O czym marzą 30-latki?

05 Listopada 2015

Współczesna trzydziestolatka różni się od trzydziestoletniej kobiety sprzed 10, 20 czy 30 lat. Jakie jesteśmy, o czym marzymy i jakie mamy pragnienia?

pretty little liars

W poradniku „Good Wife’s Guide” (z ang. „Przewodnik Dobrej Żony”) z 1955 amerykańskie kobiety mogły przeczytać takie wskazówki: „Przygotuj obiad. Zaplanuj go wcześniej, nawet poprzedniego wieczora, tak by pyszna potrawa czekała na jego przyjście”; „Odpocznij 15 minut, byś była odświeżona na jego przyjście. Popraw makijaż, zawiąż wstążkę na włosach i wyglądaj promiennie”; „Przygotuj dzieci (…). Na czas jego przyjścia wyeliminuj hałas zmywarki, suszarki i odkurzacza. Zachęć dzieci, by były cicho”; „Bądź trochę bardziej radosna i trochę bardziej interesująca dla niego. Coś musi rozświetlić jego nudny dzień – to twój obowiązek”; „Dobra żona zawsze zna swoje miejsce”.

Cytatami z amerykańskiego poradnika rozpoczyna swoją książkę Kobieta dość doskonała” Sylwia Kubryńska (wyd. Czwarta Strona 2015). Poradnik „Good Wife’s Guide” skierowany był do kobiet w okolicach trzydziestki, mających kilkuletnie dzieci. Dla wielu współczesnych kobiet w tym wieku takie rady mogą wydawać się abstrakcyjne. Żyjemy inaczej niż nasze matki i babki. Są jednak rzeczy, które w mentalności trzydziestolatek się nie zmieniły.

Czas na rachunek sumienia

Iwona na początku roku skończyła trzydzieści lat. Przyznaje, że nigdy nie odczuwała presji, jeśli chodzi o założenie rodziny czy urodzenie dziecka, choć ma dwie siostry, a jej matka wyszła za mąż młodo. „Zawsze najważniejszy był dla mnie rozwój, poczucie samospełnienia. Parę lat temu założyłam firmę, udało mi się zrobić kilka dużych i ważnych projektów” – opowiada. Ślub wzięła w ubiegłym roku, po kilku latach związku. Teraz zaczyna myśleć o dziecku. „Ale nie dlatego, że tyka mi zegar biologiczny czy coś takiego. Do mnie argumenty, że już czas, w ogóle nie trafiają. Myślę o dziecku, bo po prostu zaczynam odczuwać taką potrzebę, chęć powiększenia rodziny. Wszystko w swoim czasie”.

Strony

Komentarze (5)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-06 09:55:42

re: O czym marzą 30-latki?

co najmniej jakby na 30 kończyło się życie i koniecznie przed 30 trzeba coś osiągnąć. Gadanie. A co przez reszte życia? Nuda? Nie, dziękuję

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Giu
(Ocena: 5)
2015-11-05 22:58:06

re: O czym marzą 30-latki?

A o czym marzą 30-latkowie? Gdy poznałam męża miałam 29 lat, on 31. Mój cel został osiągnięty, poznałam fantastycznego faceta. Jego cel został osiągnięty dopiero, gdy miał żonę, syna i córkę. No i żyjemy sobie w komplecie, mąż spełniony w 100%. Ja w sumie też, ale wciąż czuję potrzebę się dokształcać, rozwijać, on nie, bo osiągnął to, co jego zdaniem powinien.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-05 22:56:40

re: O czym marzą 30-latki?

PLL

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-05 14:39:27

re: O czym marzą 30-latki?

to chyba naturalne ,że skoro dzisiaj ludzie życią po 80-90 lat to w wieku 30 są jeszcze młodzi i to co kiedyś robili w tym wieku ,dzisiaj mogą później. 200 lat temu ludzie żyli średnio po 60 lat to i 30latek był człowiekiem w wieku średnim. Świat się zmienia a my po prostu się dostosowujemy. W Japonii prognozują ,że pokolenie urodzone w latach 1960-1970 w przyszłości stworzy milionową grupę stulatków. Skoro my jako gatunek możemy żyć dłużej, bo pozwalają nam na to warunki i medycyna to chyba oczywiste ,że przesuwają się pewne granice. Człowiek może żyć maksymalnie ok 125 lat to wyobraźcie sobie co się stanie jeśli osiągniemy średnią długość życia np 110 lat. Ten okres młodości wydłuzy się pewnie do 50tki

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-05 16:56:36

ciekawe... podoba mi się ten punkt widzenia (29 latka =p)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1