Moda na samookaleczenie: W niektórych klasach tnie się połowa uczniów!

07 Kwietnia 2014

Niektórzy cierpią naprawdę, inni chcą tylko zaimponować rówieśnikom.

kompleksy

Dojrzewanie to szczególnie burzliwy moment w życiu każdego człowieka. Czujemy się samotni, niezrozumiani, niepotrzebni. Ukojenia szukamy w muzyce, używkach, Internecie. W skrajnych przypadkach próbujemy stłumić psychiczne cierpienie bólem jak najbardziej fizycznym. Samookaleczenie to zjawisko często przerysowane, utożsamiane z wystylizowanymi na czarno nastolatkami słuchającymi metalu i hard rocka. Po żyletkę sięgają także osoby zupełnie niepozorne, skryte, niewyróżniające się z tłumu. W niektórych klasach tnie się nawet połowa uczniów – twierdzą pedagodzy, z którymi rozmawiali dziennikarze „Gazety Wyborczej”.

Cytowana przez dziennik dyrektorka jednego z krakowskich gimnazjów przyznaje, że tylko w jej szkole ujawniono ostatnio kilka takich przypadków. Były to wyłącznie dziewczynki. O ich problemach nie wiedziałby nikt, gdyby nie czujność rodziców, którzy sami zgłosili się po pomoc. Nauczyciele, choć spędzają z nastolatkami wiele godzin każdego dnia, nie mają żadnej świadomości tego zjawiska. A kiedy o wszystkim się dowiedzą – nie potrafią z tym walczyć. Na temat samookaleczeń nie rozmawia się na godzinach wychowawczych, ani specjalnych wykładach. Dlaczego? Nauczyciele boją się, że w ten sposób „zareklamowaliby” to zjawisko.

„Świadomie ranią sobie uda, przedramiona, golenie, okolice żeber - alarmują krakowscy psychologowie, do których trafiają takie dzieci” - informuje „GW”. Problem bez wątpienia dotyczy całego kraju.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (13)
ocena
4.7/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-06 21:36:45

re: Moda na samookaleczenie: W niektórych klasach tnie się połowa uczniów!

Cały czas chodziłam przygnębiona, wszystko mnie denerwowało. Nie potrafiłam się kompletnie odnaleźć na świecie. Moje życie było zwykłą egzystencją, czasem nie chciało mi się nawet wstawać z łóżka. Szukałam dla siebie pomocy, ale nie chciałam faszerowac się lekami. Zamówiłam oczyszczanie energetyczne na stronie moc-energii.pl - i naprawdę mi to pomogło. Teraz przez większość dnia mam całkiem dobry humor, umiem docenić to co mam, a obowiązki przestały mnie przerastać. Czuję się jakbym wstała z kolan.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2014-08-23 21:28:59

re: Moda na samookaleczenie: W niektórych klasach tnie się połowa uczniów!

To nie jest moda. I nigdy nie będzie. Nawet jeśli pozornie sprawia takie wrażenie. NIKT się nie potnie dla zabawy i szpanu nie mając pod spodem jakiegoś problemu. Znajdzie lepszy sposób zaimponowania.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Nieznośna
(Ocena: 5)
2014-04-21 19:12:56

re: Moda na samookaleczenie: W niektórych klasach tnie się połowa uczniów!

Ludzie gdy cierpią to tną się tak by nie było widać. Ostatnio moja rówieśniczka (21lat) przyznała mi się, że dnie się... w okolicach pod majtkami! Dzięki temu nawet w 2 cześciowym kostiumie kompielowym nie widać nic.... Ma wyryte pare serduszek, cięcią i blizny od żyletki. Powodzenia, że ktokolwiek tam zauważy jej problem (nie ma chłopaka).

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
szatasia
(Ocena: 5)
2014-04-08 14:39:59

re: Moda na samookaleczenie: W niektórych klasach tnie się połowa uczniów!

pokolenie masochistow

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-04-07 16:42:18

re: Moda na samookaleczenie: W niektórych klasach tnie się połowa uczniów!

W 1 klasie gimnazjum moja koleżanka z klasy się pocięła nie wiem czemu bo nie za bardzo się z nią kumplowałam, ale pamiętam, że bardziej od niej przeżyła to jej najlepsza przyjaciółka. Jej BFF płakała i prosiła tę dziewczynę żeby tego więcej nie robiła.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-04-07 14:19:24

re: Moda na samookaleczenie: W niektórych klasach tnie się połowa uczniów!

tnie sie połowa klasy ??? Jeju ja jestem chyba w najnormalniejszej klasie w gim, u nikogo nie zauważyłam żadnej blizny i nikt nigdy takich tematów nie porusza

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-08-23 21:26:26

A sądzisz, że ktoś, kto się tnie robi to tak, żebyś zauważyła? I że leci się tym chwalić?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-04-07 12:49:57

re: Moda na samookaleczenie: W niektórych klasach tnie się połowa uczniów!

Tak trochę bez związku z samym tekstem, ale kult piękna momentami przyjmuje zaskakujące formy. Obrazek ilustrujący artykuł: wszystko "ugly", ale w tle szczupła laska o regularnych rysach dolnej połowy twarzy (podobnie pewnie jest z górną) i ustach jak marzenie. No bo przecież gdyby gimbaziara odpowiedzialna za to wstawiła jakieś zdjęcie faktycznie szpetnej laski, to nie byłoby tylu "szerów" :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Sonja
(Ocena: 5)
2014-04-07 09:56:39

re: Moda na samookaleczenie: W niektórych klasach tnie się połowa uczniów!

W wakacje jechałam tramwajem i wsiadło do niego dwóch chłopaczków. Jeden miał na oko 8 drugi 11 lat. Ten mniejszy był bez koszulki. Nie zwróciłam na nich uwagi dopóki nie zaczeli rozmawiać. Ten mniejszy (!) opowiadał jak się tnie. Spojrzałam na jego ręce a tam na prawdę od ramion po nadgarstki sznyty i to nie płytkie. Potem zaczął mówić o tym że pierwszy raz się pociął jak jego dziewczyna go rzuciła. Potem jak druga dziewczyna go zdradziła to sobie pierwszy raz podciął żyły. Potem do siebie wrócili bo ona go prosiła ale znowu go zdradziła więc znowu podciął sobie żyły. Ale znalazła go matka. I tak z 15 minut opowiadań w ten deseń. Do tej pory nie wierzę w to co słyszałam i pewnie bym nie uwierzyła jakbym nie widziała na własne oczy jego rąk. Nie mam pojęcia co siedzi w głowie tego dziecka. Ale na pewno nie miał wiecej niż 10 lat, skąd u dziecka w tym wieku takie skłonności? Już pominę bogatsze życie uczuciowe od mojego ;) I skoro jego matka wie o jego problemach to czemu nic nie robi? Czemu nikt nic nie robi? Nie wydaje mi się że ten problem był bardzo poważny bo chłopiec ewidentnie się tym chwalił, z dumą pokazywał sznyty koledze więc nie miałam problemu ich zobaczyć. Ale jednak nie ma co udawać że wszystko jest w porządku. Skoro ma takie ciągoty już teraz to co będzie jak na prawdę zacznie dojrzewać. Nie wiem skąd to cięcie się wzięło i dla mnie to jest tylko i wyłącznie pokazówka. Wiem że dla niektórych to wołanie o pomoc i wręcz chcą zeby ktoś to zobaczył ale dla większości to chyba jakiś rodzaj szpanu. Gdyby chodziło im o ból to nie wiem - równie dobrze mogą sobie wydepilować nogi woskiem- też boli i to bardzo. Nie umiem patrzeć na to jak na coś poważnego bo cięcie się kojarzy mi się z dziewczynkami z mojego gimnazjum które paradowały z powycinanymi imionami chlopaków i oczywiście podwiniętymi rękawami.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-04-07 09:15:36

re: Moda na samookaleczenie: W niektórych klasach tnie się połowa uczniów!

Każda trauma i każde cierpienie w końcu znajduje w człowieku ujście. Jeśli tłumi w sobie negatywne emocje spowodowane danymi przeżyciami to albo w ostatecznym rozrachunku przejawia się to w agresji do innych osób (nawet byciem konfliktowym - agresja werbalna, nie koniecznie chodzi tu o agresję cielesną) bądź wyżywa się sam na sobie. Jeśli nie potrafi przekierować takich napięć na np. sport czy naukę lub też swoje hobby/odpoczynek to tak to się kończy, bo każdy ma swój limit wytrzymałościowy i po prostu w pewnym momencie pęka.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
123
(Ocena: 5)
2014-04-07 06:38:01

re: Moda na samookaleczenie: W niektórych klasach tnie się połowa uczniów!

Zacznijmy od tego, ze jezeli dla kogos jest to forma szpanu to idiotyzm w czystej postaci. Ale osoba, ktora to robi i ukrywa czesto ma powazny problem. Sama mam kilka ciec z trudniejszego etapu mojego zycia i nie dlatego, ze chcialam upodobnic sie do gwiazdy, tylko czulam sie tak zle, ze innym wyjsciem mogloby byc tylko samobojstwo. Takie osoby potrzebuja pomocy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz