Desperatki walczą o bukiet panny młodej! Szczyt upokorzenia?

08 Lutego 2015

Sympatyczny zwyczaj stał się okazją do prawdziwej wojny.

łapanie bukietu

W takich momentach wychodzi z nas wszystko co najgorsze. Determinacja, wola zwycięstwa i czysta desperacja to instynkty, z którymi trudno wygrać. Czasami, aby osiągnąć sukces, dążymy do celu po trupach. Nie bacząc na nic i na nikogo, uderzamy ze zdwojoną siłą, by pokazać wszystkim, kto tu rządzi.

I niestety nie jest to wcale opis działań wojennych, ale tego, co możemy zaobserwować na większości wesel. Niewinny i sympatyczny zwyczaj rzucania kwiatami (lub welonem) przez pannę młodą, bardzo często przemienia się w krwawą rzeź. Ofiarami są wszystkie biorące w tym udział panny – te, które poczuły się zawiedzione, bo nie udało im się schwytać łupu, powalone na ziemię i poturbowane, a także pozorna zwyciężczyni – królowa desperacji.

Zobaczcie kilka scen, które udało się uchwycić fotografom w decydującym momencie. Czy naprawdę tak powinno to wyglądać?

Komentarze (25)
ocena
4.2/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

An_nA
(Ocena: 3)
2015-02-12 16:13:40

re: Desperatki walczą o bukiet panny młodej! Szczyt upokorzenia?

Tak tylko robią tylko desperatki i chore psychicznie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-08 18:10:33

re: Desperatki walczą o bukiet panny młodej! Szczyt upokorzenia?

ja na te zabawy nie chodzę bo nie lubie potem jak mam coś głupiego zrobić żeby było śmiesznie. dla mnie to ta nowa para powinna zatańczyć taniec, reszta ludzi w kółku i tyle a nie jakieś pośmiewisko zawsze robią

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2015-02-09 09:59:23

Wystarczyło napisać trochę dystansu. Trochę kultury.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-09 15:46:38

ja też uważam, że takie zabawy są żenujące. mam zwyczajnie inne poczucie humoru, patrzę z politowaniem na ludzi biorących w nich udział.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-08 15:17:14

re: Desperatki walczą o bukiet panny młodej! Szczyt upokorzenia?

to na moim weselu było bardziej dramatycznie :P Rywalki leżały na sobie dobre 10 min i żadna nie chciała puścić tego co zostało z bukietu. Dla dodania pikanterii wspomnę o tym iż są one siostrami :) Dodatkowo ich mama trzymała obu sukienki gdyż było im wszystko widać spod kruciutkich sukienek :P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-08 14:49:08

re: Desperatki walczą o bukiet panny młodej! Szczyt upokorzenia?

Załatwcie mi taką. Na każdym weselu na którym ostatnio jestem wszystkie uciekają przed welonem.. w tym ja, nienawidzę tego. Co tam jeszcze złapać, ale później robić z siebie durnia na środku z jakimś pijanym typem

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-08 18:08:11

mam dokładnie to samo:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-08 19:37:54

Ja też nienawidzę takich zabaw. Mało to eleganckie specjalnie ludzi do tego wyrywać i zmuszać do głupot. Nie każdy lubi być w centrum uwagi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-08 11:51:52

re: Desperatki walczą o bukiet panny młodej! Szczyt upokorzenia?

Bylam na weselu gdzie welon lezal na podlodze i nikt go nie chcial aż wodzirej zadecydowal o rzucaniu jeszcze raz, wtedy dla zasady zlapala go siostra pana mlodego.......

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 2)
2015-02-08 11:49:28

re: Desperatki walczą o bukiet panny młodej! Szczyt upokorzenia?

po takim zachowaniu na pewno ktoś będzie chciał się z nimi ożenić, z desperatką z parciem na małżeństwo

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
giu
(Ocena: 1)
2015-02-08 11:43:17

re: Desperatki walczą o bukiet panny młodej! Szczyt upokorzenia?

Ostatnimi czasy na weselach to raczej panny uciekają w drugą stronę, by tylko nie złapać welonu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-08 11:19:39

re: Desperatki walczą o bukiet panny młodej! Szczyt upokorzenia?

A ja nigdy o bukiet czy welon nie walczyłam. Zawsze stawałam do zabawy, bo byłam panną i ciotki namawiały, że trzeba iść. Bukiet czy welon zawsze sam wpadał w moje ręce, kiedyś nawet takim bukietem dostałam ostro w brzuch i aż mi się słabo zrobiło (nie podniosłam go, pozwoliłam upaść). Dodam, że kandydata na męża jak nie było, tak nie ma. Tak więc same widzicie jak to jest z tym łapaniem... :) A mam 29 lat :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2015-02-08 12:37:48

Tak "ostro" dostałaś BUKIETEM w brzuch, że aż ci się słabo zrobiło? Nie przesadzaj.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-08 13:01:51

Nie przesadzam. Bukiety są przeważnie strasznie "zbite" - dużo kwiatów zebranych w wiązankę, dodatkowo ich łodygi są schowane w taki plastikowy stożek (osłonkę), którą panna młoda trzyma w dłoni. Jak leci taki prosto w tkanki miękkie, takie jak brzuch na ten przykład, to naprawdę może zaboleć.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-08 14:50:56

u mnie tam się rzuca welonem, a nie bukietem

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
naaaaaaaaaaat
(Ocena: 5)
2015-02-08 10:48:28

re: Desperatki walczą o bukiet panny młodej! Szczyt upokorzenia?

a ja zawsze uciekam od bukietu/welonu :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 3)
2015-02-08 10:18:39

re: Desperatki walczą o bukiet panny młodej! Szczyt upokorzenia?

Przecież widać, że niektóre z tych zdjęć są zrobione dla jaj

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz