Grzech, o którym nigdy nie powiem księdzu

08 Listopada 2016

A do czego Ty nigdy nie przyznałabyś się na spowiedzi?

niepełna spowiedź

Sakrament pokuty jest jednym z najważniejszych dla wiernych Kościoła katolickiego, zaraz po eucharystii. Przyjęcie tego drugiego uzależnione jest zresztą od wyznania swoich grzechów i win duchownemu. Ciało Chrystusa zarezerwowane jest dla osób, które wcześniej oczyściły swoje sumienie. Pytaniem otwartym pozostaje jednak, czy księża rzeczywiście muszą o nas aż tyle wiedzieć...


Spowiedź ateistów: Poznaj najbardziej skrywane sekrety niewierzących!


Wizyta w konfesjonale to ogromne przeżycie dla większości z nas. Zwłaszcza, jeśli jesteś młoda, pozostajesz w związku niesakramentalnym, zamieszkałaś z chłopakiem i rozpoczęłaś współżycie. Czasami można odnieść wrażenie, że takie okoliczności uniemożliwiają wręcz aktywne uczestnictwo we wspólnocie wiernych. Przebywanie pod jednym dachem i seks przed ślubem zdają się większymi przewinieniami niż zdrada, brak szacunku do bliskich czy oszustwo.


Czego wstydzimy się tak bardzo, że zatajamy to przed spowiednikiem? Oto grzechy, wymienione przez internautów…

Strony

Komentarze (17)
ocena
3.9/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 1)
2016-11-09 18:28:56

i to jest twoja wlasnie szczera spowiedz ;))ok

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-09 15:15:30

Też nie powiedziałam księdzu o tym, że mieszkam z narzeczonym (po tym, jak na wstępie oznajmił mi, że za wspólne mieszkanie rozgrzeszenia mi nie da). Ja rozumiem - przykazania, zasady, tradycje itp. tylko niech mi poda jakiś logiczny argument - co jest złego we wspólnym mieszkaniu, czy seksie przed ślubem (który i tak bierzemy za niecały rok) ? Krzywdzimy tym kogoś? Gorszymy? Nie wydaje mi się...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Aleksandra
(Ocena: 1)
2016-11-16 14:11:54

Popełniłaś grzech ciężki. Ja ci podam logiczny argument, co do mieszkania wspólnego przed ślubem, czy seksu przedmałżeńskiego. Po pierwsze łamiesz VI przykazanie nadane przez Boga, a nie przez kapłanów. Krzywdzisz samego Boga. Twoja spowiedź jest nie ważna i popełniłaś świętokradztwo. Grzeszysz, również zarozumialstwem przed Bogiem, bo to co On nazywa grzechem ty bagatelizujesz, ironizujesz. Nawet jeśli tego nie zauważasz to gorszysz otoczenie. Ja też tak żyje jak ty i nie mam odwagi pójść do spowiedzi. Księdza okłamie, ale Boga nie. Gorszyłam mieszkaniem przed ślubem babcię mojego chłopaka.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-09 14:11:23

maz ktory nie ma nic przeciwko aby zona uprawiala sex z innym tak naprawde nie kocha jej

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-08 22:22:37

akurat za zdradę i prostytucję dostalibyście spokojnie to rozgrzeszenie skoro żałujecie. Jezus przecież nie odrzucał prostytutek itd. A ogólnie - nie widzę sensu w spowiadaniu się jeśli się nie żałuje za swoje grzechy - nawet jeśli ksiądz da rozgrzeszenie ("na odwal się" lub dlatego że uwierzył w skruchę), to w oczach Boga taka spowiedź nie jest ważna. szczerość serca przede wszystkim, w innym przypadku już lepiej na spacer sobie pójdźcie albo film obejrzyjcie zamiast tracić czas na ściemy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Natalka
(Ocena: 3)
2016-11-08 12:31:01

To po co w ogóle do spowiedzi ? Ale dramat. "Boje się ze ksiądz na mnie nakrzyczy" nie powinien nakrzyczeć ale na pewno nie pochwali, trzeba sobie wybierać spowiedników a nie iść do siwego, grubego proboszcza.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-11-09 07:22:58

Chyba najpierw.. sam powinien iść Solidnie się wyspowiadać.. potem spowiadać.. .. ..To Dramat.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-09 13:29:16

A skąd wiesz że nie chodzi / nie poszedł ? oni też się spowiadają

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 3)
2016-11-08 10:34:59

Problem w ty, że wśród tych rzeczy tylko jedna-dwie były złe: wiadomo, ze zdrada, no i seks za pieniądze (chociaż nikogo tym nie skrzywdziła oprócz siebie więc kwestia sporna). Otwórzcie ludzie oczy i nie dajcie sobie wmówić przez kościół że seks jest zły.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-08 12:43:23

Kościół nie mówi, że seks jest zły, tylko w pewnych (wymienionych w artykule okolicznościach) stanowi grzech. Gdyby był zły, Bóg nie stworzyłby takiej możliwości. Na przyszłość życzę trochę więcej wiedzy...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
do wszechwiedzącej
(Ocena: 5)
2016-11-08 14:11:21

Sex owszem jest dobry ,ale tylko i wyłącznie w wypadku kiedy ten sex służy do stworzenia potomstwa, a nie własnych doznań. Życzę tego samego co ty osobie komentującej wyżej .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-08 17:44:19

do wszechwiedzącej (Ocena: 5) 2016-11-08 14:11:21 kur*a to już nawet Terlikowska mówi że seks może też służyć przyjemności ;|

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-08 18:41:15

`do wszechwiedzącej (Ocena: 5) 2016-11-08 14:11:21 ` - do własnych doznań też :) Chociaż owszem, głównym celem jest prokreacja.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-08 23:01:26

Seks może służyć przyjemności, ale może być tylko w sakramentalnym małżeństwie- wtedy nie jest grzechem. Mam nadzieję, że rozwiałam wątpliwości ;-)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-09 15:09:45

Seks nie jest zły, jeżeli uprawiają go małżonkowie (oczywiście Ci którzy wzięli ślub kościelny). Dodam, że nawet w tym przypadku nie dopuszcza się antykoncepcji! Za to seks przed ślubem, seks z zabezpieczeniem i generalnie każdy seks który nie może (potencjalnie) zakończyć się zapłodnieniem nie są "dozwolone".

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-08 05:30:00

Toc to hipokryzja pelna geba. I swietokradztwo.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 3)
2016-11-08 02:38:43

To na co komu taka spowiedź? Albo wyznajesz wszystko i na dodatek zalujesz albo lepiej w ogóle nie iść. Niestey na tym się opiera ten sakrament. Ja nie chodzę od kilku lat do spowiedzi bo nie chce oszukiwać samej siebie ze wyznalam wybrane grzechy i wszystko jest ok a potem grzeszysz tak samo z premedytacją

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz