Lekarze, którzy zostali celebrytami

03 Czerwca 2016

„Nie wstaję z łóżka za mniej niż 50 tysięcy zł dziennie” – chwali się Krzysztof Gojdź, najpopularniejszy specjalista medycyny estetycznej w Polsce.

Krzysztof Gojdź

Krzysztof Gojdź stał się w ostatnich miesiącach ulubionym bohaterem plotkarskich portali i kolorowej prasy. Występuje w telewizyjnym programie „Sekrety lekarzy”, jest częstym bywalcem rozmaitych imprez show-biznesowych, a facebookowy profil, na którym publikuje zdjęcia i nagrania z zabiegów przeprowadzanych w swojej klinice, śledzi kilkadziesiąt tysięcy internautów.

Lubię lans. Uwielbiam bywać na imprezach, siedzieć na pokazach mody w pierwszym rzędzie. Nie ma w tym nic złego. Uwielbiam moje czerwone ferrari, bo w moim wieku to mam je jeszcze dla zabawy. Jakbym miał 50 plus, to już bym nie kupił, bo od faceta po pięćdziesiątce w ferrari bije determinacja. Wtedy kupuje się auto na podryw” – mówi Krzysztof Gojdź w rozmowie z „Vivą”, przekonując, że jest bezkonkurencyjny i to on wyznacza trendy w medycynie estetycznej.

Jako pierwszy Polak zdobył certyfikat prestiżowej American Academy of Aesthetic Medicine, na której obronił dyplom z pierwszą lokatą. „Mieszkając przez 5 lat na Manhattanie nauczyłem się, że opowiadanie o swoich sukcesach nie jest niczym złym. Mówię o nich, bo nie mam się czego wstydzić. Do wszystkiego doszedłem ciężką pracą. Nikomu nic nie ukradłem. Mogę być przykładem do naśladowania i motywacją dla młodych ludzi. Gojdź potrafi!” – przekonuje lekarz-celebryta, który posiada kilka klinik w Polsce, a wkrótce otwiera filię w Nowym Jorku, na Piątej Alei, nad butkiem Prady.

Dlaczego wariujemy na punkcie rzeczy sygnowanych przez celebrytów?

Krzysztof Gojdź posiada na Manhattanie 100-metrowy apartament, zaprojektowany przez Giorgio Armaniego i twierdzi, że jest spełnionym facetem. „Gdyby przyszło mi zginąć teraz w wypadku samochodowym, to moją ostatnią myślą byłoby: Stary, ale miałeś rewelacyjne życie. Jesteś szczęściarzem” – mówi lekarz.

Chirurg czy artysta?

Błyskotliwa kariera medialna Krzysztofa Gojdźa sprawiła, że trochę zapomniano o innym, jeszcze niedawno bardzo popularnym, specjaliście medycyny estetycznej. Marek Szczyt zdobył sławę dzięki udziałowi w programie „Sekrety chirurgii” – wielkim hicie telewizji TVN Style. Widzowie poznawali historie kobiet, którym defekty urody utrudniały życie, a rozwiązaniem ich problemów okazywała się operacja plastyczna, zwykle przeprowadzana przez dr Szczyta.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (5)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-03 10:42:50

re: Lekarze, którzy zostali celebrytami

ok, bywa zenujacy, ale ogladalam kilka programow z nim i on chyba musi taki byc. szybko lapie kontakt z pacjentkami, od razu sa ze soba na ty, zartuje, przytula - ja bym sie przy kims takim wyluzowala, a z zasady boje sie lekarzy

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-03 17:29:04

Ja jednak wolalabym zeby mnie lekarz nie przytulal...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-03 09:23:19

re: Lekarze, którzy zostali celebrytami

jaki ten Gojdź jest pusty.... sory, ale od lekarza wymaga się pewnej klasy... mnie nie przekonuje jego podejście, nie miałbym do niego zaufania.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-03 09:28:27

Ja czułabym się zażenowana w jego obecności. Dokładnie, od kogoś takiego jak lekarz wymaga się pewnej kultury a jego teksty, propozycje są zbyt dwuznaczne i nieodpowiednie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-03 09:21:21

re: Lekarze, którzy zostali celebrytami

dr Gojdź jest taki amerykański... polskie uczelnie ją lepsze niz te USA, tam trzeba mieć hajs, żeby móc studiować, u nas przede wszytskim trzeba być zdolnym... żadna nowość, że wśród amerykański studentów był najlepszy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1