Dlaczego optymistkom żyje się lepiej?

19 Sierpnia 2008

Dlaczego w życiu warto być pozytywnym i pełnym entuzjazmu? Czyli o prostych zasadach i zaskakujących rezultatach, jakie możemy dzięki nim osiągnąć.

Dlaczego optymistkom żyje się lepiej?

To siła pozytywnego myślenia sprawia, że w naszym życiu pojawiają się takie, a nie inne wydarzenia. Dlaczego? Po pierwsze, optymiści mają w życiu dużo prościej. Nie dostrzegają negatywnych zdarzeń w drodze do swojego celu, nie trafiają więc jako porażki do ich świadomości. Dzięki temu mają wokół siebie dużo więcej przyjaznych im ludzi, co sprawia, że szybciej i sprawniej przeskakują kolejne etapy swoich zadań – zarówno zawodowych, jak i prywatnych.

Gdy nauczymy się skupiać naszą uwagę na tym, co pozytywnego zdarzyło się w naszym życiu, takie właśnie zdarzenia zaczną do nas powracać.

Optymizmu można się nauczyć. Jedyne, co musisz, to chcieć! Oto 8 propozycji zmian twojego nastawienia:

  1. Myśl pozytywnie od rana. Skupiaj swoją uwagę na tym, co dobrego wydarzyło się wczoraj i wydarzy się dziś. To bardzo ważne, aby pozytywnie rozpocząć dzień, gdyż wpłynie to na jego jakość aż do wieczora.
  2. Łącz myśli związane z twoimi sukcesami, z nowymi wyzwaniami i zadaniami, które masz przed sobą. Takie skojarzenia ułatwią ci ich realizację.
  3. Otaczaj się ludźmi, którzy wpływają na ciebie pozytywnie. Jeśli przebywasz wśród osób, które potrafią dobrze radzić sobie w życiu, też zaczniesz patrzeć w taki sposób.
  4. Naucz się asertywności. To doskonała cecha, która ułatwi ci omijanie rzeczy i zdarzeń, na które wcale nie masz ochoty.
  5. Każdego dnia znajdź czas tylko dla siebie. Nawet 10 minut dziennie, codziennie!
  6. Dbaj o swoje ciało i duszę. Pamiętaj o zasadzie: jesteś tym, co jesz. Myśl o tym, w jaki sposób się odżywiasz. Poza tym, absolutnie ważna jest aktywność fizyczna.
  7. Traktuj porażki jako nową wiedzę, „lekcję życia”. Możemy się nauczyć czegoś nowego jedynie wtedy, gdy popełnimy błąd. Wyciągaj z tego wnioski.
  8. Uświadom sobie, jak pozytywne mogą być zmiany. To proste: jeżeli jesteśmy z czegoś niezadowoleni, to nie zmieni się to, jeśli nie podejmiemy minimalnego trudu, a szczególnie jeśli w ogóle nie pomyślimy o chęci zmiany. Na początek zacznij od czegoś prostego. Zweryfikuj swoje poglądy, zmień te negatywne na pozytywne przekonania na temat swój, ludzi, uczuć, życia czy pracy.

Zapamiętaj, że gdy nauczysz się skupiać swoją uwagę na tym, co pozytywnego zdarzyło się w twoim życiu, takie właśnie zdarzenia zaczną do ciebie powracać.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (70)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2010-11-08 11:30:07

Ja wiem czy optymisci oszukuja siebie?? Rzeczywistosc to pojecie wzgledne, kazdy ma swoja. Sam bylem pesymista dlugi czas ale jak ujrzalem "jasna strone mocy";) Moje zycie zmienilo sie nie do poznania. Zarazam swoich znajomych swoich podejsciem i szczerze zadnen z nas tego nie zaluje a wrecz odwrotnie. Big UP!!:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-11-07 18:07:35

Cieszę się bez potrzeby zawłaszczania tego, co sprawia mi radość. MOJE MOTTO

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-05-13 19:43:00

[quote="Gosc"]i żal .![/quote] Z ciebie jest bardzo dobre! Ja jestem optymistką :"P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-05-10 18:43:00

i żal .!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-02-27 09:49:00

jaras0303 - tekst donguraleska ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-12-19 20:23:00

paietaj -zaliczam glebe wstaje ide przed siebie bo cos daje znaki mi na niebie i mina zżeknie tym co nie wierzyli powiedza jaras 0303 tu byli

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-10-18 19:20:00

Kiedys byłam optymistką, potem realistką, a teraz pesymistką... i muszę przyznać,że bycie optymistką ułatwia życie, ale jest to oszukiwanie samej siebie, bo świat nie jest taki jak widzą go optymiści, więc oni sami siebie oszukują. Tak więc stałam się realistką i z czasem, kiedy widziałam, co się wokół mnie dzieje, stałam się pesymistką. Tak więc realista to doinformowany optymista, a pesymista to doinfomowany realista;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-11-12 12:04:48

Zgadzam się

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-09-16 21:42:00

nigdy nie byłam realistką, pesymistką. optymistką, dodatkowo z głową w chmurach :)) i za to siebie lubie ; ) i wogle kocham życie jak nic innego

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-08-31 13:44:00

"zawsze się cieszę... bo cieszę się, że żyję" moje motto życiowe... ah... szkoda tylko że czasami mi to "cieszenie" nie wychodzi...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-08-27 13:00:00

Mój przepis na uśmiech nawet w nieprzyjemnych wydarzeniach życiowych??? W każdej sytuacji zjaleźć jakiś plus, choćby było naprawdę cieżko i nieprzyjemnie to nie ma możliwości by taki plusik sie gdzieś nie ukrył, tak wiem wiem cieżko nieraz, możecie mówić że łatwo to się papla tylko ale wirzcie mi, lub nie, ale nieraz miałam wiele nieprzyjemności w życiu i zawsze znalazła sie w każdej z tych sytuacji jakaś choćby niewielka i pozornie nieznaczna jasna strona która trzymała mnie w całości.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz