Jestem ofiarą przemocy domowej. Mąż mnie bije, kopie, grozi mi nożem...

24 Września 2016

Każdego tygodnia trzy Polki umierają z powodu przemocy domowej, jednak skala zjawiska jest znacznie większa. Jak powstrzymać ten koszmar?

przemoc w rodzinie

„Wszedł mój mąż z jakimś oprychem, mieli w rękach noże. Bili mnie, kopali po całym ciele. Słyszałam tylko dźwięk wyrywanych włosów. Zmieniali się, raz jeden na mnie siedział, raz drugi. Jak jeden siedział, to drugi mnie kopał w twarz, ręce, nogi” – relacjonowała w „Faktach” TVN 32-letnia Marta, jedna z wielu ofiar przemocy domowej.

Dzień przed napadem policja podjęła decyzję o postawieniu jej mężowi zarzutów znęcania się nad żoną. Funkcjonariusze już wcześniej interweniowali w tej rodzinie, która miała założoną tzw. niebieską kartę. Kobieta wniosła do sądu o rozwód, ale sprawa ciągnęła się wiele miesięcy, ponieważ mężczyzna jest znanym miejscowym biznesmenem.

Podczas ataku napastnicy przecięli ścięgna rąk Marty i zmiażdżyli krąg szyjny. „Po którymś uderzeniu poczułam ciepło, błogo i przestałam czuć ręce, nogi” – wspominała. Nie broniła się, ponieważ w pokoju obok spał dwuletni syn i kilkumiesięczna córka, dlatego wolała, by agresja została wyładowana na niej, a nie dzieciach.

Przeczytaj także: Mój tata-kat

Gdy po kilku minutach w domu pojawili się ratownicy, kobieta znajdowała się w stanie krytycznym. Jak się okazało napastnicy byli pijani. Obaj trafili do aresztu i usłyszeli zarzut usiłowania pozbawienia życia pokrzywdzonej. Po 6 miesiącach aresztu mąż Marty trafił na obserwację psychiatryczną. Śledczy stwierdzili bowiem, że biznesmen nie może czekać na wyrok w areszcie, bo potrzebuje leczenia. „Będzie udawał wariata aż go w końcu wypuszczą. Zawsze umiał stwarzać pozory” – stwierdziła w „Fakcie” matka skatowanej kobiety.

To tylko jedna z wielu przerażających historii składających się na wielką księgę przemocy domowej, nękającej polskie rodziny. Skala zjawiska jest trudna do oszacowania, ponieważ wiele tego typu dramatów jest wciąż „zamiatanych pod dywan”. Ofiary nie proszą o pomoc, z różnych przyczyn: poczucia wstydu, obawy przed rozpadem związku albo zemstą sprawcy.

Z ostrożnych szacunków wynika, że co roku blisko 100 tysięcy Polaków (z czego blisko 70-80 proc. stanowią kobiety) pada ofiarami domowego piekiełka, choć oczywiście są to tylko zarejestrowane przypadki. W 2015 r. za przemoc wobec osoby najbliższej sądy rejonowe skazały 11,9 tys. osób; wśród 22,5 tys. pokrzywdzonych blisko 15 tys. to kobiety. Spośród osób skazanych, wobec 77 proc. z nich kary więzienia zostały warunkowo zawieszone, tylko 14 proc. usłyszało wyroki bezwzględnego pozbawienia wolności.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (11)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-24 22:18:02

No wlanie mnie to ostatnio spotkało. W czasie kłótni maz uderzył mnie lekko w polik coprawda ja mu pierwsza przyłożyłem, a on sie tylko tłumaczy ze oddał. Jesteśmy 5 lat Ze sobą mamy malutka córeczkę i nie wiem co zrobic. Skoro raz uderzył to moze sie powtórzyć.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-25 11:55:09

No oczywiście ty go możesz lać a on Cię nie. To chyba Ciebie może oskarżyć o przemoc domową. Wam babom to zupełnie się w tyłkach poprzewracało

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-24 22:12:20

Z sexsem to u mnie jest ostatnio w druga stronę to ja go zmuszam i i wskakuje. Zawsze kochaliśmy sie kilka razy w tygodniu, a teraz byłoby raz w miesiącu gdybym sama nie brała, a on tłumaczy sie problemami finansowymi. Ja to wszystko rozumiem ale moje lipido nie. Także trzeba samemu brać, a lepsze to niż szukanie kogoś na boku.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-25 11:56:37

Dokladnie zgadzam się z Tobą. Gdybym nie zmuszała mojego partnera to musiałabym do zdradzać bo onanizowanie się mi nie wystarczy

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-01 10:46:57

A ja zdradzam. Niedawno sobie o mnie przypomniał i zadziwił się, że to ja nie chcę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-24 11:33:38

U mnie jedna zasada: Jeżeli facet uderzyłby mnie raz to odchodzę od razu. Nie możemy się dawać i musimy reagować na takie zachowania.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Me
(Ocena: 5)
2016-09-28 20:08:50

a co powiesz jak to są rodzice ?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-24 11:29:03

A ja z kolei nie rozumiem o co chodzi z tą przemocą seksualną między partnerami. Sama jestem tego zdania, że mój partner jest od tego aby zaspokoić moje potrzeby. A że akurat nie ma ochoty to co z tego? Wskakuję, robię co muszę i wszystko wraca do normy. W drugą stronę też to działa.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-24 11:59:52

Mam nadzieje, ze jestes zwyklym trolem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-24 14:16:30

Pewnie, że zaspokajamy swoje potrzeby,ale seks na siłę nie jest normalny. Nie wyobrażam sobie,że facet robi to ze mną pomimo, że tego nie chce i zmusza mnie do seksu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-24 14:46:08

No tak normalnie chcesz i w ogóle ale dzis nie chcesz bo masz takie widzimisię i ktos musi to zrozumieć

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz