Stop druzgocącej samoocenie!

26 Października 2009

Czy porównujesz się do innych? Zbyt częste analizowanie swojego Ja na tle otaczających cię osób prowadzi do kompleksów i samodestrukcji. Sprawdź, czy ten problem dotyczy również ciebie.

Stop druzgocącej samoocenie!
>

Samoocena jest potrzebna. Pomaga weryfikować osiągnięcia i realizację nowych planów. Niekiedy poddajemy się jednak zbyt surowej krytyce. Jednym z narzędzi wykorzystywanym przez nas do oszacowania własnej wartości jest porównywanie się do innych. Ten nawyk, tak jak większość mechanizmów pozwalających nam żyć w społeczeństwie, powstał w dzieciństwie i może być bardzo niebezpieczny...

Iluzja samooceny

Nie ma osoby, która nie jest nieśmiała. Każdy człowiek w konfrontacji z osobą lub całym ich gronem, odczuwa wstyd i niepewność. Jedni nie potrafią  pokonać tych barier, inni radzą sobie z nimi doskonale, co nie znaczy, że nie wiedzą o istnieniu nieśmiałości! Wszystko zależy od tego, w jakim środowisku dorastamy, czy postanowimy walczyć z naszymi wadami, czy może z nimi żyć? A jeśli tak, to w jaki sposób? Podobnie jest z niską samooceną – nie ma osoby, która jest i zawsze była w pełni zadowolona z tego, kim jest!

Galeria osobliwości

Sposobów radzenia sobie z problemem poczucia własnej wartości i porównywaniem siebie z innymi jest wiele. Jeden z nich to oszukiwanie swojej świadomości. Czy spotkałyście kiedyś człowieka idealnego? Jeśli tak, możecie być pewne, że w rzeczywistości osoba ta nie jest tak perfekcyjna, jakby mogło się wydawać! Owszem, zdarzają się ludzie, którzy dzięki swojej sumienności, systematyczności i umiejętności organizacji czasu świetnie radzą sobie zarówno ze wspaniałą karierą, jak i z utrzymywaniem domowego ładu. Niestety, takie osoby bywają jednocześnie bardzo ambitne, a to sprawia, że nie mogą przestać dążyć do perfekcji, której nigdy nie osiągną. Im bardziej się starają, tym bardziej są nieszczęśliwe, a żeby bronić się przed tym nieprzyjemnym uczuciem, wywyższają się i krytykują.

Kolejna grupa osób, również wykorzystująca porównywanie się do innych, ale w zgoła odmienny sposób, to tak zwani nieudacznicy. Ci wątpienie w siebie tłumaczą twierdzeniem, że im nigdy nic udać się nie może, a los właśnie im wciąż rzuca pod nogi kolejne kłody. Coraz modniejsze staje się jednak inne podejście do problemu - jest nim dowartościowanie się przez okłamywanie, a nawet wymyślanie faktów dotyczących naszego życia tak, aby zarówno nam, jak i innym wydawało się, że to właśnie nasze życie jest najwspanialsze. Co ciekawe, w gruncie rzeczy tak właśnie jest…

Zgubna tradycja

Skąd bierze się niska samoocena i porównywanie siebie do innych? To krzywdząca umiejętność, nabyta w dzieciństwie. Niestety, najczęściej winni są rodzice. W szczególności ci wymagający i krytykujący, co być może objawem ich własnego zakompleksienia. To właśnie oni porównują swoje dzieci do dzieci znajomych, do kolegów i koleżanek ze szkoły czy z placu zabaw. Początkowo porównuje się to, jak się rozwijamy, jakie mamy stopnie, jak się zachowujemy itd., później robimy to my sami.

Krzywe lustra

Do czego może doprowadzić nieprawidłowe postrzeganie samego siebie? Ciekawym zjawiskiem jest to, że osoba nieradząca sobie z samooceną ocenia siebie surowiej niż powinna. Ma bowiem nadzieję na to, że prawda okaże się nie być „taka zła”. Nie trzeba chyba wyjaśniać, jakie szkody wyrządza ten sposób myślenia. W rezultacie, zamiast miłej niespodzianki, wiecznie porównująca się z innymi osoba, swoje wady widzi w zwielokrotnionym powiększeniu. Zapomina o istnieniu swoich zalet i umiejętności. Nie tylko z nich nie korzysta, ale też ich unika. Uważając się za kogoś nudnego i bezwartościowego, zamyka się na ludzi, co sprawia, że nikt nie zmieni tego błędnego podejścia i tak problem ulega spotęgowaniu...

Problem samooceny i zaniżania swojej wartości jest niezwykle istotny. Nie tylko dlatego, że dotyczy każdego z nas. Przede wszystkim chodzi o to, by nie zmarnować życia na staraniach spełnienia chorych oczekiwań. Nie porównuj się do innych. Jeśli jest to zbyt trudne, zwracaj uwagę na to, w czym jesteś do nich podobna. Podobieństwa, w odróżnieniu od różnic, pomogą bowiem dostrzec pozytywne aspekty ciebie. Różnice uwypuklą wady i błędy. Pamiętaj, że nie jesteś częścią areny cyrkowej, gdzie wszystko musi być idealnie dopracowane, piękne, strojne i atrakcyjne dla publiczności, która po spektaklu po prostu odejdzie bądź wyśmieje ciebie oraz to, co robisz…

Alicja Milewska

Zobacz także:

Wasze listy: „Jestem nudna i nie mam żadnych znajomych!”

Zrozpaczona B. czuje się samotna. Ma trudności z nawiązywaniem kontaktów, brakuje jej pewności siebie. Jak powinna sobie pomóc?

Nie opłaca się mieć ładnych przyjaciółek! 

Chcesz wodzić  facetów za nos i wzbudzać ogólny zachwyt? Nie pokazuj się z dziewczynami ładniejszymi od siebie!

 

Strony

Komentarze (132)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-11 18:03:46

re: Stop druzgocącej samoocenie!

Miewałam duże huśtawki nastrojów. Czasem nawet w ciagu jednego dnia potrafiłam poczuć się świetnie, a potem tragicznie. Nie wiedziałam kompletnie czym to jest spowodowane. Szukając sposobów na rozwiązanie tego problemu trafiłam na stronę moc-energii .pl gdzie zamówiłam oczyszczanie energetyczne. Już kilka dni po rytuale zaczęło być lepiej. Teraz czuję się dobrze przez większość czasu, zauważyłam że trudniej niż kiedyś jest mnie zdenerwować. Tak więc czasem nasze problemy tkwią w psychice, negatywnej energii która płynie przez nasze ciało i nie daje nam cieszyć się życiem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-10-03 18:52:34

Ja mam 12 lat i 162 trenuję sietkówkę i sądze że jestem za niska mam krótkie nogi i mam bardzo niską samoocene i niewiem jak sobie z tym radzić !!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-01-24 22:43:18

wiele aspektów w moim życiu zniszczyło mi psychike i myslenie o samej sobie, ale obiecałam sobie że już nigdy nie pomyśle o sobie źle. życie jest pięknie! bierzmy sie za siebie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-07-15 18:21:37

a ja jestem dziwnym człowiekiem.. zawsze wydawalo mi sie ze jestem osoba otwarta i optymistycznie nastawiona do zycia.. ale od jakiegos czasu wsrod niektorych ludzi czuje sie głupia, nie potrafie sie wyluzowac. Ucze sie dobrze, nigdy nie mialam zadnych problemow w szkole.. ostatnio coraz czesciej analizuje swoje zachowania i to o sie dzieje wokół... im wiecej mysle o tym jak chce sie zmienic i im bardziej sie staram, efekt jest odwrotny.. jak sie wyluzowac?? czy sa jakies tajniki psychologii ktore moga pomoc cos zmienic??

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-06-28 12:58:07

tak mnie też porównuje się do koleżanek ale jeśli chodzi o to że ja mam ubrania z lumpeksu a one firmówki to temat zamknięty. Tyle razu miałam zaniżaną samoocenę że czuję się inna.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-06-13 19:26:42

Cześć, Ja też chyba jestem takim dzieckiem zakompleksionym, ktore zawsze mialo dorownywać najwyższym standardom i mialam swiecic przykladem a jednoczesnie byłam porownywana do innych. Gdy uczylam sie do matury uslyszłam " UCZ SIE UCZ BO CO SASIEDZI POWIEDZĄ JAK NIE ZDASZ". Wyjechałam z kraju 10 lat temu. Nie mogłam już znieść ich naciskow i spekulacji.Niestety do dziś czuje że wszyscy są lepsi, czuję sie nieciekawa a w rezultacie boję sie kontaktow z ludzmi bo przez zbliżęnie zobacza jak jestem nijaka. Siedze często na internecie i wyszukuje mądrości ktore moga mi pomódz w zrozumieniu swoich zachowań.Wpadlam na fajny website: www.kobietanawyspie.com dzial psychologia polecam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-18 13:19:15

a ja mam bardzo niską samoocene. nie potrafie siebie zakceptowac jetem niska i troche gruba , najborzej jest an wf kazdy jest odemnie lepszy chodz staram sei jak moge ale tak nic mi nie wychodzi

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-09 22:20:49

może i nie jestem brzydka ale dość często dziwnie się zachowuję. Moi kumple biorą mnie na wypady bo wiedzą, że "zrobię jakiś harcore i będzie polewa". Nie potrafię się zmienić. To dość trudne, ale nawet akceptuję siebie. I niektórzy też powinni ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-08 16:00:07

ja ważę 72 kg, mam 160cm wzrostu, podobam się ludziom i czuję się szczęśliwa. dziewczyny, pokochajcie się!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-03 21:04:11

dziewczyny schudnac zawsze mozna,a ja mam 181cm i co mam z tym zrobic??? facetom sie podobam ale sama sie ze soba zle czuje

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz