Za co nienawidzimy innych kobiet?

25 Lipca 2010

Czego zazdrościsz swoim przyjaciółkom? Skąd bierze się wzajemna niechęć i jak jej unikać? Oto dekalog relacji damsko-damskich!

Za co nienawidzimy innych kobiet?

Na samą myśl o swojej ładnej koleżance wpadasz w furię? Nienawidzisz jej za to, że zawsze ma większe powodzenie u facetów? Nie możesz zrozumieć, dlaczego mimo braku urody mężczyźni lgną właśnie do niej? A może chodzi o jej wygląd i walory, o które jesteś zazdrosna? Niezależnie od przyczyny i tego, jak zażyłe są relacje, pomiędzy tobą a twoją przyjaciółką, zawsze znajdzie się coś, przez co momentami, będziesz miała jej serdecznie dość…

Brzydka, ale ma powodzenie!

W przyjaźni damsko-damskiej nie ma miejsca na porozumienie charakterystyczne dla relacji pomiędzy mężczyznami. Dla pań inne kobiety zawsze będą największymi konkurentkami! Nic nie denerwuje nas tak bardzo jak zalety naszych przyjaciółek… Jedną z nich jest umiejętność flirtowania! Jak to możliwe, że ona ma takie powodzenie? To pytanie zadaje sobie średnio, co trzecia kobieta! Najczęściej nie możemy wprost zrozumieć, dlaczego nasza brzydka koleżanka działa na mężczyzn jak magnes! Złość jest tym większa, im przyjaciółka jest w naszym mniemaniu brzydsza. W takiej sytuacji w nieskończoność można zachodzić w głowę, jak to możliwe, że ktoś tak mało atrakcyjny, nie może opędzić się od adoratorów! Jako kobiety po prostu nie potrafimy dostrzec tego, co w kobietach uwielbiają mężczyźni. Musimy zadowolić się wnioskiem o umiejętności flirtowania, czy wrodzonym „czymś”. Trudno nie zazdrościć innym tego, czego być może nie mamy my same. To tym bardziej kłopotliwe, im bliższy nam jest podmiot zazdrości.

Niedozwolone zagrania ładniejszej przyjaciółki

Wygląd i uroda to kolejne pole minowe, mogące zniszczyć nawet największą przyjaźń dwóch kobiet. Jako przedstawicielki płci pięknej, mamy silne tendencje do porównywania się do innych. Kiedy w takiej konfrontacji, według naszego zdania, to właśnie my wypadamy gorzej, relacje z przyjaciółką stają pod znakiem zapytania! Większy biust, zgrabniejsze nogi, regularne rysy twarzy – to wszystko sprawia, że myślimy o znajomej jako osobie bardziej atrakcyjnej. Jeśli taki wniosek przekłada się na rzeczywistość, jest znacznie gorzej niż mogłoby się wydawać. Nasza cierpliwość i dni przyjaźni są policzone! Nawet pokora ma swoje granice. Twoja przyjaciółka nie rozumie tego prostego wniosku? Dzięki swej wierze w siebie, flirtuje z kim popadnie, łamiąc wszelkie zasady niepisanego kodeksu postępowania kobiet? W takiej sytuacji trudno wypatrywać happy endu. Jeśli twoje zasady negują podrywanie żonatych mężczyzn, lub tych, którzy są w luźnym związku, trudno będzie ci spokojnie przyglądać się poczynaniom twojej znajomej. Tym bardziej, jeśli dowiesz się, że tym razem jej kolejną zabawką jest np. twój brat! To nie do zniesienia nawet dla najbardziej cierpliwych przyjaciółek…

Strony

Komentarze (84)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-07-23 16:17:36

re: Za co nienawidzimy innych kobiet?

Chciałabym mieć większe powodzenie u mężczyzn

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-08-05 10:18:47

Dziewczyny! Ja kieruję się jednym" Trzeba znać swoją wartość". Jak nie docenicie siebie, choćby za drobiazgowe zalety, każdy, nawet najukochańsza przyjaciółka będzie w stanie nas dołować. Ja znam swoją wartość, wiem jakim człowiekiem jestem i nie muszę się zadręczać, że ktoś jest lepszy. Bo dla mnie i mojego faceta ja jestem ja jestem, jedyna w swoim rodzaju i nie zastąpiona i to mi wystarczy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-08-05 10:19:37

mała powtórka mi się trafiła xD

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-07-29 12:45:31

Trzeba najpierw potrafić znaleźć prawdziwą przyjaciółkę. Ja "przyjaźniłam się" z osobą, która po prostu mnie przytłaczała. Ciągle byłam w jej cieniu. Często niby deliktnie mnie wyśmiewała z moich decyzji życiowych pomimo że ja zawsze wspierałam ją i nigdy nie ingerowałam z buciorami jej życie. Zakończyłam to po prostu. Nagle urwałam kontakt i czuję, że odżyłam. Jestem pewną siebie osobą, nareszcie. Dlatego nie zawsze życie z przyjaciółką jest piękne, niekiedy życie bez przyjaciółki jest o niebo lepsze.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-07-27 10:45:01

słaby ten tekst

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-07-27 02:52:48

osobiście nie zazdroszczę mojej koleżance Justynie B nieczego ponieważ ona sama jest beeeeeeeeeeeeee:) żeby nie komciać dalej to jest beeeeeeznadziejny temat:) i na dodatek sprawdza umiejętności matematyczne Lol:D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-07-26 00:16:34

osobiście bardzo zazdroszczę mojej przyjaciółce figury,niejeden się za nią ogląda, ale przynajmniej nie jestem chamska. Radzę jej zawsze jak najlepiej i otwarcie mówię,że ślicznie wygląda i nigdy nie pomyślałam żeby np przytyła i była gorsza ode mnie itp,kiedy szła do fryzjera sciąć piękne,długie włosy to odradzałam, ona też mi pomaga. Ona na szczęście jest z tych normalnych,a nie zołz i też nie wbija mi szpil. Taka zawiść jest bez sensu moim zdaniem. Taka zawiść tylko świadczy o tym jaka dana kobieta jest (oczywiście w sensie negatywnym). Nie wiem czy jestem ładna czy piękna, nie mnie to oceniać, ale nie raz widzę jak niejedna gapi się na mnie z zawiścią. nie wiem czemu...może dlatego że ubieram się bardzo kobieco, może dlatego,że mam lśniące długie włosy...nie wiem. Ja się czuję ładna, ale czasem jak widzę taką zazdrosną kobietkę,co chwilę na mnie spoglądająca to śmiać mi się chce :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-07-26 18:28:36

mam tak samo ze swoją przyjaciółką. zazdroszcze jej oczywiście.. ale to jest chyba normalne. na szczęście nie jesteśmy do siebie wilkiem

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-07-26 00:02:37

Człowiek człowiekowi wilkiem, a kiwi kiwi kiwi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-07-25 23:22:30

dekalog? - ktoś tu chyba jest na bakier z językiem polskim:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-07-25 23:20:43

Osobiście nie mam problemu z tym jeżeli jakiś facet w moim towarzystwie podrywa którąs z moich koleżanek. Wiadome jednemu spodobam się ja, innemu moja koleżanka, normalna rzecz ;-) A na inne kobiety czasem patrze z zazdrością ( ale nie wredną ) tylko raczej taką w stylu: jakie ona ma ładne włosy, oczy, uśmiech itp. :P Mam wady, ale lubię siebie, swój wygląd, jestem postrzegana jako ładna dziewczyna więc jest w porządku. Lubię patrzeć na ładne kobiety ( ale broń boże w sposób seksualny... nigdy nie miałam homoseksualnych pociągów ;] ), tylko tak o po prostu ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-07-25 22:17:56

dekalog? gdzie jest 10 'slow'?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz