TEST: Czy jesteś jego własnością?

26 Lutego 2014

Sprawdź, czy masz cokolwiek do powiedzenia w związku...

kajdanki

Czy kiedykolwiek zastanawiałaś się nad tym, co ma na myśli Twój partner, kiedy przedstawia Cię jako „swoją dziewczynę”? W większości przypadków to utarta terminologia, która odnosi się do faktu, że jesteście w związku. Są jednak pary, w których chodzi o coś zupełnie innego – stopień zależności. Zdarzają się sytuacje, kiedy obydwie strony, choć teoretycznie wolne i równe sobie, posiadają zupełnie różne prawa i obowiązki. Z oczywistych względów, to najczęściej my jesteśmy dominowane przez mężczyzn i tracimy autonomię na ich rzecz. A wtedy naprawdę jesteśmy „ich”.

Każda sytuacja, w której ktoś wymaga od nas więcej, niż od samego siebie, powinna wzbudzić wątpliwości. Zwłaszcza, jeśli dotyczy ona życia uczuciowego. Być może jeszcze o tym nie wiesz, ale całkiem możliwe, że już dawno pozbyłaś się własnego zdania i podświadomie wykonujesz nie tylko prośby, ale wręcz rozkazy swojego partnera. A wtedy spontaniczna miłość przemienia się w rządy silnej ręki. Warto zastanowić się nad tym, czy masz jeszcze cokolwiek do powiedzenia...

Rozwiąż nasz psychotest i sprawdź, jak traktuje Cię partner. Za każdą odpowiedź twierdzącą przyznaj sobie 5 procent, za negatywną – 0 proc. Zsumuj wszystkie odpowiedzi, a wynik powie Ci, czy przypadkiem nie przestałaś być jego ukochaną, a stałaś się własnością... Im wyższy wskaźnik procentowy, tym bardziej zostałaś przez niego zdominowana.

Strony

Komentarze (23)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Iza
(Ocena: 5)
2014-05-11 22:33:56

re: TEST: Czy jesteś jego własnością?

Myślę, że bycie w związku, gdzie nie ma się nic do powiedzenia, to chyba nie jest szczyt marzeń. Po co być w związki z kimś kto mnie nie szanuje? Teraz to wiem, po terapii. Wcześniej wydawało mi się, że to ok, przeciez mezczyźni tak mają. Moja terapeutka, Irena Maślankowska, jasno pokazała mi jak dysfunkcyjny jest mój związek....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-03-21 15:48:31

re: TEST: Czy jesteś jego własnością?

ODBIERZ KOLEJNE BILETY DO MULTIKINA! Multikino dalej rozdaje bilety do wykorzystania w dowolnym czasie. Zapisz się po odbiór darmowych wejściówek już teraz: odbieramy-bony.pl/multikino/ad556

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-02-27 18:48:36

re: TEST: Czy jesteś jego własnością?

15% chyba dobry wynik. Jak dla mnie mój związek jest idealny..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-02-27 12:14:15

re: TEST: Czy jesteś jego własnością?

Bez robienia testu wiem, że nie mam nic do powiedzenia w moim małżeństwie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-02-26 22:53:26

re: TEST: Czy jesteś jego własnością?

pomagajonline.pl

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-02-26 19:49:16

re: TEST: Czy jesteś jego własnością?

55%, byłam pewna że będzie więcej

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-02-26 18:35:20

re: TEST: Czy jesteś jego własnością?

0 % :) ale nie jestem zdziwiona, znam swoja wartosc i nie daje pomiatac soba a po drugie mam wspanialego faceta :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-02-26 23:33:31

0% to współczuję Twojemu facetowi, bo wynika z tego, że jesteś bardzo zapatrzona w siebie i nie liczysz się z jego zdaniem. Nie można popadać z jednej skrajności w drugą.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
22
(Ocena: 5)
2014-02-26 13:15:04

re: TEST: Czy jesteś jego własnością?

Jeżeli chodzi o podejmowanie decyzji jak np gdzie jedziemy na wakacje lub w jakim hotelu się zatrzymamy to zawsze słyszę nie wiem, zdecyduj sama, wybierz coś... Trochę niemęskie to zachowanie bo chciałabym żeby to on czasem coś zorganizował a nie o wszystkim muszę myśleć ja a on nas tylko zawiezie. Nie jest ciepłym kluchem, szczególnie kiedy staje się o mnie zazdrosny, ale brakuje mi w nim zdecydowania. Wiem, że on chce żebym była szczęśliwa, ale chyba nie chce mu się wysilać. Już nie raz mu to mówiłam, ale to chyba po prostu taki typ człowieka...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Halszka
(Ocena: 5)
2014-02-26 13:21:13

Mam dokładnie to samo, ale myślę, że to ze strony naszych facetów nie brak zdecydowania tylko czysta wygoda. Po co on ma wszystko organizować jak może to zrzucić na nasze barki. Wie, że mi bardziej zależy na wychodzeniu gdzieś czy wyjazdach, a ja wiem, że jak sama nie zarezerwuję lotu czy hotelu to nigdy nie pojedziemy. Nie mam pomysłu co z tym zrobić. Jak go zmotywować do zabierania mnie do restauracji czy organizowania czegoś?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-02-26 14:24:59

Zawsze jak mu o tym mówię to twierdzi, że wymagam nie wiadomo czego albo na pewno nie będę zadowolona jak on coś wybierze. Jam mam być zadowolona skoro to ja zawsze wszystko organizuję. Rozumiem, że jest np zmęczony po pracy ale na litość boską czy on już wiecznie będzie zmęczony i nie będzie wykazywał żadnej inicjatywy? Nie wiem jak do niego dotrzeć...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-02-26 19:57:39

Mam to samo. Jest im tak wygodniej. Odpowiedzialność zawsze spada na nas. A my jesteśmy trochę control freeks :) Szczerze mówiąc już bym się dziwnie czuła gdyby mój facet coś mi próbował narzucić. Tak się przyzwyczaiłam do "noszenia spodni"...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-02-26 23:36:41

Jak to zmienić bez wdrażania etapu przejściowego? Bo nie wyobrażam sobie nawet 2 miesięcy bez żadnej podróży, wyjścia, wypadu itp A jak mam liczyć na jego inicjatywę to tak się to mogłoby skończyć :) Mówię mu wprost, że brakuje mi w nim spontaniczności i romantyzmu, żeby czasami coś dla mnie zorganizował. Ale on twierdzi, że on nie potrafi i nie umie. Najlepiej jakbym mu palcem pokazała, co ma po kolei zrobić.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
22
(Ocena: 5)
2014-02-27 09:38:04

Dokładnie tak jest i u mnie. Jestem z nim 6 lat i już chyba go nie zmienię :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-02-26 11:59:40

re: TEST: Czy jesteś jego własnością?

25%. W moim przypadku to ja trzymam mojego faceta krótko. Z resztą sam jest sobie winien, bo o wszystko się mnie pyta. Podam najgłupszy przykład chrzciny w lokalu, podchodzi kelner i pyta jakie danie wybieramy to mój spojrzał na mnie z takim wyrazem twarzy, że kelner podszedł do mnie i mówi "aha widzę że Pani tu decyduje". Bez kitu mój facet nie potrafi sam podjąć najdrobniejszej decyzji tylko wszystko musi ze mną konsultować. Nawet nie macie pojęcia jakie to jest męczące. Chciałabym mieć faceta, który wykaże chociaż cień spontaniczności, a nie takie przewidywalne, ciepłe kluchy. Ogólnie chłopak jest dobry, zaradny życiowo, ale z decyzyjnością leży.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-02-26 12:26:05

wybacz naprawde, ale akcja z kelnerem to ze strony Twojego faceta poprosu kalectwo

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-02-26 11:56:09

re: TEST: Czy jesteś jego własnością?

80 procent...no nie spodziewalam sie tego

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-02-26 13:15:58

życie bywa zaskakujące ;p

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz