EXCLUSIVE: Bezczelni goście weselni

18 Czerwca 2016

Konsultantka ślubna zdradza, do czego są zdolni. Czy Polacy nie potrafią bawić się z klasą?

goście weselni

Wbrew pozorom, w czasie wesela najważniejsza nie jest wcale młoda para. Zadowoleni mają być przede wszystkim goście. To ich wrażenia i wspomnienia są najbardziej istotne. Doskonale wie o tym Małgorzata, która od niemal 10 lat pomaga w organizacji tego typu wydarzeń. Tylko w tym sezonie współpracuje z kilkunastoma parami, a w całej karierze ma ich na koncie ponad 100. Jak twierdzi - sporo się już naoglądała.

Jako wedding plannerka (lub jak chcieliby puryści językowi - konsultantka ślubna) zazwyczaj obecna jest także w trakcie, by nadzorować przebieg imprezy. A kiedy coś nie wypali - usłyszeć pretensje. Reklamacje rzadko dotyczą jednak jej pracy. Młodzi małżonkowie o wiele częściej narzekają na swoich gości, którzy nie potrafili się zachować. Czasami są tak bezczelni, że próbują się na weselu wzbogacić.

Rozmawiamy z naszą bohaterką właśnie o nich. Jak mówi - wiele już widziała i nic nie jest w stanie jej zdziwić. Ludzkie chamstwo tym bardziej.

Zobacz również: 7 żenujących sytuacji i osób, które spotkasz na każdym weselu

 

Strony

Komentarze (50)
ocena
4.9/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-20 08:57:09

re: EXCLUSIVE: Bezczelni goście weselni

Wesele to impreza całonocna z ALKOHOLEM czyli nie dla dzieci, ja jeśli będę kiedyś robić wesele to bez dzieci (przynajmniej do 13-15 roku życia) a jeśli już to przy najmniej wynajmę jakąś animatorkę czy coś która się zajmie dzieciakami czymś je zainteresuje, wymyśli jakieś zabawy i gry bo inaczej to będą nudzić i biegać bez celu po sali i wrzeszczeć, przeszkadzać gościom i rodzicom którzy zamiast się bawić będą musieli cięgle pilnować dzieciaka.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-20 13:03:49

my zrobiliśmy wesele bez dzieci , a i tak przyszła jedna para z około 3 letnia dziewczynką. muszę przyznać,że była grzeczna i cicha, ale pół wesela przespała w wózku ustawionym obok parkietu. no i po co to?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-18 23:23:56

re: EXCLUSIVE: Bezczelni goście weselni

Ojeju Jak goście chcą to niech tańczą a jak chcą to niech siedzą. Ja sie dobrze bawie przy stole. Ostatnio rodzina chłopaka wsiadła na mnie, że sie nie umiem bawić i jego zmuszam żeby ze mną siedział, zabraniam się bawić. Co ja go przyspawałam do tego stołu? On bardziej nienawidzi tańczyć niż ja. Było nam wesoło tam gdzie byliśmy. Potem poleciał komentarz, że lepiej dla niego żeby mnie zostawił. Co ludziom siedzi w głowach? Nie są w stanie zrozumieć, że każdy lubi co innego? Dodam, że byliśmy w dobrych humorach do tego czasu, chwaliliśmy muzyke i jedzenie, ale była obraza majestatu bo nie tańczyliśmy...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-19 16:01:47

Dlatego nie chodzę na wesela. Wiecznie do czegoś przymuszają, a jak odmówisz to jest ogromny problem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-18 22:28:46

re: EXCLUSIVE: Bezczelni goście weselni

Ja widziałam jak na przyjeciu weselnym pewna para pod stołem "kradla" kotlety i porcje kurczaka.Wodke tez wynoszą

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-18 22:22:26

re: EXCLUSIVE: Bezczelni goście weselni

Uwazam ,ze dzieci małych nie powinno prac sie na wesele poniewaz dzieci głosno żle sie zachowuja,co innego jak dziecko ma 13 czy wiecej lat to juz co innego ,ale małe dzieci powinny zostawac z opiekunem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-20 20:55:10

No ja odnoszę wrażenie, że dzieci w ogóle się... nie pierze :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-18 10:54:02

re: EXCLUSIVE: Bezczelni goście weselni

U mnie na weselu dzieci bawiły się najlepiej i bez żadnych krzyków. To jest głupia moda żeby robić wesele imprezą "tylko dla dorosłych"

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-18 11:06:13

też tak uważam. Byłam na weselu, gdzie dzieci było baardzo dużo i jakos nie było problemu, albo czasami dzieci mają osobną salkę

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-18 12:56:40

A zdajecie sobie sprawę z tego, że za tą osobną salkę dla waszych dzieci, kogoś kto będzie ich zabawiał też trzeba zapłacić? Każdy ma prawo mieć takie wesele jakie mu pasuje, jedni chcą żeby była na nich dzieci, inni nie. Ja na swoim weselu MAŁYCH dzieci < 6-7 lat bym nie chciała, mam do tego prawo. Dzieci są różne, jedne są spokojne, inne rozrabiają, szybko się nudzą, krzyczą. Byłam na paru weselach gdzie dzieci STRASZNIE rozrabiały i momentami człowiek naprawdę miał ich dość, jak latały wszędzie, krzyczały, a taka matka zamiast potańczyć/pobawić się to ciągle musiała za nimi biegać, albo ich pilnować. Przecież chyba nic się nie stanie jak dziecko jeden wieczór spędzi bez rodziców. Zaproszenie na ślub dostaje się dużo wcześniej, więc jeśli Państwo Młodzi nie chcą małych dzieci na swoim ślubie to to naprawdę taki wielki problem wynająć na jeden wieczór opiekunkę, oddać dziecko pod opiekę dziadków/przyjaciółki/kuzynostwa? |Niektórzy mają wizję swojego ślubu, wesela i dzieci naprawdę czasem potrafią ją zniszczyć. Lubię dzieci, ale uważam, że dla kogoś mają prawo być ważniejsze jego sprawy, niż wasze dzieci. Sama jako dziecko nie byłam zabierana na niektóre wesela i krzywda mi się nie stała.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-18 13:24:45

Mnie jakoś rodzice nie brali na wesela jak byłam mała. Pierwszy raz byłam na weselu jak miałam 12 lat.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-18 18:19:13

Ale masz problem z animatorami dla dzieci Anonimie 12:56:40. W porównaniu do innych kosztów weselnych animatorzy to jest pikuś. Dla mnie każdy gość jest ważny, nawet dziecko i nie wyobrażam sobie, żeby na moim weselu nie było dzieci mojego rodzeństwa czy kuzynostwa, dla mnie to moja najbliższa rodzina.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-18 18:26:52

właśnie, to nic innego jak pomijanie ważnych gości.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-18 22:23:48

Ja zostawałam w domu z babcia ciocia jak bylo wesele i rodzice szli....Kiepski pomysł zabierac dzieciaka na taka impreze.Przeciez wesele to taki bal dla doroslych.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-19 15:44:06

Ty sobie nie wyobrażasz bez dzieci, ja sobie nie wyobrażam z dziećmi. Każdy ma prawo do SWOJEGO zdania i swojej wizji wesela. A co do kosztów - oczywiście, że są inne większe koszty, ale po co mam dodatkowe załatwiać, skoro dzieci na weselu według mnie to głównie problem? Tak jak napisałam, lubię dzieci, ale dla mnie wesele to jest impreza dla ludzi którzy rozumieją o co chodzi, a wybacz ale 2-3 letnie dziecko raczej idei ślubu i wesela do końca nie pojmuje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-19 22:20:54

Dla mnie to jest proste. Albo wesele bez alkoholu albo bez dzieci. Na dyskotekę też dzieci zabieracie? Impreza z alkoholem nie jest dla dzieci i kropka. Ostatnio byłam na ślubie pary już dzieciatej i ich dziecko było na weselu godzinę a potem przyszła po nie niania.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-20 10:45:42

Wesele to nie dyskoteka. Często to jedyna okazja dla dzieci z różnych stron rodziny żeby się poznać i razem pobawić. Wg mnie najlepszą "animatorka" jest zapewnić dzieciom dużo balonów i zainteresowanie państwa młodych. Pamiętam jak byłam malutka i rodzice poszli na wesele, na które dzieci nie zapraszano, chociaż jeszcze nie było takiej mody, to było dla mnie bardzo stresujące i przykre. Co tu dużo mówić dzieci uwielbiają wesela, to dla nich kara kiedy nie mogą iść, a ktoś kto zaprosił ich rodziców bez nich ma duże szanse zostać wrogiem publicznym nr.1. Ja tam nie potrafię sprawić dziecku takiej przykrości

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-18 09:38:42

re: EXCLUSIVE: Bezczelni goście weselni

Zapomnieliście wspomnieć o "damach" które w nosie mają kulture, niewiele oleju w głowie i na weselach pojawiają sie w strojach białych bądź kremowych. To jest kompletna bezczelność. Moja siostra na swoim ślubie jak zobaczyła "modnisie" w bieli to zwróciła uwagę że to brak kultury i poprosił o wyjście

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-18 10:46:17

baby to jednak są głupie :/ szkoda, że Pan młody nie prosi gości, żeby nie zakładali garnituru w tym samym kolorze co on ma. Tylko baby mają takie problemy i same sobie je tworzą :/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-18 11:36:52

To samo z czarnymi sukienkami.. Podobno na wesele ,,nie wypada". Bo niby czemu? Akurat najlepiej się czuję w tym kolorze i w dupie mam czyjeś widzimisię i zabobony. Byłam na weselu w czarnej sukience, oprócz mnie też było kilka dziewczyn w czarnych i białych. Nic nikomu się nie stało.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-06-18 14:46:47

Sprawa z kolorami sukienek to nie żadne zabobony ani tradycja, a zwyczajna kultura osobista. Biel najbardziej rzuca się w oczy dlatego to panna młoda jest bieli, bo to ona jest najwazniejsza tego dnia i na nią wszyscy mają patrzeć. Ja rozumiem, że kobiety się oburzają, że "w bieli mi najlepiej i przyjdę w bieli i koniec", ale ludzie kochani, można czasem ustąpić, schować swoje "ja", oddać ten dzień komuś innemu i być zwyczajnie życzliwym. A co do czerni to po prostu kolor jednoznacznie kojarzący się z innymi uroczystościami (nie tylko pogrzebem) i słabo to wygląda, gdy połowa gości jest w czerni jakby mieli żałobę. Ślub to radosne wydarzenie, można to okazać strojem, to jest część kultury i tradycji. Kochani, bądźmy dla siebie dobrzy :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-18 15:37:13

Pewnie, że nikomu się nic nie stało, a teraz wyobraźmy sobie wesele, gdzie każdy przychodzi na czarno.. Stypa, czy wesele?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-18 16:26:54

Jakoś na studniówki, sylwestra czy inne imprezy większość dziewczyn przychodzi w czarnych albo choć ciemnych sukienkach i nikt nie robi z tego afery. Nikt nie mówi, że wyglądają jak na stypie ani że chcą komuś zaszkodzić.To może niech faceci też nie zakładają czarnych garniturów czy ciemnych koszul, a przyjdą cali odstawieni np. na czerwono ? Najlepiej w ogóle nie nośmy czarnego, bo to taki smutny kolor ! Ludzie, niech każdy zakłada co mu jest wygodne i w czym czuje się dobrze. Ja akurat lubię czarny i nie zamierzam z niego rezygnować tylko dlatego, że "tak nie wypada". Poza tym w jasnych kolorach czuję się źle i niekomfortowo, a czarny też jednak trochę wyszczupla.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-18 16:30:07

Dziewczyny, na moim ślubie i weselu było kilka dziewczyn w białych sukienkach i nawet kilka w czarnych, w tym stare ciotki. I co? Nic. Mam to gdzieś, jak kto wyglądał. Ważne, że dobrze się bawiliśmy razem. To są właśnie głupie zabobony. Nawet nie śmiałabym zwracać komuś uwagę za to, jak wygląda. To jest dopiero nietaktowne !

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-18 17:47:06

Moim zdaniem wyprosić kogoś z wesela za kolor sukienki to dopiero szczyt bezczelności i zwykłego chamstwa. Boże, Jak baby muszą być bardzo zakompleksione, żeby mieć problem z tym, że inna laska pojawi się w białej sukience i zrobi jej konkurencję:/ I dodatkowo prawda jest taka, że jeśli ktoś ma ślub latem to w sklepach jest najwięcej ładnych jasnych sukienek. I ok, pojawienie się gościa w długiej białej koronkowej sukni uważałabym za przesadę, ale mała biała? Jak dla mnie jak najbardziej na miejscu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-19 12:57:35

Nikt nie ma pretensji o studniówkę, czy bal, bo to kolor poważny, ale smutny. Dlaczego nikt jakoś na pogrzeb nie przychodzi w oczoj** czerwonej sukience? Zabobony? Jest tyle ładnych kolorów, chociażby ciemny niebieski, nie musi być od razu czarny. Gdyby wszyscy goście przyszli na czarno byłoby po prostu smutno. Wyobrażacie sobie takie zdjęcia? Wszyscy czerń. A Tobie Anonimie z16:26:54 współczuje, że to jedyny kolor w którym wyglądasz dobrze.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-19 14:56:24

Dlaczego współczujesz? Czy powiedziałam, że to jedyny kolor, w którym wyglądam dobrze? NIE. Po prostu dobrze się w nim czuję. Ty nie masz koloru , w którym wyglądasz dobrze ? Tym bardziej współczuję :)No właśnie, dlaczego na studniówkach czy sylwestrach można pojawić się w czarnej sukience, skoro to taki poważny kolor,a impreza wesoła? W takim razie można pomyśleć, że źle życzysz maturzystom ( w tym sobie), a na imprezie sylwestrowej tak samo - życzysz samych złych rzeczy na nadchodzący rok. Powiem Ci, że na pogrzeb już też nie każdy przychodzi na czarno. Niektórzy przychodzą normalnie ubrani jak na co dzień, bo żałobę jednak nosi się w sercu, a nie w ubiorze. Nie wiem gdzie wy żyjecie, ale ja przeważnie chodzę na wesela w ciemnych sukienkach i jakoś nigdy mi nikt nie zwrócił uwagi, a widywałam kobiety także w białych i czarnych, w tym starsze panie. Weź pod uwagę, że czasem panny młode mają kremowe sukienki lub nawet w innych kolorach, np. czerwoną. Wtedy też nie mogę przyjść w tym samym kolorze, bo "urażę" pannę młodą?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-19 15:00:31

Idąc tym tokiem rozumowania faceci nie powinni zakładać garniturów, bo tylko pan młody ma prawo go mieć ( przypominam, że garnitur przeważnie jest CZARNY lub CIEMNY) oraz nie powinni zakładać białych koszul, bo to jednak kolor panny młodej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-19 16:07:55

Głupie gadanie kwok bez problemów. Jeny, kobiety, czemu potraficie robić problemy z niczego?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-19 22:27:07

Problemem dla mnie jest tylko długa biała/kremowa suknia lub krótka ale koronkowa bez żadnego innego koloru. Jednostki w czerni mi nie przeszkadzają, krótka gładka biała też nie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ewa
(Ocena: 5)
2016-06-20 13:05:59

ja przed swoim weselem zostałam zapytana przez dziewczynę świadka, czy będzie mi przeszkadzać jak przyjdzie wvbiałej jednolitej sukience. powiedziałam jej szczerze, że tak, bo przecież będziemy siedzieć przy jednym stole.ale wśród innych gości jasne sukienki mi ni przeszkadzały. o ile nie były to białe koronkowe sukienki do ziemi (tak jak moja;p).

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-18 09:35:48

re: EXCLUSIVE: Bezczelni goście weselni

Nic mnie tak nie irytuje jak dzieci na weselach, kiedy młodzi wyraźnie zaznaczą że impreza ma się odbyć bez pociech. U siebie będę bezlitosna i nie pozwolę aby ktoś sobie to poprostu olał

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-18 22:27:08

Jeśli zabiera sie dziecko na wesele trzeba sie nim zajmowac,a nie lata po sali jak samopas i drze sie jak opetane. Rodzice ciesza sie ,ze maja takie swietne dziecko -zalane zupa,z dziura w rajstopach,spocone od wariactw i wrzeszczace na cała sale.no rewelacjaaaaa

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-18 09:22:47

re: EXCLUSIVE: Bezczelni goście weselni

U mnie na weselu dwójka kuzynów i wujek męża wynosili alkohol

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-18 07:44:13

re: EXCLUSIVE: Bezczelni goście weselni

Dziewczyna ode mnie z pracy uprzedziła swoich gości, że w Gdyni źle widziane jest jak goście wychodzą przed oczepinami...a jak mężczyzna poprosi do tańca to lepiej iść zatańczyć...bo u niej "w Warszawie tak nie ma"...ręce mi opadły po same Chiny:D W Trójmieście mieszkają same buroleco, przychodzą na wesele i chcą się bawić, a nie siedzą elegancko(jak kołki) przy stole i wychodzą po 2 godzinach:D Co ciekawe rodzina z Trójmiasta jej podziękowała za imprezę, a reszta ze stolicy tylko narzekała np "schabowe na weselu?!" :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-18 07:52:21

Ps. jestem z Trójmiasta i jestem burolem:D dokładnie śledziem z Gdyni więc jeszcze gorzej:))))) Ale uważam, że od smucenia się i siedzenia przy stole są stypy:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
raj
(Ocena: 5)
2016-06-18 09:56:20

Jedni wolą tańczyć przy disco polo, inni wolą zjeść obiad przy muzyce klasycznej. Każdy bawi się inaczej. Z czym ty masz problem?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-18 12:42:52

Po to jest wesele, by się bawić. Jak chcę posiedzieć jak kołek za stołem to mogę pójść na stypę. Zawsze mnie bawią ,,warszawiacy", którzy przeprowadzili się tam z mniejszych miast i są bardziej ,,warszawscy" niż ludzie, którzy mieszkają tam od urodzenia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-18 13:58:50

No właśnie! Wesele jest po to żeby się weselić a nie iść do domu o 20 godz. Państwo młodzi dają schabowe to dziób w ciup i tyle jemy schabowe. Mlodzi nie dają wódki ok jest soczek. Jeżeli ktoś chce zjeść obiad przy muzyce klasycznej to ok zapraszam do filharmonii i restauracji:D Ale jeżeli młodzi wynajmują orkiestrę a polowa rodziny wychodzi przed oczepinami "bo to nie ich klimaty" to chyba to jest problem co nie?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-18 18:32:46

gdy się chce tego uniknąć to trzeba wyczuć co nasi przyjaciele, znajomi i rodzina LUBIĄ i przy czym dobrze się bawią! goście są wolni i każdy wychodzi kiedy chce, skąd ten brak tolerancji? każdy inaczej lubi się bawić i trzeba się liczyć że nie w każde gusta się trafi i nie każdy musi wysiadywać do białego rana jeśli mu się nie podoba. z czym masz problem?! i nie nie jestem z wawy, not even close

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-19 07:13:34

słuchaj "i nie nie jestem z wawy, not even close" są pewne zasady kultury, których się przestrzega i już. Nie wychodzi się po 2 godz z wesela, nie przychodzi się tylko na wesele a do kościoła już nie. Tak samo jak nie mówi się źle o zmarłym na pogrzebie i nie przychodzi się tylko na stypę na "michę" Czy jeżeli idziesz do czyjegoś domu to narzekasz na kawę, którą podał gospodarz? Chyba ten artykuł jest dla ciebie, dla takich własnie bezczelnych gościach, którzy uważają, że ważni są tylko ONI.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-19 15:02:58

Moim zdaniem takie narzekanie, że jedzenie za słabe czy muzyka nie odpowiada jest dopiero wiochą ! Fakt, że wszystkim nie dogodzisz, bo różni ludzie i gusta, każdy lubi co innego, ale hello ! Już jeden wieczór można się przemęczyć. Nie zawsze jest tak jak chcemy i nie jesteśmy najważniejsi na świecie, by ktoś musiał się do nas dopasowywać ! Jedzenie nie odpowiada? To nie jedz. Muzyka beznadziejna? Nie tańcz. Proste :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-19 16:11:11

Anonimie, ale tu się okazuje, że jak nie chcesz tańczyć albo czegoś zjeść to obrażasz cały wszechświat, pradziadów i Bóg jeden wie co.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-19 16:51:49

Bo jak się siedzi ze skwaszona miną gdy ktoś prosi do tańca to faktycznie jest obraza co nie? Ludzie albo idziecie na wesele się bawić albo siedźcie w domu. Jeżeli wam jedzenie nie smakuje to nie, nie podoba wam się muzyka...ok melomani nie musi. Ale są pewne zasady których powinno się przestrzegać.To tak jak by iść na pogrzeb i rżeć ze śmiechu gdy wszyscy zanoszą się łzami.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-19 17:02:24

Ludzie!!!Czy Was naprawdę trzeba uczyć jak się zachowywać na weselu? Młodzi życzą sobie, żeby dać kasę przynosi się kasę(a nie pustą kopertę), chcą pampersy zamiast kwiatów to kupuje się pieluchy a nie zestaw sztućców. Leci disco polo a dziadek panny młodej prosi do tańca...ok, może to ostatni taniec chłopiny. Nie wynosi się alkoholu bo jeżeli młodzi są ok to sami dadzą po skończonej imprezie. Jeżeli nie to chyba stań was na pół litra co nie?A już na pewno nie wychodzi się przed oczepinami....koniec kropka:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-19 22:39:45

Ja nie jestem ubezwłasnowolniona żeby musieć z kimś tańczyć. Grzecznie podziękuję. Nie umiem i tyle. Siedzę przy stole i tam mi dobrze,pośmieje się, napiję drinka, porozmawiam. Mam nie iść do kogoś na wesele bo nie lubię tańczyć? Ja bym się obraziła na bliską mi osobę za taki powód. Jak od wódki mnie ciągnie na wymioty to też mam pić z chochli i zwymiotować na środku sali bo państwo młodzi kazali? Ludzie święci, ogarnijcie się. To, że ktoś siedzi przy stole to nie znaczy, że trzeba się czepiać. Jeden nie umie tańczyć, drugiego noga boli a trzeci jest zmęczony a dla was to obraza majestatu. A jak dacie samo mięso i przyjdzie wegetarianin to tez ma jeść na siłę? Goście weselni maja się zachowywać taktownie ale to nie wasze kukiełki do jasnej anielki i nie można ich do niczego zmuszać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-20 07:43:51

jak jesteś zmęczona i nie umiesz tańczyć to po co łazisz na wesela? Jak ktoś nie umie pływać to do oceanu nie wchodzi chyba że stopę zamoczyć...ale widzisz to nie to samo co pływanie:D Młodzi ludzie a taaaaacy zmęczeni i z dwoma lewymi nogami:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz