EXCLUSIVE: Boję się ludzi

04 Stycznia 2014

29-letnia Jagoda cierpi na fobię społeczną.

kobieta

Nieśmiałość, choć w jakiejś formie dotyka większości ludzi, nie jest w dzisiejszych czasach w cenie. Na każdym kroku słyszymy, że powinniśmy być pewni siebie, przebojowi, zaradni. Tylko w ten sposób osiągniemy sukces, bo świat nie lubi słabych, zakompleksionych i wycofanych. Nie radzisz sobie z publicznymi wystąpieniami? Nie potrafisz swobodnie odezwać się do każdej napotkanej osoby? Znasz swoje ograniczenia i słabe strony? Lubisz czasami pomilczeć? Jesteś nieśmiała i powinnaś coś z tym zrobić. Mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że być może to wcale nie nieśmiałość, ale po prostu charakteryzujesz się introwertyczną osobowością.

Prawdziwy problem pojawia się wtedy, kiedy Twoja postawa zaczyna utrudniać Ci życie i nie jesteś w stanie normalnie funkcjonować w społeczeństwie. Boisz się odezwać i zawalczyć o swoje, nie potrafisz zachować się asertywnie i zgadzasz się na wszystko, nawet jeśli nie jest to dla Ciebie dobre, a prawdziwą torturą staje się zwykła wizyta w sklepie czy spotkanie z innymi ludźmi w pracy lub szkole. Wtedy trudno mówić o zwykłej nieśmiałości, ani tym bardziej introwersji. Mamy wtedy do czynienia z zaburzeniem na tle nerwicowym – fobią społeczną.

Jagoda od najmłodszych lat miała problem z postrzeganiem siebie i świata. Wydawało jej się, że nic nie jest warta, a równocześnie wszyscy tylko czekają na jej potknięcie. Na wszelki wypadek wolała niewiele mówić i nie rzucać się w oczy. Rodzice dostrzegali ten problem, ale twierdzili, że z nieśmiałości każdy kiedyś wyrasta. W przypadku naszej bohaterki wcale tak nie było. Objawy nasilały się, by przyjąć przerażającą formę...

Strony

Komentarze (57)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-08 16:10:43

re: EXCLUSIVE: Boję się ludzi

Miałam już poczatki depresji. Potrafiłam jeszcze zwlec się z łóżka i pozałatwiać najważniejsze sprawy, ale poza tym cały czas chodziłam zdołowana a me życie było egzystencją. W ostateczności zdecydowałam się na rytuał oczyszczenia energetycznego na stronie moc-energii.pl. Był to strzał w dziesiątkę. Wszystko powoli zaczęło się poprawiać, a ja już nie boję się życia. Wiem że czeka mnie jeszcze wiele pozytywnych rzeczy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-01-13 23:28:29

re: EXCLUSIVE: Boję się ludzi

Kurde, mam dokładnie ten sam problem i nie wiem, co z tym zrobić. Czuję, że moje życie zaczyna się WALIĆ, LEC W GRUZACH. A ja sama czuje się, jak "Titanic", jak wrak leżący na dnie, zapomniany i przez nikogo nie chciany. A w większości są temu winni moi rodzice, którzy przez bardzo długi okres mojego życia chowali mnie pod kloszem oraz moja dobra koleżanka, tak samo jak ja jest zamknięta w sobie i niechętna do nawiązywania nowych znajomości.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-01-05 14:26:16

re: EXCLUSIVE: Boję się ludzi

Ja też chodze do psychologa i psychiatry ale na razie nie widze postępów powiedziałabym że nawet jest gorzej no ale biore leki i cały czas myśle że w przyszłości będe mogła osiągnąc to co chce, tylko że zbliżają się prezentacje na studiach i umieram myśląc o tym to jest straszne jak ja nawet nie mogę się odezwać a jest nas na roku tylko 30 tak się boje że już sama nie wiem co amm zrobić ale psycholog każe mi myśleć pozytywnie powiedziała że przecież co to takiego gdyby nawet głos się trząsł i że inni to zoboczą no tak tylko ja nie wiem jak zareaguje na pewno cała się będę trzęsłą no ale nie chce już o tym myśleć MASAKRA nie wiem co mam robić!!!!!!!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-01-05 15:31:29

Też miałam w tym roku po raz pierwszy prezentację. Myślałam, że padnę. Pocieszał mnie jedynie fakt, że inni też musieli to zrobić. I wiesz co? Kiedy patrzyłam, jak inni się denerwują to jakoś było mi lepiej, bo wiedziałam, że nie jestem jedyna. Kiedy przyszedł dzień mojej prezentacji, zgłosiłam się jako pierwsza (robiliśmy po 3 prezentacje na dzień). Też tak zrób, bo będziesz tylko czekać i jeszcze bardziej panikować. Powiem Ci, że stres jes tylko na początku, a jak zaczniesz mówić, to już potem jest lepiej. :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-01-05 15:31:59

nie przejmuj się,ja tez nie lubie publicznych wystapien,moze nie bd tak zle

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-01-05 19:46:48

dziekuje troche to pocieszające całe liceum jakoś przetrwałam bez prezentacji i robienia czegokolwiek przed klasą aż śmieszne :p zawsze unikałam takich rzeczy wiem że nie powinno się tak robić w fs tylko raz w 1 szej kl liceum odwarzyłam się przedstawić to nic z tamtego momentu nie pamiętam tak jakbym przez mgłe na nich patrzyła tzn na klase to było straszne zobaczymy może macie racje!! Życze wam powodzenia myślcie zawsze pozytywnie nie przejmujcie sie innymi, ludziom ktorzy mjaą wszystko w d*pie żyje się lepiej! wiem że nie jest łatwo ale bedziecie dumne że zrobiłyscie coś przed czym wczesniej odczuwałyście lęk!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ANONIMka
(Ocena: 5)
2014-01-05 12:34:13

re: EXCLUSIVE: Boję się ludzi

Ale się cieszę! Nie jestem też sama i widzę po Waszych komentarzach, że jest nas sporo z tym problemem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-01-05 11:29:39

re: EXCLUSIVE: Boję się ludzi

Dzięki tym komentarzom zdałam sobie sprawę, że nie jestem sama, że jest wiele osób takich jak ja. Fajnie byłoby pogadać z kimś kto przechodzi przez to samo. Jeśli któraś chciałaby pogadac to zapraszam na gg ; 49495576 ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-01-05 03:46:00

re: EXCLUSIVE: Boję się ludzi

Doskonale rozumiem autorkę, sama przez to przechodzę i niedawno zaczęłam terapię. Nie jestem w stanie wyjść do klubu, w restauracji szczękam sztućcami tak trzęsą mi się ręce, jeżdżę praktycznie zawsze okrężną drogą autobusem, żeby było w nim jak najmniej ludzi, żebym mogła usiąść z przodu, patrzeć w szybę i jakoś przetrwać. Nawet mój organizm nie daje mi zapomnieć o fobii, walące serce, bóle głowy i brzucha, pocę się i trzęsą mi się ręce. Poszłam na studia magisterskie, ale nie mam tam do kogo otworzyć gęby, panikuję w przerwach pomiędzy zajęciami. Kiedyś próbowalam z tym walczyć, miałam znajomych, chodziłam na imprezy, odzywałam się czasem, ale zawsze to była taka fasada normalności przed innymi, często gdy poszłam do klubu czy na domówkę, zamykałam się w toalecie na długo, żeby ochłonąć, wiele razy musiałam po prostu wyjść, bo już nie mogłam wytrzymać. Nawet alkohol nie pomagał. Takie udawanie mi nieźle wychodziło, nikt się nie zorientował, że ze mną jest coś nie tak, ale zdałam sobie sprawę, że to nie ma żadnego sensu, bo potem wracałam do domu i długo płakałam i nienawidziłąm siebie, nie mogłam zaakceptować swojego jak wtedy myślałam dziwactwa. Teraz odsunęłam się już od wszystkich, nawet od rodziny, nie umiem z nikim porozmawiać normalnie, nawet jak znam temat doskonale to gadam jakieś straszne głupoty albo suchary, bo jestem zbyt zdenerwowana, żeby się skupić. Na nowych studiach zawalam wszystkie kolokwia, bo gdy jestem w sali pełnej ludzi nagle nie umiem już nic, pracy nawet nie szukam, bo pewnie i tak nie poszłabym na rozmowę. Żadnego faceta, żadnego wsparcia z jakiejkolwiek strony, mam zawsze smutną twarz i wyglądam o 10 lat starzej. Mimo to, poszłam na psychoterapię, bo wierzę, że przy dużym wkładzie uda mi się kiedyś osiągnąć względną normalność

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-01-05 17:49:18

Napewno ci się uda, nie wiem czy bierzesz jakieś leki ale wierz mi one działają cuda

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-01-05 20:19:47

Coś ty wymyśliła? Nie bierz żadnych leków, tylko się od nich uzależnisz, rozwalisz sobie żołądek i tyle dobrego będziesz z tego miała. Leki to nie rozwiązanie! Podziwiam Cię, że chodzisz na terapię i tego się trzymaj. A jak masz dni, gdzie nie masz siły cokolwiek robić, masz wrażanie, że terapia niewiele pomaga -opowiedz o tym Bogu i poproś o pomoc. Jeśli będziesz wierzyć, jestem pewna, że odbudujesz swoje relacje z rodziną, proś o pokój serca gdy będziesz zaliczać kolokwia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Julka July
(Ocena: 5)
2014-01-06 22:02:34

Kochana ;) Byłam w takiej sytuacji i można powiedzieć, że cały czas z niej wychodzę. Udawanie i ukrywanie swoich emocji, tego, że się boisz. Robienie z siebie idioty. Wszyscy myślą, że nie ogarniasz rzeczywistości, a prawda jest taka, że nie jesteś w stanie na niczym skupić uwagi, tylko czujesz wewnętrzny niepokój i chcesz by wszyscy dali ci spokój. Jak ja sobie z tym radzę. 1) Mam przekonanie, że nie ważne czy ktoś się stresuje, jest głupi itd. wszyscy ludzie są tacy sami, mamy te same komórki,Dlaczego osoba przebojowa, popularna, bogata jest lepsza od tej biednej, zestersowanej ? 2) odkryłam czego się wstydzę, za co się obwiniam- staram się powiedzieć sobie, że źle na siebie patrzę i zmienić swój wizerunek w swoich oczach 3) zdaję sobie sprawę, że to ja decyduje o swoim życiu. Modlę się i wierzę, że Bóg ma dla mnie wspaniały plan. I się nie poddaję. Będę szczęśliwa, będę odważna i już nigdy nie pozwolę by ktoś za mnie decydował jak ma wyglądać moje życie. Powodzenia! lecz pamiętajcie to wasze życie to wy decydujecie jak ono wygląda i żadnych ale. Też miałam trudną przeszłość, jednak teraz to ja decyduję jak ma wyglądać moja przyszłość.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-01-05 02:12:40

re: EXCLUSIVE: Boję się ludzi

Ś.P. Brittany Murphy?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-01-05 01:06:43

re: EXCLUSIVE: Boję się ludzi

ja przez tą cholerną fobię popadłam w alkoholizm :( żyć mi sie już odechciewa ;(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-01-05 10:50:49

TĘ* fobię

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-01-05 11:38:46

Niestety chcąc odskoczni od tej fobii człowiek często chwyta się brzytwy. W moim przypadku były to narkotyki..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-01-05 12:32:43

no, bo alkohol ogolnie dodaje odwagi i wyluzowuje. Tylko, że jak piłam tak dość długo, to zaczęły mnie wkurzać dni po piciu, wieczny kac, nic się nie chce, głowa boli, tylko by człowiek spał. Teraz staram się ograniczać, max raz w tygodniu i koniec, bo sama po sobie czuję, że mnie to wykończy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-01-04 23:40:19

re: EXCLUSIVE: Boję się ludzi

cholera, to chyba moja przyszłość... cudownie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Karolina
(Ocena: 5)
2014-01-04 23:08:42

re: EXCLUSIVE: Boję się ludzi

A ja nie potrafię zrozumieć swojego charakteru, nie mam zaniżonej samooceny, nawet przeciwnie, uważam siebie za całkiem fajną kobitke ;) ale jak przychodzi do rozmowy z kimś nieznanym lub też z osobą z którą się znam, ale nie mamy jakiś szczególnych kontaktów, to nie wiem o czym rozmawiać, kompletnie! głowa pusta, zero pomysłów na temat do rozmowy. Załatwić jakąś sprawe, zadzwonić gdzieś...tego też nie potrafię zrobić, nie mam odwagi. Z chodzeniem do szkoły, z widywaniem sie z ludzmi ze szkoły nie mam problemu. Nie mam pojęcia jak z tego wyjsc i stac sie w końcu normalną osobą :(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-01-05 15:36:09

Mam to samo, haha. W grupce znajomych jest spoko, ale jak siedzę np. na wykładzie z kimś obcym, to nie wiem jak zagadać. No i też nie umiem niczego załatwić, jeśli mogę, to zawsze się od tego migam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz