10 powodów, dla których mężczyźni się żenią (NAWET JEŚLI WCALE NIE SĄ ZAKOCHANI)

27 Września 2012

Dla facetów miłość wcale nie musi być decydującym czynnikiem, by powiedzieć sakramentalne `tak`.

małżeństwo

W romantycznych filmach o miłości dwoje ludzi zakochuje się w sobie od pierwszego wejrzenia, a decyzja o wspólnym życiu jest dla nich naturalnym następstwem głębokiego, szczerego uczucia. Rzeczywistość niestety znacznie odbiega od takiej sielanki. Z najnowszych badań, opublikowanych przez serwis Match.com, wynika bowiem, że nawet co czwarty mężczyzna decyduje się na małżeństwo z pobudek innych, niż… miłość.

O jakie czynniki chodzi dokładnie? Na kolejnych podstronach znajdziecie pełną listę…

Strony

Komentarze (80)
ocena
4.9/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

anetka
(Ocena: 5)
2017-02-15 19:00:35

fbjkl

Stąd później tyle rozwodów

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-29 21:08:32

moj chlopak chce wziasc slub ze mna mowi,ze mnie kocha,ale ja sie wacham. Jestem w ciazy i mam wrazenie,ze on chce wziasc slub ze wzgledu na ta ciaze,a nie z milosci. Duzo razy mowil,ze boi sie opinii ludzi, ktorzy beda gadali,ze mieszkam z nim a nie mamy slubu... ja mu mowilam ze,jezeli chce slub to tylko dlatego,ze mnie kocha

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-29 10:18:43

wspolne pozycie to przeciez obowiazek , nawey przysiegasz pzred oltarzem , jestem zobowiazana do wspolnego pozycia, wiec o co kaman ?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-29 02:32:34

COZ JESLI KOBIETA JEST GLUPIA DA SIE W TO WCIAGNAC.....I BEDZIE JEGO SLUZACA BO TAKIE SLOWO POWINNO BYC UZYTE BO FACET EWIDENTNIE SZUKA SLUZACEJ A NIE ZONY!!!!!!!! BARDZO TO MSUTNE I RACZEJ SYAWIA FACETOW W TARGICZNYM SWIETLE.....CALE SZCZESCIE SA NORMALNI FACECI TEZ NA TYM SWIECIE I JA NA TAKIEGO TRAFILAM.....ON BARDZO DUZO ROBI W DOMU I ZWYCZAJNIE DZILIMY SIE OBOWIAZKAMI.....NO ALE JAK BABA BIERZE SOBIE SMIERDZACEGO LENIA I PO SLUBIE MU USLUGUJE TO MOZE MIEC PRETENSJE TYLKO DO SIEBIE BO TAKIEGO PALANTA KOPIE SIE W DUP.....I ZA DZRWI!!!!!!!!!!!!! MYSLE JEDNAK ZE DZIS WILEU FACETOW SIE ROZCZAROWYWUJE BO TO ZE POZNALI KOBIETE KTORA NP DOBRZE GOTUJE POTEM WZIELI Z NIA SLUB NIE ZNACZY ZE ONA BEDZIE MU NADSKAKIWAC .......HAHHA I MA PALANT TZW ZONKA....I DOBRZE......TAKI FACET TO ZAKAŁA LUDZKOSCI!!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Aga
(Ocena: 5)
2016-04-05 10:48:52

ale wymyśleni faceci się nie liczą

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-28 22:17:00

czyli jeżeli mój facet jest samodzielny mieszka od pary lat sam, gotuje sam, pierze sam, utrzymuje się sam, sprząta i potrafi zrobić wszystko SAM, bo nie jesten mimnsynkiem,prawdopodobnie będę bezpłodna, nie umiem gotować to już widze że nie mam najmniejszych szans na ślub... :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-28 21:21:35

o matko! ale wszystko sie zgadza!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-28 17:47:59

Nagle wszystkie to takie feministki? O.O Wasi faceci Wam nie gotują?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-28 15:04:22

Jestem ze swoim chłopakiem ponad 7 lat.Niedawno straciłam pracę (wszędzie cięcia).Mój partner ma stałą, dobrze płatną pracę.Ja pochodzę z niezbyt zamożnej rodziny.jeszcze kiedy miałam pracę-planowalismy ślub.Mój chłopak sam inicjował rozmowę, ba!To od niego wyszła propozycja ślubu!Ale od kiedy nie mam pracy i nic nie mogę znaleść-wiele się zmieniło.Bardzo się kochamy, wiem że dla niego wiele znaczę, jednak boli mnie, że mój brak pracy jest dla niego takim problemem:-(Nigdy nie leciałam na jego pieniądzę.Denerwowało mnie,kiedy mi coś kupował.W ogóle źle się czułam w towarzystwie jego rodziny(jest o wiele zamożniejsza niż moja).Wychodzę z założenia że małżeństwo jest ze sobą na dobre i na złe.Zaczęłam się zastanawiać,co by było, gdybym pracę straciła po ślubie.Rozwiódłby się ze mną?Nie utrzymywałby mnie?Chciałam mieć kameralny ślub, najbliższa rodzina i przyjaciele,ale jego rodzina nie zgadza się na to.Czuję się gorsza.Bardzo go kocham,ale jednocześnie mam wątpliwości.Może to jednak dobrze,że się nie pobraliśmy?Przynajmniej wiem na czym stoję.Z początku szukałam pracy "do obłędu"!Myslałam że wpadnę przez to w depresję (utrudnieniem jest że pochodzę z małej wsi ok 60km oddalonej od najblizszego miasta).Zaczęłam już myśleć o rozstaniu,jednak kocham go tak bardzo...Co Wy o tym myślicie?Co zrobłybyście na moim miejscu?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-28 16:23:41

Miałabym wątpliwości co do jego uczucia i kim tak naprawdę dla niego jestem........może jest materialistą i będzie skąpił? a co kiedy są małe dzieci i siedzisz w domu? też będzie wkurzony i wyliczy każdy grosz?jestem w wieloletnim szczęśliwym związku,dzieci mam odchowane i nigdy przenigdy nie było takiej sytuacji,chociaż byłam bez pracy kilka lat! przyjrzyj się jemu i rodzinie jaki mają naprawdę stosunek do pieniędzy,czy potrafią się dzielić bezinteresownie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-29 00:29:27

powiedz mu dokładnie to co tutaj napisałaś, albo nawet pokaż ten komentarz jeżeli będzie Ci tak łatwiej. Dobry partner powinien to zrozumieć, a jeśli dalej będzie uważał, ze chcesz żyć za jego pieniądze, bo Ci tak wygodnie czy cos to chyba da Ci jasno do zrozumienia, ze nie jest Ciebie wart. I tylko przykroo, ze tyle czasu na niego straciłas (hipotetycznie, bo jeszcze nie wiem jak zareaguje na te słowa). "Przyjaciół poznaje się w biedzie", a z miłością moim zdaniem jest tak samo.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-28 14:04:32

Ale bezsens:) To że wielu facetow a nawet wiekszosc robi to dla tych powodów to wcale nie znaczy ze każdy bo to to samo mowią 'wSZYSCY POLACY PIJĄ'..stereotypy..zreszta to że ktos lubi obiadki,miec zrobione pranie i ze ktos czek ana niego w domu to wcale nie znaczy ze tej osoby nie kocha..jedno nie wyklucza drugiego,a poza tym to od kobiety zalezy jak zbuduje zwiazek i czy sama siebie mianuje kurą domowa:) Ja jestem w zwiazku partnerskim nie mieszkamy razem a mimo to mu gotuje gdyz uwielniam to robic i dogadzac mojemu mezczyznie bo co zlego w tym ze przychodz zmeczony z pracy a ja mu ugotuje siedzac w domu? zRESZTA GOTUJEMY tez razem...takze stereotypy mozecie sobie wsadzic

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-28 14:28:12

"Pamiętajmy jednak, że nie należy generalizować. Część facetów z pewnością prosi swoje wybranki o rękę przede wszystkim z miłości" czytaj uważnie debilko!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-29 09:27:32

Absolutnie się zgadzam!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Seb
(Ocena: 2)
2015-10-28 21:43:57

Wcale nikt nie mówi, że Polacy piją, nie ma takiego stereotypu, bo nie został taki wymyślony. Polacy są bogatymi ludźmi Zachodu, więc mają kulturę i nie chleją, nikt o nas nie wymyślił takiego poglądu, więc przestań wymyślać od rzeczy!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Seb
(Ocena: 1)
2016-11-08 15:10:57

Zmyślony stereotyp

Co to za bzdury? Nikt tak o Polakach nie mówi, bo nie ma takiego stereotypu. Na temat Polski i Polaków dominują pozytywne stereotypy, nie są kojarzeni z wadami, a na pewno nie są pijakami.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-28 11:28:51

Lubię gotować i umiem, więc obiad to dla mnie nie problem. A jak widzę, że przychodzi i głodny i styrany jest mi po prostu szkoda. W syfie żyć też nie zamierzam, więc sprzątam (on czasem też). Jeśli jest cały kosz brudnego prania, to oczywiste, że trzeba uprać. Nasze ubrania też się brudzą, nie tylko naszych facetów. A sex? Kobiety są teraz wyzwolone i wręcz się tego same domagają, więc o co tyle hałasu?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-28 13:46:19

a co robi on? skoro Ty sprzątasz, pierzesz, gotujesz?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz