Masz ochotę odezwać się do EKS? Przeczytaj, zanim zadzownisz lub napiszesz sms-a...

18 Lutego 2012

Opamiętaj się, dziewczyno!

telefon

Wydzwanianie do ekspartnera to jedna z zakazanych czynności, a jednak tak często to robimy. Niby przez pomyłkę, na chwilę, z „bardzo ważnego” powodu, o którym zapominamy, gdy tylko on odzywa się po drugiej stronie. Niestety, uleganie kaprysowi skontaktowania się z byłym facetem nie wróży niczego dobrego, zwłaszcza jeśli od tygodni czy miesięcy ze sobą nie rozmawialiście. Nagle nachodzi cię myśl, że może jednak warto spróbować, zamienić kilka słów albo po prostu usłyszeć jego głos. Ostrożnie! To najkrótsza droga do rozdrapania zabliźnionych ran. Podpowiadamy, co zrobić, zanim chwycisz za telefon.

Zidentyfikuj impuls i go wyeliminuj

Coś sprawiło, że postanowiłaś zadzwonić do swojego byłego partnera. Być może zatęskniłaś za bliskością mężczyzny, randkami, długimi rozmowami przez telefon? Powód mógł również bardziej przyziemny: założyłaś jego T-Shirt, włączyłaś płytę z waszymi ulubionymi piosenkami albo zaczęłaś przeglądać pocztę, natrafiając na korespondencję od niego… Nieważne, co to było. Charly Emery, amerykańska specjalistka ds. związków podkreśla, że musisz zrobić wszystko, aby zidentyfikować impuls i za wszelką cenę się go pozbyć. Zrób porządek w szafie, skrzynce mailowej, pudle z pamiątkami. Daj szansę mężczyźnie, który od dawna wodzi za tobą wzrokiem, jeśli czujesz się samotna. Dla swojego dobra unikaj jakichkolwiek czynników, które kojarzą ci się z eks. – I usuń byłego partnera ze swoich kont społecznościowych. To ci pomoże – zapewnia Charly Emery. W osobnym tekście przeczytasz, jak wreszcie zapomnieć o byłym.

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (111)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-01-06 01:55:19

re: Masz ochotę odezwać się do EKS? Przeczytaj, zanim zadzownisz lub napiszesz sms-a...

Rozstanie jest jednym z najgorszych doświadczeń w życiu i nawet jeśli mamy bliskich i przyjaciół to i tak musimy sobie z tym poradzić sami. Byłam w depresji i chciałam umrzeć. Każde postanowienie wzięcia się w garść kończyło się porażką. Musiałam go odzyskać. Zamówiłam rytuał miłosny ze strony urok-milosny.pl choć nie do końca wierzyłam że się powiedzie. Ale jednak miło się zaskoczyłam. Na początku nie działo się nic, ale po 5 tygodniach zaczął szukac kontaktu. Po kolejnych trzech zaproponował spotkanie podczas którego wróciliśmy do siebie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
karolina
(Ocena: 5)
2015-11-27 06:50:39

re: Masz ochotę odezwać się do EKS? Przeczytaj, zanim zadzownisz lub napiszesz sms-a...

Hej ale to jest odemie silniejsze kocham go i trudno mi kogoś znaleść na jego miejscu mam dola

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-09-29 21:19:23

re: Masz ochotę odezwać się do EKS? Przeczytaj, zanim zadzownisz lub napiszesz sms-a...

wrozbitapaulus.pl - zwracałam się do niego w paru sprawach związanych z miłością i wszystko się sprawdziło. Jak dla mnie wart polecenia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-05-03 12:21:26

re: Masz ochotę odezwać się do EKS? Przeczytaj, zanim zadzownisz lub napiszesz sms-a...

zawsze warto walczyć o coś na czym zależało żeby póżniej nie pluć sobie w brodę ze nic się nie zrobiło oczywiście nie nachalnie nic na siłę to boli podchodząc do kogoś bez uczucia nie da się wręcz zwłaszcza gdy ta druga osoba była bardzo ważna ; )

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ja
(Ocena: 5)
2013-06-17 20:45:02

ja

ja wiem jedno i kazdy to wie ze warto sie starac i probowac a nie unosic sie duma kochac mozna tylko raz tak naprawde mocno potem czlowiek staje sie ostrozny i nigdy juz nie obdazy zaufaniem na full

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
mitas
(Ocena: 5)
2014-04-18 16:45:20

bradzo mąrda odpowiedź,a te wszystkie shitt testy można sobie w dupkę wsadzić, nie ma jak to unosić się dumą i stracić to na czym nam zależy, bo tak pisali np. na durnym papilocie... żenada :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
dzakas001
(Ocena: 5)
2014-12-04 13:53:06

Popieram trzeba probowac i sie nie poddawac raz durgi trzeci jesli sie uzna ze ktos ma Cie naprawde w dupie puscic go wolno ale wiedziec ze sie jest tylko ludzmi i kazdy popelnia bledy czasem trzeba wybaczac to procentuje jesli ktos to doceni jednym trzeba wiecej czasu poprostu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-02-20 00:41:00

Masz rację!;-)) Pozdrawiam:-)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-02-19 16:11:07

Moim zdaniem jak coś się skończyło nie warto do tego wracać. Wiadome, że jest pokusa, tęsknota, ale ciągnąć to w nieskończoność odbieracie tylko sobie i swojemu byłemu partnerowi szansę na coś nowego. W końcu nikt nie rozstaję się bez powodu. I uwierzcie często nie wraca się dlatego, że się kocha... tylko z przyzwyczajenia, co jest bardzo często mylone z miłością. Po prostu bardzo dobrze znacie tą osobę, więc naturalne, że w jakiś sposób tęsknicie. Ale naprawdę nie warto, wiadome, że czasem pary się schodzą... tylko no właśnie - ile można się tak schodzić i rozchodzić? Dajcie sobie trochę czasu, zrozumcie siebie i otwórzcie się na nowe, bo prawda jest taka, że nie ma ludzi niezastąpionych. :-)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-02-19 14:20:50

Ja też rozstałam się z chłopakiem po 3 latach związku. Te wszystkie wspomnienia wracają, czasem mam ochotę zadzwonić, spotkać się z nim i posklejać to na nowo. Ale ciągle się waham. Nie wiem czy jestem w stanie zapomnieć i wybaczyć mu to, co zrobił. Bardzo mnie zranił lecz nadal go kocham. Nie mam pojęcia co boli bardziej. To, że mnie zranił czy to, że już nie jesteśmy razem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-02-19 12:50:24

A ja we wrześniu u.r. rozstałam sie z chłopakiem po prawie 4 latach bycia razem. Decydujace zdanie mimo wszystko to on miał i to on powiedział Koniec. Rozstaliśmy się pokojowo, a od początku roku dzień w dzień mamy kontakt ze sobą, nawet raz się spotkaliśmy... Wszystko wróciło... Kocham go ale czy jest sens wracać? To on pierwszy się odezwał to on chciał przyjechać, ale czuję że on teraz się tak stara a później znowu będzie jak dawniej, czyli brak czasu dla mnie...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-02-19 20:26:41

Jeśli go kochasz to spróbuj jeszcze raz, może się uda. Nic na tym nie tracisz przecież ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-02-19 22:16:29

Miałam podobną sytuację. Rozstaliśmy się, ale mieliśmy kontakt. Po roku wróciliśmy do siebie, zamieszkaliśmy razem, wszystko było wspaniale. Po pół roku ni z tego ni z owego, wrócił z pracy i oznajmił mi "to nie ma sensu", spakował się i wrócił do swojej mamy. A stało się to 4 dni przed Bożym Narodzeniem, dodam że moi rodzice mieszkają 1 300 km ode mnie.... W ciągu dnia musiałam wyprowadzić się z mieszkania w którym razem urzędowaliśmy i pozamykać wszystkie sprawy. Wyjechałam. On w ogóle się do mnie nie odzywa od równych 2 m-cy... A zapewniał, że kocha i planował naszą przyszłość... Więc moim zdaniem to prawda, że nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki. Ja mam teraz serce w strzępkach, ciężko jest się pozbierać... Boli dwa razy bardziej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-02-19 12:03:37

Dziewczyny...co mam zrobić. Rok temu poznałam świetnego chłopaka przez neta. Cały czas ze sobą piszemy. On mówi mi, że mnie kocha, ja jego też . Tylko, że nie jesteśmy razem, bo jest z innego miasta i twierdzi, że to nie przetrwa i że najlepiej żeby zostało jak jest... Widzimy się rzadko, ale codziennie ze sobą piszemy. On często rani mnie niektórymi słowami i czynami np. spotykając się z jakimś dziewczynami. Nawet nie chciał ze mną spędzić sylwestra, bo wolał na domówce u koleżanki. Boje się, że on mnie zdradza...Nie wiem co mam robić... walczyć o to czy sobie po prostu odpuścić...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-02-19 13:02:49

ja poznalam chlopaka przez internet mieszka 80km ode mnie , tylko ze my ze soba jestesmy i na prawde odleglosc to nie problem. Widujemy się rzadko ,czasem zdarza się ,że raz na miesiąc ale odległosc nie jest problemem. Powinien sprobowac bo jeśli się kocha to można radzić sobie z odległością. Myślę,że albo on się aż tak bardzo boi albo cię nie kocha i sam nie wie czego chce. poobserwuj go albo zdobądź się na szczerą rozmowę z nim i powiedz jak to wygląda z twojej strony. I jeśli będzie się dalej upierał,że to nie ma sensu to sobie odpuść lepiej, bo prawdziwa miłość znosi odległość

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-02-19 20:05:58

Rozmawiałam z nim o tym już dużo razy, ale zawsze ta sama śpiewka ''nie mogę, bo odległość''. Naprawdę nie wiem, co mam już robić ...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-02-19 20:24:37

dla mnie to nie jest problem tylko dla niego...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz