TEST: Czy jesteś psychicznie gotowa na powrót do szkoły?

27 Sierpnia 2014

Zmierz skalę swojego przerażenia.

teacher

Do pierwszego dzwonka w nowym roku szkolnym pozostało już zaledwie kilka dni. 1 września polskie szkoły zapełnią się tysiącami uczniów, którzy zgodnie przyznają, że wakacje minęły zbyt szybko. Niektórzy z nich przeżyją szok, inni już teraz wpadają w czarną rozpacz. Jeśli powrót do pracy po 2-tygodniowym urlopie jest przykrym i trudnym doświadczeniem, to co dopiero przestawienie się po 2 miesiącach odpoczynku. Dla wielu to trauma, z którą ciężko sobie poradzić.

Poranne wstawanie, wytężony wysiłek umysłowy, nielubiani nauczyciele, coraz mniej wolnego czasu, długa lista obowiązków – to może przerażać. Czasami do tego stopnia, że można już mówić o epizodzie depresyjnym. Gorszy nastrój, rozdrażnienie, senność, poczucie beznadziejności – z tym wszystkim uczniowie muszą się zmierzyć. Czy jesteś na to gotowa?

Rozwiąż nasz test i sprawdź, czy powrót do szkoły będzie dla Ciebie bezbolesny. Za każdą odpowiedź twierdzącą przyznaj sobie 5 procent, a za negatywną – 0 procent. Zsumuj wyniki i dowiedz się, czy jesteś psychicznie gotowa na to wyzwanie. Im wyższa wartość procentowa, tym dla Ciebie gorzej...

Strony

Komentarze (40)
ocena
4.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2014-08-30 14:10:34

re: TEST: Czy jesteś psychicznie gotowa na powrót do szkoły?

15% jak się ma fajną klase i ogarniętych nauczycieli to szkoła jest super, można się czegoś nauczyć i pośmiać ;) niestety teraz już będą studia i ostry zapieprz

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ANONIM
(Ocena: 5)
2014-08-28 00:20:48

re: TEST: Czy jesteś psychicznie gotowa na powrót do szkoły?

i to są plusy skończenia szkoły, bo mam gdzieś że już jest zaraz wrzesien :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Julia
(Ocena: 5)
2014-08-28 00:01:38

re: TEST: Czy jesteś psychicznie gotowa na powrót do szkoły?

Zdobyłam 80%. Nie lubię mojej szkoły chociaż jest bardzo dobra,a osoby do niej chodzące są bardzo miłe. Stresuję się kiedy mam coś napisać na tablicy np. rozwiązać zadanie,czy stać na środku klasy i odpowiadać na pytania nauczyciela. Mimo,że idę dopiero do drugiej klasy LO to czuję się bardzo wykończona. Owszem dużo się uczę mam całkiem dobrą średnią -4,4 ,ale boję się że nerwy i stres mnie zrujnują. Już nie umiem cieszyć się wakacjami, bo wiem ,że po nich będzie szkoła i mniej więcej od połowy sierpnia intensywnie myślę o szkole... Chodziłam na terapie indywidualną u psychologa,ale to nic mi nie pomogło. Boję się napisać cokolwiek na tablicy.Dla mnie liceum to katorga mimo,że mam bardzo dobre stosunki z klasą . Po prostu chodzę do tej szkoły dobry rok,a wciąż czuję się tam obco, nieswojo i denerwuję. Teraz czeka mnie kolejne 10 msc nieprzespanych z nerwów nocy, stresu w szkole. Jak już wyżej wspomniałam rozmawiałam z psychologiem,brałam również leki na uspokojenie,ale nic nie pomogło. Nie wiem co robić a zostały tylko 4 dni.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-08-28 01:42:32

Może wizyta u psychiatry + terapia u psychoterapeuty? Albo po prostu zmiana psychologa.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-08-28 11:37:38

U mnie na studiach niektórzy mają to samo. Jak wykładowca coś zapyta to się trzęsą i nie wiedzą gdzie oczy podziać, jakby miał ich zabić za złą odpowiedź. Po prostu nie trzeba tak emocjonalnie do wszystkiego podchodzić ;) To tylko szkoła, jak źle coś zrobisz na tablicy albo odpowiesz to nikt cię przecież za to nie ukaże. Najwyżej dostaniesz 1, którą przeważnie można poprawić. Naprawdę oceny nie mają takiego znaczenia, i tak liczy się matura. W mojej klasie niektórzy tylko kuli, by mieć 5 i stypendium,wielu leciało na ściągach, a na maturze powychodziło szydło z worka, co kto umie. I teraz niektórzy z nich zamiast studiować tam gdzie chcieli to siedzą i płaczą, że się nie dostali

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-08-27 21:41:59

re: TEST: Czy jesteś psychicznie gotowa na powrót do szkoły?

80 % dobrze, że to już ostatni rok. Chyba popadnę w depresję już po pierwszym dniu. Nauka nie jest zła, ale wszystko to co wokół tragedia. Zamknąć 500 nastolatków w jednym budynku przez kilka godzin pięć dni w tygodniu to tragedia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-08-27 21:56:40

Depresja jest poważną chorobą jakbyś nie wiedziała. ;) Wkurzające jest to jak młodzi ludzie nadużywają słowa "depresja" albo stawiają sobie sami autodiagnozę. Jeśli już to nie popadniesz w depresję, a będziesz miała gorszy nastrój, "dołka".

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-08-28 00:40:21

A skąd wiesz co mi dolega? Może chodziło mi o powrót choroby?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-08-28 01:41:23

Po prostu śmiesznie brzmi "chyba popadnę w depresję" ;) Tak jakbyś nie wiedziała jaka to poważna choroba.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-08-28 01:50:00

PS. No chyba, że faktycznie zmagałaś się kiedyś z faktyczną depresją, a nie "depresją", która jest taka super modna, żeby poużalać się nad sobą i usprawiedliwić np. lenistwo. Być może źle dobrałaś słowa lub ja źle zrozumiałam. Jeśli tak to przepraszam. Sama zmagam się z depresją, silną fobią społeczną oraz fobią szkolną od kilku lat. Jest to zdiagnozowane przez psychiatrę + chodzę na terapię do psychoterapeuty. Natomiast niestety w tych czasach wśród młodych ludzi przyszła moda na depresję. Uważają, że mają depresję tylko na podstawie wujka google. A autodiagnozę można sobie wsadzić w cztery litery, bo jednak to lekarz jest od zdiagnozowania choroby. Jeśli faktycznie zmagałaś się z depresją i było to stwierdzone przez psychiatrę, a nie przez wikipedię to bardzo Cię przepraszam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-08-28 11:31:25

Ty dziecko sprawdź w słowniku znaczenie słowa "depresja". O Boże Boże, jaka ta szkoła zła i niedobra, tyle nauki, nie ma na nic czasu, beznadziejni nauczyciele, ojojoj.. Jakoś na FB, twittera, robienie sweet foci i włóczenie się wieczorami po mieście to macie czas ! Jeszcze zatęsknicie za szkołą i powiecie, jak to dobrze było , np. na studiach albo w pracy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-08-28 14:00:00

Anonim "11:31:25" To było do mnie? Nie wiem jak pierwszy anonim, ale ja naprawdę zmagam się z depresją i nie wymyślam to sobie. Silną fobię społeczną, fobię szkolną i depresję mam stwierdzoną od kilku lat. Byłam u dwóch psychiatrów i to nie jest mój wymysł. ;) Dodatkowo chodzę do psychoterapeuty, więc nie poddaję się i walczę z chorobą. Nikomu nie życzę depresji czy takiej fobii społecznej jaką ja mam, która bardzo utrudnia kontakty i zwykłe wyjście do sklepu spożywczego. Jeśli wiesz na czym polega fobia społeczna lub sama miałaś z tym styczność to zapewne będziesz wiedziała jak okropnie czuje się osoba mająca depresję, a dodatkowo fobię społeczną. To nie są żarty. Ja z kolei nigdy nie narzekałam na naukę. Świetnie się uczyłam, nie sprawiałam żadnych problemów. Problem był jedynie w uczniach. No i dodatkowo mam żal do nauczycieli, że widzieli co się dzieje, informowałam ich o wszystkim, a jak to zazwyczaj w szkołach lekceważyli to i woleli zamieść sprawę "pod dywan". Nie robię sobie sweet foci, nie włóczę się wieczorami po mieście, nie chodzę na imprezy, nie mam znajomych. Więc jeśli to było do mnie to nie trafiłaś. Nigdy nie zatęsknię za szkołą, ponieważ wiele lat się nacierpiałam z tymi ludźmi. Zresztą... mało kto to zrozumie. Chyba tylko te osoby, które przeszły podobne problemy. Więc mnie nie trzeba uświadamiać co to jest depresja, bo wiem, że jest to bardzo ciężka choroba (tak samo jak inne choroby związane z psychiką człowieka), gdzie nie jest to zwykłe użalanie się nad sobą czy lenistwo, a człowiek naprawdę cierpi. Natomiast zauważyłam, że naprawdę wiele młodych ludzi wymyśla sobie "depresję". Zwykły dołek, załamanie psychiczne traktują jak depresję. Wystawiają sobie sami autodiagnozę, przeczytają objawy na wikipedii i już myślą, że mają depresję. Teraz to się stało modne. Niestety przez to osoby, które faktycznie mają depresję mogą nie być traktowane poważnie. To raczej tym młodym ludziom powinno się wytłumaczyć jak wygląda ta choroba, że zdiagnozować ją może tylko i wyłącznie psychiatra, a nie wujek google.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
autorka 1 kom.
(Ocena: 5)
2014-08-28 17:05:04

Nagle wszystko wiecie o moim życiu. Nie, szkoła nie jest "fe" bo nauczyciele, sprawdziany i to takie straszne. Uczę się nawet porządnie, lubię zdobywać wiedzę. To ludzie są najgorsi. Na imprezy nie chodzę, sweet foci nie robię, wynalazki takie jak twitter dla mnie nie istnieją. Dobrze czuję się tylko w swoim pokoju i tak "depresja" to nie dołek, bardzo dobrze to wiem, bo pojawiła się u mnie w wieku zaledwie trzynastu lat i w zeszłym roku przez stosunki w szkole byłam na krańcu wytrzymałości. Pod koniec roku większość dni opuszczałam bo nie wytrzymywałam. Stąd moje "depresję dostanę chyba już 1 dnia". Lepiej skrytykować, bo każdy kto ma 18 lat jest tępakiem z facebookiem zamiast mózgu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Autorka 2 komentarza.
(Ocena: 5)
2014-08-28 18:06:34

Nie, nie wiem wszystkiego o Twoim życiu. I pisałam już w jednym komentarzu, że jeśli faktycznie zmagasz się z depresją to przepraszam Cię za ten komentarz, który napisałam. Natomiast wszystko się już wyjaśniło. Zmagasz się z depresją, więc to zupełnie inna sytuacja, niż wymyślona "depresja", która stała się modna wśród młodych ludzi, mimo, że większość z nich ma po prostu lekkie załamania nerwowe bądź dołki. Także w jakiś sposób rozumiem Cię. Sama zmagam się z chorobami o których opisałam wyżej również od 13 roku życia. Trwa to już kilka lat (jestem troszkę starsza od Ciebie). I zdaję sobie sprawę na czym polega depresja itd . To nie jest lenistwo, użalanie się nad sobą. Ale chyba zgodzisz się ze mną, że są osoby, które przeprowadzają autodiagnozę przez internet, do lekarza nie pójdą, na terapię też nie i cały czas są w przekonaniu "napewno mam depresję". A przecież depresję może stwierdzić tylko psychiatra dzięki zdiagnozowaniu. Niestety niektóre osoby tego nie zrozumieją. Również u mnie zaczęło się wszystko od szkoły i od stosunku z rówieśnikami. Z nauką nigdy problemów nie było. I nie mam zamiaru Cię krytykować, bo zdaję sobie sprawę jak się czuje człowiek mający depresję. Życzę Ci, żebyś wygrała walkę z chorobą. Jeśli można spytać: uczęszczasz na terapię albo bierzesz leki? A jeśli tak to przyniosło to jakąś nawet najmniejszą poprawę? Ja niestety będę niedługo musiała zmienić terapeutę, ale nie poddaję się. Mam nadzieję, że Ty też się nie poddajesz i chcesz z tym walczyć. :*

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-08-27 21:22:09

re: TEST: Czy jesteś psychicznie gotowa na powrót do szkoły?

Lepiej torby i plecaki pakujcie !

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-08-27 19:56:08

re: TEST: Czy jesteś psychicznie gotowa na powrót do szkoły?

Lubię moją szkołę i chodzę do niej z przyjemnością :) Wysoki poziom, super ludzie i brak "wyścigu szczurów" :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
szalona
(Ocena: 5)
2014-08-27 19:50:41

re: TEST: Czy jesteś psychicznie gotowa na powrót do szkoły?

Wyszło mi 45 procent Na pytanie nr 20 każdy odpowiedział twierdząco :-D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-08-27 17:19:48

re: TEST: Czy jesteś psychicznie gotowa na powrót do szkoły?

30%. Myślałam, że będzie więcej, ale sporo pytań o jakieś zastraszanie i przemoc w szkole. Byłoby 35%, ale dostrzegam JEDEN pozytywny aspekt powrotu do szkoły. Zobaczę mojego kumpla z zajęć sportowych w gajerku :) Totalnie go sobie nie wyobrażam odzianego w galowy stój! Tak to naprawdę nie wiem, jak dożyć do maja, klasa maturalna :(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-08-28 11:32:54

Matura to bzdura, nie zdać matury to trzeba naprawdę być tłumokiem ! Zobaczysz co będzie na studiach :P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-08-27 16:20:54

re: TEST: Czy jesteś psychicznie gotowa na powrót do szkoły?

Niestety wszystko na "TAK"

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-08-27 16:03:29

re: TEST: Czy jesteś psychicznie gotowa na powrót do szkoły?

15% - nie mozna do wszystkiego tak emocjonalnie podchodzic, dystans to dobra rzecz i warto sie jej nauczyc

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-08-27 19:11:29

Jak ktoś od kilku lat zmaga się z depresją, silną fobią społeczną i fobią szkolną (oczywiście wszystko zdiagnozowane przez psychiatrę) to nie jest tak łatwo o "dystans" i o brak emocjonalnego podejścia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz