Największe błędy 20-latków

03 Września 2014

Wszystkie ewentualne porażki w przyszłości zawdzięczamy wyłącznie sobie.

make-up

Młodzi nigdy nie mają łatwego życia. Nawet jeśli współczesna rzeczywistość daje nam więcej możliwości, w oczach starszych zawsze będziemy tymi mniej odpowiedzialnymi. Podobno interesuje nas wyłącznie własna wygoda i zamiast myśleć o przyszłości, wolimy poświęcić czas na słodką beztroskę. Gardzimy szkołą, nie mamy autorytetów, nie słuchamy słusznych rad. Zamiast wyciągać naukę z doświadczeń rodziców, chętniej uczymy się na własnych błędach.

Z jednej strony posiadamy coraz większą wiedzę, bo mamy do niej powszechny dostęp, a z drugiej – nie potrafimy z niej skorzystać. Młodzieńcza naiwność prędzej czy później się na nas odbije. Co takiego robimy źle? „Newsweek” w swoim serwisie internetowym prezentuje listę „13 najgorszych błędów 20-latków”. Zestawienie przygotowano na podstawie wypowiedzi „ludzi sukcesu”. Których konkretnie? Tego nie wiadomo.

Nie zmienia to jednak faktu, że warto im się przyjrzeć. Może niektórzy z nas błądzą, ale jeszcze nie zdają sobie z tego sprawy? Sprawdźcie, na co warto zwrócić uwagę, by w przyszłości żyło nam się lepiej.

Strony

Komentarze (28)
ocena
4.7/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 1)
2014-09-04 14:58:13

re: Największe błędy 20-latków

Weszłam tutaj pierwszy raz od kilku miesięcy i widzę, że poziom artykułów taki sam jak był. Gratuluje i żegnam :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
anonim
(Ocena: 5)
2014-09-04 15:19:35

dokładnie :D nie będę tu już więcej wchodzić :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2014-09-04 08:26:03

re: Największe błędy 20-latków

Newsweek pozdrawia...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-03 22:27:49

re: Największe błędy 20-latków

100% prawdy :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
sheeepy
(Ocena: 5)
2014-09-03 17:00:42

re: Największe błędy 20-latków

Ja mam 24, jestem po studiach i najbardziej żałuję, że nie skorzystałam z żadnych możliwości, jakie dawała mi uczelnia... Studiowałam filologię obcą, uczyłam się innych języków, jednak nigdy nie byłam na dłuższym wyjeździe typu Erasmus, moje życie studenckie tak bardzo mi się podobało, że nie chciałam rezygnować z tego co mam .... Spędzałam czas z chłopakiem, było naprawdę super, a on mnie zostawił po 4 latach..... Teraz po studiach zostali mi tylko nieliczni znajomi a ja nie mogę sobie wybaczyć, że nie wykorzystałam w pełni swojego potencjału i, że gdyby nie on wszystko mogłoby się potoczyć inaczej... Więc trzeba przede wszystkim myśleć o sobie i o swojej przyszłości....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-04 07:25:28

"anonim" To już staje się nudne, gdy przy każdym komentarzu opisujesz całe swoje życie. Nie masz znajomych, żeby im się wygadać? Tak, tak. Zaraz pewnie powiesz, że każdy może tego nie czytać. Ale naprawdę jesteś śmieszna dodając pod prawie każdym artykułem swoje długie historie życiowe. Może napisz list do redakcji?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
anonim
(Ocena: 5)
2014-09-04 11:33:38

pierwszy raz napisałam swój komentarz który był skierowany do pierwszego anonima ;) Otóż nie opisywałam swojego życia ani razu na papilocie bo nie mam tego w zwyczaju ;) Jeśli przeczytałaś to , to powinnaś zauważyć że napisałam że mam znajomych, wygadać mam się komu także nie mam z tym problemu ale dziewczyna napisała swoją historię i odnosząc się do niej napisałam swoją ;D Być może ktoś opisuje swoje zycie tutaj ale na pewno to nie jestem ja :) Jednak widzę że dodwanie tutaj komentarzy mija się z celem bo zawsze znajdzie się dziewczyna której coś nie pasuje albo ma jakieś ale. Chciałam zauważyć że wiele z nas opisuje swoje dotychczasowe życie czytając w ogóle komenatrze, być może dlatego że ktoś tego potrzebuje, albo obiektywnej oceny stuacji osoby postronnej. Chyba między innymi do tego służy ten portal ale moim zdaniem bez sensu tutaj w ogóle zaczyna byc wchodzenie na niego bo raz ze artykuly przestaja byc na poziomie dwa jak ktos ma sie czepiac wypowiedzi to nie ma to sensu ;) I tak jak napisalas komentarz nie jest do Ciebie- wiec nie czytaj ;) Proste a chyba masz malo interesujace zajecia skoro czytasz to co nie do Ciebie i co Cie nudzi i jeszcze to komentujesz :P Kazdy ma wolnosc slowa i nikomu tego nie zabronisz :) A duzo osob opowiada tutaj swoje zycie wiec nie bierz jednego anonima za jedna i te sama osobe ;) Pozdrawiam ;*

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-03 13:54:43

re: Największe błędy 20-latków

Artykul zerzniety z Newsweeka lub Onetu, juz nie pamietam. Gratuluje umiejetnosci pisarskich. Ciekawe, co jeszcze ukradlyscie z innych stron.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-03 14:47:40

czy Ty też nie potrafisz czytać? cytuje: „Newsweek” w swoim serwisie internetowym prezentuje listę „13 najgorszych błędów 20-latków”... to jest tylko opracowanie tego tekstu!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-03 15:07:16

Po cholerę właściwie komuś opracowania tekstów? Już lepiej zajrzeć do oryginału (chociaż nawet nie wiedziałam, że to artykuł z innej strony, bo szczerze mówiąc drażni mnie przerzucanie stron co pięć zdań na jednej karcie).

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
anonim
(Ocena: 5)
2014-09-03 11:43:01

re: Największe błędy 20-latków

Dziewczyny a czy uwazacie ze jesli moi rodzice nie lubia ( lekko mowiac) mojego owczesnego faceta z ktorym nam nie wychodzilo ( ale duzo tez z naszej wspolnej winy) jednak cos nas ciagle do siebie ciagnie o oboje doskonale wiemy ze nie umiemy z siebie zrezygnowac to chyba nie powinnam? Stwierdzilam ze chyba powinnam robic tak jak ja uwazam , jest jeszcze jeden szczegol tej historii : studiuje daleko ale i tak chce studiowac tutaj blisko jednak najwczesniej za rok jak sie przyloze do nauki ;) Mysle ze rodzice dadza mi na przyjazdy, mam tez swoje pieniadze zeby byc chociaz raz w miesiacu. Nie jestemy para tylko sie "uwodzimy" na razie itd ;D Ale jesli faktycznie dla niego to cos znaczy to nie stanowi to problemu chyba nie? Co o tym myslicie? Dodam ze juz byly momenty gdzie bardzo dlugo nie rozmawialismy i nie widzielismy sie a nadal to trwalo. Skoro niby nie chcielismy byc razem a trwa to naprawde bardzo dlugo to chyba taka sytuacja nie zmieni tego? Co myslicie?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-03 10:04:46

re: Największe błędy 20-latków

Och tak, i kto próbuje nam znowu wmówić, że pieniądze szczęścia nie dają.. Wielu nieszczęśliwych miliarderów? A ilu jest nieszczęśliwych biedaków? Którzy nie maja za co opłacić rachunków, ubrać dzieci do szkoły.. Wnerwia mnie takie gadanie.. Może "szczęścia" jako takiego nie dają, ale pozwalają godnie żyć, a to już jest jakiś zalążek szczęścia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-03 10:33:27

Też mam takie zdanie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-03 13:38:56

Dokładnie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
pralka
(Ocena: 5)
2014-09-03 15:30:32

No właśnie, gdyby taki nieszczęśliwy milioner nagle stał się biedny to chyba by sobie sznur na szyję powiesił.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Kita
(Ocena: 5)
2014-09-03 20:28:58

Polać jej! ;) Takich tekstów używają jedynie biedacy, skąd oni mogą wiedzieć, że pieniądze szczęścia nie dają, skoro ich nie mają? Racja, same pieniądze może nie, ale to, jak je zagospodarujesz :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-03 22:31:02

"Pieniądze szczęścia nie dają" takie przysłowie dla biednych, żeby im nie było smutno ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
anonim
(Ocena: 5)
2014-09-03 22:50:35

otóż coś jest w tym że jednak "pieniądze szczęścia nie dają" ;) Sama pochodzę z bogatej rodziny, mam dobrze sytuowanych rodziców i odkąd pamiętam na nic nigdy mi nie brakowało, miałam wszystko co potrzebne do życia. Ale z całą pewnością mogę stwierdzić że jednak pieniądz to nie wszystko. Mam znajomych którzy są biedni , niektórzy nawet bardzo. Wiem jak ciężko się im żyje i sama dziękuje za to że mam taką a nie inną sytuację ale jeśli człowiek ma tylko i wyłącznie pieniądze i nic więcej to raz: nie jest szczęśliwym człowiekiem dwa staje się zupełnie wyobcowany dla resztki społeczeństwa która żyje gorzej , nie jest już tak empatyczny. Poza tym poza kasą ważna jest miłość, przyjaźń , człowiek którego kochasz i któremu ufasz itd itd Bez tego nawet te pieniądze nie sprawią że będziesz szczęśliwy. Jasne przez chwilę i tak ale na pewno nie na dłuższą metę. :) Ale wiadomo że brak pieniędzy nie jest łatwy do zniesienia w życiu i też ciężko się żyje. Tylko gdybym miała wybierać pomiędzy luksusowym życiem w takim dostatku jak teraz albo pomiędzy mniejszymi pieniędzmi, szarym życiem ale z facetem którego kocham z wzajemnością, szczęśliwą rodziną, znajomymi bez wahania wybrałabym tę drugą opcję. I mówię to ja dziewczyna z bogatego domu ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-03 23:07:14

Ja też jestem dziewczyną z dobrze sytuowanej rodziny i mam szczęśliwe życie - prawdziwych przyjaciół, kochającego chłopaka, dobre relacje z rodzicami, więc bogaty nie równa się nieszczęśliwy i samotny. Może pieniądze szczęścia nie dają ale w nagłych sytuacjach typu choroba, wypadek i tak dalej lepiej mieć jakieś środki finansowe.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-03 23:10:01

Masz absolutna racje! Ja miałam bogatego meza ale nie potrafil mi okazac milosci i uczuc, był jedynakiem wszytsko mu się nalezalo, nie mogłam tego znieść, człowiek który ma wartości bo najwyraziej ty je masz chce być kochany... a nie kupowany, ale to rozumieją ludzie którzy maja uczucia, empatie, i sa po prostu ludzmi a bada dzikusow nastawiona na konsumpcje jeszcze jedna sukienka, torebka, buty, a co niech frajer się Zachara na smierc bo księżniczce się należy, nie liczy się człowiek liczy się kasa widać to nawet na tym forum, smutne ale prawdziwe...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-03 23:12:09

ponizsza odpowiedz jest do anonim z 22:50

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
gb
(Ocena: 5)
2014-09-03 09:26:46

re: Największe błędy 20-latków

to w takim razie nie wiem ile mam mentalnie lat, bo wszystko jest u mnie na odwrót. Nawet oszczędzam,bo zamierzam niedługo miec wlasne 4 ściany..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-03 03:49:02

re: Największe błędy 20-latków

Jeszcze raz ktos powie, ze moja przeprowadzka za granice to ucieczka, to nie wytrzymam. Co ja z wiezienia uciekalam? Wybralam po prostu kraj, ktory mi bardziej odpowiadal niz Polska. Kazdy czlowiek na swiecie ma prawo mieszkac tam, gdzie czuje sie szczesliwy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-03 19:07:53

popieram ;p

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
kkk
(Ocena: 5)
2014-09-03 03:00:21

re: Największe błędy 20-latków

Przerobiony artykuł z Newsweeka...brawo

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-03 09:08:37

Dokładnie!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-03 09:58:37

czy Wy umiecie czytać?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz