze weselna wodka zaplacili za kurs taksowkarzowi oraz czestowali portiera w hotelu, w ktorym sie zatrzymali kontynuujac jednoczesnie impreze. Moj maz mowi, ze ich po prostu ponioslo i zeby nie robic z tego problemu ale ja uwazam, ze to bylo bardzo niewlasciwe. niesmakl pozostal do dzisiaj.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Wegetatywna
(Ocena: 5)
2016-08-15 21:39:27

Naprawdę ostatni raz czytam wasze głupoty. Jak nie umiecie się bawić, to wasz problem. Krzyczące dzieci; piosenka disco polo zepsuły jej wesele, no po prostu nic durniejszego nie dało się znaleźć, czy wymyślić. Wy to wymyślacie?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-08-15 23:31:28

Co w tym durnego? Nie każdy lubi cudze, głośne dzieci i nie każdy słucha disco polo. A zachowanie gości było wieśniackie i nie da się temu zaprzeczyć.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-08-15 15:24:49

Najgłupsza rzecz jaką w życiu czytałam. Mam nadzieje ze to fałszywa historia bi w głowie się nie mieście ze tacy ludzie jak ta pani młoda chodzą po świecie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-15 11:43:37

Największym chamstwem są puste koperty. Nie rozumiem, jak można posunąć się do takiego czegoś.. przecież nie trzeba dawać od razu tysiąca złotych a każdy ma prawo dać tyle na ile go stać. Co do toastów i występu i sukienki... trochę dystansu ludzie. Można to było obrócić w żart. Poza tym pijani ludzie robią obciachowe rzeczy. Dzieci..ja na swoim weselu nie chcę dzieci i rozumiem że autorce mogło być źle z ich krzykami

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-15 11:27:19

niektóre z tych kobiet szukają dziury w całym... Spadł tort na sukienkę i od razu zepsute wesele... Ty go kroiłaś a jej na pewno było głupio. Chyba nie dorosły do małżeństwa.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Klaudia
(Ocena: 5)
2016-08-15 11:05:54

Przeczytałam i się uśmiałam, Państwo młodzi troche dystansu ;) Ps. Nie chciałabym być na waszych weselach ;) heheh

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-15 10:17:38

Ja rozważam całkowite wykluczenie z wesela moich zrzędliwych ciotek. Moje dwie siostry je zaprosiły i potem tego żałowały, bo babska krytykowały wszystko i obrażały się za głupoty. Z rodziny zaproszę chyba kilka najbliższych osób, rodziców, babcię i rodzeństwo.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-08-15 18:37:13

Mam pomysl na twoje wspaniale wesele ,nie zapraszaj gości ,albo nie rob wogole .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-15 23:29:29

A dlaczego miałaby zapraszać kogoś złośliwego?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
annnnnnnnnnnnn
(Ocena: )
2016-08-16 21:11:27

na moim ślubie było łącznie 40 osób (z mojej strony rodzice siostra z mężem, brat z dziewczyną i jedna ciocia z wujkiem , ze strony narzeczonego jego mama ciocia z rodziną i kilku najlepszych kumpli) i był to najlepszy ślub na jakim w życiu byłam, nikt nic nie krytykował, małe grono ludzi szybko się dogadało i w ogóle świetnie a siostra zapraszała wszystkich których wypada i potem pół wesela przepłakała bo większość ciotek wujków i kuzysnostwa obgadywało i krytykowało od stroju przez zachowanie, aż po nazwiska drugiej strony

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz