Jak rozmawiać z bliskimi o ciężkiej chorobie?

30 Sierpnia 2009

Spotkało was nieszczęście w postaci niespodziewanej, ciężkiej choroby? Dowiedz się, jak powinniście o niej rozmawiać.

Jak rozmawiać z bliskimi o ciężkiej chorobie?
>

Ciężka choroba jest zawsze bardzo smutnym czasem nie tylko dla osoby, której dotyczy, ale również dla jej bliskich. Wprowadza w dotąd harmonijne życie niepokój, obawę o jutro i wiele smutku. To okres, kiedy wszystko postawione jest na głowie, a codzienne zajęcia stają się tylko dodatkiem do życia. Zdiagnozowanie ciężkiej choroby przez lekarza spada często na ludzi jak grom z jasnego nieba. 

Kiedy wiadomo, że życie stanie się teraz walką ze zdrowotną dolegliwością, trzeba wykrzesać z siebie wielką siłę, by sobie z tym poradzić. O chorobie bliskiej osoby trudno się rozmawia, ale nie da się tego przemilczeć. Gdy w waszym związku pojawi się ciężka choroba, zobacz, jak powinnaś postąpić. 

Gdy zachoruje on…

- Przede wszystkim nie odkładajcie w nieskończoność rozmowy o tym, co się stało i co was czeka. Choć oboje będziecie starali się zachowywać jak dotychczas, zapewniając samych siebie, że to tylko stan przejściowy, musicie usiąść i spokojnie porozmawiać o tym wszystkim. Bądź dla niego podporą. Wyjaśnij mu, że dacie sobie radę i musicie być silni. Najważniejsze, to być przygotowanym, że w waszym życiu wiele może się teraz zmienić. Jeśli choroba jest bardzo poważna, zaproponuj, że część obowiązków weźmiesz na siebie. I daj mu czas na oswojenie się z nową, przykrą sytuacją. 

- Bez względu na to, jak bardzo załamią cię informacje od lekarza, absolutnie musisz być dla partnera podporą. Nawet jeśli w głębi się załamiesz i poczujesz, że w waszym życiu wydarzyła się tragedia, nie daj mu tego po sobie poznać. Wiara naprawdę czyni cuda – on potrzebuje twojego wsparcia i zapewnień, prawdopodobnie jak jeszcze nigdy dotąd. Bądź silna i dawaj mu tę siłę. Uwierz, że to właśnie jemu będzie teraz najciężej. Wspieraj go, pomagaj mu i nie wybuchaj przy nim płaczem, lamentując, że spotkała was tragedia i nie możesz sobie z tym poradzić. 

- Stało się – na waszej drodze pojawiła się choroba, ale nie może doprowadzić do tego, że zamknięcie się w domu i będziecie płakać bez końca. Oczywiście i na to jest czas oraz miejsce. Ale nadal powinniście zajmować się codziennymi obowiązkami, działać, czyli robić cokolwiek, byle tylko nie pogrążać się w rozpaczy. Jeśli zauważysz, że on zupełnie nie radzi sobie z tym, co się dzieje, powiedz mu, że wam się uda. Zapewnij go o tym, że to minie, że musicie być silni i razem pokonacie wszystko. Choć te słowa mogą wydawać się puste, tak naprawdę mają wielką moc i najlepiej sprawdzają się właśnie w takich chwilach! 

Gdy zachorujesz ty…

- Powtórzymy to po raz wtóry, ale naprawdę nie wolno ci się poddać. To najgorsze, co możesz zrobić. Ludzie wychodzą nawet z najcięższych chorób i to bardzo często dzięki walce, uporowi i wsparciu najbliższych. Ciężko będzie zarówno tobie, jak i twoim bliskim, ale nie odsuwaj się od nich. Pamiętaj, że oni chcą ci pomóc i są właśnie po to, żeby cię wspierać. Gdy najbliższa ci osoba (mama, tata, rodzeństwo, ukochany) będą chcieli porozmawiać z tobą na ten delikatny temat, nie zamykaj się przed nimi. Im jest równie ciężko jak tobie, ale chcą ci pomóc i tak naprawdę bez ich wiary oraz rozmów ciężko będzie ci przejść przez ten smutny czas. 

- Będzie ci ciężko, ale staraj się nie być choleryczką, która odrzuca jakąkolwiek pomoc, uważając wszelkie słowa za zbędne. Twoim bliskim będzie równie ciężko jak tobie, ale będą chcieli być przy tobie i wspierać, pomagać ci i być dla ciebie podporą. Rozmawiaj z nimi, razem uda wam się dojść do pewnych wniosków. I pamiętaj, że w przypadku ciężkiej choroby, to właśnie rozmowy są na wagę złota. Nie muszą to być wyłącznie zapewnienia, że dacie sobie radę. Dużą rolę spełnią także zwykłe, przyziemne pogawędki o książkach, filmach, przyjaciołach czy… pogodzie. Wszystko po to, żeby umysł zajął się czymś innym niż myśleniem o przykrej zdrowotnej dolegliwości, która pojawiła się w waszym życiu. 

Waga rozmów w przypadku, gdy lekarz zdiagnozuje ciężką chorobę, jest nie do zakwestionowania. Podkreśla to dr Anna Chotecka, psycholog i socjolog.

"W momencie, gdy dowiadujemy się o poważnej chorobie, zamykamy się w sobie i przed światem. To naturalne. Jednak taki stan powinien trwać jak najkrócej, bo może być destrukcyjny zarówno dla osoby chorej, jak i jej bliskich. Chorego nie można zostawić samego, trzeba rozmawiać z nim jak najczęściej, nie tylko o tym, co go spotkało, ale również o zwykłych, codziennych sprawach. W ten sposób łatwiej pokona się chorobę, bo bez wiary w zwycięstwo ze strony chorego trudno liczyć na szybką rekonwalescencję" – twierdzi specjalistka. 

Jeśli w waszym życiu przytrafi się trudna, wyniszczająca choroba, bądźcie dla siebie wsparciem. Rozmawiajcie ze sobą jak najwięcej, a będzie wam o wiele łatwiej. 

Przy okazji polecamy ci tekst o tym, że wiara w Boga może być duchowym pogotowiem ratunkowym.

Mimo że w przypadku choroby możesz zwątpić, zwrot ku Bogu może być zbawienny.   

Ewa Podsiadły   

Zobacz także:

Dlaczego dręczą nas koszmary? 

Koszmary są odpowiedzią  na nasze samopoczucie lub mogą być ciemną stroną marzeń sennych. Podczas każdego koszmaru towarzyszy nam uczucie lęku, silnego strachu, a co najgorsze - bezradności i bezsilności. Nierzadko budzimy się z krzykiem.

Wojna na kalorie: cukier kontra słodzik!

Jeśli jesteś aktualnie na diecie, zamiast cukru używasz pewnie słodzików. Czy na pewno musisz rezygnować z cukru?

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (38)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

assa
(Ocena: 5)
2013-05-07 13:46:53

re: Jak rozmawiać z bliskimi o ciężkiej chorobie?

Polecam poradnik "The Journey" autorstwa Brandon Bays. Autorka opowiada w nim o swojej walce z chorobą nowotworową, od momentu diagnozy aż do samoistnego uzdrowienia. Książka krok po kroku wyjaśnia co należy zrobić aby wyzdrowieć, pozbyć się depresji, smutnych myśli i nareszcie zacząć cieszyć się życiem. Co ważniejsze w maju autorka odwiedzi Polskę i będzie można się z nią osobiście spotkać. Szczegóły można poznać tutaj www.thejourney.com.pl

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-08-29 13:04:47

Mój mąż leży po udarze 6 lat, przyplatało się zap. płóc i naprawdę nie wiem ile to potrwa bo stan jest ciężki, Tracę wiarę i nadzieję.Ale to On mnie pociesza zapewnia że będzie lepiej , ale jak długo będzie taki silny? Jest kochany, Ale jak On straci nadzieje to wierzcie mi ja nie mam tyle siły co On i wiem że się załamie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-09-14 11:37:54

a ja mam problem, bo chce rozmawiac z moim ciezko chorym mezem... i wiem, jakie to wazne, ale nie potrafie!! powinnam go wspierac, mowic, ze wszystko bedzie ok! i CHCE to mowic!! ale jak tylko otworze usta, zaczynam plakac... poprostu slowa przez gardlo mi nie chca przejsc :( i jest mi z tym zle, bo wiem, ze nie moge plakac... ale nie potrafie :(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-09-05 19:46:18

moja mama zmarła na raka...:(najwazniejsze to znac prawde.wierzyc w chora osobe starac sie nie plakac przy niej...i CHOLERNIR JA WSPIERAC !

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-09-04 16:43:14

To lepiej się poddać, siedzieć i płakać? Mój bliski przyjaciel choruje. ma dwa tętniaki mózgu, choroba postępuje. Jestem dla niego najbliższą osobą na świecie i JA MUSZĘ WIERZYĆ w wyzdrownienie. I wierzę. Naprawdę nie wyobrażacie sobie w jakim stanie psychicznym jest taka osoba, której lekarze dają 3 miesiące życie i niewielkie szanse na wyleczenie. Ktoś taki naprawdę nie może jeszcze pocieszać wszystkich bliskich, jak to czasem się zdarza...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-09-02 23:24:06

tylko latwo powiedzieć...porozmawiać wytlumaczyć "dsz rade, bedzie dobrze" gówno prawda. kto tego nie doświadczyl nie wie jak jest.. ojciec choruje na poważną chorobę od 6 lat. życie stalo sie calkowicie inne niż wcześniej. nic nie jest jak bylo i już nie bedzie...i naprawde na marne slowa" wszystko bd dobrze"..............

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-09-02 21:06:43

KONKURS! Wygraj bony na zakupy! http://www.wybierasz-wygrywasz.pl/index.php?ref=f4a94950a67c514e13ae8c6cc1e8548f4aaafd0e

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-08-30 23:57:14

mój tata zachorował dwa lata temu a właściwie to wykryto u niego stwardnienie rozsiane po udarze . leżał w szpitalu przez dwa tygodnie chodziłam z mamą codziennie a nawet kilka razy wciągu dnia . moja mam przeżyła to strasznie 6 lat temu zmarła moja babcia na raka języka ,potem dziadek miał 6 zawał byli to rodzice mojej mamy ,potem tata a teraz się dowiedziała że ma powiększona tarczycę ze skłonnościami do raka za 6 tygodni idzie na zabieg ryzyko że do tego czasu komórki rakowe powstaną jest ogromne od jakiegoś czasu zaczeła inaczej podchodzić do zycia cieszy się z każdego dnia i dba o mnie bo jestem tylko jedna trudno jest mi w zyciu bo moi rodzice są chodzy na coś czego nie da się leczyć teraz jest dobrze ale niewiem czu jutro moja mama będziejeszcze zdrowa a czy tata w nocy nie bedzie miał udaru i do konca jego dni nie będzie jezdził na wózku .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-08-30 19:39:30

ja mam dopiero 16 lat i mam atopowe zapalenie skóry... moze to nie jest az taka powazna choroba ale ciezko mi z tym zyc zwłaszcza jak ktos pyta sie skąd mam blizny na rekach ...moje nogi wyglądają jakby były poparzone nie wychodze w krotkich spodenkach..próbuje to ukrywac wie o tym tylko moja przyjaciółka i rodzina... jak sie dowiedziałam rok temu o chorobie zerwałam z moim chłopakiem bo bałam sie ze jesli mu o tym powiem to on bedzie sie mnie brzydził nie bedzie chciał zerwac zeby nie zrobic mi przykrosci.. a jak ktos z mojej rodziny próbuje zacząc temat mojej choroby czuje sie inna...gorsza wiec według mnie nie powinno sie rozmawiac z chorym o jego chorobie chyba ze on tego potrzebuje i on zacznie temat... w sumie to zalezy od charakteru chorego...ale nic na siłe bo wtedy jest jeszcze gorzej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-12-06 20:52:40

Musisz sama siebie zaakceptować bo nikt Ci w tym nie pomoże.Pomyśl sobie że są gorszej ludzie poszkodowani. Jak inni są choży strasznie cierpią.Np. nie widzą jeżdzą na wózkach i starają się być szczęśliwi.Wiem że jest ciężko się z tym pogodzić.Co do twojego chłopaka powinnaś dać mu wybrać a nie decydować za nigo.Byłabyś pewna czy naprawdę jest ciebie wart,a nie zdecydowałaś za niego i zamykasz się w sobie.Postaraj się być szczęśliwą jak inni Cię aż proszą aby Tobie pomuc.Twoim rodzicom napewno jest bardzo ciężko.Pozdrawiam.Bena

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-08-30 19:21:24

http://www.3dwhite.pl/?click=638c32bf017bdab5b527191dae8cf20d

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz