Mężczyźni - wolą zdobywać czy być zdobywani?

28 Lutego 2015

„Nie o to chodzi, by złapać króliczka, ale by gonić go” – czy rzeczywiście tak jest? A może mężczyźni wolą, kiedy to za nimi się goni?

cara delevingne

Jaki jest portret stereotypowego mężczyzny? Męski, pewny siebie, czarujący kobieciarz i uwodziciel. Taki wizerunek utrwalają niektóre badania, których wyniki mogą zaskakiwać. Przed paroma lata świat obiegła wiadomość, że przeciętny mężczyzna myśli o seksie co… siedem sekund. Ten stereotyp został jednak obalony w 2013 roku za sprawą amerykańskich naukowców z Uniwersytetu Stanowego w Ohio, którzy ustalili, że panowie mają kosmate myśli „zaledwie” dziewiętnaście razy na dobę. Co ciekawe, wcale nie znacznie częściej od kobiet.

A jednak zazwyczaj to mężczyzna uważany jest za uwodziciela. Nieprzypadkowo. Przez tysiąclecia zapracował sobie na miano zdobywcy i herosa. Miała w tym udział zarówno biologia, jak i psychologia. „Mężczyźni nie zawsze idą za impulsem pożądania, niemniej jest to potężna siła motywująca ich działania” – pisze David M. Buss, ceniony amerykański profesor psychologii zajmujący się psychologią ewolucyjną, w książce „Ewolucja pożądania” (Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne 2003). Mężczyźni zostali tak zaprogramowani, żeby pozostawić po sobie jak największą liczbę potomków. Buss przyznaje, że psychika mężczyzn zdaje się być ukształtowana w sposób umożliwiający im nawiązywanie dużej liczby przelotnych kontaktów seksualnych.

Pies na baby

Na temat metod uwodzenia kobiet, jakie stosują mężczyźni, powstały niezliczone ilości filmów, książek, poradników, piosenek, artykułów, prac naukowych. Mężczyźni rozmawiają o kobietach w swoim towarzystwie, wymieniają się też wskazówkami i uwagami przez internet. A kobiety zdają sobie z tego sprawę.

Jedna z Polek pisze na forum dyskusyjnym: „Od pół roku jestem z chłopakiem, który dostaje ślinotoku w towarzystwie kobiet. Ale od początku. Nasz związek zapowiadał się obiecująco. W. starał się o mnie, był uprzejmy, szarmancki. Od jakiegoś czasu jednak z przerażeniem patrzę, jak pokazuje swoją prawdziwą twarz! Jeśli widzi dziewczynę – mniej czy bardziej atrakcyjną, wszystko jedno, to tak jakby hormony zaczęły w nim szaleć: popisuje się, głośno dowcipkuje, próbuje zwrócić na siebie uwagę, sypie żartami, flirtuje. Jednocześnie zapomina o moim istnieniu, liczy się tylko chwilowy szpan i (tak myślę) oczarowanie płci pięknej”.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (19)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-24 23:14:59

re: Mężczyźni - wolą zdobywać czy być zdobywani?

Zawsze ciężko było mi być samej. Dlatego kiedy zostałam porzucona długo nie mogłam się pozbierać. Dzięki rytuałowi miłosnemu z urokmilosny24.pl odzyskałam ukochaną osobę. Wiem że wielu może to skrytykowac, ale gdyby nie to nie wiem czy bym przezyła.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-28 12:54:51

re: Mężczyźni - wolą zdobywać czy być zdobywani?

Ciekawe zdjęcie :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-28 10:27:28

re: Mężczyźni - wolą zdobywać czy być zdobywani?

to facet ma zdobywać, podrywające laski są dla mnie pośmiewiskiem :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-28 12:11:01

patrzeć się na niego, robic głupie uśmieszki, a i tak do Ciebie nie podejdzie.. era facebooka

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
RJ
(Ocena: 5)
2015-03-17 22:33:01

Wróci do domu i napisze na "Spotted: Whatever", że chciałby poznać tę śliczną dziewczynę z pięknymi oczami i przecudnym uśmiechem, która była tam i tam o tej i o tej. Do orzygania tych postów już...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
eh.. takie życie ;)
(Ocena: 5)
2015-02-28 08:52:01

re: Mężczyźni - wolą zdobywać czy być zdobywani?

Też lubię być podrywana (chyba jak każda dziewczyna) problem tylko w tym, że nikt się o mnie nie stara : / Nawet zaczęłam myśleć, że może to ze mną jest coś nie tak, ale przyjaciel mówi, że to bzdura, bo charakter, uroda, rozum są na swoim miejscu. Takim o to sposobem ja zaczęłam podrywać : / podchodzić ni z tego ni z owego, a nóż się uda

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-28 11:49:25

Ja też bym chciała się podobać. Czasem czuje się mało kobieca :( Koleżanki mają adoratorów. Podrywają je nawet jak wiedzą że są zajęte a ja się czuję jak jakiś potwór przy nich. Wiem że to dziecinne ale czasem każdy potrzebuje komplementu i akceptacji.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
no tak.
(Ocena: 5)
2015-02-28 12:09:02

a tym bardziej, że pewnie nie mamy powodów żeby tak o sobie myśleć, bo każda dziewczyna na swój sposób jest piękna. Inne laski co i róż zmieniają chłopaków jak rękawiczki, inne nie są (według mnie) wcale aż tak urodziwe i nie mają tego problemu. Osobiście zaczęłam być bardziej pewną siebie optymistką ale kurczę to trudne, co jakiś czas miewam taką deprechę jak widzę takie szczęśliwe pary :(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-28 12:47:25

idziesz na impreze,łapiesz kontakt wzrokowy,facet się uśmiecha.Puszcza oczka i wogóle.Widać że rozgadany i towarzyski.a pipa nawet nie podejdzie nie zagada :/ Liczy na to że ja zrobię pierwszy krok czy co??

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-28 12:51:17

ja też zaczęłam tak robic bo jak ja nie podejdę to facet tym5bardziej. Ja nie wiem co to się stało z nimi.Dawniej,kilka lat temu to każdy podszedł,zagadał.Nawet jak nic z tego nie wyszło.A teraz stoją jak te lamusy i czekają aż podejdę,postawię drinka,może zaproszę do tańca? ( nie,nie wyglądam jak pasztet.)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-28 15:04:42

No to ja chyba mam niezłe siano w głowie bo mam faceta ale ostatnio wydaje mi się, że to jedyny mężczyzna na ziemi, któremu mogłabym się podobać a dla reszty świata nie istnieje. Wiem, że to idiotyczne i powinnam się cieszyć tym co mam. Nie powinnam mieć problemu ale jak patrze na moje znajome, na widok których codziennie się wszyscy ślinią wiedząc, że również są w związkach to zaczynam się zastanawiać jak w ogóle mogę się komuś podobać i nabieram kompleksów. Chciałabym żeby mój chłopak czuł że nie wziął sobie jakiegoś potwora. Wiem - to dziecinne i ludzie mają gorsze problemy ale od tego jest to forum żeby się wypowiadać nawet na temat najbardziej błahych problemów.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
znowu ja ;D
(Ocena: 5)
2015-02-28 18:13:15

ja Wam powiem - Era facebooka i tyle ;) przecież łatwiej jest zaprosić/zaczepić przez internet niż w reali i zostać odrzuconym no nie ? -Do facetów: ogarnijcie dupy i stańcie się bardziej odważni, jak się boicie dziewczyn to co się stanie jak (oby nie) wojna przyjdzie ?!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-28 04:11:40

re: Mężczyźni - wolą zdobywać czy być zdobywani?

Z własnego doświadczenia wiem, że faceci wolą uwodzić, niż być uwodzeni, ale lubią też dostać sygnał, że mogą zacząć się starać. Nie podeszłabym pierwsza do faceta i nie postawiłabym drinka, ale nie miałabym nic przeciwko złapaniu kontaktu wzrokowego i wysłaniu zachęcającego uśmiechu. Nie mówię o gapieniu się na kogoś cały wieczór, raczej o małym sygnale, że ma szanse, jeśli wyjdzie z inicjatywą. Dzięki temu każdy wychodzi obronną ręką. Jeśli facet podejdzie i zagada, super, można poflirtować, jeśli nie, to kobieta przecież nic takiego nie zrobiła... Uśmiech "mógł być przypadkowy". Facet zachowuje swoją męskość, kobieta nic nie traci. Ja mam swoją wyuczoną minę, którą stosuję jako zaproszenie do flirtu. Od lat się sprawdza. Patrzę na mężczyznę, uśmiecham się do niego, a później odwracam wzrok i uśmiecham się jakby speszona. Jak mi się bardzo podoba, to lekko przygryzam wargę. Zazwyczaj działa :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-28 18:55:51

hahahaha błagam, tylko nie to słynne przygryzanie wargi xD

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-28 19:02:40

Od lat? No chyba się nie sprawdza skoro tyle razy już próbowałaś. Chyba, że jesteś taką dyskotekową k ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-28 20:58:22

Przygryzanie wargi jest słynne? Nie rozumiem o co chodzi. Od lat działa, bo od lat flirtuję z facetami. Flirtuję, nie znaczy, że sypiam. Raczej nie jestem bywalczynią dyskotek. Oj, anonimie z 19.02, nie rozumiem Twojej nerwowej odpowiedzi. To dla Ciebie problem, że flirtuję z mężczyznami? Dziwne, nawet dla mojego męża to nie jest kłopot, a dla Ciebie tak. Napisałam, że od wielu lat działa, żeby podkreślić, że nie jestem już podlotkiem, który pierwszy raz flirtuje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
RJ
(Ocena: 5)
2015-03-17 22:37:01

Przecież flirt to nic złego, fajnie czasem poczuć się jak nastolatka/tek. No nie?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-28 02:20:56

re: Mężczyźni - wolą zdobywać czy być zdobywani?

Jestem staroswiecka. uwazam ze to mezcyzna ma podrywac kobiete. Nigdy nie podrywalam facetow ale lubie byc podrywana (jakie to prozne!) Musze czuc chemie i widzec jego inicjatywe. Niech goni kroliczka. Gorzej, ze czasem jest tak, ze jak go zlapie to szuka nastepnego. Mysle, ze powinno byc tak jak jest napisane w ostatnim zdaniu, ze kobieta powinna w ten sposob usidlic faceta zeby on myslal ze to jego sprawka ale nie jestem zwolenniczka teorii ze kobieta ma starac sie bardziej od faceta- toz to brak klasy! Jest na swiecie wiecej kobiet niz mezczyzn moze dlatego kobiety zaczynaja latac za facetami a oni tylko czekaja na nasz ruch. Wole faceta z klasa ktory mnie usidli niz jakas pipe ktora musze wyrwac sama

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-28 01:58:20

re: Mężczyźni - wolą zdobywać czy być zdobywani?

NIE. kiedys lubilam przejmowac inicjatywe,ale teraz stwierdzam,ze to zalosne. facet to facet,niech robi to co do niego nalezy,czyli stara sie i uwodzi kobietę.jasne,ze jest jakis procent ryzyka,ze ona go odrzuci,ale bez ryzyka nie ma zabawy - a jesli facet uwaza,ze to za bardzo bedzie bolalo jego meskie ego to jest cio*ą i niech se czeka latami,az któras desperatka go zechce.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz