Kult ubioru! Czy padłaś jego ofiarą?

29 Sierpnia 2010

Czy kult ciała zaczyna ustępować kultowi ubioru? Jak ważne są dla nas trendy i dlaczego wciąż nie mamy się w co ubrać?

Kult ubioru! Czy padłaś jego ofiarą?

Ponoć kobiety dzielą się na „strojnisie”, potrafiące godzinami szykować się do każdego wyjścia z domu i na „kumpele”, wybiegające z niego „w tym, co zawsze”... 

Ze skrajności w skrajność

Tak, jak w innych aspektach życia, również i w kwestii wyglądu trudno o dobrą organizację. Większość pań zapytanych o systematyczność i sumienność w dbaniu o wygląd, przyznałoby się do licznych przewinień, zaniedbań, szeregu poczynionych grzechów, a przede wszystkim do bierności w działaniu! Gdyby jednak odwrócić patową sytuację (zafundować każdej kobiecie na Ziemi regularne zabiegi w SPA, dietę i wizyty u fryzjera), ulice wszystkich miast świata wypełniłyby się rzeszami pięknych, zdrowych i szczęśliwych kobiet. Jak wygląda rzeczywistość?

Kult własnego wyglądu

Każdego dnia stając przed lustrem albo zupełnie ignorujemy to, co w nim widzimy, albo… próbujemy walczyć z kompleksami. W przypadku pierwszej grupy pań, niepotrzebne są ani kosmetyki, ani próby wybierania odpowiednich ubrań. Przykład drugiej grupy jest jednoznaczny z codzienną walką z własnym wyglądem, bądź bitwą o wyrażenie siebie i wyróżnienie się z tłumu. Nie pomoże tu jednak szykowanie ubrań poprzedniego dnia… Dla kobiet przywiązujących do wyglądu tak dużą uwagę ważne jest również to, by swój ubiór dobrać do nastroju odczuwanego danego dnia. 

Jak powstaje styl?

Choć żaden specjalista nie wypowiedział się jeszcze na temat przyczyn przywiązywania uwagi do tego, w co jesteśmy ubrane, nie od dziś wiadomo, że przyczyny mogą być inne w każdym przypadku. Jak w innych aspektach naszego życia, tak i w kwestii „szykowania się” ogromną rolę może wywierać styl życia naszych rodziców. To właśnie mamy i babcie ubierają dzieci w wybierane przez siebie ubranka. W przypadku niektórych dziewczynek są to dresy po starszym bracie, w przypadku innych - specjalnie dobierane sukienki i płaszczyki. Jeśli nasza osobowość jest na tyle wyrazista, by stać nas było na indywidualny styl, wszystko zależy od rodzaju i intensywności własnego poczucia estetyki.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (61)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2012-01-11 11:40:47

moda jest dla debli , ktorzy nie mają stylu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-01-11 11:54:27

dla ludzi z komplekasmi , którzy sa bez pomysłu i gustu i nie mają własnego JA , to oni papugują po innych , swoich autorytetach , kupują coś "bo modne" i nie patrzą jak w tym wygladają .Takie małomiasteczkowe zachowanie to straszny obciach i wieś tańczy i śpiewa.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-09-01 13:51:56

a ja się nie umiem fajnie ubrac. chocby mnie wpuscili do sklepu i za wszystko zaplacili to i tak by mi nie wyszlo, bo ja nie umiem laczyc ze soba rzeczy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-01-11 11:58:15

to podpatrz swoją koleżankę z DOBRYM GUSTEM , to zazwyczaj ładna , zadbana i dobrze ubrana z wielkimi wymaganiami .To moja rada zrobisz jej przyjemność , komplementując ją w ten sposób , a sama jakos zacznesz wyglądać, gorzej niż ona ,ale zawsze "Jakoś"

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-08-30 18:45:11

a dupa..moj chlopak wsz pamieta!!! xD ja nic nie pamietam!a on wie jakie spodnie,jaka kurtka..:) to zalezy od sytuacji czlowieka..itd:) nie ma reguly;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-08-30 17:58:13

Hehe, a mój pamięta jak byłam ubrana i uczesana jak spotkalismy sie pierwszy raz a ja nie pamietam jak on był ubrany;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-08-30 17:54:48

A ja powiem tak: bardzo nie lubie osób które na siłę starają się być oryginalne. Wszystko po to żeby czuc się lepszym od reszty, 'bo wy kupujecie w sieciówkach' [chociaz zdarza sie tak ze i owe 'oryginalne' osoby tam kupuja]. Dziewczyna ubierze się jak debilka i myśli że jest fajna. Przepraszam za te dosc mocne slowa, ale... Moim zdaniem zeby dobrze wygladac wystarczy po prostu poczucie estetyki, jakis gust, odrobina samokrytyki [ale i dobre slowo dla samej siebie sie przyda] i szczypta dystansu. Nie, nie laczenie wszystkich fasonów, wzroków etc. Żadne inspiracje stylami z całego swiata, bez 'mrocznych' gorsetow, 'kabaretowych' spodnic z tiulu, wszędobylskich pasków, legginsów z niby-lateksu czy w kwiatki. I bez dewizy że ' mam gdzieś co ludzie mówią o mnie i moich ubraniach!' [jestem przeciwniczką takiego motto, ale to już temat na inną dyskusję] . Szczerze to wychodzę już długo z założenia, że lepiej ubierać się jak każdy przeciętny człowiek na ulicy ale z wyczuciem, i mieć barwny umysł, a nie ubierać się we wszystkie barwy tęczy a gdy ktoś się np. o coś zapyta to z umysłu bije szarugą.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-08-30 18:48:05

ale jestes zakompleksiona...jakbys db czula sie ze soba itd,to by ci nie przeszkadzaly inne laski,i to ze dobrze czuje sie ze soba..lepiej zeby same szrae nieszczesliwe myszki chodizly po ulicahc ktore mysle o sobie zle??;/ ja tam ubieram sie odwaznie,wyzywająco,ale dla siebie nie dla ludzi:) i powiem ci ze jestesm szczesliwa ze soba i maam gleboko w tylku jak inni wygladaja..kazdy ma prawo wygladac jak chce,co w tym zlego,skoro czuje sie z tym dobrze to odrazu jest "debilka" ??;]

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-01-11 11:50:25

zgadzam się , tylko szaraczki nie lubią ludzi , którzy się wyróżniają , to cecha tzw "wieśniaków" ktorzy są skazania na ubieranie sie w to sam , bo na ich wsi są 3 Biedronki i 5 sklepów z ciuchami i każdy wygląda tak SAMO , to dopiero obciach na całego .Jak mieszkasz w większym ieście nie ma tego problemu , a z takich papug ludzie się śmieją

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-08-30 09:34:25

a ja polecam ciuchexy, enjoy! :) londynek.net/czytelnia/article?jdnews_id=2893655&cat_id=85

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-08-30 08:44:32

Mam do sprzedania 160 scenek – J. Ang ustny. Kazda scenka zawiera trzy podpunkty jak na maturze, opracowane i sprawdzone przez korepetytora j. ang. Dużo scenek powtarza się co roku. Scenki te ułatwiają naukę, są gotowe do nauki :) Cena to 22zł + zwroty i wyrażenia (w tym opisywanie obrazków) gratis. Ja ucząc się tych scenek miałam 18/20 pkt. Naprawdę polecam, tanio. Więcej info: she139@wp.pl Pozdrawiam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-08-30 00:03:09

kolejny artykuł o niczym panny Osrawskiej :D:D:D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-08-29 21:32:04

co za kretynski artykuł..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-08-31 09:37:05

no

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-08-29 19:41:47

ZAPRASZAM NA MÓJ PASAŻ -TANIO MARKOWE UBRANIA !

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz