Romanse i rozstania milionerów – czy warto zakochać się w jednym z nich?

07 Lutego 2010

Rozwód to zjawisko pojawiające się w każdych sferach. Dla milionera jest jednak bardziej skomplikowanym procesem. Wszystko zależy od branży, dzięki której bogacze zbili swe fortuny. Rozstanie z małżonką najbardziej skomplikowane jest dla facetów, których życiorys to prawdziwa mieszanka wybuchowa… Przeczytaj, z kim nie warto się wiązać, nawet za największe pieniądze.

Milionerzy

Rozwód jest wydarzeniem, które staje się równie powszechne, co ślub! W Europie rozwodzi się prawie połowa małżeństw. Choć skłóceni partnerzy niemal zawsze mają o co walczyć, w przypadku milionerów sądowa batalia toczy się o coś więcej niż dom, czy oszczędności. W grę wchodzą ogromne majątki, reputacja, dalsze perspektywy finansowe, a nawet rozgrywki polityczne…

Heather, Juanita, Amy i Melissa

W świecie gwiazd muzyki i filmu nie brakuje głośnych rozwodów i wielkich liczb. Mimo woli, co chwilę słyszymy o rozstaniach kolejnych show businessowych „szych”. Choć gwiazdy takie jak Kirstie Alley i Janet Jackson, ze względu na brak intercyzy, zmuszone były zapłacić swym mężom za rozwód, listę najbardziej znanych bohaterów własnych rozwodów tworzą głównie panowie.

Paul McCartney zapłacił swojej o 26 lat młodszej żonie Heather Mills 24,3 mln funtów, co stanowi niecałe 3% jego majątku. Eks ukochana Stevena Spielberga, młodsza o 7 lat aktorka – Amy Irving, od swojego byłego męża otrzymała ok. 100 mln dolarów. Jednak najdroższym rozstaniem można nazwać rozwód Michaela Jordana i Juanity Jordan, która w ramach zadośćuczynienia, od sławnego koszykarza wzięła ponad 168 mln dolarów. Dlaczego warto zwrócić uwagę na te liczby? W świecie artystów i sportowców chodzi głównie o nie. O ile gwiazdy nie mają podpisanych wielomilionowych kontraktów reklamowych, ich zdrady zdają się nie być szkodliwe…

Cudna Elaine czy boski Stephen?

Kiedy częścią rozstania jest coś więcej niż jedynie odszkodowanie… do pracy zabierają się nie tylko prawnicy, ale też dziesiątki podwykonawców. Według Michelle Smith – regionalnego dyrektora w Institute for Divorce Financial Analysts i analityka finansowego, tak zwany „zespół rozwodowy”, składa się z przynajmniej pięciu grup specjalistów. Potrzebni są przede wszystkim księgowi, którzy wycenią majątek, nieruchomości i wartość przedsiębiorstw, należących do każdego z wysoko postawionych małżonków. Rzeczoznawcy zajmą się dziełami sztuki i biżuterią, ekspert od wycen papierów wartościowych określi, ile warte są inwestycje i udziały rozwodzących się małżonków, a prywatny detektyw zdobędzie odpowiednie dowody…

Najgłośniejszym rozwodem potentatów  finansowych jest konflikt pary, rządzącej krainą dolara – Las Vegas. Stephen i Elaine Wynn to dwójka biznesmenów, do których m.in. należy wiele znaczące „Wynn Resorts”.  Choć to Stephen posiada 21% udziałów firmy, nikogo innego jak właśnie Elaine wybrano jednogłośnie do zarządu firmy. Rozstanie małżeństwa oznaczałoby mniej więcej to samo, co rozpad dwóch niezwykle istotnych dla lokalnej gospodarki przedsiębiorstw. Po tym wydarzeniu, zmieniłoby się całe Las Vegas.

Silvio i jego Veronica

Co dziś jest jeszcze w cenie? W niektórych przypadkach, oprócz majątku, sławy i wielkiego biznesu w grę wchodzi również reputacja. Czemu służy? Bynajmniej nie do tego, by świecić przykładem, czy edukować młode pokolenia. Politycy, bo o nich mowa, powinni stronić od rozwodów. Najlepszym tego przykładem jest Silvio Berlusconi. Choć premier Republiki Włoskiej słynie też z licznych romansów, afer korupcyjnych i obyczajowych, w momencie pojawienia się pogłosów o rozpadzie jego małżeństwa, poparcie dla szefa włoskiego rządu stanęło pod znakiem zapytania.

Na wieść o kolejnej zdradzie męża, 53-letnia Veronica wniosła pozew o rozwód. Rozgoryczona małżonka skrytykowała nawet plany, snute przez liderów ugrupowania Berlusconiego, polegające na wystawieniu kandydatur młodych telewizyjnych gwiazdek i aktorek w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Tym samym, zdradzona żona wywołała medialną burzę i skierowała na Silvio falę ataków, płynącą ze strony opinii publicznej i przeciwników politycznych. 

Wszystkie problemy majętnych panów stanowią dla nich i ich kolegów cenną nauczkę. Najważniejsza jest intercyza! Czy jednak jej obecność nie pozbawi milionerów całej ich atrakcyjności? Jeśli nie nauczą się, co to wierność, ich szanse na trwały związek są nikłe. Ale czy na pewno na tym im zależy? Bogaci, czy nie – to tylko faceci! Nie wymagajmy zbyt wiele…

Alicja Milewska

Zobacz także:

Dlaczego kobiety zdradzają?

Winny jest hormon, który sprawia, że czujemy się bardziej atrakcyjne. A to klucz do miłosnych podbojów!

Zachcianki milionerów – jak żyją  najbogatsi ludzie świata?

 Nowy Jork, Londyn, Moskwa – trzy wielkie aglomeracje i trzy stolice światowego bogactwa. Jak wygląda życie najzamożniejszych mieszkańców tych miast?

Strony

Komentarze (18)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2011-07-18 19:22:55

19AL0T foppsstzscpo

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-07-17 13:53:44

PBOk4I hmspklrwtiyv

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-07-16 12:05:49

I thank you hmubly for sharing your wisdom JJWY

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-02-07 13:29:17

„Papilocie! Mam 22 lata, za rok wyznaczoną datę ślubu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-02-07 13:53:38

„Papilocie! Mam 22 lata, za rok wyznaczoną datę ślubu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-02-07 14:36:02

„Papilocie! Mam 22 lata, za rok wyznaczoną datę ślubu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-02-07 15:34:05

„Papilocie! Mam 22 lata, za rok wyznaczoną datę ślubu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-02-07 12:44:32

„Papilocie! Mam 22 lata, za rok wyznaczoną datę ślubu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-02-07 12:11:46

„Papilocie! Mam 22 lata, za rok wyznaczoną datę ślubu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-02-07 14:02:23

„Papilocie! Mam 22 lata, za rok wyznaczoną datę ślubu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-02-07 11:44:11

„Papilocie! Mam 22 lata, za rok wyznaczoną datę ślubu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-02-07 11:41:39

„Papilocie! Mam 22 lata, za rok wyznaczoną datę ślubu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-02-07 10:11:31

„Papilocie! Mam 22 lata, za rok wyznaczoną datę ślubu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-02-07 10:11:09

„Papilocie! Mam 22 lata, za rok wyznaczoną datę ślubu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz