Czy warto ze sobą mieszkać przed ślubem?

18 Lipca 2009

Coraz więcej polskich par zamiast przed ołtarz, udaje się do agencji nieruchomości w celu znalezienia wspólnego gniazda „testowego”. Chcą sprawdzić, jak będzie im się ze sobą żyło pod jednym dachem, a dopiero potem ewentualnie zdecydować się na małżeństwo. Czy słusznie?

Czy warto ze sobą mieszkać przed ślubem?

Coraz więcej par (w tym także polskich) zamiast przed ołtarz, udaje się do agencji nieruchomości w celu znalezienia wspólnego gniazda „testowego”, w którym zamieszka, aby lepiej się poznać, a dopiero potem ewentualnie przypieczętować miłość w obliczu Boga. Czy taka metoda jest słuszna? Zdaniem psychologów – niekoniecznie.

Naukowcy z University od Denver przebadali pary, które zdecydowały się na wspólne mieszkanie, przeanalizowali przyczyny, dla których zwlekają ze ślubem oraz obliczyli odsetek rozwodów. Wyniki są co najmniej niepokojące! Jak się okazuje, wspólne zamieszkanie przed zaręczynami, w przyszłości owocuje mniejszą satysfakcją z małżeństwa i większą liczbą rozwodów.

Badacze twierdzą, że kluczową rolę odgrywa motywacja do ślubu – w przypadku mieszkających już razem nie są nią gorące uczucia i pragnienie przebywania ze sobą 24 godziny na dobę, ale… usankcjonowanie czegoś, co już na dobrą sprawę funkcjonuje. Ślub staje się aktem prawnym, a nie deklaracją uczuć.

Jaka jest natomiast motywacja do wspólnego zamieszkania? Większość z nas chce po prostu spędzać ze sobą więcej czasu. Inni uważają, że to wygodny sposób na zaoszczędzenie czasu, np. na dojazdy do siebie, telefony itp., a pozostali za cel stawiają lepsze poznanie siebie i weryfikację uczuć w codziennym życiu pod jednym dachem.

"Wprowadzenie się do wspólnego mieszkania motywowane chęcią przeprowadzenia testu, często oznacza, że w związku istnieje dużo problemów. Być może, gdy osoba decyduje się na taki krok, robi to dlatego, że już wie, iż pewne ważne informacje na temat związku wyjdą z czasem” – alarmuje jedna z badaczek.

Gabriela Mostowicz - Zamenhof

Zobacz także:

Jak zapomnieć o byłym facecie?

Byli mężczyźni zajmują szczególne miejsce w naszych życiach. Jedni ważniejsze, drudzy mniej – ale zawsze istotne. Gorzej, gdy mimo starań, były facet przenika do twojej teraźniejszości i nie pozwala ci normalnie funkcjonować.

Jak żyć po zdradzie? 

Zdrada to temat rzeka. Ciężki, delikatny, dla niektórych drażliwy do tego stopnia, że w ogóle nie chcą o tym rozmawiać. Zdrada w związku jest bowiem zbrodnią przeciwko świętości, jaką jest miłość między dwojgiem ludzi.

Strony

Komentarze (208)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2013-08-01 21:28:46

warto

warto zamieszkać ze sobą wcześniej. Psycholog radzi? Psycholog powinien poradzić kobiecie ustalenie pewnych zasad. Przykładowo "za dwa lata chce obrączki na palcu". Bo przecież wolno nam mówić czego chcemy i oczekujemy od naszego mężczyzny

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-03-19 12:20:33

Jestem ze swoim chopakiem juz 8 lat,mieszkamy razem od czterech. Mam wrazenie,ze rzeczywiscie jemu jest po prostu wygodnie na tyle,ze nie musi mnie prosic o reke. Bardzo sie kochamy,swietnie nam razem. Niestety do niego jakos nie dociera to,ze chcialabym byc jego zona a nie tylko dziewczyna,chcialabym miec dzieci. Che zeby powaznie podszedl do moich potrzeb ale nie chce tez do nieczego go zmuszac.Jestem w kropce.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-04-27 12:50:39

Znasz taką książkę "Dleczego mężczyźni poślubiają zołzy"? Polecam! Jest tam informacja, jak w takim przypadku działać. Chociaż są to dość drastyczne metody to polecam. Lepiej późno niż wcale.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-03-11 11:36:37

nie powinno sie-po co wtedy slub-nie ma na co czekac juz wtedy...byl seks, bylo spanie ze soba, mieszkanie, zycie, codziennosc-wszystko przezyte-bez sensu

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-12-11 14:10:38

Zgadzam się, że warto zamieszkać z partnerem przed ślubem. Ale dziwi mnie, że ludzie twierdzą, iż nie mogą wziąć ślubu, bo nie ma wolnego terminu przez np. najbliższe półtora roku. To dla was ważniejsze jest wesele, niż sama ceremonia? W dzisiejszych czasach jest tak - im większa pompa, tym lepiej. Ludzie się tylko prześcigają, kto lepsze zrobi. Żaaaal

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-12-11 14:05:42

Zgadzam się, że warto zamieszkać przed ślubem z partnerem, ale dziwi mnie, że niektórzy tłumaczą to tym, iż ślubu nie mogą wziąć, bo nie ma wolnych terminów przez np. półtora roku.To dla was ważniejsze jest wesele niż niż sama ceremonia? Zamiast wesela może być obiad. Ale w dzisiejszych czasach jest tak - im większa pompa na weselu, tym lepiej. I tylko się ludzie prześcigają, kto lepsze zrobi. Żaaaaal

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-09-18 14:45:44

ooooooooooo

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-08-13 22:01:30

ja tez planuje zamieszkac z chłopakiem przed slubem... nie dlatego zeby czesciej uprawiac seks ale zeby razem mieszkac i razem zaoszczedzic pieniądze na ślub i wesele.. nie wszyscy maja kochających rodziców którzy zapłaca za wszystko.. niektórzy musze na wszystko zapracowac samodzielnie...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-08-24 11:19:04

Ja i Robert znamy się od siedmiu lat, jesteśmy parą od trzech lat, rok temu mi się oświadczył. Wyjechaliśmy za granicę a po powrocie zamieszkaliśmy razem. Czy to, że znamy się od lat i mieszkamy razem przed ślubem oznacza, że się rozwiedziemy?? bzdura!!!!!!!! naukowcy badają 1000 par... może więcej a co z resztą populacji? czy biorą pod uwagę takie sytuacje jak nasza: dzieciaki wychowywane przez samotne mamy, które nie dają na ślub bo nie mają z czego, nie wezmą pod swój dach bo nie ma takich warunków... mam 24 lata na wszystko z narzeczonym musimy zapracować sami, bardzo chcemy wziąć ślub ale musimy sami na niego zarobić a wiecie jakie w Polsce są zarobki, chcemy bardzo dziecko... wkurza mnie jak czytam, że naukowcy coś stwierdzili lub wypowiedzi panienek które zawsze miały co chciały, mamusia z tatusiem wezmą do siebie, pomogą... jaki w tym sens? ja jestem szczęśliwa, mieszkam z moim przyszłym mężem, znam go na wylot a on mnie, ślub nie będzie dla nas tylko papierkiem tylko czymś pięknym na co ciężko pracowaliśmy i musieliśmy czekać! życie jest nie przewidywalne i wole mieć obok siebie kogoś z kim już trochę przeżyłam, kto mnie dobrze zna i przy kim czuję się bezpiecznie, a nie faceta dla którego stroiłam się na każdą randkę, udawałam orgazmy podczas seksu na szybko u niego lub u mnie gdy nie ma rodziców itd. Popieram wspólne mieszkanie przed ślubem, wspólne dorabianie się od widelca bo to najbardziej zbliża!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-07-28 22:21:05

Nie wiem po co ci ludzie biorą pozniej slub jezeli juz i tak ze soba mieszkają. To ślub dla nich jest tylko papierkiem ktory trzeba zdobyć.? czy to chodzi tylko o wesele żeby sie popawic.? czy az tak wielka rolę odgrywa seks.? ze nie mozna sie powstrzymac.? Znam wiele osób które obecnie mieszkaja ze soba przed slubem .Ja osobiscie tego nie popieram...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-07-23 13:08:40

w zyciu nie wyjde za faceta, z ktorym nie pomieszkam chociaz kilka miesiecy. ten artykuł jest tak samo bzdurny jak ten sprzed kilku miesiecy o zachowaniu dziewictwa do slubu. moze i odsetek rozwodow jest wiekszy, a to dlatego ze kobiety swiadome swoich praw wniosa pozew, zabiora zabawki i zostawia ta piaskownice, a glupie kury domowe beda cierpialy i chlipaly po katach ze maz jest niedobry, pierdzi w koldre a one nigdy nie mialy orgazmu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-07-21 17:29:47

Ja zamieszkalam z chlopakiem (obecnie moim mezem) w wieku 16 lat robilismy to 12h w ciagu nocy, czasami zdarzalo sie na basenie. kiedy mialam 17 lat zaszlam w ciaze i wyszlam za maz. obecnie mam meza 2 kochankow (tomek 30l oraz kamil 29l)z ktorymi mam troje dzieci, wmowilam mezowi, ze to jego dzieci. moj maz ma 64lata i slabo widzi dlatego nie moze zaprzeczyc. obecnie mam 27lat i jestem szczesliwom matka nik mi nie wmowi ze sie puszczam. ukonczylam studia i jestem stomatologiem. jezeli macie dylemat czy zamieszkac przed slubem POLECAM! moze i znajdziecie jakis milych partnerow:):) pozdrowionka Karolina

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-07-21 19:53:27

zgadzam sie z toba, ale ja bylam lepsza 13h :) w koncu zgarnelam kase bo mi zdech dupek mam obecnie 3 kochankow a dzieci pilnuje babcia :P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-07-21 19:53:28

zgadzam sie z toba, ale ja bylam lepsza 13h :) w koncu zgarnelam kase bo mi zdech dupek mam obecnie 3 kochankow a dzieci pilnuje babcia :P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-07-24 15:22:34

SZOK!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-07-30 10:38:52

No ja dziekuje!!! jak mialabym tak skonczyc jak ta d***** to wole zostac sama!! Albo to jakas smarkula sie nudzi i takie komenty pisze albo baba ma jakies zabuzenia psychiczne! sorry ale takie cos nie powinno sie wypiwiadac!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-09-18 14:44:52

Ja zamieszkalam z chlopakiem (obecnie moim mezem) w wieku 16 lat robilismy to 12h w ciagu nocy, czasami zdarzalo sie na basenie. kiedy mialam 17 lat zaszlam w ciaze i wyszlam za maz. obecnie mam meza 2 kochankow (tomek 30l oraz kamil 29l)z ktorymi mam troje dzieci, wmowilam mezowi, ze to jego dzieci. moj ma przeciez to jest smieszne :)jezeli w to ktos uwierzy to podziwiwm :P moim zdaniem to sie dzieciowinki za duzo telenoweli naogladalyscie i teraz wypisujecie glupoty:P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz