Zajadanie stresu - jak z tym skończyć?

04 Kwietnia 2016

To bardzo groźny nawyk, który szkodzi zdrowiu.

zajadanie stresu

Problem z autopsji zna 28-letnia Karolina. Nie kryje, że jest wybuchowa, łatwo ulega emocjom. Gdy nerwy biorą górę – co zdarza jej się często – zazwyczaj sięga po sprawdzony środek na stres: jedzenie. Zachowanie umiaru jest wtedy raczej niemożliwe. – Jem, co wpadnie mi w ręce – wyznaje. – Potrafię wyjeść niemal wszystko z lodówki. Jeśli jestem poza domem, kupuję sobie różne frykasy i objadam się nimi. Po prostu tak mam, że ze stresu robię się strasznie głodna, ssie mnie w żołądku, więc muszę coś zjeść. Trudno przy tym zachować umiar, gdy jest się zdenerwowanym.

U osób zajadających stres jedzenie wydaje się najlepszym lekarstwem na troski. Pomaga odciągnąć myśli od problemów, przenosi uwagę na coś innego niż kłopoty i zmartwienia. Niestety, objadanie się niczego nie rozwiązuje. Przeciwnie – problemy nie znikają, za to zdrowie zaczyna szwankować. Mogą pojawić się wyrzuty sumienia związane z przejadaniem się. I, rzecz jasna, przybieranie na wadze.

Ona przez 3 lata jadła TYLKO kurczaka z KFC! Nie uwierzysz, jak wygląda...

Dlaczego tak się dzieje? Stres powoduje wyrzut chemicznych substancji (np. greliny i leptyny), które wpływają na metabolizm i pobudzają apetyt. U zestresowanych osób cały organizm zaczyna szwankować – czujesz się wiecznie nienajedzona, szukasz sposobu, by się wyładować. Jedzenie wydaje się wtedy najlepszym rozwiązaniem, bo jest łatwo dostępne i kojarzy się z przyjemnością. Szczególnie jeśli pozwalasz sobie na swoją ulubioną, mimo że niezbyt zdrową przekąskę.

Niestety, gdy emocje przejmują kontrolę, zaczynasz odżywiać się nieracjonalnie. Zostają zaburzone pory posiłków. Jesz więcej i częściej, niż naprawdę potrzebujesz. Źle zbilansowana dieta rzutuje na cały organizm. Poza tym musisz zdać sobie sprawę z podstawowej kwestii: jedzenie, jak używki, pomaga tylko na chwilę. Problem i tak zostaje nierozwiązany, zatem objadanie się w przypadku stresu nie jest żadnym rozwiązaniem. 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (7)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Gosz
(Ocena: 5)
2016-04-04 21:09:12

re: Zajadanie stresu - jak z tym skończyć?

Ja sama miałam problem z kompulsywnym objadaniem się, w sumie to nawet ja sama nie miałam pojęcia że coś takiego istnieje dopóki nie napotkałam pewnych osób. W sumie to wyglądam normalnie nie mam jakiejś nadwagi ale to tylko ze względu na to, że ćwiczę. Kiedy nie radziłam sobie ze stresem, sytuacją w rodzinie to moim pocieszeniem, nagrodą było jedzenie ahhh od dziecka byłam nauczona, że jedzenie=miłość. Minęło trochę czasu zanim zrozumiałam, że mam problem było to chyba 2 lata temu. Trafiłam do wspólnoty Odnowy w Duchu Świętym i tam mnie już pokierowali do psychologa i nie tylko. Przeszłam przez terapię i wiecie co jestem na ten czas w bardzo dobrej kondycji :D jeśli chodzi o moje jedzenie. Od pół roku mam wyznaczone godziny w których jem, najgorzej jest na imprezach gdzie masz świadomość, że nie potrzebujesz jeść tyle co zwykle i odmawiasz bo jesteś już najedzona, a oni od razu heheszki sobie robią że się odchudzam. No cóż taki mało uświadomiony naród i jeszcze jedno dla wszystkich dziewczyn, które zastanawiają się czy mają problem to pierwsza rzecz o jeśli chodzi o objadanie się rodzice i dziadkowie będą wam wmawiali, że sobie wymyślasz no sorry ale jeśli jesteś w stanie zjeść całe ptasie mleczko, 5 kanapek i 2 bułki słodkie na raz to to nie jest normalne. Wszystko z umiarem i nie głodźcie się, jeśli przy kupowaniu mam manię zerkania na ilość kalorii to uważaj bo już coś się dzieje w twojej głowie. Na koniec dodam, że jeśli nie masz pieniędzy na psychologa, szukaj ANONIMOWYCH ŻARŁOKÓW w swoim mieście. Powodzenia kochani i nie pozwólcie sobie wmówić, że same dacie radę. Uświadamiajcie najbliższych i troszczcie się o siebie nawzajem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-05 18:08:16

Bardzo dobra wypowiedź. Ja też miałam i mam problem z odżywianiem, trochę inny, ale jednak i wiem jak to jest.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-04 18:54:32

re: Zajadanie stresu - jak z tym skończyć?

U mnie jest na odwrot jem ,jak jest dobrze ,gdy się stresuje mogę nie jesc wg .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-04 16:04:30

re: Zajadanie stresu - jak z tym skończyć?

to już wolę zamiast jedzenia iść an fajkę - jak to robię ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-04 11:36:14

re: Zajadanie stresu - jak z tym skończyć?

RAF i EPN - dla Waszych artykułów wchodzę na ten portal - dziękuję!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ruda
(Ocena: 5)
2016-04-04 00:32:57

re: Zajadanie stresu - jak z tym skończyć?

Ja zaś nie potrafie nic przełknąć podczas stresu :/ Kiedy sie zdenerwuje czymś i zestresuje to boli mnie brzuch i jest mi niedobrze i nawet o żadnych jedzeniu nie ma mowy

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
lucyna
(Ocena: 5)
2016-04-04 15:49:07

to tak jak ja, znowu mam ten problem, potrafię nie jeść do wieczora, potem ledwie coś przełknę i znowu jestem pełna, kłania się znowu terapia chyba, już korzystałam z szukamterapeuty.pl teraz też chyba muszę jeśli nie minie do poniedziałku.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1