REPORTAŻ: „Rodzice bardziej kochają moją siostrę, ja jestem marnym dodatkiem...”

21 Października 2016

Jak wygląda życie w cieniu „lepszego” rodzeństwa?

zazdrosna o siostrę

Miłość rodzicielska nie zawsze jest podzielona równo na wszystkie osoby. Rodzice często faworyzują jedno z dzieci, pozostałe ignorując, bądź traktując je niesprawiedliwie w stosunku do ukochanego potomka. Każda z nas na pewno mogłaby znaleźć pośród swoich znajomych osoby, które skarżyły się, że rodzice bardziej kochają jej brata czy siostrę.

Sami rodzice niezbyt chętnie się do tego przyznają nawet sami przed sobą. Prawda jednak jest taka, że niektórym dzieciom jest łatwiej. Ich wybryki nie są tak piętnowane, jak innych. Ich zachcianki są spełniane chętniej. Także pochwały częściej płyną w ich stronę. W rezultacie drugie dziecko czuje się gorsze, odrzucone, nieakceptowane. Nie można się dziwić, że w wyniku podobnych relacji z rodzicami rodzi się z czasem poważny konflikt.

Gorszego traktowania ze strony rodziców doświadczają Martyna i Kasia. Pierwsza z naszych rozmówczyń czuje, że jej rodzice bardziej kochają młodszą siostrę. Z kolei druga żyje w cieniu starszego brata.

Zobacz także: Jestem ofiarą przemocy domowej. Mąż mnie bije, kopie, grozi mi nożem...

 

Strony

Komentarze (9)
ocena
4.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Aga
(Ocena: 5)
2016-10-24 11:18:25

U mnie bardzo podobnie, u mojego męża również. Jesteśmy najczarniejszymi owcami w obu rodzinach..próbuje nie dawać po sobie poznać,ale czasami tak to boli..chciałabym się wyprowadzić gdzieś dalej i widywać się z rodzicami rzadziej, może by coś zrozumieli,ale targają mną dziwne wyrzuty sumienia. Od dziecka byłam wychowywana, że ojciec jest bogiem i trzeba mu czytać w myślach żeby był zadowolony.Teraz boję się jego zdania, że coś powiem badź zrobię źle,tylko na zewnątrz trzeba zachowywać pozory normalnych reakcji..mam ogromne kompleksy, boję się ludzi, tłumy są dla mnie przekleństwem, w pracy mogą robić ze mną wszystko,tak boję się autorytetów..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-23 15:34:39

Mam tak samo. Moja siostra ma charakter i wygląd mamy, ojciec ja strasznie faworyzuje, a Monika jest taka stanowcza, silna, nie daje sie sobie w kasze dmuchać,. Zrobiła sobie ze swojego narzeczonego pantofla. Tak jak moja matka z ojca. Ja natomiast zawsze żyłam z moim narzeczonym jak para, razem dbamy o siebie, składamy sie na czynsz itd, rodzicom tez jako jedyna pomagam jak trzeba. Niestety nigdy nie usłyszałam dziękuje. Zawsze tylko słucham od nich jaka to moja siostra piękna, szczupła, o silnym charakterze. Mimo ze ja tez jestem atrakcyjna, ale przez nich mam kompleksy bo ojciec mówi np ze za dużo przytyłam choć przy wzroście 170 cm wazę 58 kg... ze ten kolor wlosow mi nie pasuje, ze mam szerokie biodra... koszmar. Staram sie tłumaczyć sobie ze rownież jestem ładna, ale jak okazuje swoją pewność siebie to ich jakby to wkurza. W dodatku ojciec gada ze jestem taka klucha, która daje sie wykorzystywać innym(pracuje jako wolontariuszka), ze jestem nadwrażliwa .. to niszczy człowieka. Na ulicy ludzie sie za mną oglądają, kolezanki mówią ze nie mam wad, a ja czuje sie wiecznie gorsza wewnętrznie od innych.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-21 22:48:02

Przykre ale jakże prawdziwe. U mnie w domu i tak było całkiem normalnie bo tata faworyzował mnie a moja mama rozpieszczała brata więc jakoś tam to się w miarę po równo rozłożyło i nie czujemy chyba specjalnej traumy. Jednak jak widzę co rodzice zrobili mojemu narzeczonemu to mnie krew zalewa. Na początku ilekroć mówiłam mu, że robi coś dobrze dostawałam odpowiedź "może.. w każdym razie mój brat robi to lepiej". Nie ważne czy chodziło o jazdę samochodem, gotowanie, wyniki sportowe czy jego prace plastyczne (świetnie rysuje). Szczerze? Byłam pewna, że demonizuje i przesadza. Pierwsza wizyta i poznanie przyszłych teściów otworzyła mi oczy. Jego rodzice nawet mówią do niego imieniem brata. Przy mnie się poprawiali ale podobno to normalne... Jak powiedziałam, że H. zrobił ostatnio świetny obiad to od jego ojca usłyszałam: "on? niemożliwe to K. zawsze świetnie gotował i wgl to jest mistrzem domowej pizzy" i bla bla bla wywód na 15 minut jaki to brat jest wspaniały, zdolny i super. Osobiście jednak uważam, że wybrałam tego "lepszego brata". Zastanawia mnie tylko fakt, czy rodzice nie zdają sobie sprawy jak bardzo krzywdzą swoje dzieci takim postępowaniem? Czy robią to świadomie...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-21 16:57:43

Takim rodzicom sorry ale trzeba pokazać co ich głupie pierdo.lenie może zrobić z psychiką człowika. Tacy ludzie całe życie będą czuć się gorsi, w szkole, pracy czy gdzie indziej - niewarci kochania, mający problemy w związkach.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Młodsza
(Ocena: 3)
2016-10-21 14:10:23

Pierwsza wypowiedź z artykułu strasznie płytka. Za to z drugą się identyfikuję w pełni. Tak samo to wygląda jeśli chodzi o moją starszą siostrę i jej męża. Cały świat zawsze do ich stóp (mimo że rodzice zięcia nie znosili na początku), a ja patyk od kaszanki. No ale cóż, trzeba się nauczyć z tym żyć...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-21 08:11:50

Mowi sie zeby rodzicow szanowac ale oni to tez potrafia byc swiniami do wlasnych dzieci.taka prawda

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-21 07:55:52

Znam to, niestety. Rodzice tego nigdy nie zauważają. Dlatego chcę mieć jedynaka.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-21 09:35:30

ja w ogólę nie chcę mieć dzieci, z obawy, że będę traktować je tak samo jak rodzice mnie. nie tylko całe dzieciństwo cierpiałam przez nich, ale do teraz w dorosłym życiu ciągnie się za mną ta okropna przeszłość objawiana różnymi strachami, fobiami i totalnie zgniecioną pewnością siebie. wśród calej rodziny byłam nikim, byłam potrzebna tylko wtedy jak chcieli się na kimś powyżywać. teraz w końcu udało mi się uciec od tej chorej egzystencji i w końcu jestem sobą, szczęśliwą sobą

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
kopciuszek
(Ocena: 5)
2016-10-21 23:21:34

jakbym czytala o sobie, u mnie tak samo.. :(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1