7 sytuacji, kiedy powinnaś odwołać ślub

16 Listopada 2014

Małżeństwo za wszelką cenę zawsze kończy się źle. Co powinno być ostrzeżeniem?

candice bride

Decyzja o zawarciu związku małżeńskiego zawsze powinna wynikać z bezgranicznej miłości, zaufania, wspólnych poglądów i planów na przyszłość. Powinna, ale nie zawsze tak to wygląda. Czasami wolimy karmić się złudzeniami. Wtedy do głosu dochodzi naiwna wiara, że jakoś to będzie, a nie przekonanie, że na pewno nam się uda. Nawet długoletnie związki bywają bardzo powierzchowne. Wszelkie problemy zamiatamy pod dywan, bo liczy się jedynie to, by być razem.

Bo boimy się samotności, bo to ostatni moment na taką decyzję, bo tego oczekują od nas najbliżsi... Zamiast zmierzyć się z kłopotami i realnie spojrzeć na sytuację, zagłuszamy własne wątpliwości. Nie trudno przewidzieć, jak może się to skończyć. To, że pozbywamy się ich ze świadomości, wcale nie oznacza, że znikają. Prędzej czy później wyjdą na światło dzienne i nie będzie już czego ratować.

Zastanów się nad tym. Oto najczęstsze obawy, które powinny zweryfikować Twoje plany. Ślub za wszelką cenę to zawsze bomba z opóźnionym zapłonem.

Strony

Komentarze (29)
ocena
4.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-16 17:12:39

re: 7 sytuacji, kiedy powinnaś odwołać ślub

Ja odwołałam swój ślub 3 tygodnie przed zaplanowanym terminem :( Bolało okropnie i chyba nadal boli, ale wszystko wytrzymywałam do momentu, aż mnie uderzył. Związek trwał 5 lat i chyba miałam klapki na oczach ;/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-17 12:18:35

Dobrze że Cię to otrzeźwiło. Połowa myśli że po ślubie facet się zmieni. Gorzej jakbyś się w to wpakowała a tak masz szanse na normalnego mężczyznę a nie damskiego boksera.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 4)
2014-11-16 17:04:30

re: 7 sytuacji, kiedy powinnaś odwołać ślub

Mnie tez nikt nie chce..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-16 15:06:56

re: 7 sytuacji, kiedy powinnaś odwołać ślub

ZALEGALIZOWAĆ ZWIĄZKI PARTNERSKIE I PO SPRAWIE! To moim zdaniem rozwiązałoby wszelakie problemy młodych osób. Dla mnie to lekka patologia, gdy mój mężczyzna z którym jestem parę dobrych lat, w momencie, gdy leży w szpitalu w świetle prawa jestem dla niego totalnie obcą osobą i pod żadnym pozorem nikt nie udzieli mi informacji o jego stanie zdrowia...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-16 18:43:36

84 zł i już nie jesteś dla niego totalnie obcą osobą.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-17 06:42:00

Ludzie, czy wy używacie czasami mózgów? Przecież można podpisać dokument, w którym wpisujesz imię i nazwisko osoby, którą upoważniasz do informacji o swoim stanie zdrowia. Sama taki podpisałam i każdy może to zrobić.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-17 12:21:41

Poza tym cywilny nie sprawi że świat Ci się skończy. Czego tu się bać? Nie ma po co legalizować związków partnerskich skoro jest ślub cywilny. Na jedno wychodzi

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-16 14:46:17

re: 7 sytuacji, kiedy powinnaś odwołać ślub

Ja dowiedziałam się, że mój były zdradził mnie na swoim wieczorze kawalerskim z prostytutką, który był 2 tygodnie przed ślubem. Oczywiście wszystko już było gotowe - sala, goście zaproszeni, suknia gotowa ale zrozumiałam, że nie jestem w stanie mu tego wybaczyć ani zaufać. Kiedy dzwoniłam do gości i odwoływałam zaproszenie, od wielu osób słyszałam, że to był tylko raz i żebym dała spokój, przecież wszystko jest już gotowe. Dzisiaj jestem w innym związku i nareszcie czuję się szczęśliwa.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-16 15:58:04

I dobrze zrobiłaś! To Twój związek, Twoja decyzja i nikt nie powinien się wtrącać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-16 18:31:26

Nienawidzę tego męskiego społecznego przyzwolenia "to tylko raz i daj spokój", gdybyś Ty to zrobiła to byłabyś najgorszą szma*ą. Dobrze zrobiłaś, takich typów od razu za drzwi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-16 20:53:35

Też tego nie rozumiem, miałam wsparcie w rodzicach i najbliższej rodzinie ale kiedy dzwoniłam i po raz setny słuchałam tego samego, było mi po prostu niedobrze...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-17 12:23:44

Jak zdradził raz to zdradzałby już do końca zwłaszcza mając twoje ciche przyzwolenia bo przecież już raz byś mu wybaczyła.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-16 14:43:37

re: 7 sytuacji, kiedy powinnaś odwołać ślub

Niestety sytuacje z życia bardzo mocno potwierdzają to, że jeśli ma się wątpliwości przed ślubem, to nic z tego nie będzie. Moja znajoma wyszła za mąż po długoletnim związku, mimo tego, że jej rodzice odradzali jej ten ślub (akurat mieli bardzo racjonalne powody), ona sama myślała, że ślub wszystko zmieni, a skończyło się tak, że 3 miesiące po ślubie złożyła pozew o rozwód.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-16 13:34:02

re: 7 sytuacji, kiedy powinnaś odwołać ślub

Mój były... Był potwornie nieżyczliwy, nikomu nie pomagał. Mam siostrę, która ma dwójkę dzieci. Kiedyś chciałam ją zawieźć do lekarza z dziećmi (ona nie ma samochodu), a on obraził się na mnie, mówiąc, że to nie moja sprawa, nie moje dzieciaki i że siostra może sobie taksówkę brać lub autobusem jeździć (z dwójką maluchów z ospą). Powiedział, że nie chce mieć dzieci. Ja też nie planuję, ale gdybym zaszła w ciążę, urodziłabym to dziecko i oczywiście je wychowała. Byłam już zaręczona, gdy on powiedział, że jeśli zajdę w ciążę to urodzę i oddam to dziecko do adopcji. Tego było dla mnie za wiele. Zerwałam i nie żałuję :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-16 14:42:10

I bardzo dobrze :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ana
(Ocena: 1)
2014-11-17 04:50:04

jak mogłaś byc z takim deb*lem ??

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-17 20:19:24

Ana- sama nie mogę w to uwierzyć. Ale jak już powiedziałam- nie żałuję zerwania :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-16 11:28:23

re: 7 sytuacji, kiedy powinnaś odwołać ślub

Ja nawet nie wierze, że znajde kogoś, za kogo wyjde ... Choć mam w tym momencie bardzo obniżone poczucie własnej wartości, staram się tracić wszystkich nadzieji. Wiele lat byłam zakochana w człowieku, który wpędzał mnie w poczucie winy z każdego powodu, wszystko obrócił w taki sposób, że np. zrobił awanture z niczego, a później ja musiałam go przepraszać ;/ wiem, jak to brzmi, ale czasem to robiłam, gdy np w restauracjipoprosiłam o menu i wyszłam do toalety, a on w tym czasie zamówił mi coś, za czym nie przepadam -ja pytałam dlaczego zamówił za mnie coś, czego raczej nie jem, to on zaczynał awanture w miejscu publicznym ... nie raz zrobił mi wstyd. Byłam całe lata ślepa. Z moich znajomych nikt go praktycznie nie lubi. Ale dlaczego? Dlatego, ze on nie ukrywa, że nikogo nie lubi! Czemu - bo nie obchodzi go co inni o nim myślą. Chore myślenie. Czasem sie płaszczył, czasem był agresywny. Aż wkońcu uczucie sie wypaliło, z czego bardzo sie cieszę. Było dla mnie za silne. Ciężko go zostawić, ale nei z sentymentu, on poprostu nie wyobraża sobie życia z inna (ofiarą) kobietą ;/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-16 13:01:54

Oj to ja mam tak trochę z moim, tyle, że na odwrót. Bo ja się nie przejmuje tym co inni o mnie myślą i niektórzy znajomi mojego chłopaka mnie nie lubią, bo z natury jestem miła, ale raczej "niedostępna" i nie mam potrzeby być "przyjaciółeczką" wszystkich, a on jest towarzyski :P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-17 00:17:12

mam tak samo! czasami zazdroszczę mu tej jego paczki, bo ja nie mam aż tylu znajomych, ale z drugiej strony czasami mam ich dość, za dużo ich w naszym życiu...oni wszyscy chcieliby się ze mną zakumplować, ale ja nie potrafię być taka towarzyska jak oni, mam problem wlasnie z tym;/ pozdrawiam Cię:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-16 10:40:04

re: 7 sytuacji, kiedy powinnaś odwołać ślub

Ja chyba nigdy nie wyjdę za mąż, bo nikt mnie nie chce.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
anonim
(Ocena: 5)
2014-11-16 10:46:03

a ile masz lat? :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-16 11:35:56

Mnie też nikt nie chce. Trudnoo...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-16 13:40:12

Mam 25 lat, ale nie mogę się otrząsnąć po poprzednim związku. Moje poczucie wartości sięga dna a to dlatego, że facet mnie zdradzał z moją koleżanką, ale o tym dowiedziałam się po zakończeniu związku, uderzył mnie i do tej pory niszczy mnie psychicznie... Nigdy nie usłyszałam takich słów pod swoim adresem ani tylu oszczerstw i kłamstw, które ten koleś rozniósł po wspólnych znajomych. Dosłownie wszyscy się ode mnie odwrócili, on śmieje mi się z tego powodu w twarz, a ja nie mam siły żeby odkręcić te kłamstwa, które krążą na mój temat. Czasem się czuję jakbym przegrała życie a to, że mam wstać z łóżka jest dla mnie kolejnym bólem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Do Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-16 14:49:02

Rozumiem, że czujesz się strasznie, ale znajdź w sobie tę siłę, uwierz w siebie i pokaż mu na co Cię stać! Zdrada to straszne świństwo, a ta "koleżanka", z którą Cię zdradzał też jest pozbawiona jakichkolwiek zahamowań. Spróbuj spojrzeć na to z innej strony - on jest po prostu żałosnym, małym człowieczkiem i chyba nie pozwolisz, by ktoś taki Cię zniszczył ! Przede wszystkim pokaż mu, że się go nie boisz, masz go w dupie i zacznij nawet udawać, że dobrze sobie radzisz! Mam nadzieję, że choć trochę Cię zmotywuję do działania, trzymam kciuki!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-16 15:37:22

Wydaje mi się,że mam siłę. Nie siedzę i nie płaczę w poduszkę, bo ten człowiek nie jest warty nawet splunięcia na niego. Chodzi o to, że tak skutecznie mnie zgnoił,że kompleksy które miałam podwoiły się, albo nawet więcej... Całkowicie straciłam pewność siebie, trudno mi nawiązać kontakt z nowymi ludźmi na studiach, bo autentycznie boję się odrzucenia. Może znajdzie się jakiś normalny mężczyzna z moim życiu, który będzie umiał mnie poskładać do dawnej postaci.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Marcellina
(Ocena: 5)
2014-11-16 21:22:16

Hej! To dobrze, że nie siedzisz i nie płaczesz w poduszkę, ale nie możesz liczyć na to, że jakiś FACET pomoże Ci zebrać się do kupy! Każdemu czasem (a niektórym często) jest źle. Ja np. od piątku mam potworny humor, zamiast się uczyć na jutrzejsze zaliczenie, marnuję czas, bo nie mam siły i najchętniej bym się poryczała. Krzyczała z bezsilności i poczucia beznadziejności. Przeleżała tydzień nie wychodząc z łóżka nigdzie poza toaletą, nawet pomijając lodówkę, bo nie mam w ogóle apetytu. Martwi mnie to, bo zawsze zajadałam problemy. Dobra, wracając do tematu- mimo problemów, kompleksów i kiepskiej przeszłości musisz wziąć się w garść TERAZ! Pie*rzyć eks, koleżankę od siedmiu boleści i znajomych, którzy tak naprawdę są obcymi dla Ciebie ludźmi, skoro uwierzyli w brednie, które ON im naopowiadał, nie wysłuchując obu stron. Świat jest pełen fajnych, normalnych ludzi (jak i wszelako pojętych idiotów, tak dla równowagi), jesteś na studiach, więc masz okazję poznać nowych znajomych, więc ZRÓB TO! Nie bój się odrzucenia, jedni Cię polubią, inni nie, takie życie, ale zawsze weselej choćby z jedną osobą, która jest okej niż samemu! Nie możesz zamykać się na ludzi, pomyśl, że oni Twój strach mogą odbierać inaczej- że zadzierasz nosa albo jesteś jakaś dziwna, że ich unikasz. Uwierz, że jesteś wartościową osobą, stań przed lustrem, powiedz sobie, jakie masz zalety, uśmiechnij się do siebie, pierś do przodu, łopatki razem i jedziesz! P.S. Również mam 25 lat i nawet nie mogę się poszczycić, że byłam w porządnym związku, ale to już inna historia. Jeżeli poradzisz sobie sama ze sobą, wszystko stanie się proste. Bądź silna i powodzenia. Pokaż, na co Cię stać! Pozdrawiam :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-17 12:32:57

A gdzie studiujesz? Może na forum znajdzie się ktoś życzliwy z tej samej uczelni i wprowadzi Cię do swojego towarzystwa. Przecież nie możesz siedzieć wiecznie sama bo wpadniesz w jakąś depresję.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-17 22:08:08

Studiuję w miejscu zamieszkania. U mnie na roku są ludzie, którzy znają się dobrze z licencjatu więc wiadomo, że są grupki a ja po prostu nie umiem się tak komuś w towarzycho wbić. Próbowałam ich na jakieś piwo wyciągnąć ale bez skutku. No nic, jestem już przyzwyczajona wyłącznie do swojego towarzystwa.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz