Sztuka smakowania chwili, CZĘŚĆ 2: Jak żyć pełnią życia?

26 Czerwca 2011

Oto kilka wskazówek, jak nauczyć się doceniać życie tu i teraz oraz czerpać z niego jak najwięcej!

balony

CZĘŚĆ PIERWSZA ARTYKUŁU

Zalety pamięci krótkotrwałej

Procesy pamięci są niezwykle wybiórcze. Najczęściej zapamiętujemy rzeczy, które są dla nas ważne, szczególnie doniosłe, mocno nasycone emocjami. Chodzi tutaj zarówno o wrażenia pozytywne, jak i negatywne. Co ciekawe, szczególnie łatwo zapamiętujemy wszystko to, co złe, co było dla nas źródłem obniżenia poczucia własnej wartości, słowa krytyki czy nawet braku uznania. Zwykle również zamiast skupiać się na tym, co radosne i pozytywne, skupiamy się na obmyślaniu zemsty i rewanżu. Zamiast wciąż rozdrapywać dawne rany, rozpamiętywaniem skutecznie zatruwać swoją codzienność, warto pomyśleć o tym, jak sprawić komuś radość...

Czy wszystko jest jednakowo ważne?

Kiedy wykonujemy jakąś czynność bardzo często wydaje nam się, że jest ona bardzo ważna, że nasze działania są niezastąpione. Gdy uczymy się do egzaminu, wydaje nam się, że nie ma nic ważniejszego. Kiedy jednak już skończymy szkołę, patrzymy na wszystko z zupełnie innej perspektywy. To co kiedyś wydawało nam się najbardziej istotną kwestią w życiu, teraz przestaje mieć jakiekolwiek znaczenie. Zastępują ją za to inne ważne rzeczy. To zachowanie zupełnie normalne. Warto jednak być świadomym tej swoistej prawidłowości mówiącej o tym, że ważność wszystkich czynności zmienia się wraz z upływem czasu, zmianą kontekstu i zadań. Umiejętność dostrzegania tego zjawiska pozwoli nam osiągnąć w życiu pewien spokój i harmonię. Co więcej, łatwiej będzie nam również weryfikować aktualną ważność rzeczy, zdarzeń, zachowań czy doświadczeń.

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (10)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2011-06-26 19:30:38

fajny artykuł, czytałam z ciekawością

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-06-26 07:35:28

Najgorszym czego mozna sie dopuscic to wyjscie za maz i rodzenie dzieci w stosunkowo mlodym wieku tylko dlatego zeby dopasowac sie do stada i nie byc uwazana za stara panne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-06-26 08:57:55

Chyba ktos tu jest stara panna.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-06-26 09:01:42

no chyba ty!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-06-26 11:42:53

Śmiać mi się chce jak w mojej rodzinie trzy dziewczyny po 30r.ż. bawią się i korzystają z życia a ciotki i matki się martwią, że jeszcze nie mają męża. Bycie starą panną to powod do dumy- korzystasz z życia i łamiesz sztywne zasady "wyjdź za mąż,wychowuj dzieci, chodź zaniedbana"

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-06-26 23:06:58

Ja też nie rozumiem tego "parcia" na rodzinę, bo "koleżanki już mają". Wiadome, każdy dojrzewa do takich rzeczy w innym tempie, ale branie ślubu tylko dlatego, żeby nie być "ostatnią" jest straszne. Sama mam 20lat, więc mam jeszcze czas, ale nie wyobrażam sobie w ciągu kilku najbliższych lat być żoną, matką... Przecież na wszystko będzie pora, wolę się teraz pobawić, trochę poszaleć, żeby później nie żałować, że coś mnie całkiem ominęło i w wieku 40lat wypominać sobie, że "pchałam" się do stabilizacji nie wtedy co powinnam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-06-27 09:47:43

Wiele moich koleżanek ma już mężów i dzieci, albo tylko dzieci. Mieszkam w małej miejscowości, jestem jedynaczką, większość osob uważała mnie za rozpieszczoną, bo wszystko jest w domu dla mnie itp, mam swoj pokoj, a teraz jeszcze pieska, którego niańczę jak dziecko, to równoznaczne dla nich z tym, ze jestem świrnięta, przecież mam już grubo ponad 20 lat!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-07-03 09:21:03

Sorry dziewczyny, ale uważam, że wrzucacie wszystkie kobiety do jednego worka. Każda z nas jest inna! Wg mnie, kobieta po 30, która korzysta z życia, bawi się, podróżuje, poznaje różnych ludzi i takie wlaśnie życie jej odpowiada JEST SZCZĘŚLIWA! Z kolei są również kobiety (do których ja się zaliczam), które nie wyobrażają sobie życia po 25 roku życia nie mieć partnera życiowego i dziecka! Mam dopiero 20 lat a już kilka razy zastanawiałam się czy nie zostać mamą. NIe można generalizować- jak kobieta po 30 jest sama to znaczy że jest starą panna i nikt jej nie chciał a jak 20 latka z wózkiem tzn że wpadła, zniszczyła sobie życie etc... Każda kobieta ma prawo mieć inne priorytety i nie powinno się ich za to oceniać. KAŻDY MA PRAWO BYĆ SZCZĘŚLIWY NA WŁASNY SPOSÓB I TO JEST PIĘKNE! ;) Pozdrawiam wszystkie spełniające się kobitki, Pati;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1