Jak dogadać się z siostrą pod jednym dachem?

02 Października 2015

Traktujesz ją jak wroga, a mogłaby być twoją najlepszą przyjaciółką. Niemożliwe? Nieprawda. Tylko czeka was trochę pracy.

siostry

„Mam wielki problem. Ostatnio nie dogaduję się z moją starszą siostrą. (…) Chodzi o to, że nie mogę słuchać jej głosu, bo jeśli jej chłopak jest w pobliżu, jest przemiła, głos ma milutki, nie wrzeszczy. Jak jesteśmy same, to aż nie mogę jej słuchać. To duży problem, ale nie najważniejszy. Kiedy rodzice mi coś kupią nowego, to ona ma jakieś pretensje, dlaczego tylko mi kupują, a jej to już nie (oczywiście pytamy się jej, czy idzie/jedzie z nami na zakupy, zawsze słyszymy NIE, bo wychodzę). Ona studiuje w Olsztynie, ale przyjeżdża na weekendy, tato oddaje jej pieniądze, ostatnio wzięła 200 zł za torbę z przeceny i bluzkę bokserkę. A mi to nic nie kupiła… Nie zniosę tego!!! Muszę porozmawiać z rodzicami o tym, żeby pokazywała im rachunki. Kiedy dostanę złą ocenę lub kiedy rodzice przyjdą z wywiadówki, to ona się ze mnie śmieje, że w moim wieku miała same piątki i szóstki” – to wpis jednej z internautek.

Bywa, że problemy z komunikacją zaczynają się już we wczesnym dzieciństwie. Katarzyna zawsze słyszała, że dzieci warto mieć w podobnym wieku – wtedy się razem bawią i dotrzymują sobie towarzystwa, co bardzo odciąża rodziców. – To jakiś mit. Mam dwie córki: czteroletnią i sześcioletnią. Jestem załamana, bo dziewczynki żyją ze sobą jak pies z kotem. Ciągle na siebie warczą, kłócą się, zazdroszczą sobie wszystkiego. O wspólnej zabawie nie ma mowy! Od rana dom wypełniony jest wrzaskami i jękami. Ciągle na siebie skarżą. Nie mam już siły – przyznaje kobieta.

Taka wzajemna niechęć sióstr może się z czasem utrwalić. A okres dojrzewania tylko sprawę komplikuje. Może się zresztą zdarzyć, że siostry, które jako małe dziewczynki były nierozłączne, gdy zaczynają dorastać, odsuwają się od siebie. Tak stało się u Ilony, która jako dziecko była bardzo zżyta ze swoją starszą siostrą, ale w okresie dojrzewania wszystko się zmieniło. – Poszłyśmy do różnych szkół, ona miała swoich znajomych, ja swoich. Zaczęła mnie krytykować, mi też nie odpowiadało to, co ona robiła. Przestałyśmy się sobie zwierzać, za to zaczęły się codzienne kłótnie. Teraz jesteśmy dorosłe i mamy ze sobą dobry kontakt, mimo że mieszkamy w różnych miastach. Ale jeszcze parę lat temu było ciężko.

Strony

Komentarze (3)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

jo
(Ocena: 5)
2015-10-02 19:16:59

re: Jak dogadać się z siostrą pod jednym dachem?

Między mną a moją siostrą jest 14 lat różnicy. Ma dwójkę dzieci i męża od 12 lat. Kiedyś ciągle na nią narzekałam, przeszkadzało mi to, że prosi o pomoc w opiece nad dziećmi, bo mąż całymi dniami w pracy, irytowało mnie to, że traciłam swój czas na opiekowanie się nie swoimi dziećmi. Nie zauważałam wtedy tego jak bardzo była mi wdzięczna. Im starsza się robiłam tym więcej zaczęłam dostrzegać. Więcej zaczęła mi mówić, ja dojrzałam i przestałam strzelać fochami na lewo i na prawo, uważać się za najmądrzejszą i zaczęłam słuchać innych. W tym momencie mieszkam za granicą, moja siostra dalej w Polsce i nie wyobrażam sobie tego jak mogłabym nie utrzymywać z nią kontaktu. Za każdym razem kiedy jestem w domu odwiedzam ją i gadamy o wszystkim. O rodzinnych problemach, o pracy, dzieciach, dosłownie o wszystkim. Nigdy nie sądziłam, że pomimo tak wielkiej różnicy wieku będziemy dogadywać się jak najlepsze przyjaciółki. Najważniejsze jest to, żeby wykazać chęć dogadania się z drugą osobą, a reszta sama się ułoży ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-02 14:15:21

re: Jak dogadać się z siostrą pod jednym dachem?

Heh, wreszcie coś co jest i moim problemem :) A co zrobić gdy mlodsza siostra zachowuje się jak ksiezniczka foch, wszystkich wokol nie szanuje, obraza, wyzywa. Dodam, ze z nia nie rozmawiam, nie utrzymujemy zadnych kontaktow i na dodatek musze z nia zamieszkac w malym mieszkanku (ona wybiera sie na studia). Nie rozumiem dlaczego to od starszej siotry ma wychodzic inicjatywa wyjscia do kina, na zakupy etc skoro mnie zupelnie nie przeszkadza brak kontaktu z nia (przynajmniej mam swiety spokoj i nie musze sie z nia truc) a podobno jej tak, wiec mysle ze to ona powinna skonczxyc z byciem obrazona na caly swiat i powinna zaproponowac owe wyjscie. Drogie papilotki, powiedzcie jak mam sobie ulozyc z nia relacje, Dodam ze nie chce byc jej przyjaciolka a tylko jakos zyc w miare zgodnie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
wyrzut sumienia
(Ocena: 5)
2015-10-17 17:49:39

dziewczyno, gdzie ty masz serce?! "mam święty spokój, nie muszę się nią truć" ?! kto tutaj się zachowuje jak "Księżniczka foch" ?! czy ty w ogóle myślisz , co tutaj piszesz?! a może twoja siostra nie wychodzi z inicjatywą, bo traktujesz ją śmiecia i tylko chcesz mieć swój cholerny spokój? Pozdrawiam Wyrzut sumienia

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1