Alkohol: Mężatki piją więcej niż singielki, ale wspólne spożywanie % umacnia nasze relacje

23 Sierpnia 2012

Po ślubie pijemy więcej. Bo mężowie nas zachęcają.

alkohol

Zaręczyłaś się niedawno i z niecierpliwością czekasz na dzień swojego ślubu, a może już od kilku miesięcy cieszysz się zmianą stanu cywilnego? Jeśli tak, to uważaj. Z najnowszych badań, przeprowadzonych przez socjologów z Uniwersytetu Cincinnati, Pennsylvania State University, Rutgers University i University of Texas w Austin wynika, że zawarcie małżeństwa może znacznie przyczynić się do… nadmiernego picia alkoholu.

- Mężatki piją więcej od singielek, ale nie dlatego, że czują się w stałym związku nieszczęśliwe. Częste spożywanie napojów wyskokowych jest raczej efektem ciągłego przebywania w towarzystwie ukochanego, a mężczyźni – jak wiadomo – piją z reguły dużo więcej, niż kobiety – tłumaczą specjaliści.

Co ciekawe, ankieta wykazała również, że po ślubie faceci zaglądają do kieliszka rzadziej, niż w czasie, kiedy byli kawalerami. Powód takiego stanu rzeczy jest jeden: otóż żony nie pozwalają im na zbyt częste wyjścia z kolegami, a dodatkowo kontrolują spożywany przez nich alkohol.

- Małżonkowie, którzy piją napoje procentowe w swoim towarzystwie, czują się ze sobą mocniej związani. Pod warunkiem oczywiście, że jest to picie w granicach rozsądku – podsumowują badacze.

Maja Zielińska

Zobacz także:

Dlaczego tyjemy po ślubie?

Przed ślubem odchudzamy się na potęgę, a potem odpuszczamy sobie i zaczynamy przebierać na wadze. To problem Polek i Polaków.

Z jakimi kobietami żenią się mężczyźni?

Jak to jest, że jedne kobiety zdaniem mężczyzn są dobre do romansu, a z innymi chcą się ożenić? Rozwiewamy wątpliwości.

Strony

Komentarze (12)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-09 19:22:48

Zamień swój wolny czas na trochę kaski :) 100-200zł miesięcznie czemu nie? Skoro masz FACEBOOK-a to śmiało rejestruj się już dziś! Czekasz 24h na aktywacje konta. Na start 60gr. I za każde kliknięcie "LUBIĘ TO!" w polecone linki 2gr. Wystarczy tylko trochę wolnego czasu i chęci. Wypłacają od 6zł na każde konto bankowe. Polecam! ***.likesmanager.com/main/r/11024/ zamiast *** wpisz www. pozdrawiam serdecznie :)!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-08-23 10:24:28

ehh z moich obserwacji wynika, że faceci to baaardzo prymitywne stworzenia i do tego wkurzające, nie jestem lesbijką, ale uważam, że życie z drugą kobietą byłoby o wiele spokojniejsze, niż z facetem. Dajmy na to przeciętny facet: ani to ładne, ani zbyt mądre, myśli tylko o żarciu, chleje to piwsko, aż pęknie, potem się wysika (oczywiście chlapiąc na wszystkie kafelki koło toalety) i znowu pije te piwska, żre na potęgę ile tylko zmieści (oczywiście zupy są dla kobiet i dzieci bo facet musi jeść mięso) i żadne fałdy mu nie straszne, a brzuch ma wielki jak bęben, ale niech tylko zobaczy jakąś otyłą kobietę, o zaraz wyśmiewa od pasztetów. Oprócz seksu i bezmyślnego gapienia się na sport, którzy uprawiają inni w tv więcej potrzeb nie wykazuje. Acha i jak zwróci się mu uwagę, na wysportowane ciała sportowców, to zawsze mówi, że to tylko sterydy..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-08-23 10:35:45

Zgodze sie w 100% zyci z kobieta było by o wiele lepsze pomimo ze nie jestem lesbijką

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-08-23 12:07:43

Zgadzam sie po czesci, ale zadna kobieta nie da tyle poczucia bezpieczenstwa i czulosci co facet (przynajmniej przy moim tak sie czuje) :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-08-23 10:24:21

ehh z moich obserwacji wynika, że faceci to baaardzo prymitywne stworzenia i do tego wkurzające, nie jestem lesbijką, ale uważam, że życie z drugą kobietą byłoby o wiele spokojniejsze, niż z facetem. Dajmy na to przeciętny facet: ani to ładne, ani zbyt mądre, myśli tylko o żarciu, chleje to piwsko, aż pęknie, potem się wysika (oczywiście chlapiąc na wszystkie kafelki koło toalety) i znowu pije te piwska, żre na potęgę ile tylko zmieści (oczywiście zupy są dla kobiet i dzieci bo facet musi jeść mięso) i żadne fałdy mu nie straszne, a brzuch ma wielki jak bęben, ale niech tylko zobaczy jakąś otyłą kobietę, o zaraz wyśmiewa od pasztetów. Oprócz seksu i bezmyślnego gapienia się na sport, którzy uprawiają inni w tv więcej potrzeb nie wykazuje. Acha i jak zwróci się mu uwagę, na wysportowane ciała sportowców, to zawsze mówi, że to tylko strydy..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-08-23 11:44:14

czysta prawda!! :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-08-23 08:43:19

Gorzej jak kotś pije jeszce jak jest przed ślubem :D tak tak usprawiedliwiajcie się związkami :D chcecie to pijecie nie to nie. Macie swoje mózgi. A tak poza tym myślałam że wspólne więzi umacnia pokonywanie codzinnych obowiązków i problemów, piękne chcwile, rodzina, anie alkohol.... tak tak pijcie zamiast myśłeć racjonalnie w życiu. Gratuluje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-08-23 08:43:51

A potem rozwód.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-08-23 09:08:20

Ten post brzmi trochę nieskładnie. Chlapnęłaś sobie z rana? :P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-08-23 14:22:06

widać sama masz jakiś problem z alkoholem skoro uważasz, że jeżeli już ktoś pije, to oznacza to że wyżłopie sam pół litra i padnie. A picie i upijanie się to dwie różne rzeczy. Piłam alkohol przed ślubem i nie bedę rezygnować z niego po ślubie, bo nie widzę problemu wypicia z mężem butelki wina od czasu do czasu czy kilku piw w barze :D więc nie napinaj się tak i nie gadaj, że picie= brak racjonalnego myślenia, a ten Twoj post faktycznie jest nieskładny i pozbawiony sensu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-08-23 02:12:35

no cóż, w moim przypadku jest zupełnie odwrotnie- mój chłopak lubi sobie popic, ale gdy jesteśmy razem, raczej nie pijemy zbyt wiele. gdy byłam singielką, spędzałam więcej czasu z koleżankami i częściej się uchlewałam ^^

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-08-23 01:10:52

Nie mam męża, ale muszę się z tym zgodzić ;) Częstotliwość mojego picia wzrosła odkąd mam chłopaka, bo część randek to po prostu kolejna okazja do sięgnięcia po wino czy piwo. Nie widzę w tym nic złego dopóki nie jest to nawyk a większość naszych spotkań nie łączy się z alkoholem. No i pić a upijać się to dwie różne sprawy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz